Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #3091 23 maja 2011, 12:01

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
Brązowy śluz ?? Nieee ja nie miałam tak,ja to bym zaraz dzwoniła do gina jak bym tak miała,bo słyszałam że takie śluzy to niedobrze jak ciemne są .... :|
agf ledwo u siebie ogarnęłam bo zasapałam się jak wieprz ...

Zgłoś nadużycie #3092 23 maja 2011, 12:02

Konto usunięte
a ja jak byłam na osiemnastce u szwagra to jadłam taką pyszną sałatkę z krabami :D kiedyś powiedziałam że nigdy nie zjem owoców morza  a tu proszę człowiek jadł i nawet nie wiedział co je, dopiero później zapytałam co to :D
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #3093 23 maja 2011, 12:02

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
no ja włąśnie słyszałam o jakiejś takiej sałatce,ale niezbyt mnie przekonuje :) może jak bym sprubowała to co innego :)

Zgłoś nadużycie #3094 23 maja 2011, 12:03

Konto usunięte

schmetterling napisał(a)

Brązowy śluz ?? Nieee ja nie miałam tak,ja to bym zaraz dzwoniła do gina jak bym tak miała,bo słyszałam że takie śluzy to niedobrze jak ciemne są .... :|
agf ledwo u siebie ogarnęłam bo zasapałam się jak wieprz ...


huk tam ja nie panikuję już tak żeby dzwonić i pytać poczekam spokojnie do wizyty :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #3095 23 maja 2011, 12:03

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
owoce morza -brrrr, nigdy!
Jak widze jakąś sałatkę, której nie znam, to zawsze pyatm- ale jest bez ryby? bez oliwek? bez owoców morza? ... ;)





Zgłoś nadużycie #3096 23 maja 2011, 12:04

Konto usunięte

agf napisał(a)

owoce morza -brrrr, nigdy!
Jak widze jakąś sałatkę, której nie znam, to zawsze pyatm- ale jest bez ryby? bez oliwek? bez owoców morza? ... ;)



hahaha a ja taka pazerna byłam i nawet nie zapytałam przed zjedzeniem :D ale już NIGDY nie zjem czegoś takiego :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #3097 23 maja 2011, 12:05

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

Margolcia napisał(a)

huk tam ja nie panikuję już tak żeby dzwonić i pytać poczekam spokojnie do wizyty :)


Dzisiaj poniedziałek już, to do środy niedaleko. ja jakoś też staram sie od razu nie panikować.





Zgłoś nadużycie #3098 23 maja 2011, 12:07

Konto usunięte
ale mi dzieci bombarduję wnętrzności chyba smakuje im ta zupka chińska ;)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #3099 23 maja 2011, 12:15

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
haha zapodaj im jeszcze jakimś chińskim makaronem to zobaczysz jak będą CIĘ bombardować :D może im nie smakuje jednak,wpadłaś na to? ;)

Zgłoś nadużycie #3100 23 maja 2011, 12:17

Konto usunięte

schmetterling napisał(a)

haha zapodaj im jeszcze jakimś chińskim makaronem to zobaczysz jak będą CIĘ bombardować :D może im nie smakuje jednak,wpadłaś na to? ;)


ahhah nie możliwe hahah oni lubią to co mamusia ;)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #3101 23 maja 2011, 13:14

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
hihihi... to tak ja czasem się położę na boku i zaczyna się tupotanie - i zastanawiam się wygodnie mu tam czy właśnie niewygodnie i zaczyna się rzopychać? :)





Zgłoś nadużycie #3102 23 maja 2011, 13:15

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532

schmetterling napisał(a)

wielki tyłek haha :D rozwaliłaś mnie tym :D
wyniki napewno dobre masz,ja w czwartek odbierałam wyniki -też sie martwiłam a wszystko w normie mam :D . Też bym sobie tak gdzieś pojechała ,odpoczęła ,chociażby otoczenie żeby zmienić ,ale może jeszcze zdążymy przed porodem,a jak nie to sobie otoczenie zmienię w szpitalu jak będe rodzić :)


