Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #4251 11 czerwca 2011, 21:44

Konto usunięte
hehe ja mam nadzieje ze po konkursie wszystko do normy wróci :P bo w sumie... zawsze wraca :P ale coraz więcej konkursów i coraz więcej postów. 
właśnie - kwitnąć pół dnia przy kompie żeby punkty nabijać :P mi tam szkoda dnia :)  
ale nic to, do sierpniowych to raz dziennie trzeba wpaść :D tylko z czytaniem nie da się obrobić :P
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #4252 11 czerwca 2011, 21:44

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Olka- wiem, że to nie jest śmieszne, ale rozbawiłaś mnie tymi gołębiami i wizją orła z papieru w oknie :) A golębie musicie ostro traktować i zrzucać je z tej satelity bo jak już jakieś galązki tam przytargają to będzie masakra





Zgłoś nadużycie #4253 11 czerwca 2011, 21:46

Konto usunięte
hej olivkowa mamo :D to piszu piszu tu z nami :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #4254 12 czerwca 2011, 8:32

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Witam :)
Piękna niedziela dziś, zamierzamy pojechać za miasto do takiego lasku na kurki,bo moze się już pokazały. Tylko jak ja sieco chwilę będę schylać... ? :/ Hmmm, jakoś dam radę :) Tylko zanim przyjemności to jeszcze masa roboty, bo wczoraj w końcu mieliśmy drzwi montowane w sypialni, a to łączyło się z przeniesieniem włącznika światła, przestawianiem szaf, ściąganie m i zakladaniem listew... Ech, nie chcecie wiedzieć. Jakoś nie pomyślałam wczoraj, ze wiąże się to z okropnym bałaganem... A jeszcze około 23 wczoraj na kolanach fugi w kuchni czyściłam, bo podłoga zrobiła się czarna od pyłu ze śaniny... I dziś jeszcze zostało trochę rzeczy do zrobienia :(





Zgłoś nadużycie #4255 12 czerwca 2011, 9:41

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171
U mnie piękna podoga się zapowiada :) Olka nie przesadzaj z tym szorowaniem podłogi!! Myślisz,że już kurki są ?? Ja akurat grzybiarką nie jestem, za kurkami to w sumie nie przepadam...Udanej wyprawy...
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #4256 12 czerwca 2011, 9:55

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Ja kurki to już kiedyś w maju zbierałam :)   Może będę chodzić, grzebać kijkiem i mężowi pokazywać żeby się schylał ? ;) Ale najpierw muszę go obudzić, bo robota czeka jeszcze, grrr





Zgłoś nadużycie #4257 12 czerwca 2011, 10:09

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
Jestem! ;) Piątkowy wieczór spędziłam w szpitalu -wątek :niepokojące objawy do lekarza ;) Od wczoraj mam Dawidka, Asia miała spotkanie klasowe.Boże, tego dzieciaka trzeba siłą z domu wypychac.Ciagle dopytuje czy dam rade, czy nie za ciężko.Za miesiąc juz nie dam rady, ale na razie ok.Nocka nieprzespana, małemu wychodzą druga jedynka i dwójka, od rana dwie rzadkie kupki -ble(hehe) Trudno -darmo ;)
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #4258 12 czerwca 2011, 10:58

wampirella Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 467 Podziękowania: 19
Czesc dziewczęta! Piękną pogode mam, ale niewiele chęci do wyjscia. Popołudniu wybiore się na spacer... tym czasem śniadanko i dzień jak codzień.  domku , nudy jak nie wiem. Ale dalekich wycieczek raczej nie będę sobie fundować :) . Pozdrawiam
Ps. z gołębiami co rano walczę ale jakoś bez skutków :P
Wampirella

Zgłoś nadużycie #4259 12 czerwca 2011, 11:17

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Romka - dobrze, że ok wszytsko, a taki maluch w domu to dla ciebie przecież pestka ;) Fajnie masz z tą córką, że tak o ciebie dba żebyś się nie zamęczyła :)
Wampirella - podziwiaj słonko przez okno  :)





