Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #5671 10 lipca 2011, 10:04

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Cześć,
noc miałam potworną, ranek nie lepszy. Sąsiedzi piętro niżej , na parterze, mieli imprezę, która od "sto lat" od godziny 18 przeciągnęła się nie wiem do której, ale o 2 jeszcze nie spałam, bo nie siedzieli tylko w  mieszkaniu, tylko wychodzili przed klatkę i się non stop kręcili. Moje sypialniane okna wychodzą właśnie przed klatkę, zamknąć ich nie szło, bo duszno jak diabli, a tam śpiewy, rozmowy, bieganie na całego... Myślałam, ze szlag mnie trafi! Mało tego - postanowiliśmy wczoraj kota przyzwyczajać do zamkniętych drzwi w sypialni, a ta mała fruzia wyobraźcie sobie oderwała nam kawałek listwy przy podłodze, wsadziła łapę i przesunęła te wielki suwane ciężkie drzwi... Normalnie się załamałam...





Zgłoś nadużycie #5672 10 lipca 2011, 10:07

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
W ogóle w nocy się jeszcze budziłam, bo chyba się już wyczuliłam na dźwięk folii - pilnuję kota żeby mi nie wskakiwała do łóżeczka (jeszcze materac i przewijak sąw folii), no i obczaiła to miejsce, a ja się budze jak słyszę tą folię. Póki wszystko w folii jest popsikałam takim preparatem odstraszającym koty - może się nauczy, ze tam nie może.
Dziś miał być fajny dzień, miałam jechać do lasu na kurki, pochodzić po dworzu, w słoneczku, a tu od rana leje i burza. eeee, do dupy...





Zgłoś nadużycie #5673 10 lipca 2011, 10:16

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171
U mnie od rana duchota taka, że ledwo żyję! miałam iśc z Hubciem do kościoła, ale daruję sobie, boję się że padnę tam, a wolę cyrku w kościele nie robic :) coś znów pobolewa mnie głowa...Noc jest była kiepska, dziecko tak się rozpycha, chyba już też ma dosyc...Miłej niedzieli...
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #5674 10 lipca 2011, 10:41

desdemona Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 518 Podziękowania: 35
Maaaaatko ta duchota mnie wykonczy....
Wczoraj pojechalismy podokupowac reszte rzeczy potzrebnych do szpitala no i lipa z zakupow sie zrobila bo zrobilo mi sie slabo, cala mokrusienka chcialam tylko odsapnac ale moj maz malo zawalu nie dostal, opieprzyl mnie, zawlokl do auta, pojechal na zakupy sam i teraz mnie pilnuje zebym lezala.
Noc do bani, co godzinka bieg na siku, do tego burza od 4 rano dopoki nie wstalismy a teraz powtorka z duchoty.
W sumie to sie nie dziwie ze lekarze nakazuja na taka pogode wiecej odpoczynku bo wzrasta zagrozenie przedwczesnym porodem...
Margolciu z tymi zylkami to sie nie przejmuj, to norma, przez nasz organizm przetacza sie dwa razy wiecej krwi niz normlanie wiec zylki sie powiekszaja - mialam tak w pierwszej ciazy i teraz tez tak mam, az sie moja siostra wystraszyla jak zobaczyla bo myslala ze mam siniaki na brzuchu :) .

Zgłoś nadużycie #5675 10 lipca 2011, 10:51

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
U mnie też są żyłki bardziej widoczne. Nie to, że wystają, ale widać niebieskie 'dróżki". Na brzuchu i na piersiach.





Zgłoś nadużycie #5676 10 lipca 2011, 11:50

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583
Witajcie,Jejku to my chyba wszystkie miałyśmy super noc :( Ja najpierw nie mogłam zasnąć, potem ok. 2 w nocy obudziła mnie mała, bo wierzgała, wycieczka do toalety bo skopała mi pęcherz, potem jakaś pitolona mucha mi bzykała koło ucha, to włączyłam Raida i mucha zginęła smiercią nienaturalną :) Ale za to przed 4 zaczęły piać koguty sąsiada, a o 5 zaczęła się burza i było strasznie duszno i te grzmoty! I tym sposobem może zasnęłam koło 6 :(   A o 9 pies zaczął szczekać, na szczęście to mąż do niego poszedł (domagała się psinka żarcia). Ale o 9.30 już głód zmusił mnie i tak do wstania z wyrka. Brrr co za noc. Teraz też jakaś duchota.... Siedzę przed kompem i wybieram rzeczy z Ikei, które chcę kupić do pokoju małej, może w przyszłym tygodniu wyciągnę męża na zakupy?