Witajcie kobietkI!
Aniu, pośmiałam się  tego, że otoczenie chcesz zmienić i gdzieś pojechać. Otóż byłam w tym Zakopanym z TYMI najomymi, i klaskałam uszami jak wróciłam wczoraj o 13 już do domu :D ... Miałam ochotę pozabijać tych ludzi. Boshe jakie wku***** towarzystwo. Tak się wyleczyłam z wszelkiego typu wyjazdów, że przez najbliższe lata się chyba nigdzie z domu nie ruszę. No sorry-ale jechać w góry, wydać kupę kasy, i gó**o za przeproszeniem zobaczyć (bo góry to pooglądałam najwięcej na obrazku w pensjonacie, bo towarzystwo nigdzie się ruszyć przez te 3 dni nie chciało) to trzeba mieć szczęście. Wściekła jak osa byłam cały weekend. Na koniec pożarłam się z mężem, od którego dowiedziałam się, że "nigdzie z nikim nie pojedziemy więcej, bo się ZA MNIE WSTYDZIŁ PRZED LUDŹMI NIE BĘDZIE". Za mnie? Dodam, że z czarującym uśmiechem znosiłam jego znajomych i ani słowem niemiło się nie odcięłam na ich teksty w stosunku do mnie.  Także skończyło się tym, że wywaliłam go z domu wczoraj. A jak odjechał spod domu, to parę minut później dostałam sms-a "Auto się zepsuło" (jego ukochane BMW). Poskładałam się ze śmiechu (nie-nawet mnie koszt naprawy nie zdenerwował). Cóż, "pokarało" jak to mówią ;) i z buta do pracy chodzić będzie, bo na ten "cudowny" wyjazd z jego "cudownymi" znajomymi poszła cała odłożona kasa :) ... Jestem wrednie ustatysfakcjonowana ;)  
No. Poskarżyłam się trochę :D

Zgłoś nadużycie #3103 23 maja 2011, 13:19

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632

Black_rose napisał(a)

Witajcie kobietkI!
Aniu, pośmiałam się  tego, że otoczenie chcesz zmienić i gdzieś pojechać. Otóż byłam w tym Zakopanym z TYMI najomymi, i klaskałam uszami jak wróciłam wczoraj o 13 już do domu :D ... Miałam ochotę pozabijać tych ludzi. Boshe jakie wku***** towarzystwo. Tak się wyleczyłam z wszelkiego typu wyjazdów, że przez najbliższe lata się chyba nigdzie z domu nie ruszę. No sorry-ale jechać w góry, wydać kupę kasy, i gó**o za przeproszeniem zobaczyć (bo góry to pooglądałam najwięcej na obrazku w pensjonacie, bo towarzystwo nigdzie się ruszyć przez te 3 dni nie chciało) to trzeba mieć szczęście. Wściekła jak osa byłam cały weekend. Na koniec pożarłam się z mężem, od którego dowiedziałam się, że "nigdzie z nikim nie pojedziemy więcej, bo się ZA MNIE WSTYDZIŁ PRZED LUDŹMI NIE BĘDZIE". Za mnie? Dodam, że z czarującym uśmiechem znosiłam jego znajomych i ani słowem niemiło się nie odcięłam na ich teksty w stosunku do mnie.  Także skończyło się tym, że wywaliłam go z domu wczoraj. A jak odjechał spod domu, to parę minut później dostałam sms-a "Auto się zepsuło" (jego ukochane BMW). Poskładałam się ze śmiechu (nie-nawet mnie koszt naprawy nie zdenerwował). Cóż, "pokarało" jak to mówią ;) i z buta do pracy chodzić będzie, bo na ten "cudowny" wyjazd z jego "cudownymi" znajomymi poszła cała odłożona kasa :) ... Jestem wrednie ustatysfakcjonowana ;)  
No. Poskarżyłam się trochę :D


haha jak pięknie to opisałaś :) tak szczerze to w góry jedzie się po to żeby po nich troszkę połazić chyba ?? Wogóle jadąc gdzielkowiek to chyba po to żeby coś zobaczyć,zwiedzić .Bo dupą na fotelu to można w domu posiedzieć ,dziwni znajomi :D :D w takim razie szkoda że wyjazd się nie udał ... :|

Zgłoś nadużycie #3104 23 maja 2011, 13:19

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Black Rose - wiem, ze to nieśmieszne, ale motyw z autem mnie rozwalił. Normalnie sama miałam na ustach uśmieszek,bo wyobraziłam sobie jakby to mojemu coś się z autem stało. hahaha :)
A co do wyjazdu to cóż - jak się jedzie z ludźmi których się nie zna to różnie być może. My akurat z mężem mamy wspólnych znajomych, więc tego problemu nie ma :)





Zgłoś nadużycie #3105 23 maja 2011, 13:21

Konto usunięte

Black_rose napisał(a)

