Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #5951 13 lipca 2011, 13:57

muzzza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2440 Podziękowania: 526
cześć Kobity, wyrwałam się na chwilę ze wsi do krynicy i mam neta. Myślałam że coś nadrobię ale widzę że strasznie dużo do czytania. Mam nadzieje że nic złego u sierpniowek się nie dzieje, mi tylko nogi puchną a tak to super, chociaz to juz końcówka :) trzymajcie się !




Zgłoś nadużycie #5952 13 lipca 2011, 14:12

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

agf napisał(a)

heh, ja włąsnie z michą fasolki siedzę :) Drugie śniadanie, trochę dziwne, ale co tam. Mój fasolki nie lubi, ani kalafira ani kapusty, więc jak teraz na wszystko jest sezon i ja to pochłaniam do obiadu to jemy tylko ogórki albo pomidory daję... Dziwny jest, nie?  ;)


no, dziwny jest :) nie lubi tego co w sezonie najlepsze ;) a ja na drugie sniadanie dopiero sobie ugotowalam kalafior i brokuly, nie wiem co innego wykombinowac, a i przynajmniej po takich sniadankach waga mi sie utrzymuje ;)
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #5953 13 lipca 2011, 14:26

Konto usunięte
a ja tak jak powiedziałam  - do porodu się byczę :D i mocno to praktykuje :D jest mi z tym dobrze, wręcz fantastycznie.
apetytu nie mam cały czas... więc na obiad zrobie zaraz pomidorówkę z wczorajszego rosołu :P normalna sprawa :)
jedyne na co mam chęć to mleczne - kakao, mlego same... maślanki, jogurty :) dla zasady obiad zjem :)
ale waga się tego nie ima i tak skacze w górę :P dużo mniej niż przy wcześniejszych miesiącach, ale jednak :)
olkaaaaa a ja musze furaginum brać.... małe dawki ale jednak :/ cholerstwo no. ale byłam w aptece i babka mnie pocieszyła że po furaginum to ciągle babeczki z końcówką ciązy przychodzą :) także nie jestem osamotniona :P
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #5954 13 lipca 2011, 14:42

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

Aga.W napisał(a)

a ja tak jak powiedziałam  - do porodu się byczę :D i mocno to praktykuje :D jest mi z tym dobrze, wręcz fantastycznie.
apetytu nie mam cały czas... więc na obiad zrobie zaraz pomidorówkę z wczorajszego rosołu :P normalna sprawa :)
jedyne na co mam chęć to mleczne - kakao, mlego same... maślanki, jogurty :) dla zasady obiad zjem :)
ale waga się tego nie ima i tak skacze w górę :P dużo mniej niż przy wcześniejszych miesiącach, ale jednak :)
olkaaaaa a ja musze furaginum brać.... małe dawki ale jednak :/ cholerstwo no. ale byłam w aptece i babka mnie pocieszyła że po furaginum to ciągle babeczki z końcówką ciązy przychodzą :) także nie jestem osamotniona :P


a no bycz sie bycz, bo pozniej czasulku nie bedzie ;) zreszta Ty tyle latalas po tych sklepach ze nalezy Ci sie byczenie :) ja musze wywiesic pranie kolorowe i pozniej bedzie trzeba prasowac, rozmrazam filety z kurczaka na obiadd, ale co z nimi zrobie to nie mam pojecia :/ a apetytu tez nie mam... mam, ale wtedy kiedy sie spi :/ juz drugi dzien z rzedu np.budze sie rowno o 2 w nocy i jem kabanosy z lodowki :D na mleczne tez mam ochote, na kefiry sery zolte i ostatnio zasmakowal mi napoj sojowy :) :) a furaginum nie jest zle, ja kiedys non stop bralam ;) widzisz, aptekarka Cie pocieszyla.Lepiej lykac i cholerstwo wyleczyc przed porodem, niz zeby maluszek mial problemy z siusiakiem ;)
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #5955 13 lipca 2011, 14:49

