Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #5531 7 lipca 2011, 11:27

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

wampirella napisał(a)

Dziewczyny wiecie cos o Black Rose? Nie ma mnie zbyt czesto na necie, ale jak tak spoglądam to nie widzę jej postów?


Nie odzywała się, ale wkleiła zdjęcie córci :)


Zgłoś nadużycie #5532 7 lipca 2011, 11:30

olka2747 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 399 Podziękowania: 39

mamaela napisał(a)

No to zrobił Was bąbel w konia :) Ale najważniejsze że wszystko dobrze. No to szykuj torbę do szpitala na wszelki wypadek, ale leż i odpozywaj, im dłużej w maminym inkubatorze tym lepiej :)


No zrobił, zrobił :-) A właśnie powiedzcie mi proszę bo wy tam pytacie polskich lekarzy a ja tu nie zapytał angola o polską No-spę ;-) Czy można ją brać bez obaw? Bo kupiłam ale się zastanawiam


Zgłoś nadużycie #5533 7 lipca 2011, 11:31

desdemona Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 518 Podziękowania: 35
Black_rose miala planowa cesarke, teraz dochodzi juz do siebie w domku, urodzila piekna Majeczke i doswiadcza teraz urokow macierzynstwa :) .
Z tego co pisala to troche przeszla ale dalo sie przezyc a corcia grzeczna i spokojna.
Mam nadzieje ze i nam sie grzeczne dzieciaczki trafia ;) .

Zgłoś nadużycie #5534 7 lipca 2011, 11:34

desdemona Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 518 Podziękowania: 35

olka2747 napisał(a)

No zrobił, zrobił :-) A właśnie powiedzcie mi proszę bo wy tam pytacie polskich lekarzy a ja tu nie zapytał angola o polską No-spę ;-) Czy można ją brać bez obaw? Bo kupiłam ale się zastanawiam


Z No-spa to sa dwie szkoly - jedni lekarze twierdza ze mozna bez ograniczen bo to "tylko" lek rozkurczowy, inni ze kazdy lek ma dzialanie uboczne i bez wyraznej przyczyny nie powinno sie podawac.
Znaczy jak np zwiekszone dawki magnezu na przedwczesne skurcze nie pomoga, do tego te skurcze sa bolesne to wtedy.
A jeszcze ostatnio przeczytalam ze w trzecim trymestrze jest zupelnie niewskazana - choc najbardziej by sie przydala.

Zgłoś nadużycie #5535 7 lipca 2011, 11:37

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

olka2747 napisał(a)

No zrobił, zrobił :-) A właśnie powiedzcie mi proszę bo wy tam pytacie polskich lekarzy a ja tu nie zapytał angola o polską No-spę ;-) Czy można ją brać bez obaw? Bo kupiłam ale się zastanawiam


Są 2 szkoły na No-spę w ciąży. Ja biorę ją z zalecenia lekarza od pozątku właściwie ciąży, bo miałam skurcze. Teraz mam brać mniej, bo macia ma się powoli przyzwyczajać do kurczenia. Ale i tak mam brać 2 tabl dziennie, a na początku to 4 brałam. Mój lekarz woli No-spę niż inne leki na skurcze- np. Fenoterol. Z tego co wiem, to sporo nas bierze No-spę, ale jest to lek, który ma w ulotce napisane że brać tylko gdy jest to faktycznie potrzebne.


