Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #2571 17 maja 2011, 7:44

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532

paprotka25 napisał(a)

ja cały czas siedzę i pisze ale zaraz chyba padne, po południu zachciało nam się spacerku i tym sposobem "zmarnowałam" 3 godziny które mogłam poświecić na pisanie. No cóż jutro jeszcze mam cały dzień to posiedze do nocy i skończe te cholerne hipotezy, a Twojego mózgu niestety nie widziałam, jakby mi gdzieś przemknął to dam znać :)


Ja dziś mam ambitny plan skończyć to diabelstwo :/... ale nie wiem czy się wyrobię. Jak nie to jutro może z rana mnie jeszcze wena będzie musiała nawiedzić ;) , bo muszę to promotorce wysłać. Powodzenia :)

Zgłoś nadużycie #2572 17 maja 2011, 9:05

Konto usunięte
ja dopiero wstałam wczoraj wieczorem stałam dwie godziny przy garach bo robiłam obiad na dzisiaj to zasnęłam w 3 sekundy i na dodatek tak mocno mi bolał mnie brzuch że aż popłakałam się wzięłam nawet no-spe to mi nie pomogła ale dziś jest już dobrze :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #2573 17 maja 2011, 9:20

zmijka Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 1757 Podziękowania: 257
no to dobrze, że już dobrze... :)
kilka razy miałam tak, że bolał mnie kręgoslup i jakos tak to promieniowało na brzuch, że w nocy popłakiwałam z bólu i strachu a rano do gin. W końcu znalazłam fajną masażystkę dla ciężarnych i raz w tyg przychodzi mi "robic dobrze" :D .
Teraz przynajmniej wiem, że jak boli brzuch to jest brzuch a nie co innego. :)
Sofix rules !!! :D

Zgłoś nadużycie #2574 17 maja 2011, 9:31

Konto usunięte

zmijka napisał(a)

no to dobrze, że już dobrze... :)
kilka razy miałam tak, że bolał mnie kręgoslup i jakos tak to promieniowało na brzuch, że w nocy popłakiwałam z bólu i strachu a rano do gin. W końcu znalazłam fajną masażystkę dla ciężarnych i raz w tyg przychodzi mi "robic dobrze" :D .
Teraz przynajmniej wiem, że jak boli brzuch to jest brzuch a nie co innego. :)


wiesz tylko to był taki ból że aż normalnie kuło mnie :| i nawet ta cholerna no-spa nie pomogła :| ale zasnęłam ze zmęczenia
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #2575 17 maja 2011, 9:35

zmijka Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 1757 Podziękowania: 257
Margolciu, ja absolutnie nie pisalam w sensie, że Twój ból, to nie był ból brzuszka... Tak sobie zapodałam własną "przygodę".
A bierzesz zwykłą Nospe czy Forte? Bo generalnie giny każą forte, bo ta zwykła to za słaba.
Sofix rules !!! :D

Zgłoś nadużycie #2576 17 maja 2011, 9:36

Konto usunięte
dziewczyny ma któraś z Was telefon w orange tzn numer na kartę ?? bo mam kod na 60 minut do wszystkich sieci tylko że ten kod trzeba wysłać z nr orange
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #2577 17 maja 2011, 9:37

Konto usunięte

zmijka napisał(a)

Margolciu, ja absolutnie nie pisalam w sensie, że Twój ból, to nie był ból brzuszka... Tak sobie zapodałam własną "przygodę".
A bierzesz zwykłą Nospe czy Forte? Bo generalnie giny każą forte, bo ta zwykła to za słaba.


wiem wiem ja biorę no-spe forte ,zawsze mi pomagała a wczoraj zonk :|
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #2578 17 maja 2011, 9:57

zmijka Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 1757 Podziękowania: 257
Kurcze, wydaje mi się, że Tobie to się wszystko rozciąga i to dlatego Cię kłuje, jeszcze tym bardziej, że dwójka dzieciaczków, to macica tam już pomalutku trzeszczy... :) Najgorsze, że to zawsze boli w nocy, jak nie możesz zadzwonic do gin np po poradę.
Sofix rules !!! :D

Zgłoś nadużycie #2579 17 maja 2011, 10:04

Konto usunięte

zmijka napisał(a)

Kurcze, wydaje mi się, że Tobie to się wszystko rozciąga i to dlatego Cię kłuje, jeszcze tym bardziej, że dwójka dzieciaczków, to macica tam już pomalutku trzeszczy... :) Najgorsze, że to zawsze boli w nocy, jak nie możesz zadzwonic do gin np po poradę.


już ta ciąża mnie tak nie cieszy jak wcześniej :| od początku do 22 tygodnia wszystko było super , nie miałam skurczy nie wymiotowałam czułam się rewelacyjnie a teraz to jest tragedia :| ciągła zgaga , mdłości , ból, skurcze, zmęczenie jakaś masakra :|
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #2580 17 maja 2011, 10:06

zmijka Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 1757 Podziękowania: 257
No nie mów, że teraz Cię wymioty dopadły... :( Za ile masz wizytę u gin?
Sofix rules !!! :D

Zgłoś nadużycie #2581 17 maja 2011, 10:11

Konto usunięte

zmijka napisał(a)

No nie mów, że teraz Cię wymioty dopadły... :( Za ile masz wizytę u gin?


