Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #4371 14 czerwca 2011, 22:59

konwalia Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 2691 Podziękowania: 272
Ale mi się chce takiej lodowatej coca-coli z puszki...!!! Aaaaa! :)
W końcu mamy naszych Przystojniaków. :)





Zgłoś nadużycie #4372 14 czerwca 2011, 23:03

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Ech, ale to takie smutne usłyszeć od własnych rodziców krzywdzące słowa. Siedze i placzę i nie wiem kiedy zasnę. .. Nie wiem czy tylko u mnie tak jest, czy wszytkim zdarzają się takie sytuacje...





Zgłoś nadużycie #4373 15 czerwca 2011, 6:58

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171
Olu ja często kłóciłam sie głównie z mamą, wiele razy nasz związek stał na  włosku!, ale jak pojawił się Hubert jakby zmieniło się na lepsze, często jeszcze coś jej nie pasuje, wieczne pretensje, ona jest z tych wiecznie narzekających(na zdrowie, na kasę!) i uważa,że tylko ona ma problemy itp., ja nigdy jej nie narzekam, raczej staram się ugodowo załatwiac "trudne"sprawy, i nie zawsze mówię jej co tak na prawdę myślę, no cóż mam swoją rodzinę i to teraz jest dla mnie najważniejsze, rodzice fakt zawsze to rodzice, ale są trochę innej daty, czasy się zmieniły...nie martw się kochana, przejdzie im, szkoda tylko Twoich nerwów; pamietam, że jeszcze przed samym porodem matka mnie tak wnerwiła...to chyba też przyśpieszyło wtedy akcję...co zrobic...trzymkaj sięi mam nadzieję, że w miarę się wyspałaś :) najważniejszy teraz Was maluszek :)
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #4374 15 czerwca 2011, 7:01

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171
Ja od samego rana na nogach, zaraz jadę do poradni diabetologicznej; mi tez siara trochę leci, głównie jak jestem bez stanika, czasem bardziej czasem mniej, nie ma się co martwic :) Ja ostatnio też miałam ochotę na colę, napiłam sie łyka od męża i...aż mi nosem poszło i właściwie nic do gardła :) chyba tak miało byc :) Miłęgo dnia dziewczyneczki...
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #4375 15 czerwca 2011, 7:19

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532
Dzieńdoberek :) !
Ja też razem z kogutami na nogach byłam :) ->mąż wypełzał do roboty i jakoś tak spać się nie dało więcej...
Aga rety już fundamenty macie gotowe :D jak fajnie! Też muszę poleźć po czereśnie :P
Olu siary nie mam jak dotąd i chyba już nie będzie...
Konwalio ja ukradłam wczoraj mamie łyka coli! :D Takiej lodowatej ;) mmm...
agf kochana z rodzicami to bywa, że posprzeczać się można paskudnie->są nam bliscy i każda dezaprobata czy małowybredne słowa nas zabolą. Dziwne żeby nie-w końcu to rodzice. Mam nadzieję, że szybko się dogadacie. 3maj się kochana!
I mam dramat-> pękł metr :( i mamy 100cm w 36tc :( jestem wielka... nic dziwnego, że w bluzki się nagle nie mieszczę... i pomimo, że zjadłam wielką bułę na śniadanie to znowu jestem głodna! szlag mnie trafi z tym apetytem! skóra znowu zaczyna swędzieć i jest już mega napięta-także nawet nie straszcie, że na te ostatnie tygodnie mi rozstępy wyskoczą :/

Zgłoś nadużycie #4376 15 czerwca 2011, 7:21

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532

gosias napisał(a)

zaraz jadę do poradni diabetologicznej


daj znać co tam :) chociaż pewnie wszystko wzorowo :) ! gratuluję poukładania w szafie-młody się już przyzwyczaja do dzielenia się miejscem? Oby tylko obyło sie bez buntu.

