Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #3171 24 maja 2011, 7:06

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171
Ja juz na nogach a mój synek jeszcze śpi! normalnie nie wiem co się dzieje, zawsze wstawał między 5 a6 rano a teraz...tylko że dzisiaj jedziemy zawieźc moje zwolnienie do przedszkola i dobrze by było żeby już się obudził, nie mam serca go zganiac z łóżka...muszę tez zanieśc mocz na kolejne badanie...wstawaj Hubcik...
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #3172 24 maja 2011, 9:41

wenus1988 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 1008 Podziękowania: 48
Ja to dzis wstałam koło 8 ale taka spiaca byłam ze tylko wstałam siusiu zjesc cos na szybko i dalej do lóżka ale malutka szalała w brzuchu a w dodatku siostrzenica przybiegla i  mnie meczyła...                                  i trzeba bylo wstac;/






Zgłoś nadużycie #3173 24 maja 2011, 9:58

Konto usunięte
Witam Dziewczyny :) ja dopiero wstałam zrobiłam sobie kawkę i jeszcze w koszulce nocnej śmigam :D dziś to ja się wyspałam :D myślałam wczoraj wieczorem że dzieci zrobią mi powtórkę z rozrywki z ostatniej nocy a tu nie!! cisza,spokojnie,zero wiercenia :D Skarby nie dzieci :D
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #3174 24 maja 2011, 11:00

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532
Aga.W moje gratulacje :D ! Ja też będę budować dom-tyle, że z moimi rodzicami, więc to zawsze wygodniej jednak niż z teściami. Ale na tej samej zasadzie-dwa osobne mieszkania w jednym domu. Szkoda tylko, że to dopiero za 2 latka dopiero. Narazie dopiero dzielimy działki i przepisujemy, a gdzie te uzbrojenie i pozwolenia?
agf szkoda, że kobieta nic Ci nie doradziła :/
Gosiu mam nadzieję, że młody sie wygrzebał z łóżka, bo tak ładnie, że aż szkoda spać :D
Też się dziś wyspałam :) . Wstałam, zrobiłam nam śniadanko, poskładałam pranie... i teraz tak się po mieszkaniu rozglądam, bo syf się zrobił ogólny :D i trzeba by poodkurzać,powycierać, pomyć i pościerać kurze... łazienkę posprzątać i wannę umyć... a chęci brak :D taki leń totalny mnie ogarnął :D

Zgłoś nadużycie #3175 24 maja 2011, 11:11

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
Dzień dobry :D
Matko,znowu tyle czytania miałam ,ale jakoś to ogarnęłąm :) Właśnie wróciłam ze sklepu i pije kawkę,ale piękna pogoda u mnie,cieplutko,lekko wieje mmmmm aleeee fajnieeeee :) A musiałam iść po przecier na ogórkową bo nie chce mi się ścierać całych ogórków ;)
Aga gratuluję rozpoczęcia budowy domu :) nie ma to jak na swoim mieszkać.My do swunastego mamy się wyprowadzić a ja nawet jeszcze nic nie spakowałam :( nie chce mi się przeprowadzać znowu :( :( :(
My też kiedyś będziemy w domku mieszkać ,ale to kiedyś.Babcia ma domek i chcieli żebyśmy przyszli do nich mieszkać ale podziękowałam ..... :)

Zgłoś nadużycie #3176 24 maja 2011, 11:12

wampirella Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 467 Podziękowania: 19
Umieram z gorąca siedzę i się pocę, oddychać nie mogę (moja przepona jest jak płaszczka), wczoraj 36 stopni było, najchętniej siedziałabym w zimnej wodzie cały czas. Jeszcze 22 dni do porodu, ciągnie się jak nie wiem, a im większe upały tym ciężej. Już nie mogę się doczekać, jakaś nie gotowa się czuje coprawda, ale chce już zrzucić "balast". Aktualnie jestem w tematach "dieta podczas karmienia pirsią". Pozdrawiam dziewczyny!
Wampirella

