Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #3431 29 maja 2011, 11:35

konwalia Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 2691 Podziękowania: 272
My dziś jedziemy do mojej mamy na obiad, także nic robic nie muszę. :) :) :)
W końcu mamy naszych Przystojniaków. :)





Zgłoś nadużycie #3432 29 maja 2011, 11:39

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
za mną od kilku dni chodzą kotlety schabowe, co prawda nie mam schabu ale miałam zamrożoną karkóweczkę więc się nią zadowole :) do tego mizeria i młode ziemniaczki z koperkiem :) ach już mam smaka na ten obiad, ale muszę do po 18 wytrzymać żeby zjeść razem z mężusiem, wcześniej zjem zupke co by nie paść z głodu :) zaraz śmigam umyć włoski


Zgłoś nadużycie #3433 29 maja 2011, 11:43

konwalia Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 2691 Podziękowania: 272
Paprotka, ja dopiero śniadanie zjadłam, a przez Ciebie już znowu jestem głodna. :) Uwielbiam mizerię i młode ziemniaczki (koniecznie z koperkiem). :)
W końcu mamy naszych Przystojniaków. :)





Zgłoś nadużycie #3434 29 maja 2011, 11:45

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
wybacz że narobiłam Ci smaka :)


Zgłoś nadużycie #3435 29 maja 2011, 11:50

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532
hehe widzę, że nie tylko ja "na ostatnią minutę" walczę z poprawkami ;)  
Dawałam kremik waniliowy (no kupny... wiem.. mogłam się bardziej wysilić :D ) i dodałam do niego wiórki kokosowe, a potem górę galaretki też tak trochę kokosikiem obsypałam do dekoracji :D . Raz dwa-i gotowe ciacho. Wreszcie te truskawki jakoś inaczej podane ;)
agf to ci paskudny Internet... ah... szkoda gadać :D za to mi smaka na chałkę narobiłaś... taka chałka z nutellą mmmm...

Zgłoś nadużycie #3436 29 maja 2011, 12:00

wampirella Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 467 Podziękowania: 19

Black_rose napisał(a)

hihi :D przewijanie chętnie odstąpię mężowi ;) nocne wstawanie na karmienie też można by było mu sprezentować ;)
widzę, że wszystkie mamusie jeszcze śpią przy niedzieli :D mąż polazł do pracy na 6 i jakoś spać mi się już nie chciało... muszę przelecieć półki ze szmatką i troszkę ogarnąć, bo kumpela ma wpaść. Za kilka dni leci do Stanów - ah...czy my kiedykolwiek jeszcze będziemy mogły tak beztroskow wsiąść do samolotu i olać wszystko na dwa miesiące? Chyba na emeryturze dopiero :D ...trochę żal tej wolności...
Upiekłam ciacho :D -biszkopcik z truskawkami i galaretką. Pierwszy raz w życiu chyba ;) także modlę się żeby mi wyszedł... idę się do niego dorwać-toż to spróbować trzeba ;)


Ja wstałam o 11 i to tylko dlatego ze Caudiu mnie obudził hehe. Nie spałam do 3 rano :( , a to dlatego że wygrała Barcelona mecz...wrrrr... a żę ja niedaleko od barcelony mieszkam była fiesta przez całą noc, trąbili , krzyczeli i bóg wie co. Jak juz nie mogłam wytrzymać stopery sobie zaaplikowałam, no i mi się przyspało... dzisiaj do kina chyba na Piratów pójdę (puki jeszcze mogę :P )
Wampirella

Zgłoś nadużycie #3437 29 maja 2011, 12:11

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171
A ja grzecznie byłam z synkiem w kościele :) Powiem Wam,że jakoś po wczorajszym (okropnym festynie caritasu) jakos miło mi się zrobiło, bo mszę dla dzieci miał proboszcz a to świetny ksiądz, najlepsze że przy komunii zawołał do mojego synka"Hubert chodź na chwilę" i zro bił mu kzyżyk na czole...miłe w tym jest to że pamiętał jak mały ma na imię(nie żebym była jakaś święta ale  mały rośnie i trzeba mu jakis przykład dac)
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #3438 29 maja 2011, 12:22