Zgłoś nadużycie #5536 7 lipca 2011, 11:39

Konto usunięte

desdemona napisał(a)

Z No-spa to sa dwie szkoly - jedni lekarze twierdza ze mozna bez ograniczen bo to "tylko" lek rozkurczowy, inni ze kazdy lek ma dzialanie uboczne i bez wyraznej przyczyny nie powinno sie podawac.
Znaczy jak np zwiekszone dawki magnezu na przedwczesne skurcze nie pomoga, do tego te skurcze sa bolesne to wtedy.
A jeszcze ostatnio przeczytalam ze w trzecim trymestrze jest zupelnie niewskazana - choc najbardziej by sie przydala.



a mnie lekarz zawsze pyta na wizycie czy mam no-spe jak mam to 3x1 mam łykać a jak nie mam to wypisuje i to samo
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #5537 7 lipca 2011, 11:39

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

desdemona napisał(a)

Black_rose miala planowa cesarke, teraz dochodzi juz do siebie w domku, urodzila piekna Majeczke i doswiadcza teraz urokow macierzynstwa :) .
Z tego co pisala to troche przeszla ale dalo sie przezyc a corcia grzeczna i spokojna.
Mam nadzieje ze i nam sie grzeczne dzieciaczki trafia ;) .


Oj chyba równocześnie pisałyśmy o tej No-spie :) i jakoś podobnie nam to wyszło- czyli prawda :)


Zgłoś nadużycie #5538 7 lipca 2011, 11:54

Konto usunięte
ja właśnie słyszałam o 2 odsłonach no-spy :) niby można, ale lepiej nie przesadzać - jak z wszystkim zresztą.  jakby paranoicznie to nie brzmiało, jeśli chodzi o tabletki/leki w ciąży wolę zapytać zawsze swoją lekarkę. i jako że juz to pytanie zadałam, powiedziała że teraz jak mocno będą mi dokuczać skurcze, to ewentualnie można wziąść, ale to w przypadkach jak naprawdę będzie przeszkadzało np właśnie w spaniu, czy funkcjonowaniu.
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #5539 7 lipca 2011, 12:04

desdemona Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 518 Podziękowania: 35
Ja bralam najpierw Duphaston a potem No-spe od 18 tc jak zaczely sie problemy ze skurczami - do tego MgB6 3x2 dziennie.
Pozniej stopniowo odstawialam zeby brac w momentach kiedy naprawde nic innego nie pomagalo.
Mnie dodatkowo wystraszyla polozna na ostrym dyzurze kiedy pojechalam z zapaleniem zatok - musieli mi przepisac antybiotyk ale nie mogli z grupy A czyli tej najbezpieczniejszej bo na wszystkie mam uczulenie wiec dali z grupy B.
Strasznie sie balam go zazywac zeby nie zaszkodzic malemu i wtedy wlasnie polozna mi powiedziala zeby sie nie bac bo to tylko grupa B a np wlasnie No-spa tak nagminnie brana w ciazy nalezy do grupy C.
Od tej pory nie wiem czy zazylam kilka tabletek i to w takich momentach kiedy juz  zadne lezenie i magnez nie pomagaly a bolalo tak ze myslalam ze urodze.
Generalnie sprawdza sie tu zlota zasada - jak nie trzeba to nie brac a jak brac to z umiarem.

Zgłoś nadużycie #5540 7 lipca 2011, 12:09

Konto usunięte
bardzo złota zasada :) 100% racji :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #5541 7 lipca 2011, 12:26

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
racja ,jak nie trzeba to i po co się truć.Gorzej jak boli i jest mus-to i trzeba wziąć.Ja na szczęście nie brałam nospy ani innych tabletek,tylko ten Femibion i tyle z tego tematu.No-spy zresztą nigdy nie brałam bo mi wogóle nie pomagała.Jak okres dokuczał to wzięłam Ketonal czy Ketanol czy jak to tam i miałam na 3 dni spokój ;) ;)
A co to jest tam u góry przy nicku POCZTA ?? Było to wcześniej ?? Bo nie zauważyłam jakoś tak.
Wenus a Ty się nie przemęczaj ,serio,bo teraz to już nie przelewki,a jak Ci kazą sprzątać itp  to powiedz że nie i tyle ,w końcu to już końcówka ciąży i najlepiej żeby jak najdłużej donosić.