Zgłoś nadużycie #3177 24 maja 2011, 13:02

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Byłam dziś na wizycie i normalnie się załamałam. Moja gin powiedziała, że taki ból w kroku, jakby kości to niekoniecznie musi być normalna sprawa w dała mi skierowanie do szpitala żeby zrobić badania na wszelki wypadek. Drętwienie nogi ponoć to mniej ważne, bo po prostu gdzieś na cos naciska kręgosłup i tyle. Powiedziałam, że nie chcę do szpitala, że może poczekam, wiec przepisała mi luteinę dopochwowo 2 x dziennie (nie wiem co to...), mogęz tym spróbowac isprawdzić czy przejdzie.
Skierowanie wzięłam, ale będę się pewnie bronić rękoma i nogami...
Umówiłam się na jutro do tego gina ze szpitala prywatnie co chodzę, on położnik to może ma większą wiedzę, jak myślicie? Kurcze, a poszlam żeby się uspokoić z nadzieją, ze to normalne... mam nadzieję, że on mi jutro polepszy humor, bo póki co to płakać mi się chce :(





Zgłoś nadużycie #3178 24 maja 2011, 13:06

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632

agf napisał(a)

Byłam dziś na wizycie i normalnie się załamałam. Moja gin powiedziała, że taki ból w kroku, jakby kości to niekoniecznie musi być normalna sprawa w dała mi skierowanie do szpitala żeby zrobić badania na wszelki wypadek. Drętwienie nogi ponoć to mniej ważne, bo po prostu gdzieś na cos naciska kręgosłup i tyle. Powiedziałam, że nie chcę do szpitala, że może poczekam, wiec przepisała mi luteinę dopochwowo 2 x dziennie (nie wiem co to...), mogęz tym spróbowac isprawdzić czy przejdzie.
Skierowanie wzięłam, ale będę się pewnie bronić rękoma i nogami...
Umówiłam się na jutro do tego gina ze szpitala prywatnie co chodzę, on położnik to może ma większą wiedzę, jak myślicie? Kurcze, a poszlam żeby się uspokoić z nadzieją, ze to normalne... mam nadzieję, że on mi jutro polepszy humor, bo póki co to płakać mi się chce :(


kurcze przykro mi :( :( :( ale może rzeczywiście ten lekarz jutro będzie bardziej pomocny,no nie wiem ale warto się z nim skonsultować ,napewno nie zaszkodzi jeśli nie pomoże.A mówiła ta lekarka co to może oznaczać dokładniej taki ból ?? Bo kurcze mnie też tak boli tam w środku w kroku :( :(

Zgłoś nadużycie #3179 24 maja 2011, 13:18

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Nic więcej mi nie powiedziała, ja już sama nie wiem, może ja źle opisuję? Bo może jakoś groźnie brzmi jak powiem, ze boli mnie kość? Nie wiem sama, ale tak to czuję. Mi co prawda jest lepiej już niż tydzień temu, ale jdnak jeszcze boli i się niepokoję. Jezu, mam nadzieję, ze jutro mi ten mój powie coś uspakajającego, choć pewnie znając moje szczeście to się dopiero zacznie cała lawina :(





Zgłoś nadużycie #3180 24 maja 2011, 13:21

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632

agf napisał(a)

Nic więcej mi nie powiedziała, ja już sama nie wiem, może ja źle opisuję? Bo może jakoś groźnie brzmi jak powiem, ze boli mnie kość? Nie wiem sama, ale tak to czuję. Mi co prawda jest lepiej już niż tydzień temu, ale jdnak jeszcze boli i się niepokoję. Jezu, mam nadzieję, ze jutro mi ten mój powie coś uspakajającego, choć pewnie znając moje szczeście to się dopiero zacznie cała lawina :(


nie ma co się martwić na zapas ,ja też mam jutro wizytę to zapytam o ten ból.Wogóle jeszcz rozmawiałam z taką znajomą,rok temu rodziła i mówiła ze do siódmego miesiąca ciąża jej przebiegała książkowo a od 7 się własnie zaczęło,zatrucie i coś tam jeszcze .... Modlę się żeby mnie to ominęło ,bo do tej pory też raczej mam wszystko dobrze,wszystkie wyniki ,badania itp są ok.