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
Powiem Ci Gosia że ja mam trochę inne poglądy na tematy związane z kościołem i tymi wszystkimi rzeczami ,chciałabym żeby moje dziecko samo obrało sobie jakiś sposób postępowania w kwestiach wiary ,ale rodzina skutecznie mi to uniemożliwi ,no ale ja zawsze byłam taka "anty" ,tylko szkoda że ludzie nie potrafią uszanować że ktoś ma własne poglądy ,które nie zawsze się pokrywają z ogólnie przyjętymi zasadami....
A co do tego ciacha to normalnie aż mi pachnie tym biszkopcikiem :) upiekę sobie już po przeprowadzcce,a wogóle to chyba kupię te spody biszkoptowe dzisiaj i napcham tam kremu,truskaweczek mmmmmm ;)
Dziewczynyyyy od jutra pakowanie.............. :|

Zgłoś nadużycie #3439 29 maja 2011, 12:29

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171
Wiesz Ani ja byłam tak wychowywana wręcz zmuszana do chodzenia do kościoła i jak wyprowadziłam się już z domu (miałam wtedy19lat)to omijałam kościół z daleka...ale jak założyłam własną rodzinę to trochę wróciłam do tych spraw,zupełnie inaczej patrzę teraz na kościół i kwestie wiary, ja nie chcę zmuszac swoich dzieci ale jakąs drogę chcę im wskazac...chociaż w dzisiejszym świecie to strasznie trudne, tyle fałszu i obłudy w kościele, ale to nie tylko o kościół chodzi, a o wiarę i modlic mozna się nie tylko w kościele...ale myslę, że dobrze jest w coś wierzyc, jakoś człowiekowi jest wtedy łatwiej radzic sobie z przeciwnościami jakie niesie nam życie...ale to tylko moje zdanie i szanuję ludzi i ich odmienne poglądy...
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #3440 29 maja 2011, 15:23

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Ja jako dziecko częśto spędzałam czas z dziadkami i byłam "zmuszana" do chodzenia na msze. Teraz sama z własnej woli nie chodzę, tylko jajka poświęcić i tyle. Przeraża mnie trochę, ze za jakiś czas miałabym dziecku jakieś podstawy dać, wskazać drogę, a sama nie bardzo w to wszystko wierzę...





Zgłoś nadużycie #3441 29 maja 2011, 17:38

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
Witam! :)
U mnie tez bylo troche tak, ze bylam zmuszana do chodzenia do kosciola, przez tate :p teraz nie mieszkajac z rodzicami, dalej chodze do kosciola ale nie co niedziele.Bylam na niedzieli palmowej, na swieceniu jajek, chodze tak co 2-3tygodnie, bynajmniej sie staram.Teraz mi tata nie mowi, ze mam chodzic, nieraz ewentualnie zapyta sie czy idziemy.Mysle ze czesciej bym chodzila jakby bylo pare mszy, w Anglii mamy tylko jedna i to na 16 :/ w Polsce czesto chodzilam do kosciola sama, od siebie i to najczesciej na poranne msze, a tutaj jest na ta 16-sta, najczesciej nie chce sie isc o tej godzinie, pora obiadowa, albo jakis grill u znajomych.
W ogole wkurzona jestem sama na siebie... Dzisiaj mielismy robic Fix z Knorra Zapiekanka z serem i kielbasa, wszystko zrobilismy, moj chlopak pojechal pograc w golfa a ja mialam w tym czasie wstawic na 50minut do piekarnika.Wszystko pokroilismy, rozlozylismy w naczyniu zaroodpornym, ja mialam przed wstawieniem zmieszac Fix ze smietana i woda, zalac, posypac na wierzch startym serem i wstawic do piekarnika na 160stopni bo mamy z termoobiegiem.Wrocilam chlopak dopiero, glodny, chcial zjesc obiad, a ja niedosc ze wstawilam na 180stopni to jeszcze posypalam tylko serem, nie rozmieszalam w ogole fixu i nie polalam dania... :/
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #3442 29 maja 2011, 18:07

wenus1988 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 1008 Podziękowania: 48

olka8922 napisał(a)

