Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #5691 10 lipca 2011, 22:27

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532
agf to karmienie jest zdecydowanie stresujące ;) ... jak nie nawał i przytykające się kanaliki, to nie umiałam sobie znaleźć pozycji do karmienia (ostatecznie nauczyła mnie położna środowiskowa) to znów mała źle chwyci i zaboli albo krew poleci... no cudne to to nie jest, ale do przeżycia :) -chociaż miałam moment, że miałam ochotę iść po butelkę i mieć wszystko w poszanowaniu. Narazie jakoś daję radę. Jak widzisz te oczy jak spodki wpatrzone w Ciebie to wiele da się wycierpieć.
Beatko przykro mi z powodu męża. Mam nadzieję, że szybko wróci do formy :) dbajcie o siebie nawzajem! Już powoli ogarniam wszystko (lepiej się czuję wreszcie) i mam nadzieję, że znwou wrócę na forum :) Majka uśmiechem dziękuje za komplementa! ;)

Zgłoś nadużycie #5692 11 lipca 2011, 9:17

Konto usunięte
Dzień dobry :) jestem pierwsza ?? co Wy robicie ?? ja już jestem po badaniach ależ ja się naczekałam w kolejce :( tak mi słabo było z głodu że mało co nie zemdlałam ale dałam radę :) Jestem jakaś osłabiona dzisiaj nic mi się nie chce robić i nic nie robię najwyżej później troszkę pozmywam naczynia i zrobię coś na obiadek,ładna pogoda i wypadałoby zrobić pranie ale nawet nie mam siły wsadzić je do pralki :( idę się położyć i spać :) Miłego dnia :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #5693 11 lipca 2011, 9:32

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171
Hello, ja od 6 na nogach, zrobiłam już pranie, potem trochę jeszcze leżelismy i oglądaliśmy z Hubciem bajki...Okazuje się, że moi rodzice zamierzają przyjechac jutro i zostaną do weekendu! mąż jest w siódmym niebie :) Ja mam wizytę ok.14, więc jeszcze trochę, wolę iśc z rana i miec z głowy, ale cóż...
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #5694 11 lipca 2011, 9:49

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583
Witajcie, u Was ładna pogoda? U mnie w nocy lało i oczywiście zalało mi pranie, które zrobiłam wczoraj i sobie schło na tarasie i balkonie i teraz muszę pomyśleć czy prać je jeszcze raz?  Teraz słońce jakoś nieśmiało próbuje przebijać się przez chmury, ale leniwie mu to idzie. Dzisiaj nawet się wyspałam,choć toczyłam walkę nocną z komarami, bo obudziło mnie przeraźliwe swędzenie- pogryzły mnie dziady tu i ówdzie :(   Pomiziałam się fenistilem i dało radę zasnąć znów. Dzisiaj się totalnie obijam, taki mam plan- syn wybywa do Wrocławia bo się umówił z kolegami i będę tylko z psem do 17. Więc zrobię na 17 obiad i tyle. Wczoraj wieczorem mąż wyciągnął mnie na ponad godzinny spacer do lasu, fajnie było bo był cień. Pewnie dlatego zanęłam szybko i dobrze mi się spało. Ostatnio zaczęlam mu marudzić, że jestem gruba i usłyszałam jego filozoficzny wywód na ten temat: "kochanie nie jesteś gruba, Ty tylko jesteś troszkę spuchnięta !" Ubawiłam się z tego :)


Zgłoś nadużycie #5695 11 lipca 2011, 10:23

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
Dzień dobry :)
Kasiu cudna ta Twoja Majeczka !! Ja ogólnie im bliżej tym bardziej jestem tym wszystkim przerażona ,także Ola nie przejmuj się ,bo ja to chyba zawału niedługo dostanę z tego wszystkiego :|
Beatka współczuję mężowi,ale w sumie jak się sobą nacieszycie to nic złego w tym skręceniu kostki nie ma ;) ;)
Ola fajowy brzuchol,ja dodam coś na dniach jak doproszę się od teścia aparatu :|
Margolcia u Ciebie ładna pogoda ?? U mnie szaro,buro i ponuro,spać mi się chce a dopiero zwlekłam się z łóżka,a ciemno tak że muszę światło mieć zapalone.Byliśmy na zakupach żeby dokupić resztę rzeczy ale jakoś nie mieliśmy natchnienia i odłożyliśmy to na inny dzień,pokręciliśmy się troche po markecie i wróciliśmy do domu.Upał był niesamowity.Ela mnie obudził pies sąsiada koło 4:30 ale zasnęłam jeszcze.Gosiu też mam dzisiaj wizytę,tylko że na 18:30 -ostatnia jestem,mam nadzieję że gin nie bedzie zmęczona i da radę jeszcze się mną zająć :| nie lubię chodzić tak późno do lekarzy bo wiem że też już zmęczeni i jakoś mi tak dziwnie..