Zgłoś nadużycie #4260 12 czerwca 2011, 11:26

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
wampirella ja jak tylko podlaczymy drukarke to wydrukuje jakiegos jastrzebia albo orla i zobacze, czy poskutkuje.... one by mi pewnie az tak nie przeszkadzaly, gdyby nie gruchaly obok okna ktore mamy w sypialni.. no i wszystko zasrane bedzie :/
agf uwazaj tam na siebie ze schylaniem, bo cos nadwyrezysz i bedzie problem.
Ja mam od wczoraj wieczorem depresje... zrobily mi sie po 3 rozstepy na obu piersiach.... O tyle dobrze ze pod spodem, pod brodawka. Ale nawet, musialo wyskoczyc :/ kremuje sie, balsamuje, oliwkuje i gowno daja te wszystkie nawilzacze.A krem jeszcze specjalny na rozstepy i z tego co czytalam na forum to niby taaaki dobry.... Kurde juz mi wyskoczyly rozstepy a to jeszcze prawie 2m-ce ciazy :o oby matka natura sie politowala i zeby nic wiecej nie wyskoczylo :( :( :( :( :(
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #4261 12 czerwca 2011, 11:51

wampirella Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 467 Podziękowania: 19

olka8922 napisał(a)

wampirella ja jak tylko podlaczymy drukarke to wydrukuje jakiegos jastrzebia albo orla i zobacze, czy poskutkuje.... one by mi pewnie az tak nie przeszkadzaly, gdyby nie gruchaly obok okna ktore mamy w sypialni.. no i wszystko zasrane bedzie :/
agf uwazaj tam na siebie ze schylaniem, bo cos nadwyrezysz i bedzie problem.
Ja mam od wczoraj wieczorem depresje... zrobily mi sie po 3 rozstepy na obu piersiach.... O tyle dobrze ze pod spodem, pod brodawka. Ale nawet, musialo wyskoczyc :/ kremuje sie, balsamuje, oliwkuje i gowno daja te wszystkie nawilzacze.A krem jeszcze specjalny na rozstepy i z tego co czytalam na forum to niby taaaki dobry.... Kurde juz mi wyskoczyly rozstepy a to jeszcze prawie 2m-ce ciazy :o oby matka natura sie politowala i zeby nic wiecej nie wyskoczylo :( :( :( :( :(


Te dziekie france (gołębie) od 6 rano siedzą na parapecie mojej sypialni. Raz jednemu z miotły zasunęłam :P . Dziadek mówi że dobrze zainstalować reklamówkę jednorazową z sznureczku żeby przy wietrze się poruszała i szeleściła. Ponoś na jaskółki pomaga to i może na gołębie :) .  Kicham to uważanie ja juz chce rodzic !
Wampirella

Zgłoś nadużycie #4262 12 czerwca 2011, 13:12

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532
Cześć dziewuszki! :)
Z tymi gołębiami to zgroza jest :/ ale "moje" się seksić przestały chociaż ;) to pół biedy :P
agf uważaj z tym schylaniem, bo to wiesz... zdradliwa sprawa. A tak kucać co chwilę to uda będą boleć jutro od zakwasów ;) Ja na kurki zawsze w sierpniu/wrześniu chodziłam... ah... gdzie tam jeszcze do września i grzybków :)
Romko nie szalej zbytnio z opieką nad małym, bo niedługo sama będziesz malucha bawić :) i to 24h/7 ale i tak zazdroszczę, że możecie potem z córką się na wzajem odciążać
Wampirello powiedz mi jak Ty upchnęłaś te wszystkie "niezbędne" rzeczy do szpitala w torbie :D ? Bo mnie dziś krew zalewała jak próbowałam się spakować. I wyszło mi mała torba (np. 6szt. wkładek laktacyjnych, 10 pampersów itp-takie małe ilości do porodu i zaraz po nim, żeby mąż latać nie musiał i donosic na gwałt),  reklamówka (drugi ręcznik i koszula itd.) i do tego pampersy i woda mineralna do ręki :D a na stronie niby Ci napiszą, żeby zmieścić się w jednej reklamówce... jasne... najpierw masz brac pół mieszkania (termometry/podkłady poporodowe/podkład na łóżko itd.) a potem to się zmieść w reklamówce. A jeszcze coś muszę małej na wyjście przygotować...