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
Ja już po obiedzie -pierogi :D ,mniammmmm :D u mamy oczywiście.
Mała mi dzisiaj tak daje popalić kopniakami że az boli czasem,tak piszecie o tym octenisepcie czy jakoś tak to ja chyba też sobie kupię zamiast spirytusu,a jeszcze jak na ranki jakieś przydatny to i lepiej.Boże ja nie mogę się zabrać za nic,jest mi już coraz ciężej :  a co do tego apetytu to owszem chce mi się jeść ale nie wiem co ,wszystko mi się przejadło już.Ola Ty się nie martw,mój też nie lubi kalafiora,kapusty ,fasolek i innych także jedzie tylko na ogórkach ,pomidorach i sałacie :D

Zgłoś nadużycie #5956 13 lipca 2011, 14:49

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Ja na mleczne to jakoś nie ... Czasem coś jem z rozsądku. Wolę takie konkretniejsze, mniej zdrowsze - makarony, zapiekanki, mięso :)
Cały dzień się zbieram do popsprzątania i chyba w końcu zaraz się wezmęzbiorę w sobie by szybko wszystko ogarnąć... :(





Zgłoś nadużycie #5957 13 lipca 2011, 14:52

Konto usunięte
dokładnie, lepiej teraz wyleczyć... a tak nie chciałam leków brac :/ no ale nic to,  przy całej bezproblemowej ciąży jeden tarapat nie zaszkodzi ;)
moja szwagierka biedna z pęcherzem 'zapalonym' miała problem zaraz po porodzie - to musi być masakra. i tak wszystko boli, rana.... i jeszcze infekcja. horror.
ja na szczęście nocnych napadów nie mam :D
myśle że te mleczne to przec ciągłe kostnienie maluchów :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #5958 13 lipca 2011, 14:55

Konto usunięte
agf mnie to najczęściej bierze na pizze albo mcdonaldsa ale z rozsądku sobie odmawiam... chyba że raz na jakiś czas :/ bo normalnie w szpitalnym łóżku bym się nie zmieściła :P
ja tam jedynie dzisiaj naczynia pozmywałam, i koniec :P jutro poodkurzam bo pies kłaki mi gubi i mam podwójny dywan dosłownie :)
jakiś dzisiaj relaksujący dzień mam :D wszystko w pupie :P
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #5959 13 lipca 2011, 15:07

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
Aga moja znajoma miała żylaki odbytu po porodzie także wiesz...... przyjemne to to ponoć nie było i zanim się wyleczyło 6 tygodni trwało....okropieństwo..
A co do podwójnego dywanu to współczuję,dlatego własnie ja nie mam dywanów bo bym się zaorała chyba,mam takie malutkie okrągłe  dwa włochacze ale z nimi to nie ma zachodu tyle ,wezmę wytrzepię przepiorę i już ,a i panele mam takie że sierść się "gubi"jakoś tak na nich ;) zresztą tak czy tak to teraz już codziennie nie szaleję z podłogami,wcześniej to odkurzałam ,myłam dzień w dzień ale odpuściłam sobie

Zgłoś nadużycie #5960 13 lipca 2011, 15:08

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
Ania mi tez juz coraz ciezej :/ i ze spaniem, i z robieniem cokolwiek w domu..... wczoraj maluch tak szalal, ze myslalam ze sie przez skore przebije :| wariat maly :P mmm tez bym sobie zjadla pierogi, musze zaprosic mame na urlop do siebie :D
agf ja juz sie od godziny zbieram zeby ciuszki rozwiesic.... takze nie jestes sama :)
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #5961 13 lipca 2011, 15:14

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

Aga.W napisał(a)

dokładnie, lepiej teraz wyleczyć... a tak nie chciałam leków brac :/ no ale nic to,  przy całej bezproblemowej ciąży jeden tarapat nie zaszkodzi ;)
moja szwagierka biedna z pęcherzem 'zapalonym' miała problem zaraz po porodzie - to musi być masakra. i tak wszystko boli, rana.... i jeszcze infekcja. horror.
ja na szczęście nocnych napadów nie mam :D
myśle że te mleczne to przec ciągłe kostnienie maluchów :)