Witam! :)
U mnie tez bylo troche tak, ze bylam zmuszana do chodzenia do kosciola, przez tate :p teraz nie mieszkajac z rodzicami, dalej chodze do kosciola ale nie co niedziele.Bylam na niedzieli palmowej, na swieceniu jajek, chodze tak co 2-3tygodnie, bynajmniej sie staram.Teraz mi tata nie mowi, ze mam chodzic, nieraz ewentualnie zapyta sie czy idziemy.Mysle ze czesciej bym chodzila jakby bylo pare mszy, w Anglii mamy tylko jedna i to na 16 :/ w Polsce czesto chodzilam do kosciola sama, od siebie i to najczesciej na poranne msze, a tutaj jest na ta 16-sta, najczesciej nie chce sie isc o tej godzinie, pora obiadowa, albo jakis grill u znajomych.
W ogole wkurzona jestem sama na siebie... Dzisiaj mielismy robic Fix z Knorra Zapiekanka z serem i kielbasa, wszystko zrobilismy, moj chlopak pojechal pograc w golfa a ja mialam w tym czasie wstawic na 50minut do piekarnika.Wszystko pokroilismy, rozlozylismy w naczyniu zaroodpornym, ja mialam przed wstawieniem zmieszac Fix ze smietana i woda, zalac, posypac na wierzch startym serem i wstawic do piekarnika na 160stopni bo mamy z termoobiegiem.Wrocilam chlopak dopiero, glodny, chcial zjesc obiad, a ja niedosc ze wstawilam na 180stopni to jeszcze posypalam tylko serem, nie rozmieszalam w ogole fixu i nie polalam dania... :/


 to sie obiad udał :) hehehe






Zgłoś nadużycie #3443 29 maja 2011, 18:11

wenus1988 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 1008 Podziękowania: 48
A ja nigdy nie byłam zmuszana do chodzenia do kościoła. W sumie zawsze sie niby mówiło...: do kościoła byś poszła... ale to nie było zmuszanie tylko powiedzenie a i tak zrobiłam co chciałam albo szłam albo nie... Miałam wolny wybór, jak jeszcze bylismy narzeczeństwem z mężem to co niedziela chodzilismy do kościoła i tak nam zostało do tej pory.. Lubie chodzić do kościoła... w sumie nie chodzę dla księży tylko dla samej siebie... czasem jak nie mam ochoty to po prostu nie idę.. ale Niedziela dla mnie to raczej dzień w którym wiem że wyjdę do kościoła, spędze czas z rodziną itp. Sama sobie obrałam taka drogę i czasem jak mam lenia i ominie mnie msza niedzielna to mam lekkie wyzuty sumienia ale w sumie zagorzała katoliczka to tez nie jestem.. po prostu chodze co niedziela i tyle :) a jak innym sie nie chce to ich sprawa :)






Zgłoś nadużycie #3444 29 maja 2011, 18:11

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171
Ojoj Ola :) bywa i tak :)
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #3445 29 maja 2011, 19:27

Konto usunięte
agf, ja mam dwa kłakowate koty, syberyjskiego i persa. i tylko pers się kołtuni a już mi się odechciało corocznej walki po wiosennym linieniu i raz do roku fundujemy jej strzyżenie u psiego fryzjera :P koszt 60 zł, babka jest niesamowita, zajmuje jej to chwilę, ładnie kot przystrzyżony, pół kołtuna nie ma nawet :P i ręce całe :D w tym roku o dziwo się obyło i bez tego :D bo z dwa kołtuniki były to ciach ciach nożyczkami i po krzyku.
ale obydwa sierściuchy szczotki to nie nawidzą :D a nożyczek chyba jeszcze bardziej :P
a pazurów ani razy nie obcinałam, a jeden ma lat 9, drugi 11. mają swój 'fotel-drapak' i to wystarcza :)
dobrze że z psem spokój mam chociaż :D jedynie wyczesać raz na jakiś czas :)
do kościoła nikt mnie chodzić nie zmuszał, kiedyś chodziłam sama, potem miałam kryzys kościołowy ale teraz stwierdziłam że focha odpuszczam i nawet byłam jajka poświęcić :P bo to dziecko będzie... to inaczej trzeba jakoś :)
ale zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce ;)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #3446 29 maja 2011, 19:54