Zgłoś nadużycie #4263 12 czerwca 2011, 14:19

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

Black_rose napisał(a)

Cześć dziewuszki! :)
Z tymi gołębiami to zgroza jest :/ ale "moje" się seksić przestały chociaż ;) to pół biedy :P
agf uważaj z tym schylaniem, bo to wiesz... zdradliwa sprawa. A tak kucać co chwilę to uda będą boleć jutro od zakwasów ;) Ja na kurki zawsze w sierpniu/wrześniu chodziłam... ah... gdzie tam jeszcze do września i grzybków :)
Romko nie szalej zbytnio z opieką nad małym, bo niedługo sama będziesz malucha bawić :) i to 24h/7 ale i tak zazdroszczę, że możecie potem z córką się na wzajem odciążać
Wampirello powiedz mi jak Ty upchnęłaś te wszystkie "niezbędne" rzeczy do szpitala w torbie :D ? Bo mnie dziś krew zalewała jak próbowałam się spakować. I wyszło mi mała torba (np. 6szt. wkładek laktacyjnych, 10 pampersów itp-takie małe ilości do porodu i zaraz po nim, żeby mąż latać nie musiał i donosic na gwałt),  reklamówka (drugi ręcznik i koszula itd.) i do tego pampersy i woda mineralna do ręki :D a na stronie niby Ci napiszą, żeby zmieścić się w jednej reklamówce... jasne... najpierw masz brac pół mieszkania (termometry/podkłady poporodowe/podkład na łóżko itd.) a potem to się zmieść w reklamówce. A jeszcze coś muszę małej na wyjście przygotować...


Wiesz, o tych zakwasach w udach to kurcze nie pomyślałam, a masz rację, będą jak nic ;) na razie jeszcze kończymy w mieszkaniu syf cały, wiec nie wiem kiedy się do tego lasu wybierzemy...
A co do torby szpitalnej - ja jeszcze nie pakowałam, ale jak tak zbieram te rzeczty w komodzie to jestem przerażona...  Nie wiedziałam w ogóle, ze jkais limity są co do ilości jaką można zabrać ze sobą...





Zgłoś nadużycie #4264 12 czerwca 2011, 19:28

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
cześć kobietki :) u mnie dzisiaj cieplutko, przed obiadem wpadlłam na pomysł że musimy wyczyścić 2 szuflady w komodzie młodego do których upchaliśmy nasze rzeczy no i tak się rozkręcilsy że zrobiliśmy totalne przemeblowanie we wszystkich szafkach :) od razu zrobiło się miejsce i nawet przenieślismy apteczkę z kuchennej szafki do pokoju, bo tam było niezbyt wygodnie, grzebać w górnej szafce żeby znaleźć jedną tabletke... i tym sposobem mam wolną szafkę w kuchni :) na 16 byliśmy w kościele, później szybciutko do domku na siku i na spacerek :) zjedliśmy po lodziku włoskim :) a i umówiłam się na wtorek z fryzjerką :) obcinam włoski :)


Zgłoś nadużycie #4265 12 czerwca 2011, 19:53

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

wampirella napisał(a)

Te dziekie france (gołębie) od 6 rano siedzą na parapecie mojej sypialni. Raz jednemu z miotły zasunęłam :P . Dziadek mówi że dobrze zainstalować reklamówkę jednorazową z sznureczku żeby przy wietrze się poruszała i szeleściła. Ponoś na jaskółki pomaga to i może na gołębie :) .  Kicham to uważanie ja juz chce rodzic !