Zgłoś nadużycie #5696 11 lipca 2011, 11:22

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
hey wszystkim :D Kasiu Majeczka śliczna :) a ja też mam dziś takiego śpiocha że nic mi sie nie chce i do tego starsznie mnie nogi bolą bo byłam wczoraj na zakupach w Tesco ;) i Frankfurcie na takim festynie ,niemcy to mają ale festyny :D najbardziej rozbawił mnie konkurs ...Kto dalej napluje pestką od wiśni... :D :D w nocy była burza a teraz tez strasznie pochmurno :(


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #5697 11 lipca 2011, 11:42

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
hej :)
Ja dziś obudziłam się o 6 jak mąż wychodził do pracy i jakoś tak wpadło mi do głowy by też wstać, słonko ładne było, a ja chyba wyspana. Ale poleżałam tak do 6.30 rozmyślając co mam do zrobienia i załatwienia i chyba przez to nie mogłam zasnąć dalej. W końcu zasnęłam i wstałam o 8.00 Wykąpałam się, zrobiłam pranie i mąż zadzwonił, ze jedzie do centrum, więc podjechał po mnie i w końcu poszlam do lekarza oddać krew, także już z głowy :) Przy okazji zahaczyłam o rossmana obok i jeszcze kupiłam truskawki (po 6 zł, a na rynku były po 9...) Teraz w domku, musze ciut odpocząć, bo coś mnie znowu brzuch strasznie w dole boli i ciąży...





Zgłoś nadużycie #5698 11 lipca 2011, 11:52

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
ja zauważyłam że mnie brzuch boli jak się nachodzę,wczoraj się nachodziłam i dzisiaj już mnie boli,jak np zakładam spodnie ,czy przy wstawaniu.Wogóle to nic dzisiaj nie robię,obiadu też nie robię a co tam.Zafarbowałam sobie wloski wczoraj bo już jak dziad wyglądałam ,powiem Wam ze ładnie mi wyszło :D nie będę juz chodziła do fryzjera na farbowanie tylko sama będe ,zawsze to taniej.

Zgłoś nadużycie #5699 11 lipca 2011, 12:01

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Ja nawet nie wiem czy mnie boli jak się nachodzę, czy może to zależy od tego jak się dziecko ułoży i na co mi tam "spada". Czasem ciągnie mnie tak i boli jak na okres jak siedzę na fotelu nawet. Już mi nawet wpadło do głowy by nospę łyknąc, ale jakoś się wzbraniam...





Zgłoś nadużycie #5700 11 lipca 2011, 12:14

wenus1988 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 1008 Podziękowania: 48
heyka laski :-) :-)
Wekend minął mi w wielkich bólach, byłam dzis u lekarza po zwolnienie tylko bo sie konczylo i zapytała sie jak sie czuje to powiedziałam ze bolał mnie brzuch przez weekend to kazała mi od razu na fotel kłaść sie.. no i cos tam mi sie juz dzieje z szyjką... także zwolnienia nie dostałam jedynie wręczono mi bilet do szpitala hehe... Prawdopodobnie na dniach moga odejsc mi wody dlatego ona sie boi mnie juz sama puszczać i każe mi sie kłaść... FAJNIE a ja nawet ciuszki nie wyprane, koszuli i stanika do karmienia nie kupiłam... dobrze ze w piatek zdazylam z mezem wózek znaleźć i zamówić.... Właśnie wróciłam do domu i wstawiłam pierwsze pranie, ciuszki najpotrzebniejsze i sie pierze.... czekam aż mąż wróci z pracy i do szpitala lece... hmm może dadzą mi cos na podtrzymanie czy co... jeszcze w sumie 5 tygodni zostało a ja fizycznie gotowa do porodu... gorzej z psychiką;/;/ hehe






Zgłoś nadużycie #5701 11 lipca 2011, 12:19

wenus1988 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 1008 Podziękowania: 48
A i w tydzien przytyłam 1.1kg! szok jakis! a myslalam ze nic! jak w 4 tygodnie tyłam po 1.5kg a teraz jedynie tydzien! sie przeraziłam hehe :) ale w sumie sie ciesze tylko straszne zdziwienie dopadło mnie :)






