Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #6011 13 lipca 2011, 16:53

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Olka - to jak gotuje to normalnie jak dla mnie opcja super! Wyczyść zamrażalkę przed jej przyjazdem, naszykuj pojemniczki,torebeczki, jakieś słoiki i będziesz mieć potem miesiąc gotowania z głowy ;) Oj, żeby mi ktoś tak nagotował!





Zgłoś nadużycie #6012 13 lipca 2011, 16:55

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
hehe, niezly pomysl :D bedzie w gosciach to pewnie bedzie pytala na co mam ochote :) teraz nie mam czasu i checi do robienia wymyslnych dan, to zrobie liste na wrzesien i pokaze co chce :) tylko ze pamietam jak w grudniu byla, to to co podpowiedzialam zeby zrobila to kazala mi siedziec obok siebie i patrzec jak ona robi, zeby wiedziec w przyszlosci i moc samemu zrobic :/
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #6013 13 lipca 2011, 16:58

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
w tym roku jakos ja przehytrze i sama bedzie stala przy garach :P albo niech Wojtka uczy jak gotowac, ja bede pod pretekstem malego usypiala :D
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #6014 13 lipca 2011, 16:59

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
hihihi, genialna myśl ;)





Zgłoś nadużycie #6015 13 lipca 2011, 16:59

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
dobra ide cos wymyslic na obiad, bo za 1,5h moj luby wraca a pomyslu na obiad jak nie bylo tak nie ma... a 1,5h zleci pewnie nie wiadomo kiedy :P czesc i czolem ;)
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #6016 13 lipca 2011, 17:00

Konto usunięte
Olka... no przecież Ty będziesz musiala z dzieckiem się oswajać a nie przy garach stać no przecież ona to zrozumie tak się naczytała :D
i będziesz całą dobę dziecko na cycku trzymać więc chyba logiczne że na gotowanie czasu nie będzie :D
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #6017 13 lipca 2011, 17:04

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
No, a mojego meża nie ma i dzwonił, ze wróci jednak później, bo jeszcze na kogoś tam musi czekać. Nie to żebym sama sie nudziła, bo ja z kompem mam mnóstwo zajęć, ale chociaż odezwać się fajnie b y było mieć do kogo...





Zgłoś nadużycie #6018 13 lipca 2011, 18:11

Konto usunięte
a my już po obiadku, kilka słów wymienionych z mężem , odpoczełam i teraz mężuś przy remoncie a ja gniję w domu :(
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #6019 13 lipca 2011, 18:20

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
ja juz mojego do biedronki wyciągłam jak wrocił z pracy :D ale tam nie można kartą płacic...i nie kupiłam za duzo...


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #6020 13 lipca 2011, 18:47

Konto usunięte
Dziewczyny ewakuację  robię  z domu bo piec kaflowy rozbierają i jest tyle kurzu i sadzy że oddychać się nie da :| nawet zamknięte drzwi i zakrycie folią nic nie dało :| paaaaaa :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #6021 13 lipca 2011, 19:40

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583
A ja właśnie się obudziłam :) Rzadko mi się zdarza zasnąć po południu, a dziś zjadłam obiadek z mężusiem, przytuliłam się do niego i oboje zasneliśmy na godzinkę. A teraz piję zimny kefirek i tak mi dobrze :) To chyba ta duchota mnie tak zmogła...mógłby spaść deszcz


Zgłoś nadużycie #6022 13 lipca 2011, 19:43

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
My po obiadku, teraz zaraza poobiednia kawa :)





Zgłoś nadużycie #6023 13 lipca 2011, 19:46

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583
Olka Ty się nie śmiej z tych rad o gotowaniu, tylko naprawdę szykuj pojemniki i zamrażaj dania na potem. Ja już zapowiedziałam, że zaraz po porodzie pewnie na obiad nie będą mogli chłopacy liczyć, bo pewnie będę wiecznym barem mlecznym i już mój mężuś oznajmij mi,że teściowa zaoferowała się, że będzie mi w weekendy gotować obiadki na cały przyszły tydzień i on będzie je od niej zabierał w niedzielę- ponoć pojemniczki już sobie nawet kupiła :)