Zgłoś nadużycie #3181 24 maja 2011, 13:31

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388

agf napisał(a)

Byłam dziś na wizycie i normalnie się załamałam. Moja gin powiedziała, że taki ból w kroku, jakby kości to niekoniecznie musi być normalna sprawa w dała mi skierowanie do szpitala żeby zrobić badania na wszelki wypadek. Drętwienie nogi ponoć to mniej ważne, bo po prostu gdzieś na cos naciska kręgosłup i tyle. Powiedziałam, że nie chcę do szpitala, że może poczekam, wiec przepisała mi luteinę dopochwowo 2 x dziennie (nie wiem co to...), mogęz tym spróbowac isprawdzić czy przejdzie.
Skierowanie wzięłam, ale będę się pewnie bronić rękoma i nogami...
Umówiłam się na jutro do tego gina ze szpitala prywatnie co chodzę, on położnik to może ma większą wiedzę, jak myślicie? Kurcze, a poszlam żeby się uspokoić z nadzieją, ze to normalne... mam nadzieję, że on mi jutro polepszy humor, bo póki co to płakać mi się chce :(

współczuje kochana :( skonsultuj z tym drugim lekarzem bo ta może trochę wyolbrzymia? z tego co wiem to luteina jest na podtrzymanie ciąży ale co to ma do bólu? sama nie wiem... nie denerwuj się, straja sie o tym jak najmniej myśleć a do jutra jakoś zleci i mam nadzieje że ten dr Cię uspokoi...


Zgłoś nadużycie #3182 24 maja 2011, 13:34

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
u mnie dzisiaj gorąco... aż się nie chce wychodzić ale niestety musze jechać do czytelni :( mężuś zrobił zakupy i kupił mi kg truskawek :) zjadłam na śniadanie parówki zapiekane z serem i strasznie mnie mdli, albo gdzieś mi nie poszły albo młody mnie gniecie po żołądku... masakra... umyłam włoski, teraz sie trochę podmaluje i lece przejżeć kilka książek...


Zgłoś nadużycie #3183 24 maja 2011, 13:45

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171

agf napisał(a)

Byłam dziś na wizycie i normalnie się załamałam. Moja gin powiedziała, że taki ból w kroku, jakby kości to niekoniecznie musi być normalna sprawa w dała mi skierowanie do szpitala żeby zrobić badania na wszelki wypadek. Drętwienie nogi ponoć to mniej ważne, bo po prostu gdzieś na cos naciska kręgosłup i tyle. Powiedziałam, że nie chcę do szpitala, że może poczekam, wiec przepisała mi luteinę dopochwowo 2 x dziennie (nie wiem co to...), mogęz tym spróbowac isprawdzić czy przejdzie.
Skierowanie wzięłam, ale będę się pewnie bronić rękoma i nogami...
Umówiłam się na jutro do tego gina ze szpitala prywatnie co chodzę, on położnik to może ma większą wiedzę, jak myślicie? Kurcze, a poszlam żeby się uspokoić z nadzieją, ze to normalne... mam nadzieję, że on mi jutro polepszy humor, bo póki co to płakać mi się chce :(


Przede wszystkim spokojnie, bo nerwy teraz nie są Ci potrzebne, mogą jedynie zaszkodzic! zobaczysz co ci jutro powie drugi lekarz, ale wiesz ja dostałam od razu skierowanie do szpitala bo czułam słabsze ruchy, tez ryczałam ale pojechałam zrobili badania i okazało się że wszystko jest ok., dlatego może jesli jutro lekarz każe ci zostac to lepiej skorzystac, zbadają cie dokładnie i będzie wiadomo, skąd ten ból. Wiem, że szpital to dla nas niczym kara ale czasem dla dobra siebie i dzidziusia...Będzie dobrze, dzisiaj odpoczywaj...
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #3184 24 maja 2011, 14:20

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Dzięki wam i trzymajcie kciuki. Wiem, że tak się mówi,że lepiej iść do szpitala i sprawdzić, ale szpital to dla mnie trauma, a oddział patologii to już w ogóle- boję się, że wyszłabym stamtąd bardziej chora niż teraz jestem ...