Zgłoś nadużycie #5702 11 lipca 2011, 12:35

Konto usunięte
dzień dobry!
Wenus no to niezły kawał z tym szpitalem... cholera a ze mnie się śmieli że miesiąc przed wszystko prałam i szykowałam :P kurcze a tu różnie bywa!
no nic, Ty do szpitala a męża zagoń do przygotowań :) może na chwilkę tam Cię tylko wezmą...pobadają, i puszczą na leżenie w domu. bo w domu zawsze jakoś pewniej i raźniej...
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #5703 11 lipca 2011, 12:36

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
Marta może jeszcze mała wytrzyma w brzucholu ,kurcze ten szpital...przerabane.Powodzenia Ci życzę kochana i przekaż małej że ma jeszcze wytrzymać !!! I nie denerwuj się tak i nie lataj jak dzik :D trzymaj sie kochana :*
 
Ola ,a co do kota Twojego to mój też tak ma,on musi mieć wszystkie drzwi pootwierane bo to taki pan ,wszystko musi widzieć i wiedzieć ,nie ma opcji żeby cos pozamykać.Na szczęście od włażenia do łazienki jakoś się odzwyczaił.Moj kot ma pozatym tendencję do żarcia wszystkiego co szeleści ,także nie ma opcji żebym cokolwiek trzymała na wierzchu jak mała się urodzi,wszystko w szufladach będę musiała chować,np chusteczki bo maja foliowe opakowanie,pieluszki też tam mają jakąś folię ala , a materac mam schowany w folii jeszcze i go nie wyciagam bo jak zdejmę folię to mi będzie tam właził a jak nie zdejmę to tą folię zje .....

Zgłoś nadużycie #5704 11 lipca 2011, 12:39

Konto usunięte
a ja dzisiaj byłam wyniki odebrać i mam leukocyty w moczu :/ cokolwiek to oznacza, ale pewnie przez to że niedawno pęcherz miałam przeziębiony.
reszta wszystko ok, żółtaczkowego mam wynik ujemny, z krwi wszystko ok. nic tylko się cieszyć.
ale noc miałam tragiczną. o 3 obudziłam sie bo skurcze... cholera już nerw, ale luz, powierciłam się i przeszło. o 5 obudziłam się - powtórka, ale już gorsza nieco.. musiałam wstać i pokręcić się, pokręciłam się - pół godziny i przeszło. kurcze paskudne to było. i jak zasnęłam koło tej 5.30 to miałam takie straszne koszmary... że po prostu płakać mi się chciało z radośći jak się obudziłam i czułam że mały się wierci i że jest luz. normalnie straszne koszmary....
a teraz się biorę za sprzątanie pokoju... bo tak jakos odwlekałam i odwlekałam... a kurz jest! zaległy taki w kątach :P trzeba robić, samo się nie zrobi no :/ a poród coraz bliżej...
miłego dnia Wam życzę!
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #5705 11 lipca 2011, 12:55

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

wenus1988 napisał(a)

heyka laski :-) :-)
Wekend minął mi w wielkich bólach, byłam dzis u lekarza po zwolnienie tylko bo sie konczylo i zapytała sie jak sie czuje to powiedziałam ze bolał mnie brzuch przez weekend to kazała mi od razu na fotel kłaść sie.. no i cos tam mi sie juz dzieje z szyjką... także zwolnienia nie dostałam jedynie wręczono mi bilet do szpitala hehe... Prawdopodobnie na dniach moga odejsc mi wody dlatego ona sie boi mnie juz sama puszczać i każe mi sie kłaść... FAJNIE a ja nawet ciuszki nie wyprane, koszuli i stanika do karmienia nie kupiłam... dobrze ze w piatek zdazylam z mezem wózek znaleźć i zamówić.... Właśnie wróciłam do domu i wstawiłam pierwsze pranie, ciuszki najpotrzebniejsze i sie pierze.... czekam aż mąż wróci z pracy i do szpitala lece... hmm może dadzą mi cos na podtrzymanie czy co... jeszcze w sumie 5 tygodni zostało a ja fizycznie gotowa do porodu... gorzej z psychiką;/;/ hehe


5 tygodni to jeszcze dużo, nie martw się nic, myślę, że prawdopodobne jest, że w szpitalu cię pobadają, dają jakieś leki i pewnie zalecą leżenie.  Także spokojnie! I daj znać  :)





