Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #6071 14 lipca 2011, 12:39

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Margolcia napisał(a)

ja już mam obrane ziemniaki do obiadu, zmyłam naczynia,zamiotłam kuchnię  i wstawiłam pranie za 30 min się wypierze to je powieszę i wstawię drugie pranie i na czas jego prania położę się bo boli mnie brzuch :|


O a Ty od rana z pełnym powerem, jakbyś dwoch bąbli w brzuchu nie miała :) Ty to masz energię!!! Tylko pozazdrościć :)


Zgłoś nadużycie #6072 14 lipca 2011, 12:39

Konto usunięte

mamaela napisał(a)

No ja na mojego męża i jego umiejętności kulinarne liczyć mogę raczej średnio- jadłabym ziemniaki (bo je umie ugotować), kotleta z piersi kurczaka lub ze schabu a panierce, ew. jajecznica(tę robi fenomenalną, lepszą niż ja) i ew. mógłby mi zrobić zupkę z torebki lub gotową z woreczka (mamy takie w domu awaryjne z firmy Profi- naprawdę niezłe). Bardziej to mogę liczyć na syna- on jeszcze potrafi naleśniki, racuszki, pizzę, makaron umie ugotować i ryż i do tego zrobi jakiś gotowy sosik. Potrafi też robić różne wariacje kotlecików z piersi kurczaka- w panierce, sezamie, gyrosa. Ech chyba to i tak średnie żarełko dla mamy karmiącej :)


ale widzisz masz oparcie w dziecku haha a mi nikt by nie ugotował :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #6073 14 lipca 2011, 12:41

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

wenus1988 napisał(a)

witam!
Wypuścili mnie dziś ze szpitala. Dostałam sporo kroplówek i tablety na powstrzymanie. I w sumie skurcze sie uspokoiły. Na przyjęciu miałam regularne a juz po podaniu kroplówy było lepiej, dziś jedynie jeszcze rankiem na KTG pojawił sie wielki skurcz ale tylko jeden. No i musze sie oszczedzac zeby chociaz jeszcze 3 tygodnie conajmniej wytrzymac i nie urodzić.. Mysle że dam radę :)
Teraz już na spokojnie przygotuje wszytskie ciuszki malutkiej i pokój.. bo myslałam ze to już bedzie sie działo ale powstrzymali mi :)


O witaj, to super że się uspokoiło- leż, powolutku coś tam tylko porób, żeby dzidzia jeszcze tam poleżakowała w brzuszki troszkę. Oszczędzaj się!!


Zgłoś nadużycie #6074 14 lipca 2011, 12:45

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

agf napisał(a)

Jejku,  jak was czytam, że o 6 czy 7 po śniadaniu już to podziwiam... Ja wstałam niedawno, nieprzytomna po prostu, aż poszłam od razu się wykąpać żeby się obudzić... U nas w nocy była burza i jak raz pierdyknęło to żeśmy się z meżem zerwali normalnie, taki hałas był ;)
Ja wczoraj miałam straszny problem żeby zasnąć, pierwszy raz brzuch bolał mnie aż tak. Myślałam, że męża obudzę żeby mi nospę przyniósł, bo nie mogłam się ruszyć. leżałam na tym lewym boku żeby zasnąć i tak mnie coś złapało i przez dobrych parę minut trzymało. I zastanawiam się czy to normalne... Bo nie wiem czy to mały się rozpycha i mi tam na dole brzucha uciska, bo to tak jak na okres boli, ale bardziej, jakby mi jajniki też uciskało... Czy to to twardnienie brzucha, o którym tu gdzies mowa była? Może to już pora na te skurcze i twardnienie? Sama nie wiem...


Witaj- no ja też wczoraj wieczorem miałam jakieś dziwne odzucia w dole brzucha- nawet nie ból, tylko jakby nacisk i jakby kłucie na dole, jakby szyjka od środka- kurcze nawet nie umiem tego doprecyzować, ale nasilało się jak chodziłam. Wzięłam nospę, położyłam się i po jakiejś godzinie przeszło, na razie dziś jest ok. Dobrze, że jutro wizyta u lekarza to mu powiem o tym i pewnie jak mnie zbada to będę wiedziała jak ta szyjka moja się ma...