25 maja :|
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #2582 17 maja 2011, 10:14

zmijka Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 1757 Podziękowania: 257
No to w sumie juz nie tak długo... :) Znając zycie przed wizyta tuz tuz wszystko sie uspokoi.
Sofix rules !!! :D

Zgłoś nadużycie #2583 17 maja 2011, 10:16

Konto usunięte

zmijka napisał(a)

No to w sumie juz nie tak długo... :) Znając zycie przed wizyta tuz tuz wszystko sie uspokoi.


nie wiem mam nadzieję ale kurdę jak powiedziałam dla wojego gina na ostatniej wizycie że mam skurcze to dostałam skierowanie do szpitala ale nie poszłam bo wszystko się uspokoiło a terz znów powtórka z rozrywki :|
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #2584 17 maja 2011, 10:23

zmijka Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 1757 Podziękowania: 257

Margolcia napisał(a)

nie wiem mam nadzieję ale kurdę jak powiedziałam dla wojego gina na ostatniej wizycie że mam skurcze to dostałam skierowanie do szpitala ale nie poszłam bo wszystko się uspokoiło a terz znów powtórka z rozrywki :|


Tak sobie myślę, a może wybrałabyś sie do szpitala..., bo ja się troszke boję o Ciebie. Ja czulam sie tam bezpieczniej... Wiem, że to straszne, ja sie bardzo bałam , tym bardziej, że był to mój pierwszy w zyciu pobyt, ale nie było tak źle. Wiesz, możecie mnie uznawac za panikarę, ale ja wolę zasdniczo chuchac na zimne...
Sofix rules !!! :D

Zgłoś nadużycie #2585 17 maja 2011, 10:24

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Margolcia, na pewno wszystko jest ok, a że robi się nam mniej przyjemnie niż na początku to fakt. Sama nie odczuwałam żadnych dolegliwości wcześniej, a teraz widzę, że wszystkie, i ja też, zaczynamy się lekko sypać :(





Zgłoś nadużycie #2586 17 maja 2011, 10:25

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388

Black_rose napisał(a)

Ja dziś mam ambitny plan skończyć to diabelstwo :/... ale nie wiem czy się wyrobię. Jak nie to jutro może z rana mnie jeszcze wena będzie musiała nawiedzić ;) , bo muszę to promotorce wysłać. Powodzenia :)


wzaajemnie :) damy rade :) ja będe siedzieć chyba do późnej nocy ale cóż... a jak oddam te hipotezy to zostaną mi już tylko drobiazgi więc najgorsze będę mieć za sobą :) i spokojnie do następnego seminarium za tydzień zdąrze :)


Zgłoś nadużycie #2587 17 maja 2011, 10:25

Konto usunięte

zmijka napisał(a)

Tak sobie myślę, a może wybrałabyś sie do szpitala..., bo ja się troszke boję o Ciebie. Ja czulam sie tam bezpieczniej... Wiem, że to straszne, ja sie bardzo bałam , tym bardziej, że był to mój pierwszy w zyciu pobyt, ale nie było tak źle. Wiesz, możecie mnie uznawac za panikarę, ale ja wolę zasdniczo chuchac na zimne...


lekarz powiedział mi że jak skurcze przeszły to nie ma co na siłę iść do szpitala , kazał mi leżeć i łykać no-spe :| zobaczę jak minie ten tydzień do wizyty , może się polepszy a jak nie to ten cholerny szpital mnie pewnie czeka.... :(
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #2588 17 maja 2011, 10:27

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388

agf napisał(a)

Margolcia, na pewno wszystko jest ok, a że robi się nam mniej przyjemnie niż na początku to fakt. Sama nie odczuwałam żadnych dolegliwości wcześniej, a teraz widzę, że wszystkie, i ja też, zaczynamy się lekko sypać :(


dziewczyny też tak mam, na początku mdłości, później błogi spokój a teraz zgaga, straszny ból żeber, wszystko się ciągnie.... masakra... czasami aż się płakać chce :( ale coraz bliżej do końca :) tym jedynie się pocieszam


Zgłoś nadużycie #2589 17 maja 2011, 10:28

zmijka Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 1757 Podziękowania: 257

Margolcia napisał(a)

lekarz powiedział mi że jak skurcze przeszły to nie ma co na siłę iść do szpitala , kazał mi leżeć i łykać no-spe :| zobaczę jak minie ten tydzień do wizyty , może się polepszy a jak nie to ten cholerny szpital mnie pewnie czeka.... :(


może nie będzie potrzeby :) odpoczywaj dużo nie wysilaj się i może wszystko ucichnie a tak ogólnie to odnosnie szpitala jakby sie coś dzialo, to wiesz - jedziesz bez skierowania i tez Cię przyjmą.
Sofix rules !!! :D

Zgłoś nadużycie #2590 17 maja 2011, 10:31

zmijka Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 1757 Podziękowania: 257

paprotka25 napisał(a)

dziewczyny też tak mam, na początku mdłości, później błogi spokój a teraz zgaga, straszny ból żeber, wszystko się ciągnie.... masakra... czasami aż się płakać chce :( ale coraz bliżej do końca :) tym jedynie się pocieszam


hheheha a mówią, że drugi trymestr jest taki cudowny, nic nie dolega i kobieta cieszy sie ciążą - srata tata :D . ja co prawda III trym ale w każdym mam cos a im bliżej tym kurcze ciekawiej... :D
Sofix rules !!! :D