Zgłoś nadużycie #3185 24 maja 2011, 14:31

Konto usunięte

agf napisał(a)

Byłam dziś na wizycie i normalnie się załamałam. Moja gin powiedziała, że taki ból w kroku, jakby kości to niekoniecznie musi być normalna sprawa w dała mi skierowanie do szpitala żeby zrobić badania na wszelki wypadek. Drętwienie nogi ponoć to mniej ważne, bo po prostu gdzieś na cos naciska kręgosłup i tyle. Powiedziałam, że nie chcę do szpitala, że może poczekam, wiec przepisała mi luteinę dopochwowo 2 x dziennie (nie wiem co to...), mogęz tym spróbowac isprawdzić czy przejdzie.
Skierowanie wzięłam, ale będę się pewnie bronić rękoma i nogami...
Umówiłam się na jutro do tego gina ze szpitala prywatnie co chodzę, on położnik to może ma większą wiedzę, jak myślicie? Kurcze, a poszlam żeby się uspokoić z nadzieją, ze to normalne... mam nadzieję, że on mi jutro polepszy humor, bo póki co to płakać mi się chce :(



współczuję  agf mam nadzieję że to nic poważnego :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #3186 24 maja 2011, 15:03

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

agf napisał(a)

Byłam dziś na wizycie i normalnie się załamałam. Moja gin powiedziała, że taki ból w kroku, jakby kości to niekoniecznie musi być normalna sprawa w dała mi skierowanie do szpitala żeby zrobić badania na wszelki wypadek. Drętwienie nogi ponoć to mniej ważne, bo po prostu gdzieś na cos naciska kręgosłup i tyle. Powiedziałam, że nie chcę do szpitala, że może poczekam, wiec przepisała mi luteinę dopochwowo 2 x dziennie (nie wiem co to...), mogęz tym spróbowac isprawdzić czy przejdzie.
Skierowanie wzięłam, ale będę się pewnie bronić rękoma i nogami...
Umówiłam się na jutro do tego gina ze szpitala prywatnie co chodzę, on położnik to może ma większą wiedzę, jak myślicie? Kurcze, a poszlam żeby się uspokoić z nadzieją, ze to normalne... mam nadzieję, że on mi jutro polepszy humor, bo póki co to płakać mi się chce :(


tez mam nadzieje ze to nic powaznego i wszystko bedzie okej, moze lekarka zle to ujela i dlatego tak Cie wystraszyla.Bedzie dobrze, wspomnisz moje slowa :)
My dopiero wrocilismy ze szpitala, bylam z chlopakiem na tym przeswietleniu, ma dostac list z data wizyty u urologa, bo cos jest z lewa nerka :/ :[ prawdopodobmial kamienia i ten kamien podraznil nerke i moze byc opuchnieta.Czekamy na list, mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze... Pojechalismy do szpitala i co chwile latalam siku jak jakas opetana.Ogolnie od niedawna, jakos od 2tygodni zaczelo mi leciec tak duzo sluzu ze co chwile musze wymieniac wkladki bo juz sa mokre :/ dzisiaj wymienilam z rana 4razy, w szpitalu juz nie mialam i mialam tak mokre majtki ze sie wystraszylam czy przypadkiem sie wody nie sacza.Bo tak naprawd enie wiem jaka jest roznica miedzy sluzem a woda, majtki byly po prostu mokre, przezroczysta mokra plama.Ale z tego co wiem to wody plodowe wylatuja tak jakby sie czlowiek zsikal :P wzieli w szpitalu moj mocz do badania, maja wyslac do labolatorium, jak cos bedzie zle to sie ze mna skontaktuja.Dzisiaj trzeba bylo wstac o 6:50 i oczywiscie jak trzeba rano wstac to w nocy nie moge spac :( a jak mam wolne i nie trzeba nigdzie wstawac to spie jak zabita :P jakies to takie niesprawiedliwe :P
Aga W. gratuluje mieszkanka, dobrze ze juz cokolwiek ruszylo ;) a i fajnie masz ze tak sie z tesciami dogadujesz, ja w sumie na swoich tez nie mam co narzekac, jedynie co mnie wkurza to "dobre rady" tesciowej :P bo ona pracowala w zlobku, potem przedszkolu i ma doswiadczenie.Ale wiadomo jak to "fajnie" sie slucha co jak masz robic przy dziecku :P
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #3187 24 maja 2011, 18:33

