Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #3571 31 maja 2011, 14:28

Konto usunięte
mnie szlag trafia jak się budze tak o 5, często mi się zdarza... jasno zaczyna się robić i ptaszynki na drzewkach zaczynają drzeć ryje. a jak zaczną już te ryje drzeć to nie dadzą spać :) i to jest najgorsza pora na taką pobudkę bez sensu...
o takiej po 1 w nocy czy coś to jeszcze luz, bo przemęcze z pół godziny i zasne. a jak już wspomniałam, te śliczności drobiowe pierzaste nieźle rano dają popalić :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #3572 31 maja 2011, 14:42

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632

Aga.W napisał(a)

mnie szlag trafia jak się budze tak o 5, często mi się zdarza... jasno zaczyna się robić i ptaszynki na drzewkach zaczynają drzeć ryje. a jak zaczną już te ryje drzeć to nie dadzą spać :) i to jest najgorsza pora na taką pobudkę bez sensu...
o takiej po 1 w nocy czy coś to jeszcze luz, bo przemęcze z pół godziny i zasne. a jak już wspomniałam, te śliczności drobiowe pierzaste nieźle rano dają popalić :)


oo też mnie wku****** te ptaszyska !! Do tego mój kot jak usłyszy te ptaki jak się drą to leci do okna jak porąbany i tak dziwnie miauczy głośno na nie,wtedy to wogóle już zasnąc nie mogę :D

Zgłoś nadużycie #3573 31 maja 2011, 14:46

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171
A ja dla odmiany śpię dobrze :) wstaję głównie do Huberta i wtedy też zaliczam siku, ale jak młody się nie obudzi np. do 4 rano to ja nawet na siku nie lecę( z lenistwa bo zawsze jak się obudzę to mi się chce).
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #3574 31 maja 2011, 15:00

Konto usunięte
ja od początku źle spałam, później tak koniec 2 trymestru już było ok. a teraz już jest do kitu spowrotem :) a to plecy bola, a to brzuch ciągnie. a to wydaje mi się żę się wyspałam a to 3 w nocy... kryminał. ahhh
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #3575 31 maja 2011, 15:04

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390

Aga.W napisał(a)

mnie szlag trafia jak się budze tak o 5, często mi się zdarza... jasno zaczyna się robić i ptaszynki na drzewkach zaczynają drzeć ryje. a jak zaczną już te ryje drzeć to nie dadzą spać :) i to jest najgorsza pora na taką pobudkę bez sensu...
o takiej po 1 w nocy czy coś to jeszcze luz, bo przemęcze z pół godziny i zasne. a jak już wspomniałam, te śliczności drobiowe pierzaste nieźle rano dają popalić :)



prawie sie posikałam! ;) :)
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #3576 31 maja 2011, 15:16

Konto usunięte
poważnie, jak cholera lubię ptaszynki, dokarmiam chlebkiem starym i skórkami po pizzy ale za te darcie to je chyba kiedyś powystrzelam :)
a co do dziwnego kociego miauku, to moje kocury u rodziców zostały jak ja się wymigrowałam :) ale zawsze, co widziały ptaka na parapecie to kocie serenady, przemowy. no takie te miauki były że paść można :) jak nie kot :)
Ania, mój pies ptaszydła goni, ujada aż wszystkie odlecą :) tak Pan psinę nauczył :D czasem tego żałujemy ale przynajmniej szpaki nie robią podchodów :) ale gdybyśmy ją puścili o 5  żeby uciszyła ptasie towarzysto to nas sąsiedzi by wyklnęli na zawsze a ze spania i tak dupa by była bo psie ujadanie jeszcze gorsze niż te ptasie nawijanie :D
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #3577 31 maja 2011, 15:17

Konto usunięte
Romka cieszę się że Ci wesoło :D śmiech to zdrowie, Maluszki w brzuchach tez się wtedy cieszą :D
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #3578 31 maja 2011, 15:32

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
haha :D no te kocie kwiki są śmieszne,mój piecho też za ptakami lata ;) ale na dwór bym go samego nie puściła,boje się ze mi ucieknie a wtedy to bym umarła chyba,serio :) ale jak powiem mu tylko hasło "Ares,mucha" to dostaje takiego dzicza że wszystko trzymac trzeba,bo szuka niby tej muchy ;)

Zgłoś nadużycie #3579 31 maja 2011, 16:00

Konto usunięte
nasza to by wiała na amory :P cieczka to straszna sprawa :) ale furtka/brama zamykane także nie ma lekko :D tak czy inaczej wtedy mamy okres wzmożonej kontoli naszej szczekającej piękności, bo ma jednego amanta podstarzałego, ledwo nogami powłuczy ale pod płotem to się potrafi przecisnąć :)
a ta tylko jak nas widzi to udaje że na niego szczeka :P
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #3580 31 maja 2011, 16:08