ja tez nie chcialam lekow brac, a tyle juz bralam czopkow dopochwowych i kremow, ze masakra.Az mi nieraz bylo szkoda malucha, ze tak sie faszeruje, ale czytalam ze lepiej wyleczyc niz zeby jakas infekcja sie wdala i zakazila wody plodowe... zreszta nie da sie byc calkowicie zdrowym przez 9miesiecy. Zawsze cos zlapie, albo chorobsko, albo przeziebienie i trzeba wziac jakies wspomagacze.Oj to szwagierce wspolczuje, wyobrazam sobie jaka przezywala meczarnie :/ ja musze jesc wieksza kolacyjke albo kupic sobie turystyczna lodowke i polozyc obok lozka, to chociaz nie bede musiala schodzic po schodach :D nieraz 2razy zejde i wejde i mam zadyszke :P maluchy nam pewnie zabieraja wapn, dlatego takie sa ciagotki do mlecznych :)
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #5962 13 lipca 2011, 15:16

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Kurde, poszłam do kuchni, wyjęłam ze zmaywarki i starłam blat. I znowu siedzę. Wiecie- po pierwsze jestem rozleniwiona i mi się nie chce, a po drugie jak już się zmotywuję w głowie to po 10 minutach roboty okazuje się , że nie mam siły...
Z tym brzuchem coraz gorzej, powoli zaczynam rozumieć to, co wcześniej słuyszałam, ze brzuch ciąży... Do tej pory byłam prawie jak motylek ;) a przynajmniej tak się czułam, a teraz maskara. A najgorzej mi jest przewracać się z boku na bok jak śpię - też tak macie? Mnie wtedy strasznie brzuch boli :(





Zgłoś nadużycie #5963 13 lipca 2011, 15:18

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
tez mam ciągotki do mlecznych rzeczy jogurty to pochłaniam tonami :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #5964 13 lipca 2011, 15:19

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
mnie też coś do mlecznych nie ciągnie.... kiedyś to wcinałam serki wiejskie ,jogurty itp a teraz to mogą nie istnieć a i tak nie zatęsknię :D
Olka ja z praniem tez się godzine zbierałam,aż w końcu poszłam rozwiesić przed chwilą ;)

Zgłoś nadużycie #5965 13 lipca 2011, 15:20

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
ja serki tez czasami ostatnio na taki twarozek miałam checi :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #5966 13 lipca 2011, 15:20

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
ola też tak mam jak z boku na bok się przewracam,a jeszcze boli jak wstaję raNO PO CAŁEJ NOCY ,wtedy dopóki nie "rozchodzę" to boli strasznie ,wogóle jak chodzę to boli mnie cały czas

Zgłoś nadużycie #5967 13 lipca 2011, 15:22

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583
Jak tak czytam o tych Waszych problemach z pęcherzem, to aż się cieszę że ta ciąża jakoś mnie tak mało doświadcza. Z synem miałam non stop coś z nerkami, a to zapalenie pęcherza - ale to był pikuś bo potem okazało się, że mam kamicę nerkową i rodziłam te dziadowski kamienie- furagin, no-spa rozkurczowo i cierpiałam. Nikomu nie życzę. Dlatego teraz często badam sobie mocz, tak co 3 tygodnie, wolę chuchać na zimne. 
Ja dziś się zlewam potem, normalnie pływam- już 2 prysznic idę dziś brać. Coś tam dziś zrobiłam- umyłam podłogę, zmyłam naczynia i właśnie zabieram się za obiad.  A co do kłaków, ja mam owczarka niemieckiego długowłosego, który gubi swoją czarną sierść poprostu na potęgę i ja non stop sprzątam kłaki. teraz głównie siedzi na dworze, ale i tak przyłazi do mnie i podłoga codziennie do mycia, ale dywanów na szczęście nie mam.


Zgłoś nadużycie #5968 13 lipca 2011, 15:26

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Z moją futrzastą kotką perską dywany to byłoby samobójstwo...





Zgłoś nadużycie #5969 13 lipca 2011, 15:29

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
miałam tez persa jak byłam dzieckiem to wiem jak mama narzekała że cały  dywan w Gucia siersci;/


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #5970 13 lipca 2011, 15:29

Konto usunięte
a ja dopero wstałam :) ale  dobrze mi się spało  :) kręgosłup mnie trochę boli ... wstawiłam ziemniaki do obiadu bi za 33 min będzie mój mąż :)
Nasze Kropelki już z nami !!!