Zgłoś nadużycie #6075 14 lipca 2011, 12:47

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

snoopy90 napisał(a)

u mnie zaś w nocy burza była,musiałam wstać i zobaczyc czy okna zamknięte bo mój sie nie ruszył :D śniło mi sie że chyba zaczełeam rodzić i mama mnie na hulajnodze do szpitala chciała zawieś... :D :D :D


Oj ja hulajnodze to i jej i Tobie musiało być chyba średnio fajnie :) hihihi my to mamy sny... mi też czasem się śnią jakieś pierdoły :)


Zgłoś nadużycie #6076 14 lipca 2011, 12:49

Konto usunięte

mamaela napisał(a)

Oj ja hulajnodze to i jej i Tobie musiało być chyba średnio fajnie :) hihihi my to mamy sny... mi też czasem się śnią jakieś pierdoły :)



a mi dziś się śniło że mój mąż wyśmiewał mnie za to jak wchodzę po schodach i jak się obudziłam to wiecie że byłam na niego wkurzona ?? ale zrozumiałam że to tylko sen i on w rzeczywistości nie miałby sumienia czegoś takiego dla mnie zrobić ;)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #6077 14 lipca 2011, 12:54

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583
Witajcie,
Najpierw przeczytałam o u Was... Ja dziś późno zasiadłam do laptopa, bo późno wstałam, jakoś koło 10, o dziwo pies mnie nie obudził wzesniej sam spał :) Jakoś przez tę nocną burzę i ulewę spałam z przerwami i musiałam chyba odespać. Ale po tym deszczu dobrze się chociaż oddycha i chłodniej jest :) Ale jak to u mnie po burzy, oczywiście internet padł i musiałam poczekać aż wstanie mój syn(kimał do 11.20 :) ) - wakacje ma) i coś tam pogrzebie na strychu przy routerze(ja jakoś na strych się nie pcham już z brzuchem). I znów mam cywilizację :)
Mnie dziś na śniadanie wzięlo na sałatkę z tuńczykiem (sałata, warzywka i tuńczyk z puszki i sosik jogurtowo-ziołowy) - pychota, wpitoliłam całą michę, ale chleba już nie dałam rady do tego :) Teraz robię pranie (zmieniałam pościel) i zastanawiam się gdzie je wieszać (bo jakoś tak chyba jeszcze popada). No i stały problem- co na obiad :)


Zgłoś nadużycie #6078 14 lipca 2011, 13:06

Konto usunięte

mamaela napisał(a)

Witajcie,
Najpierw przeczytałam o u Was... Ja dziś późno zasiadłam do laptopa, bo późno wstałam, jakoś koło 10, o dziwo pies mnie nie obudził wzesniej sam spał :) Jakoś przez tę nocną burzę i ulewę spałam z przerwami i musiałam chyba odespać. Ale po tym deszczu dobrze się chociaż oddycha i chłodniej jest :) Ale jak to u mnie po burzy, oczywiście internet padł i musiałam poczekać aż wstanie mój syn(kimał do 11.20 :) ) - wakacje ma) i coś tam pogrzebie na strychu przy routerze(ja jakoś na strych się nie pcham już z brzuchem). I znów mam cywilizację :)
Mnie dziś na śniadanie wzięlo na sałatkę z tuńczykiem (sałata, warzywka i tuńczyk z puszki i sosik jogurtowo-ziołowy) - pychota, wpitoliłam całą michę, ale chleba już nie dałam rady do tego :) Teraz robię pranie (zmieniałam pościel) i zastanawiam się gdzie je wieszać (bo jakoś tak chyba jeszcze popada). No i stały problem- co na obiad :)


Ela jakby mój mąż zobaczył że wchodzę na strych to bym taki opieprz dostała że wolę sobie tego nie wyobrażać :( przeczytałam o tym tuńczyku to aż mi jeść się zachciało bardziej a nie mam pojęcia co tu wchłonąć ,pranie już powiesiłam i może bym ogarnęła pokój bo bajzel na kółkach
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #6079 14 lipca 2011, 13:07

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

Margolcia napisał(a)

fajny filmik i prawdziwy :) fajny był ten chłopczyk z tym arbuzem hahaha i cudowne chyba 3 ostatnie obrazki :)


Mi się ta fotka z tym arbuzem od razu też rzuciła w oczy :)





Zgłoś nadużycie #6080 14 lipca 2011, 13:07

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

mamaela napisał(a)

No ja na mojego męża i jego umiejętności kulinarne liczyć mogę raczej średnio- jadłabym ziemniaki (bo je umie ugotować), kotleta z piersi kurczaka lub ze schabu a panierce, ew. jajecznica(tę robi fenomenalną, lepszą niż ja) i ew. mógłby mi zrobić zupkę z torebki lub gotową z woreczka (mamy takie w domu awaryjne z firmy Profi- naprawdę niezłe). Bardziej to mogę liczyć na syna- on jeszcze potrafi naleśniki, racuszki, pizzę, makaron umie ugotować i ryż i do tego zrobi jakiś gotowy sosik. Potrafi też robić różne wariacje kotlecików z piersi kurczaka- w panierce, sezamie, gyrosa. Ech chyba to i tak średnie żarełko dla mamy karmiącej :)