Zgłoś nadużycie #4377 15 czerwca 2011, 9:15

Konto usunięte
Dzień dobry :) ja dopiero wstałam i piję kawkę .Remont się posuwa do przodu :) Wczoraj siedziałam w ogródku i pieliłam fasolkę szparagową i ogórki bo nawet nie widać było że tam coś rośnie oprócz chwastów :D a poza tym głupio by wyglądało jak przyjedzie do nas moja ciocia i zobaczy taki busz w ogródku co prawda sama mówiła że wypieli ale ja tam bym się spaliła ze wstydu jakby zobaczyła co tam się działo  :| tylko strasznie mnie boli brzuch jak pielę bo uciskam go kolanami ,normalnie nie wiem jak mam pielić żeby było dobrze i bym nie uciskała brzuszka :(
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #4378 15 czerwca 2011, 9:40

wampirella Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 467 Podziękowania: 19
Czesc laseczki, u mnie spokojnie :( . Wstałam jak codzien piję kawkę teraz. Nic nie kłuje nic nie boli ... :( . Dzisiaj nie mam planow więc posiadówka w domu, zresztą i tak mi się nie chce nigdzie chodzić. Z tą siarą to tak różnie jak ścisnę to leci ale tylko w prawej piersi z lewej nic. Pielęgniarka powiedziała że nic nie szkodzi bo mleko zaczynamy produkować po porodzie, jak mózg dostaje info, że małej już nie ma w naszym brzuszku. Czasami ponoć po cesarce jest problem bo nie ma naturalnego sygnału że poród się odbył, więc wywołuje się pokarm ssaniem dziecka. Zobaczymy jak to będzie u mnie. Mam nadzieje ze lada dzien...godzinę się zacznie i już będę miała za sobą boleści i małą na rękach :)
Wampirella

Zgłoś nadużycie #4379 15 czerwca 2011, 10:11

oliwkowa.mama Zadomowiona
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 77 Podziękowania: 0
witajcie mamusie :)
U mnie dzis słonecznie ale na całe szczeście chłodno. Nic mi sie nie chce po tej wczorajszej wizycie u lekarza i tak koczuje od rana w łóżku nie wiem za co się wziąć zeby nie pogorszyć strasznie juz bym chciała moją małą mieć przy sobie a tu jeszcze tyle czekania. Zamierzam dzis zrobić pranie ubranek małej i troche to poprasowac póki mam jeszcze siłe i chęci.
Dziewczyny rodzicami sie nie przejmujcie zawsze wynikną jakies sprzeczki i ktoś powie o kilka słów za dużo ale jednak zawsze wszystko wraca do normy :)
oliwkowa.mama

Zgłoś nadużycie #4380 15 czerwca 2011, 11:14

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Dzięki wam za miłe słowa, wiem, ze macie rację, ale to trudno tak pewne rzeczy przyjąć. W sumie to sama nie wiem jakie teraz plany mam, miałam iśc zrobić foto żeby w końcu dowód wyrobić, ale oczy mam tak popuchnięte, ze odpada. W piątek albo sobotę mieliśmy jechać na urlop, ale przez całą tą awanturę nie wiemy co robić. I tak bez sensu zawieszona jestem. Chyba zrezygnuję z zakazu i zjem coś słodkiego :(





Zgłoś nadużycie #4381 15 czerwca 2011, 12:18

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171
Słodkie zawsze humor poprawia :) U mnie raczej nie powinnam, ale kupiłam truskawki i śmietankę...Po wizycie u diabetologa w sumie ok., dostałam tylko przed sniadaniem dwie dawki insuliny, ale te wieczorne już pod granice normy podchodziły...Byle do końca, spotkałam tam kobitke 3m-ce po porodzie, laska taka że hoho właśnie dzięki tej cukrzycy!bo po ciązy też trzeba sie pilnowac...;Widziałąm się też dzisiaj z taką znajomą, która z drugim dzieckiem przytyła 20kg i teraz po prawie roku wygląda rewelacyjnie...My też będziemy takie szprychy :)
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #4382 15 czerwca 2011, 12:37

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Cieszę się Gosia, ze z cukrem coraz lepiej. I oby twoje słowa się sprawdziły :)