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532

Aga.W napisał(a)

mnie szlag trafia jak się budze tak o 5, często mi się zdarza... jasno zaczyna się robić i ptaszynki na drzewkach zaczynają drzeć ryje. a jak zaczną już te ryje drzeć to nie dadzą spać :) i to jest najgorsza pora na taką pobudkę bez sensu...
o takiej po 1 w nocy czy coś to jeszcze luz, bo przemęcze z pół godziny i zasne. a jak już wspomniałam, te śliczności drobiowe pierzaste nieźle rano dają popalić :)


haha :D u mnie ostatnio normalnie jest prywatny gołębi burdel na parapecie w kuchni... raz się budzę, słyszę, że coś dudni i dudni niemiłosiernie-myślałam, że śmieciara jedzie albo ki diabeł... w końcu niewytrzymałam i polazłam sprawdzić, a tam Ci gołąb na gołębiu i używają w najlepsze piorąc skrzydłami o parapet i podskakując niewzruszone, że podeszłam do okna! Otworzyłam okno (a te dalej) i jak nie trzasnęłam ścierką po tyłkach aż pióra poleciały :D ! Gołębio-terminator w akcji ;) ... i tak teraz co kilka dni...

Zgłoś nadużycie #3581 31 maja 2011, 16:45

Konto usunięte
no to ładnie. sobie miejsce schadzek urządziły bydlęta. a póżniej parapety osrane bo te to przy każej okazji srają. nie sądze żeby podczas amorów miały inaczej.
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #3582 31 maja 2011, 17:11

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
Dziewczyny mam ten sam problem z ptaszyskami :P jeszcze lozko mamy blisko okna i ja jak zwykle spie od okna :P dzisiaj wstalam siku, zobaczylam od razu ktora godzina, byla 5:25 a ptaki sobie taki koncert zyczen urzadzily, ze masakra.Az moj chlopak obudzil sie przed budzikiem :P zamkne okno to goraco, otworze to ptaszyska mnie budza :/ kurde, chcialabym w ciazy pracowac, chociaz na pol etatu.Wczesniej pracowalam i wracalam z pracy to szybciej dzien lecial i byl wiekszy kontakt z kolezankami, teraz tak sie nudze ze czesto po poludniu klade sie spac.Dzisiaj wstalam po 10-tej, zjadlam sniadanie, troche sie pokrecilam i tak mnie z tej nudy zamulilo ze poszlam po 13-stej spac i wstalam po 15-stej.No i jutro do dentysty na 10, pewnie przez ta popoludniowa drzemke bede jutro nieprzytomna :P A! chlopak do mnie dzwonil po 14-stej i baba dzwonila ze mozemy przyjsc do agencji podpisac umowe i odebrac klucze do domu :D tak sie ciesze :D dzisiaj kotus przywiezie z pracy kartony i pewnie bede sie pakowala do konca tygodnia :) :)
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #3583 31 maja 2011, 17:29

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532
iiiii tam marudzicie z tą pracą :) jakbyście chodziły to koleżanki też szybko by wam się zbrzydły ;) Jakiś czas miałam taką fazę, że nie umiałam w domu wysiedzieć, ale teraz to jak muszę zakuwać i biegać na uczelnię, to najchętniej bym się zamknęła w domu i robiła NIC... totalnie nic mi się nie chce - jedynie mieć święty spokój i czytać książkę popijając soczek.  Cieszmy się spokojem, bo za kilka tygodni będziemy miały kupę płaczu co najwyżej ;)
Burza się rozszalała... pewnie będzie jeszcze większa parówa :(

Zgłoś nadużycie #3584 31 maja 2011, 18:17

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

Romka napisał(a)

prawie sie posikałam! ;) :)



hihihihihihihi :D DDDDD ja też!!!! :)





Zgłoś nadużycie #3585 31 maja 2011, 18:20

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Generalnie wasze wpisy o drobiu mnie normalnie powaliły. Dawno tak się nie śmiałam!
U mnie też golębię - nie cierpię jak tuptają po metalowym parapecie, ale jeszcze bardziej wk... mnie gruchanie. Normalnie od razu mam nerwa. A moja Neli kurde taka bojowa, że wlezie na parapet, siedzi z nosem przy szybie, cała napięta, ale nawet nie miauknie tylko się na nie gapi...