dzieki z ta jednorazowka, musze powiedziec chlopakowi zeby zainstalowal ;) u mnie tez 5-6rano i slysze ze juz siedza na satelicie.
Ja tez juz chce rodzic...:/ jeszcze 50dni u mnie.... a tak mnie nieraz brzuch boli, ze wolalabym juz sierpien, zeby tylko dzieciaczek urodzil sie w terminie, caly i zdrowy :)
Black_Rose ja podejrzewam, ze wezme torbe podrozna, bo nie da rady tak sie zapakowac i jeszcze malucha :P
paprotka a jak sie chcesz sciac? :)
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #4266 12 czerwca 2011, 19:54

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532
no niby na stronce pisze (i na tej SR położna co pracuje w szpitalu mówiła), żeby brać tylko podręczne rzeczy - po czym masz listę z całą masą "podręcznych" rzeczy... starałam się to jakoś rozsądnie podzielić na małe ilości, ale i tak z buta upychać do torby trzeba było. Fakt-podkłady, majtki jednorazowe,pampersy czy ręcznik papierowy do krocza to się zużyje i do domu torba będzie potem pusta prawie, ale teraz żeby to wcisnąć to było ciężko ;) ... koleżanka mówiła, że położne krzywo patrzą jak pacjentka do porodu zgłasza się z większą torbą i czasem docinają jakimiś tekstami w stylu "Pani to na wakacje czy do porodu?" itp. także wolałam nie ryzykować...

Zgłoś nadużycie #4267 12 czerwca 2011, 19:55

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532

paprotka25 napisał(a)

obcinam włoski :)


jaka fryzurka Ci się marzy? czy idziesz na totalny spontan :D ?

Zgłoś nadużycie #4268 12 czerwca 2011, 20:02

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
grzyweczke robie na prosto no i całość chce skrócić gdzieś do ramion...


Zgłoś nadużycie #4269 12 czerwca 2011, 20:02

Konto usunięte
dzien dobry :D
ja dzisiaj niewyspana jak cholera. co godzine budziłam się chyba i po pół godziny leżałam jak potłuczona :/ o 8 się obudziłam i koniec nocy... później się wkórzyłam (nerwowy dzień) i mi się sprzątanie włączyło.
okna, odkurzanie, kurze, zmywanie wszyystko... i teraz padam na twarz. a nerw i tak został :P
Wampirella zazdroszcze Ci zbiżającego się porodu :) ja już mam dość i też chce rodzić! a mój młody to tak się wierci od kilku dni że normalnie jak mutant ten mój brzuch wygląa, co chwila inny kształt :)
Olka ciesze się że w mieszkaniu już zainstalowana jesteś i jest ok (przez ten konkurs mam zaległości których chyba nigdy nie nadrobie :) )
ja dzisiaj na myśl że już 12, to znaczy że w pon nowy tydzień mi się zaczyna 32, ciąg myślowy, od razu że zaraz lipiec, to musze po wypłacie resztę rzeczy dla dzieciaczka pokupować, pod koniec 1 tyg lipca wózek zamawiać... w 2 tygodniu kupić higieniczne dla młodego i apteczne. 3 tydzień lipca to ja chce już się spakować.... a cały lipiec to będzie pranie i składanie i prasowanie... 
no horror! :) ahhh
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #4270 12 czerwca 2011, 20:08

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532

Aga.W napisał(a)

mi się zaczyna 32, ciąg myślowy, od razu że zaraz lipiec, to musze po wypłacie resztę rzeczy dla dzieciaczka pokupować, pod koniec 1 tyg lipca wózek zamawiać... w 2 tygodniu kupić higieniczne dla młodego i apteczne. 3 tydzień lipca to ja chce już się spakować.... a cały lipiec to będzie pranie i składanie i prasowanie... 
no horror! :) ahhh


Aga to chodź jeszcze mnie posprzątać (bo dalej się migam :P dziś tylko wannę umyłam i porządki w półkach porobiłam) :D i nie denerwuj się, bo Ci mały pasożycik brzuch obkopie za karę ;)
Hehe jaki plan :D ale dobrze, że sobie tak w czasie to rozkładasz. Łatwiej ogarnąć wszystko będzie