Zgłoś nadużycie #5677 10 lipca 2011, 11:55

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187

agf napisał(a)

U mnie też są żyłki bardziej widoczne. Nie to, że wystają, ale widać niebieskie 'dróżki". Na brzuchu i na piersiach.

tez tak mam :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #5678 10 lipca 2011, 12:53

Konto usunięte
Dzień dobry a ja miałam dziś cudowną nic spałam jak małe dziecko :) nareszcie :) dziś mieliśmy iść do kościoła na 12 ale nie dałam rady bo mnie brzuch rozbolał :| a poza tym jest tak gorąco że bym padła stojące te 1,5h w kościele. U mnie jest 30 stopni słońce grzeje niemiłosiernie tylko nad wodę się wybrać :) może namówię mężusia po obiedzie żeby się wybrać ;) a dziś idę na łatwiznę z obiadem : rozpalam grilla i będziemy piec kiełbaski .kaszankę i ziemniaczki :D Miłego dnia!!!!
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #5679 10 lipca 2011, 13:44

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532
Dzień dobry kobietki!
Wy się przyzwyczajajcie do tych nocy nieprzespanych :P pobudka co 3h jest zdecydowanie niefajna na dłuższą metę ;)
Duchota dziś paskudna... także czekamy trochę jeszcze ze spacerem. Kurcze mam problem w co małą ubierać, bo kilka potówek jej wyskoczyło pod paszkami i na zgięciu łokcia - a leży już tylko w bodziaku i skarpetkach :/! Normalnie zgroza z tym ubieraniem niemowlaka :P człowiek nie ma pojęcia co zrobić żeby było dobrze.
Powoli zaczynam funkcjonować! Tzn. byłam na spacerku wczoraj z dzidzią i nawet nie padłam ;) . Radzę już sobie z karmieniem piersią (czy ja kiedykolwiek będę pewna, że mała się najadła?), ale kapturków nie odstawiłam ;) . W myśl "szczęśliwa mama-szczęśliwe dziecko" mam dziś zamiar iść też z mężem do kina i sprzedać dziecko dziadkom razem z butlą mieszkanki ;) .  Musimy odsapnąć trochę. 
Miłego dnia kobietki! Odpoczywajcie ile tylko możecie!

Zgłoś nadużycie #5680 10 lipca 2011, 13:48

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171
Dziewczyny ja dzisiaj wogóle nie funkcjonuję chyba! ta duchota tak mnie dobija...mąż skoczył do sklepiku i mówi,że powietrze u nas stoi, nie ma czym oddychac! chyba cały dzień przeleżę/siedzę...Zrobiłam pulpety w sosie pomidorowym i makaron...nie mam siły na nic więcej...Tylko mój synek pełen energii! skąd on ją bierze!Wogóle to mamy kongo, bo nie mozemy znaleźc śrób od łóżeczka! gdzie my je posialiśmy...
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #5681 10 lipca 2011, 13:53

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171

Black_rose napisał(a)

Dzień dobry kobietki!
Wy się przyzwyczajajcie do tych nocy nieprzespanych :P pobudka co 3h jest zdecydowanie niefajna na dłuższą metę ;)
Duchota dziś paskudna... także czekamy trochę jeszcze ze spacerem. Kurcze mam problem w co małą ubierać, bo kilka potówek jej wyskoczyło pod paszkami i na zgięciu łokcia - a leży już tylko w bodziaku i skarpetkach :/! Normalnie zgroza z tym ubieraniem niemowlaka :P człowiek nie ma pojęcia co zrobić żeby było dobrze.
Powoli zaczynam funkcjonować! Tzn. byłam na spacerku wczoraj z dzidzią i nawet nie padłam ;) . Radzę już sobie z karmieniem piersią (czy ja kiedykolwiek będę pewna, że mała się najadła?), ale kapturków nie odstawiłam ;) . W myśl "szczęśliwa mama-szczęśliwe dziecko" mam dziś zamiar iść też z mężem do kina i sprzedać dziecko dziadkom razem z butlą mieszkanki ;) .  Musimy odsapnąć trochę. 
Miłego dnia kobietki! Odpoczywajcie ile tylko możecie!


Kasiu słodziak ta Twoja Majeczka :) Jak ja Ci zazdroszczę, że już nie musisz męczyc się z brzucholem...fakt, teraz inne problemy, ale...Wiesz ja szybko się przyzwyczaiłam do wstawania do dziecka, nawet jak się nie budził to i tak go doglądałam co chwilę...Potówki to normalka, ja na wszelkie krostki stosowałam kąpiel w krochmalu i zawsze pomagało(czasem robiłam krochmal i tylko wacikiem przemywałam te miejsca z krostkami). Pozdrawiamy Was, buziaczki dla maluszka :)
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #5682 10 lipca 2011, 14:06

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532
Gosiu muszę ten krochmal przetestować :) tak jak mówisz-choćby na miejsca z potówkami. Narazie tylko przemywałam i smarowałam oliwką i znikają dość ładnie. Zobaczymy jak po tym. Ja momentami wolałbym mieć ten brzuch :P - chociaż nie grymasił :D ... a mała dała nam popalić przez 3 noce.