Zgłoś nadużycie #3586 31 maja 2011, 18:30

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

Black_rose napisał(a)

iiiii tam marudzicie z tą pracą :) jakbyście chodziły to koleżanki też szybko by wam się zbrzydły ;) Jakiś czas miałam taką fazę, że nie umiałam w domu wysiedzieć, ale teraz to jak muszę zakuwać i biegać na uczelnię, to najchętniej bym się zamknęła w domu i robiła NIC... totalnie nic mi się nie chce - jedynie mieć święty spokój i czytać książkę popijając soczek.  Cieszmy się spokojem, bo za kilka tygodni będziemy miały kupę płaczu co najwyżej ;)
Burza się rozszalała... pewnie będzie jeszcze większa parówa :(


Ja marudze, bo naprawde sie nudze w domu.Toż to pierdolca mozna dostac! zwolnili mnie w 17tygodniu ciazy i tak siedze i sie nudze... chlop w pracy, do siostry mam troche daleko... teraz bede miala troche zajety tydzien bo i przeprowdzka i pakowac sie trzeba :P kurde netu nie bede miala, mozliwe ze nawet z 2-3tygodnie :( pozniej podlacza i niedosc ze bedzie ze sto stron do czytania to jeszcze o mnie nie daj Boze zapomnicie :| jeszcze caly czas byla walka kto ma siedziec na stacjonarnym, jak na zlosc dzisiaj przyszedl laptop z naprawy, jak mamy sie przeprowadzac i wiadomo ze internetu nie bedzie.Bede siedziec na laptopie i grac w pasjansa co najwyzej :P
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #3587 31 maja 2011, 18:53

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Kurcze, ja bym też chciała się ponudzić, ale mi jakoś tak czas szybko leci, cały czas mam co robić  ;) A w domku jestem od końca 3 miesiąca i myślałam, że po 2-3 miesiącach to będę kląć z nudów, a tu nieeeee. ;0
Olka - jak nie będziesz mieć netu to prowadź w laptopie pamiętnik i potem jak nam tu zarzucisz to my się nie ogarniemy z czytaniem ;)





Zgłoś nadużycie #3588 31 maja 2011, 20:18

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171

olka8922 napisał(a)

Ja marudze, bo naprawde sie nudze w domu.Toż to pierdolca mozna dostac! zwolnili mnie w 17tygodniu ciazy i tak siedze i sie nudze... chlop w pracy, do siostry mam troche daleko... teraz bede miala troche zajety tydzien bo i przeprowdzka i pakowac sie trzeba :P kurde netu nie bede miala, mozliwe ze nawet z 2-3tygodnie :( pozniej podlacza i niedosc ze bedzie ze sto stron do czytania to jeszcze o mnie nie daj Boze zapomnicie :| jeszcze caly czas byla walka kto ma siedziec na stacjonarnym, jak na zlosc dzisiaj przyszedl laptop z naprawy, jak mamy sie przeprowadzac i wiadomo ze internetu nie bedzie.Bede siedziec na laptopie i grac w pasjansa co najwyzej :P


Nie martw się Olka, nie zapomnimy o Tobie :) kurczę teraz bez netu to jak bez ręki! Zleci ci czas bo trzeba będzie się urządzic, a my teraz wszystkie na zwolnionych obrotach... :)
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #3589 31 maja 2011, 21:26

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171
Co tu tak spokojnie ?? Pewnie wszystkie jeszcze na dworze, ja przed chwilą wyszłam zdjąc ręczniki z linki i normalnie najchętniej spałabym na dworze(gdyby nie komary i muszki!), w domu wszystkie okna otwarte a i tak jakos to powietrze stoi!Jem sobie płatki z zimnym mlekiem i jakos takie orzeźwienie...muszę jeszcze ubrac pościel i chyba sie już położę...Do jutreka
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #3590 31 maja 2011, 22:12

konwalia Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 2691 Podziękowania: 272
Padam dziś z nóg, więc za dużo nie popiszę.Tak gorąco dziś u nas, że szok, nawet teraz, a to już po 22.Nogi mnie bolą-nie wiem czy po wczorajszym, czy po dzisiejszym, bo też sobie nie żałowałam. :) Moja mama wynalazła dla nas ciuszki, krzesełko do karmienia i inne rzeczy. :) Kocham tą kobietę. :) Wasze wywody o ptaszkach mnie rozwaliły. :) Black rose-podziwiam Twoją determinację,mi wcale a wcale się nad pracą nie chce usiąsc i już bym chciała najlepiej przełożyc obronę (pewnie tak zrobię ;) ). Leń ze mnie ostatnio niesamowity...Aż wstyd. Widzę, że nastał czas na przeprowadzki.Dacie radę dziewczyny.Nie marudzic! :D
W końcu mamy naszych Przystojniaków. :)