Konto usunięte
dzięki dziewczyny :D dzisiaj 'dziury' na fundamenty zrobione :D jutro wstajemy o 6 ... horror :D ale jak dzisiaj kopara przyjechała to normalnie aż miło :D
Margolcia, co do tego remontu, to fakt, jak nie ma kasy to nic sie nie zrobi:/ cholerstwo. leć totolotka wysłać dzisiaj!! u nas na dom już jest, ale później wykończenia, wyposażenie... wszystko! bo my to gołodupce jesteśmy z moim Tomciem :P póki co po 2 talerze hehe bo więcej nie ma gdzie trzymać i wszystko to już się kupi do DOMU i w ogóle... dopiero się zacznie :D  
cudnie!!
agf kurcze miałam nadzieje że przejdzie Ci samo.. przykro mi że ciągle Cię męczy, ale oby ten drugi lekarz Cie dobrze skonsultował ;) a najlepiej to żeby samo przeszło ;) o, tego Ci zyczę!
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #3188 24 maja 2011, 21:09

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
a my dzisiaj bylismy ogladac nowy dom :) jest przesliczny! tyle ze po nas miala ogladac jeszcze jedna para ten dom bo oni byli pierwsi.Kurde, mam nadzieje ze zrezygnuja i nie wezma, bo nam sie tak spodobalo ze masakra.Chyba sie rozplaczemy razem jak przepadnie nam ta chata :( jutro wstane rano i zaniose jak tylko otworza do agencji papiery i dokumenty potrzebne do wynajmu no i dowiem sie czy bedzie dom dla nas czy tamci juz sobie zaklepali.Ale tej babie co nas oprowadzala powiedzielismy od razu ze jestesmy jak najbardziej chetni na to mieszkanko.Jejku, zeby sie udalo...
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #3189 24 maja 2011, 21:37

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

olka8922 napisał(a)

a my dzisiaj bylismy ogladac nowy dom :) jest przesliczny! tyle ze po nas miala ogladac jeszcze jedna para ten dom bo oni byli pierwsi.Kurde, mam nadzieje ze zrezygnuja i nie wezma, bo nam sie tak spodobalo ze masakra.Chyba sie rozplaczemy razem jak przepadnie nam ta chata :( jutro wstane rano i zaniose jak tylko otworza do agencji papiery i dokumenty potrzebne do wynajmu no i dowiem sie czy bedzie dom dla nas czy tamci juz sobie zaklepali.Ale tej babie co nas oprowadzala powiedzielismy od razu ze jestesmy jak najbardziej chetni na to mieszkanko.Jejku, zeby sie udalo...


No i może w końcu sięułoży i uda! Trzymam kciuki !





Zgłoś nadużycie #3190 24 maja 2011, 21:42

konwalia Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 2691 Podziękowania: 272
Olka, fajnie że znaleźliście w końcu jakieś fajne miejsce i oby było dla Was! :) Agf, na pewno wszystko będzie w porządku. Mam nadzieję, że drugi lekarz Cię uspokoi. Głowa do góry! :)
W końcu mamy naszych Przystojniaków. :)