Zgłoś nadużycie #4383 15 czerwca 2011, 12:43

konwalia Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 2691 Podziękowania: 272
Witajcie laseczki. :) Ale się najadłam, bo dopiero wciągnęłam śniadanie. :) Tylko nie kupiłam sobie nic słodkiego i teraz mnie ssie. :)
Agf jedź spokojnie na ten urlop!Odpoczniesz, nabierzesz dystansu, zrelaksujesz się-zobaczysz,zaraz będzie lepiej. :)
Wampirellko, jak Ty spokojna jesteś-to chyba ja się Tobą bardziej stresuję. :)
Margolciu kochana, tylko nie przemęczaj się za bardzo w tym ogródku, dobrze? Fajnie, że będziesz miała swoje warzywka. Też bym chciała, tylko ja się do takich ziemnych zabiegów w ogóle nie nadaję. :)
Kasiu żadnych rozstępów nie będziesz miała i koniec! :) I co, że jest setka?I tak jesteś sexy mamą (jak my wszystkie) :)
Gosiu daj znac, jak tam w poradni, chociaż na bank wszystko ok. :)
Jutro usg. :) Niecierpliwię się już okropnie.
W końcu mamy naszych Przystojniaków. :)





Zgłoś nadużycie #4384 15 czerwca 2011, 12:53

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Jem delicje. A nawet ich nie lubię, ale tylko to mam w domu słodkiego. Jakbym mogła to bym się z tobą Konwalia podzieliła ;)





Zgłoś nadużycie #4385 15 czerwca 2011, 12:55

konwalia Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 2691 Podziękowania: 272

agf napisał(a)

Jem delicje. A nawet ich nie lubię, ale tylko to mam w domu słodkiego. Jakbym mogła to bym się z tobą Konwalia podzieliła ;)


Dziękuję kochana. :) jednak ciężarną tylko druga ciężarna zrozumie. :D
W końcu mamy naszych Przystojniaków. :)





Zgłoś nadużycie #4386 15 czerwca 2011, 12:57

wampirella Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 467 Podziękowania: 19
Ja wczoraj miałam chcicę na piwko, kupiłam bezalkocholowe i 2 buteleczki naraz wypiłam hehe. Nie to samo co normalne ale przeszła mi chęć przynajmniej. Nie mam apetytu od kilku dni, jem tak na siłę bardziej, ale przy takich gorącach to się nawet jeść odechciewa. Całe szczęście może po porodzie przy takich upałach szybciej zrzucę nadkilogramy :D
Wampirella

Zgłoś nadużycie #4387 15 czerwca 2011, 12:58

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
ech, coś w tym jest :)





Zgłoś nadużycie #4388 15 czerwca 2011, 13:02

konwalia Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 2691 Podziękowania: 272

wampirella napisał(a)

Ja wczoraj miałam chcicę na piwko, kupiłam bezalkocholowe i 2 buteleczki naraz wypiłam hehe. Nie to samo co normalne ale przeszła mi chęć przynajmniej. Nie mam apetytu od kilku dni, jem tak na siłę bardziej, ale przy takich gorącach to się nawet jeść odechciewa. Całe szczęście może po porodzie przy takich upałach szybciej zrzucę nadkilogramy :D


Mnie za to, jak urodzę w październiku, czeka długa, mroźna zima plus Boże Narodzenie. :) Wampirello, a Ty zaraz po porodzie wracasz do Polski? Na stałe już?
W końcu mamy naszych Przystojniaków. :)





Zgłoś nadużycie #4389 15 czerwca 2011, 13:14

Konto usunięte
konwalio ja zawsze lubiłam się grzebać w ziemi :) a nawet już od jakiegoś tygodnia jem swoją rzodkiewkę i sałatę :) pyyyyyycha :D a ja już mam ugotowaną zupę ogórkową ale jakoś dziś nie mam apetytu to przez tren upał chyba :| czasem coś skubnę bo myśl że moje Kropelki są głodne dobija mnie :) ziemniaczki do drugiego dania obrane kotleciki usmażone i zaraz zrobię rzodkiewkę w śmietanie do obiadu :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #4390 15 czerwca 2011, 13:37

konwalia Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 2691 Podziękowania: 272
Pycha. :) U mnie ciocia i mama trochę sadzą, takżejakieś świeże warzywka zawsze dostanę. :) A ja nie wiem, co zrobic na obiad i buszuję w internecie w poszukiwaniu jakiegoś przepisu. Ale nic mnie nie urzekło. :(
W końcu mamy naszych Przystojniaków. :)