Zgłoś nadużycie #6024 13 lipca 2011, 19:49

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583
Ja mojej przyjaciółce też przez pierwsze 2 tygodnie po wyjściu ze
szpitala woziłam jedzenie, bo ona nie dość że wpadła w wir 
diety(sucharki i marchewka gotowana i woda) to też nie miała kiedy iść
do kuchni- a mąż w pracy od rana do wieczora i jeszcze 4 latek w domu-
gotowałam więc gar rosołu w niedzielę i jej wiozłam i ze 3 2-dania (w
pojemniczkach właśnie). Ona ten rosołek dzieliła i mroziła i potem
robiła tylko tzw. misz-masz- czyli dodawała konentrat pomidorowy lub
przecier ogórkowy i miała kolejne szybkie zupy. A 2 dania mroziła - najczęściej robiłam jej lekkie jedzono, żeby i dla niej i dla synka był- pulpeciki duszone, kotleciki z piersi kurczaka duszone z sosikiem jarzynowym, potrawkę z kurczaka, jakiś gulasz drobiowy i tak przeżyła ten najgorętszy czas :)


Zgłoś nadużycie #6025 13 lipca 2011, 19:51

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Ja zamierzałam trochę pogotować przed i zamrozić, ale stwierdziłam, ze po pierwsze nie będzie mi się chciało, po drugie nie wiadomo kiedy to szykować, a w sumie nie chciałabym by bardzo długo leżało. Więc obmyśliłam i już mężowi zapowiedziałam, że jak pojadę na te powiedzmy 3 dni do szpitala to żeby on naszykował i pomroził. Może jego mam czy babcia mu pomoże? ;)





Zgłoś nadużycie #6026 13 lipca 2011, 20:00

Konto usunięte
matko dziewczyny ile ja miałam kurzu na meblach :| piec juz wyburzony teraz mężuś piach przez okno wsypuje do pokoiku :) a wcinam jabłko :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #6027 13 lipca 2011, 20:20

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Margolcia napisał(a)

matko dziewczyny ile ja miałam kurzu na meblach :| piec juz wyburzony teraz mężuś piach przez okno wsypuje do pokoiku :) a wcinam jabłko :)


Aż mi trudno sobie ten Twój remont wyobrazić- najpierw nie mam podłogi w sypialni, potem zburzyli mi piec a teraz wsypuje piach przez okno do pokoju- no czad!!


Zgłoś nadużycie #6028 13 lipca 2011, 20:22

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

Margolcia napisał(a)

matko dziewczyny ile ja miałam kurzu na meblach :| piec juz wyburzony teraz mężuś piach przez okno wsypuje do pokoiku :) a wcinam jabłko :)


hmmmm... brzmi interesująco...
Ja mojego wysłąłam do sklepu po lody...





Zgłoś nadużycie #6029 13 lipca 2011, 20:23

Konto usunięte

mamaela napisał(a)

Aż mi trudno sobie ten Twój remont wyobrazić- najpierw nie mam podłogi w sypialni, potem zburzyli mi piec a teraz wsypuje piach przez okno do pokoju- no czad!!


hahaha wiesz że dopiero teraz to sobie wyobraziłam jak to musi wygladąć to co piszę hahaha :D
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #6030 13 lipca 2011, 20:28

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

mamaela napisał(a)

Olka Ty się nie śmiej z tych rad o gotowaniu, tylko naprawdę szykuj pojemniki i zamrażaj dania na potem. Ja już zapowiedziałam, że zaraz po porodzie pewnie na obiad nie będą mogli chłopacy liczyć, bo pewnie będę wiecznym barem mlecznym i już mój mężuś oznajmij mi,że teściowa zaoferowała się, że będzie mi w weekendy gotować obiadki na cały przyszły tydzień i on będzie je od niej zabierał w niedzielę- ponoć pojemniczki już sobie nawet kupiła :)


ale ona mi inne rady dawala, jak i co ugotowac, a nie o zamrazaniu ;) zreszta pewnie przez pierwsze tygodnie nie bede miala czasu gotowac obiadow, termin porodu mam na 1 sierpnia a ona przylatuje 12wrzesnia takze do jej przyjazdu nie ma kto mi pogotowac i pomrozic.Chyba ze teraz zaczne cos przygotowywac albo chlopak na tacierzynskim bedzie gotowal ;) chociaz teraz to watpie zebym zdolala cokolwiek zamrozic, bo ciezko mi nieraz zrobic jeden obiad na dany dzien a co dopiero pare obiadow... :| chyba ze zrobie obiad jak dla wojska i wtedy zamroze :)
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)