Ależ masz dobrze z takim synem! Mam nadzieję, że mój też się nauczy i będzie kiedyś mamie gotował ;)





Zgłoś nadużycie #6081 14 lipca 2011, 13:09

Konto usunięte

agf napisał(a)

Mi się ta fotka z tym arbuzem od razu też rzuciła w oczy :)



hahaha takie nie codzienne ale jaki wydaje się ten arbuz ogromny względem dziecka :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #6082 14 lipca 2011, 13:11

Konto usunięte
dziewczyny, normalnie dzisiaj takiej wścieklizny dostałam... normalnie taka wku.....a nie byłam od pfff pewnie roku.
jak dwa miesiące temu przeżywałam i żaliłam się na forum,że u dentysty na jednego zęba w sumie skroili mnie prawie na 300 zl....
dzisiaj jem sobie bułkę w najlepsze i TRACH. no i oczywiście to świeżutkie wypełnienie poszło się walić. po prostu przegięcie. 300 zł na 2 miesiące spokoju?
kasy zero bo w tym miesiącu zakupy dla naszego Maluszka były...
no to dzwonie i mówie jak to wygląda i że trochę przesada że wypełnienie po 2 miesiącach wypada... to bez gadania - zrobimy na reklamacji bo to tak faktycznie być nie może... pitu pitu.
kurcze człowiek idzie prywatnie, zapłaci kupę kasy to myśli że zrobią tak że będzie git, a tu dupa.
do soboty jem papki - bo to wypełnienie na martwym zębie, od samego korzenia do czubka zęba. każde memłnięcie boli :P
niech sie cieszą że bez marudzenia mi zrobią za darmo bo normalnie bym poszła i ich rozszarpała. bandyci.
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #6083 14 lipca 2011, 13:13

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
To faktycznie jakiegoś pecha masz Aga. Nie dziwię się, że wściec się można - co to za jakość za taką cenę?! I co ty teraz do soboty zrobisz? Hm.... zawsze możesz lody ciućkać !)





Zgłoś nadużycie #6084 14 lipca 2011, 13:16

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187

Aga.W napisał(a)

dziewczyny, normalnie dzisiaj takiej wścieklizny dostałam... normalnie taka wku.....a nie byłam od pfff pewnie roku.
jak dwa miesiące temu przeżywałam i żaliłam się na forum,że u dentysty na jednego zęba w sumie skroili mnie prawie na 300 zl....
dzisiaj jem sobie bułkę w najlepsze i TRACH. no i oczywiście to świeżutkie wypełnienie poszło się walić. po prostu przegięcie. 300 zł na 2 miesiące spokoju?
kasy zero bo w tym miesiącu zakupy dla naszego Maluszka były...
no to dzwonie i mówie jak to wygląda i że trochę przesada że wypełnienie po 2 miesiącach wypada... to bez gadania - zrobimy na reklamacji bo to tak faktycznie być nie może... pitu pitu.
kurcze człowiek idzie prywatnie, zapłaci kupę kasy to myśli że zrobią tak że będzie git, a tu dupa.
do soboty jem papki - bo to wypełnienie na martwym zębie, od samego korzenia do czubka zęba. każde memłnięcie boli :P
niech sie cieszą że bez marudzenia mi zrobią za darmo bo normalnie bym poszła i ich rozszarpała. bandyci.

faktycnie przeginka;/ jak juz biorą kasę niech porządnie robią


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #6085 14 lipca 2011, 13:17

Konto usunięte
hehe mi nawet na rękę :D lody pyyycha :D
słuchaj ale chodze tam od lat... i kurcze fakt że kasy tam zostawiłam już sporo, bo ja jak znajde dobre miejsce to się trzymam.
ale po ostatnim, jak mnie tak skroili to powiedziałam że to ostatni raz, za drogo i już. i chyba mnie pokarało tak, usłyszeli czy co :P
strasznie się wkórzyłam, ale wyżaliłam się połowie świata i już jest git :P no i naprawią bez gadania za darmo więc mają szczęście bo bym nie odpuściła :P bym okupowała gabinet i już :P
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #6086 14 lipca 2011, 13:19