Witajcie kobietkI!
Aniu, pośmiałam się  tego, że otoczenie chcesz zmienić i gdzieś pojechać. Otóż byłam w tym Zakopanym z TYMI najomymi, i klaskałam uszami jak wróciłam wczoraj o 13 już do domu :D ... Miałam ochotę pozabijać tych ludzi. Boshe jakie wku***** towarzystwo. Tak się wyleczyłam z wszelkiego typu wyjazdów, że przez najbliższe lata się chyba nigdzie z domu nie ruszę. No sorry-ale jechać w góry, wydać kupę kasy, i gó**o za przeproszeniem zobaczyć (bo góry to pooglądałam najwięcej na obrazku w pensjonacie, bo towarzystwo nigdzie się ruszyć przez te 3 dni nie chciało) to trzeba mieć szczęście. Wściekła jak osa byłam cały weekend. Na koniec pożarłam się z mężem, od którego dowiedziałam się, że "nigdzie z nikim nie pojedziemy więcej, bo się ZA MNIE WSTYDZIŁ PRZED LUDŹMI NIE BĘDZIE". Za mnie? Dodam, że z czarującym uśmiechem znosiłam jego znajomych i ani słowem niemiło się nie odcięłam na ich teksty w stosunku do mnie.  Także skończyło się tym, że wywaliłam go z domu wczoraj. A jak odjechał spod domu, to parę minut później dostałam sms-a "Auto się zepsuło" (jego ukochane BMW). Poskładałam się ze śmiechu (nie-nawet mnie koszt naprawy nie zdenerwował). Cóż, "pokarało" jak to mówią ;) i z buta do pracy chodzić będzie, bo na ten "cudowny" wyjazd z jego "cudownymi" znajomymi poszła cała odłożona kasa :) ... Jestem wrednie ustatysfakcjonowana ;)  
No. Poskarżyłam się trochę :D



o kurcze.....
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #3106 23 maja 2011, 13:25

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
Kasia a gdzie byliście ? Jaka miejscowość?

Zgłoś nadużycie #3107 23 maja 2011, 13:42

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Zakopane chyba





Zgłoś nadużycie #3108 23 maja 2011, 13:45

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532
Byliśmy w Murzasichlu(e?) zaraz koło Zakopca. No, ja też jestem tego zdania, że chociaż po Kościelisku mogliśmy sobie pospacerować-ale wszelkie moje próby wyciągnięcia choćby samego męża, kończyły się "a gdzie Ty z tym brzuchem będziesz łazić?!?!" albo "a gdzie Ty chcesz po tym Kościelisku łazić?!?!", "jeszcze nam rodzić zaczniesz?!?" - co jak widzicie, w miłym tonie nie było. I to niby za mnie się trzeba wstydzić? Dlatego też, jak usłyszałam o tym aucie, to wściekle się ucieszyłam :D normalnie cała złościwość ze mnie wylazła :D hihihihi dobrze mu tak ;)

Zgłoś nadużycie #3109 23 maja 2011, 13:49

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Nie no, tam są super tereny niekoniecznie do wspinaczki, ale właśnie do spacerów. Sama Dolina Kościeliska to takie łagodne pagórki z pięknymi widokami i na pewno krótki spacer by nie zaszkodził. Ech... szkoda, że tak wyszło :(





Zgłoś nadużycie #3110 23 maja 2011, 13:52

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
A ja wczoraj mialam taki dzien, ze masakra... po 17-stej wrocilismy ze spacerku i mojego chlopaka coraz mocniej zaczelo kluc cos w prawym boku... Pojechalismy do szpitala, wzieli mu mocz do badania.MIal w moczu proteiny i krew.Pozniej pobrali krew.Na wyniki trzeba bylo czekac 1,5godziny.Jejku jak on sie meczyl z tym bolem, az mi sie lza krecila w oku jak na niego patrzylam.Niedosc ze w poczekalni takie niewygodne krzesla, to jeszcze tyle czekac.Czlowiek sie tu zwija z bolu,jeczy a oni nic nie robia.Chociaz by dali sie polozyc a nie siedziec i czekac.W koncu zjawil sie lekarz.Dostal czopek i zastrzyk przeciwbolowy.Pozniej jeszcze poszedl siku i mial drobinke krwi w moczu.Okazalo sie ze to kamienie.Jutro na 9rano jedziemy do szpitala na usg, o 10:30 bedzie mial jeszcze jedno jako raport.Pojechalismy po 17-stej a wrocilismy do domu o 22:30.Wojtek poszedl rano do pracy a ja siedze sama w domu.Jakbym mogla to bym z checia za niego poszla do tej pracy...
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)