Zgłoś nadużycie #5542 7 lipca 2011, 12:31

wenus1988 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 1008 Podziękowania: 48
No własnie! Jest no-spa! A ja głupia chodze i męcze sie z tymi skurczami i bólem brzucha a w szafie lezy no-spa... zuzyłam 4 tabl. w ciągu całej ciąży... 
Zaraz sobie ja zaaplikuję :) Dzieki za przypomnienie.. hehe bo ja to głupia nie myslę by brac jakieś leki.... zawsze cierpie naturalnie wszystko :( Jestem sado masochistka jakaś :) hehe






Zgłoś nadużycie #5543 7 lipca 2011, 12:45

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632

wenus1988 napisał(a)

No własnie! Jest no-spa! A ja głupia chodze i męcze sie z tymi skurczami i bólem brzucha a w szafie lezy no-spa... zuzyłam 4 tabl. w ciągu całej ciąży... 
Zaraz sobie ja zaaplikuję :) Dzieki za przypomnienie.. hehe bo ja to głupia nie myslę by brac jakieś leki.... zawsze cierpie naturalnie wszystko :( Jestem sado masochistka jakaś :) hehe


hehe ja też ,biorę coś dopiero jak podnieść się nie mogę ;) ;) weź ,ulży Ci troszkę :)
wczoraj się poryczałam chłopakowi ,że boję się porodu i wogóle tego wszystkiego ,że nie dam rady itp,a ten mnie pocieszył że dam radę bo takiej odpornej na ból osoby jak ja to jeszcze nie znał nigdy :| :| średnie pocieszenie :| :| to oczywiście poryczałam się jeszcze bardziej.
Macie tak czasem tez że sobie popłaczecie tak w poduszkę z tego wszystkiego?

Zgłoś nadużycie #5544 7 lipca 2011, 12:50

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

schmetterling napisał(a)

hehe ja też ,biorę coś dopiero jak podnieść się nie mogę ;) ;) weź ,ulży Ci troszkę :)
wczoraj się poryczałam chłopakowi ,że boję się porodu i wogóle tego wszystkiego ,że nie dam rady itp,a ten mnie pocieszył że dam radę bo takiej odpornej na ból osoby jak ja to jeszcze nie znał nigdy :| :| średnie pocieszenie :| :| to oczywiście poryczałam się jeszcze bardziej.
Macie tak czasem tez że sobie popłaczecie tak w poduszkę z tego wszystkiego?


Patrz- ja też miałam wczoraj taki moemnt. Byłam sama w domu, mąż teraz pracuje bardzo dużo, wraca po 18, wychodzi koło 6. I tak mi się strasznie smutno zrobiło w którymś momencie , że się połakałam. Tak chyba ze wszystkiego -ze smutku,że nie będzie tak jak było, ze strachu przed porodem, z paniki co będzie  potem... W ogóle czasem mam takie dosłownie napasy, tak w ułamku sekundy mnie bierze i zatyka i sobie myślę przez ten ułamek sekundy, że ja tego wszystkiego co mnie czeka nie chcę i nie zniosę...





Zgłoś nadużycie #5545 7 lipca 2011, 12:55

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632

agf napisał(a)

Patrz- ja też miałam wczoraj taki moemnt. Byłam sama w domu, mąż teraz pracuje bardzo dużo, wraca po 18, wychodzi koło 6. I tak mi się strasznie smutno zrobiło w którymś momencie , że się połakałam. Tak chyba ze wszystkiego -ze smutku,że nie będzie tak jak było, ze strachu przed porodem, z paniki co będzie  potem... W ogóle czasem mam takie dosłownie napasy, tak w ułamku sekundy mnie bierze i zatyka i sobie myślę przez ten ułamek sekundy, że ja tego wszystkiego co mnie czeka nie chcę i nie zniosę...


to widze że nie jestem sama....Czasem właśnie ogarnia mnie taka myśl "przecież ja tego wszystkiego nie chciałam,chciałam poczekać i jaka głupia byłam i że żałuję " naprawdę tak mam :| :| jakaś wyrodna matka ze mnie ,najbradziej ryczę z tego powodu właśnie że wszystko się zmieni...Ale staram się odganiać te myśli....jak powiedziałam przy moim chłopaku któregoś dnia że żałuję to widziałam jak bardzo smutno mu się zrobiło ,miał w oczach łzy... :| :| od tej pory trzymam to w sobie jak mnie najdzie właśnie taka myśl.