Zgłoś nadużycie #5683 10 lipca 2011, 14:40

wenus1988 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 1008 Podziękowania: 48

Margolcia napisał(a)

Dzień dobry a ja miałam dziś cudowną nic spałam jak małe dziecko :) nareszcie :) dziś mieliśmy iść do kościoła na 12 ale nie dałam rady bo mnie brzuch rozbolał :| a poza tym jest tak gorąco że bym padła stojące te 1,5h w kościele. U mnie jest 30 stopni słońce grzeje niemiłosiernie tylko nad wodę się wybrać :) może namówię mężusia po obiedzie żeby się wybrać ;) a dziś idę na łatwiznę z obiadem : rozpalam grilla i będziemy piec kiełbaski .kaszankę i ziemniaczki :D Miłego dnia!!!!


ja juz chyba od tygodnia spac nie mogę normalnie w nocy bo ciagle boli i kluje mnie brzuch... a msza trwa 30 min u mnie hehe :)






Zgłoś nadużycie #5684 10 lipca 2011, 14:55

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171

editwil napisał(a)

Dziewczyny z Torunia poczytajcie ten wątek- warto :D
http://fajnamama.pl/forum/temat/witam/#post-35300


A Ty też jesteś z Torunia i okolic, bierzesz w tym udział?
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #5685 10 lipca 2011, 17:10

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Black Rose - w sumie to zazdroszczę ci, ze tre początki masz już za sobą. ja właśnie mam fazę na czrnowidzenie karmienia piersią. poczytałam sobie trochę i stwierdziłam, że to jakaś makabra... Niby wygląda na taką prostą czynność, a jak się okazuje może sprawić mnóóóstwkłopotu...
Ja byłam u babci na obiedzie, potem chwilkę w lesie, bow  końcu przestało padać, ale szybko wrócilismy, bo przyznam, ze jestem cały dzień nieprzytomna, jakbym mi ktoś w łeb dał. Pewnie przez tą noc nieprzespaną.  Nrmalnie oczy misię zamykają :(





Zgłoś nadużycie #5686 10 lipca 2011, 17:39

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
cześć kobietki :) ale dzisiaj leniwy dzień... cały bym przespała. Maż wczoraj nabawił się kontuzji na boisku, zwichnął sobie kostke i bidulek ledwo chodzi :( dzisiaj mieliśmy jechać na zakupy ale on z tą nogą nie da rady spacerować po markecie... no nic odłożymy na inny dzień, zresztą i tak teraz ze 2-3 dni nie pójdzie do pracy, chociaż się nim naciesze :) taki jest jedyny pożytek z całej tej sytuacji :) nad ranem zrobiła się taka burza że szok, tak grzmiało że masakra, jak ja nie lubię burzy... na obiad zrobiłam mielone, ziemniaczki i buraczki, teraz siedzimy i się lenimy, nawet na spacer nie pójdziemy, normalny areszt domowy :)
Kasiu, fajnie że się odezwałaś :) odpocznijcie sobie i nacieszcie się sobą :) dziadkowie napewno z chęcią zajmą się wnusią :) Kurcze nie mogę się napatrzeć na to zdjęcie które dodałaś, jaka Majeczka jest śliczniutka :)


Zgłoś nadużycie #5687 10 lipca 2011, 19:58

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171
U mnie nie spadła ani kropla deszczu!!! Ok.18 wyszlismy trochę do ogrodu, nawet było przyjemnie  w cieniu...Normalnie się topię, wzięłam chłodny prysznic i juz się zdążyłam spocic! No jutro mam wizytę u gin, mam nadzieję, że dowiem się ile wazy malutka...
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #5688 10 lipca 2011, 20:48

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
U mnie d rana była burza, lało, szaro było. Koło 15.oo się przejaśniło i mam nadzieję, że tak zostanie :0





Zgłoś nadużycie #5689 10 lipca 2011, 20:54

Konto usunięte
dobry wieczór :)
ja jakiś nędzny dzień miałam i mam, zmęczona ciągle :P u mnie duszno mimo że całą noc padał deszcz :/
od wczoraj mam faze na maślanki :) nic mi więcej nie trzeba do szczęścia :)
kończe i idę się gdzieś zakopać - nic mi sie nie chce :)
miłego wieczorku Wam życzę!
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #5690 10 lipca 2011, 22:05

olka2747 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 399 Podziękowania: 39
hej Mamuśki. Ja dziś miałam bardzo zajęty dzień. O 11 przyjechali znajomi Ci co niedawno urodził im sie synek i posiedzieli do 14 Malutki był jak aniołek ciągle go trzymałam na ręcach (nabierałam wprawy) hehe ja już chcę takiego mieć ;-( A o 18 przyjechała moja koleżanka(fryzjerka obcinała mojego męża) i też ma synka 10 mmiesięcznego  i naprzywoziła mi reklamówkę ciuchów, aż 3 kołyski wiklinowe dla małego, herbatki, grzechotki, kieszonki na łóżeczko, wkładki laktacyjne i mnóstwo innych rzeczy a ciuchów dziewczyny to wam mówię  mam już, aż za dużo i nie mam gdzie kłaść.