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
ja jak byłam dzieckiem to chodziłam do kościoła licząc co niedzielę ,teraz też chodzę ale rzadziej, czasami gdzieś jedziemy, coś muszę pilnie zrobić albo coś i nie zawsze znajde czas, ale dzisiaj np byłam na 16 :) tak jakoś lepiej mi się robi jak pójde, nie wiem dlaczego, taka jestem nawrócona ;)


Zgłoś nadużycie #3447 29 maja 2011, 20:20

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171
Ja też czuję się jakoś lepiej jak pójdę do kościoła, czuje się lepsza; i chociaż nacięłam sie wiele razy na księży:moja koleżanka była związana z klerykiem który będąc z nią przyjął święcenia!, przed ślubem inny ksiądz nie chciał mi dac rozgrzeszenia, bo mieszkaliśmy przed ślubem razem! no i tak jak pisałam z tym caritasem i mój kuzyn...ale  wkońcu nie w kościół i księży się wierzy...
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #3448 29 maja 2011, 20:39

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

Aga.W napisał(a)

agf, ja mam dwa kłakowate koty, syberyjskiego i persa. i tylko pers się kołtuni a już mi się odechciało corocznej walki po wiosennym linieniu i raz do roku fundujemy jej strzyżenie u psiego fryzjera :P koszt 60 zł, babka jest niesamowita, zajmuje jej to chwilę, ładnie kot przystrzyżony, pół kołtuna nie ma nawet :P i ręce całe :D w tym roku o dziwo się obyło i bez tego :D bo z dwa kołtuniki były to ciach ciach nożyczkami i po krzyku.
ale obydwa sierściuchy szczotki to nie nawidzą :D a nożyczek chyba jeszcze bardziej :P
a pazurów ani razy nie obcinałam, a jeden ma lat 9, drugi 11. mają swój 'fotel-drapak' i to wystarcza :)
dobrze że z psem spokój mam chociaż :D jedynie wyczesać raz na jakiś czas :)
do kościoła nikt mnie chodzić nie zmuszał, kiedyś chodziłam sama, potem miałam kryzys kościołowy ale teraz stwierdziłam że focha odpuszczam i nawet byłam jajka poświęcić :P bo to dziecko będzie... to inaczej trzeba jakoś :)
ale zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce ;)


Hihi, kłakowate koty :) My od małego ją co dzień czesaliśmy żeby przyzwyczaić, ale ona ma swój charakter i nic to nie dało.  U nas 150 zł. kosztuje wycinanie kołtunów, więc trochę dużo, poza tym jak sobie nie wyobażam jakona by takałyska wyglądała :O   Jak my ją dorywamy i boki jej opierdzielamy to tez komicznie zresztą wygląda ;)





Zgłoś nadużycie #3449 29 maja 2011, 20:54

magdab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 152 Podziękowania: 9
:(
Mam już dwie księżniczki Maję i Lenę :)





Zgłoś nadużycie #3450 29 maja 2011, 21:17

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
gosias ja jak pojde do kosciola to tez sie jakos lepiej czuje, ciesze sie ze jest niedziela a ja poszlam do kosciola, tak jak powinno sie chodzic, bynajmniej u mnie w rodzinie tak jest :) a tez sie nieraz przejechalam na ksiezach, obawiam sie ze bedzie problem z chrzcinami w przyszlosci, bo nie mamy slubu a w Anglii jest jeden polski ksiadz, taka pierdola ze szok :/
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)