Zgłoś nadużycie #5706 11 lipca 2011, 12:56

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171
Ja po mału zbieram się do przychodni, jakiegoś stresa złapałam...Kurcze Marta trzymaj się, wychodzą te wszystkie nerwy, sprzątanie itp.! Ja mam miec od jutra rodziców i siostrzeńca...chociaz z drugiej strony jakbym w razie to Hubert będzie miał z kim zostac!no cóż, trzeba widziec pozytywne strony...Idę się umyc...do później...
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #5707 11 lipca 2011, 12:57

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

Aga.W napisał(a)


a teraz się biorę za sprzątanie pokoju... bo tak jakos odwlekałam i odwlekałam... a kurz jest! zaległy taki w kątach :P trzeba robić, samo się nie zrobi no :/ a poród coraz bliżej...
miłego dnia Wam życzę!


Ja to podejrzewam, że ty ADHD masz... ;)





Zgłoś nadużycie #5708 11 lipca 2011, 12:57

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532
hej kobietki! :)
ja noc miałam dłuuugą... dziecko to jednak ciężka sprawa... a to woli spać zamiast pić, a to marudzi jak poje i tak w kółko - szkoda, że takie cyrki to tylko w nocy odstawia. Jesteśmy po 3-ciej wizycie położnej. Kikucik za 1-2 dni odpadnie :)
Chciałam się dziś ubrać w stare bluzki a tu dupa! Praktycznie WSZYSTKIE są mi za małe w biuście :/!! Spodni narazie nosić nie mogę starych, bo uciskać szwa nie można i kurde tym oto sposobem zostałam znów bez ubrań :/!! Trzeba by zamówić jakieś dwie bluzki do karmienia na allegro, bo nawet w kieckach się w biuście nie mieszczę... masakra jakaś.
Wenus nie zazdroszczę... jeśli szyjka Ci się skraca, to dostaniesz hurtową ilość kroplówek z solą magnezu, a dzidzia 24 tableki na przyspieszenie wzrostu. Dwa tygodnie będą chcieli podtrzymać na pewno ciążę. Będzie dobrze :) tam będą wszystko monitorować na bierząco-nasłuchasz się KTG do znudzenia ;) .

Zgłoś nadużycie #5709 11 lipca 2011, 12:58

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

wenus1988 napisał(a)

heyka laski :-) :-)
Wekend minął mi w wielkich bólach, byłam dzis u lekarza po zwolnienie tylko bo sie konczylo i zapytała sie jak sie czuje to powiedziałam ze bolał mnie brzuch przez weekend to kazała mi od razu na fotel kłaść sie.. no i cos tam mi sie juz dzieje z szyjką... także zwolnienia nie dostałam jedynie wręczono mi bilet do szpitala hehe... Prawdopodobnie na dniach moga odejsc mi wody dlatego ona sie boi mnie juz sama puszczać i każe mi sie kłaść... FAJNIE a ja nawet ciuszki nie wyprane, koszuli i stanika do karmienia nie kupiłam... dobrze ze w piatek zdazylam z mezem wózek znaleźć i zamówić.... Właśnie wróciłam do domu i wstawiłam pierwsze pranie, ciuszki najpotrzebniejsze i sie pierze.... czekam aż mąż wróci z pracy i do szpitala lece... hmm może dadzą mi cos na podtrzymanie czy co... jeszcze w sumie 5 tygodni zostało a ja fizycznie gotowa do porodu... gorzej z psychiką;/;/ hehe


Coś  się dzieje z szyjką, ale Ci powiedziała dokładnie co :)   Ale idź niech cię poobserwują i pewnie coś dadzą na podtrzymanie, bo bo wiadomo im dłużej dzidzia w brzuszku tym lepiej. A Ty się nie przepracowuj dzisiaj tylko zarządź co ma zrobić mąż :)


Zgłoś nadużycie #5710 11 lipca 2011, 13:21

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
A ja wpadłam do mojej ginekolog poza kolejnością -w piątek odwołala wizyty, a ja bez zwolnienia!.Myslałam,że tylko wypisze, ale zrobiła jakiś wymaz.Za 5 dni roboczych wyniki.Weszłam na wagę -niecałe 70 kg, czyli schudłam -od poczatku ciązy więcej niecałe 3,5 kg.Nie bardzo mam apetyt.Pogoda barowa ;) oglądam ostry dyżur , a za chwilke się położe.Asia wracając z jazd zrobi zakupy i coś na obiadek, więc mogę przytulić się do wnusia ;)
http://grzdyl.blogspot.com