Zgłoś nadużycie #5546 7 lipca 2011, 13:06

Konto usunięte
Ania, nie jesteś wyrodną matką :) nie oszukujmy się i ciąża i całe rodzicielstwo to piekielnie ciężkie zadanie :)
każda mama i też każdy tata ma prawo do wątpliwości, do strachu...
też czasem ogarnia mnie strach, o poród sam... o pobyt w szpitau... o póżniej... wkońcu przez jakiś czas będe sama z dzieckiem u rodziców, tatuś tylko w ciągu dnia będzie do nas przychodził... to dla mnie straszne, wiem że jemu też to nie pasuje. ciężkie to wszystko!
czasem jest taki lęk - 'jak ja sobie poradze? przecież już teraz czasem nie mam siły' i nic tylko się rozbeczeć...
według mnie to normalne takie przytłoczenie tematem... napewno większość mamusiek ma takie gorssze chwile...
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #5547 7 lipca 2011, 13:14

Konto usunięte
Wiecie ja też tak mam... tylko ja najbardziej boję się tego że sama będę w domu z dziećmi i że jedno zacznie płakać i drugie na raz i ja nie będę wiedziała co mam  zrobić ale chyba usiądę koło Kropelek i też będę płakać :(
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #5548 7 lipca 2011, 13:28

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Straszne są takie chwile, bo choćby nie wiem co to nie ma wyjścia. Ja po prostu takie momenty musze przeczekać, one same miną, ale co się napłaczę to moje :(





Zgłoś nadużycie #5549 7 lipca 2011, 13:29

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Margolcia napisał(a)

Wiecie ja też tak mam... tylko ja najbardziej boję się tego że sama będę w domu z dziećmi i że jedno zacznie płakać i drugie na raz i ja nie będę wiedziała co mam  zrobić ale chyba usiądę koło Kropelek i też będę płakać :(


To standard, strach o poród im jego bliżej a potem o poradzenie sobie z dziekiem/dziećmi- każda z nas to ma :) A za miast płakać z bezradności przy dzieciach lepiej pójść do łazienki bo dzieciaki jakoś wyczuwają nasze emocje i jest jeszcze gorzej. Trzeba wyjść, popłakać, zaklnąć, kopnąć w coś i para ujdzie :) A potem z uśmiechem do dzieci, jak popłaczą z 3 minuty nic im nie będzie, a mamie ulży :)


Zgłoś nadużycie #5550 7 lipca 2011, 13:34

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

schmetterling napisał(a)

racja ,jak nie trzeba to i po co się truć.Gorzej jak boli i jest mus-to i trzeba wziąć.Ja na szczęście nie brałam nospy ani innych tabletek,tylko ten Femibion i tyle z tego tematu.No-spy zresztą nigdy nie brałam bo mi wogóle nie pomagała.Jak okres dokuczał to wzięłam Ketonal czy Ketanol czy jak to tam i miałam na 3 dni spokój ;) ;)
A co to jest tam u góry przy nicku POCZTA ?? Było to wcześniej ?? Bo nie zauważyłam jakoś tak.
Wenus a Ty się nie przemęczaj ,serio,bo teraz to już nie przelewki,a jak Ci kazą sprzątać itp  to powiedz że nie i tyle ,w końcu to już końcówka ciąży i najlepiej żeby jak najdłużej donosić.


ta POCZTA to coś nowego- szkoda, że na głównej stronie serwisu nadal nie ma czegoś w stylu"tablica ogłoszeń" z informacjami o tym o nowego w serwisie- od razu było by wiadomo o zmianach ;)