Konto usunięte

Aga.W napisał(a)

dziewczyny, normalnie dzisiaj takiej wścieklizny dostałam... normalnie taka wku.....a nie byłam od pfff pewnie roku.
jak dwa miesiące temu przeżywałam i żaliłam się na forum,że u dentysty na jednego zęba w sumie skroili mnie prawie na 300 zl....
dzisiaj jem sobie bułkę w najlepsze i TRACH. no i oczywiście to świeżutkie wypełnienie poszło się walić. po prostu przegięcie. 300 zł na 2 miesiące spokoju?
kasy zero bo w tym miesiącu zakupy dla naszego Maluszka były...
no to dzwonie i mówie jak to wygląda i że trochę przesada że wypełnienie po 2 miesiącach wypada... to bez gadania - zrobimy na reklamacji bo to tak faktycznie być nie może... pitu pitu.
kurcze człowiek idzie prywatnie, zapłaci kupę kasy to myśli że zrobią tak że będzie git, a tu dupa.
do soboty jem papki - bo to wypełnienie na martwym zębie, od samego korzenia do czubka zęba. każde memłnięcie boli :P
niech sie cieszą że bez marudzenia mi zrobią za darmo bo normalnie bym poszła i ich rozszarpała. bandyci.



o kurcze 300 zł za wypełnienie ?? szok!! teraz nie marudz i serki ,jogurciki tylko jak ty np chleb bedziesz jadła ?? może drugą stroną co ??
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #6087 14 lipca 2011, 13:21

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
chlebek to jedz lepiej bez skórek :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #6088 14 lipca 2011, 13:27

Konto usunięte
Margolcia idąc z tym zębem byłam nastawiona że dużo zapłace, bo to mój problematyczny ząb, po kanale itp... co jakiś czas trzeba go wyremontować. ale spodziewałam się tak że może zapłace tak do 200 zł z dużą górką... ale jak poszłam płacić to cena ostateczna przerosła moje oczekiwania :P ja rozumiem podwyżki... ale bez przesady...
trochę pociamkałam na próbę 2 stroną, nie jest tak źle... ale uciska badziewie, no nie wypadło do końca - jest za głęboko w dziąśle przytwierdzone i tak trochę wystaje, troche w środku ;)   no nic, dobrze że w sobote mnie przyjmą bo do nich to też kolejki są spore :) hehe chciala mnie na przyszły czwartek wcisnąć to jej powiedziałam że w przyszły czwartek to ja może sobie będę już rodzić, i chciałabym mieć już wtedy komplet wyremontowany :P
no tak to jest, pare lat robią wszystko dobrze, raz się trafi na jakieś badziewne wypełnienie, może felerna sztuka - mam taką nadzieję.
ale taki raz przy takich cenach porządnie może zrazić.
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #6089 14 lipca 2011, 13:29

Konto usunięte

Aga.W napisał(a)

Margolcia idąc z tym zębem byłam nastawiona że dużo zapłace, bo to mój problematyczny ząb, po kanale itp... co jakiś czas trzeba go wyremontować. ale spodziewałam się tak że może zapłace tak do 200 zł z dużą górką... ale jak poszłam płacić to cena ostateczna przerosła moje oczekiwania :P ja rozumiem podwyżki... ale bez przesady...
trochę pociamkałam na próbę 2 stroną, nie jest tak źle... ale uciska badziewie, no nie wypadło do końca - jest za głęboko w dziąśle przytwierdzone i tak trochę wystaje, troche w środku ;)   no nic, dobrze że w sobote mnie przyjmą bo do nich to też kolejki są spore :) hehe chciala mnie na przyszły czwartek wcisnąć to jej powiedziałam że w przyszły czwartek to ja może sobie będę już rodzić, i chciałabym mieć już wtedy komplet wyremontowany :P
no tak to jest, pare lat robią wszystko dobrze, raz się trafi na jakieś badziewne wypełnienie, może felerna sztuka - mam taką nadzieję.
ale taki raz przy takich cenach porządnie może zrazić.



ale dla mnie to i tak kosmiczna cena :| a teraz też bedziesz płaciła ??
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #6090 14 lipca 2011, 13:33

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
oj Aga Ty to się masz z tymi ząbkami :D 300zł matko !! A na dodatek wypadło,teraz to Ci muszą to naprawić gnojki,no jak tak mozna :| :| A teraz tak jak dziewczyny piszą ,papki trzeba jeść ;) no lody też ;) właśnie mi sie przypomniało że mam Algidę śmietankową w lodówce ,jakieś pół pudła jeszcze jest to zaraz się wezme za to ,do obiadu daleko jeszcze. Dziewczyny gdzie oprócz internetu kupię pokrowce na przewijak ?? I jakie ceny są? Miałam nie kupować ale muszę ,bo przewijak dostałam w spadku od osoby która ma kota i kot się zajął tymże przewijakiem ,mój też zresztą już się dobierał jak zobaczył ;)