Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #2011 12 maja 2011, 13:30

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388

Margolcia napisał(a)

NIE MUSZĘ IŚĆ DO SZPITALA!! JUHHUUUU!! mój lekarz powiedział że jak dobrze się czuję to nic na siłę i nie muszę kłaść się do szpitala tylko muszę odpoczywać i jak brzuszek zacznie boleć to no-spa w ruch idzie :D a teraz spodenki, japonki koszulka na ramiączka i huśtawka :D


super :) bardzo się cieszę :) najważniejsze że dr stwierdził że jest dobrze i nie musisz iść do szpitala, bo tam tylko byś się stresowała, a w domu zawsze inaczej :) zresztą zawsze gdyby się coś działo to możesz zadzwonić do lekarza, chociaż teraz już napewno będzie wszystko dobrze :) relaksuj się kochana :)


Zgłoś nadużycie #2012 12 maja 2011, 13:33

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388

Black_rose napisał(a)

no... Olu mogłabyś się odezwać...
Paula... hellooł... jestesteś z nami? Martwimy się
Ja też zaraz lecę odebrać wyniki. Aaaaa miałam Wam powiedzieć: jak byście miały coś takiego jak "odczyn Coombsa" robić to tydzień się na wyniki czeka. Także lepiej robić wcześniej badania wtedy. To się robi jak ktoś ma konflikt +/-. 
Pośmiałam się dziś z siebie... Zapomniałam, że jak się ma takich rozmiarów brzuch to już nie jest się "lekkim, zwinnym i obrotnym ;) " i zabrałam się za generalne sprzątanie-calutka łazienka, odkurzanie, mycie podłóg, pranie 2x, zmywanie, kurze itd. Jak umyłam wannę i kibelek to byłam taka zziajana, że myślałam, że padnę :D ... 5h robiłam porządki :P - zipiąc i sapiąc jak stara baba... Może coś ćwiczyć powinnam zacząć :P bo jak ja u licha urodzę z taką kondycją?
Śmigam na działeczkę. Trzeba zrobić kwestionariusz - jutro idę na spotkanie robić "badania" do licencjatu :P . Żeby mi się tak chciało jak mi się nie chce...


wiesz Kasiu, ja idę do sklepu i wracam zdyszana, o sprzątaniu już nie wspomnę, przelece z odkurzaczem i mopem po mieszkanku i padam, oj moja kondycja już całkiem umarła, trzeba będzie po porodzie zacząć się ruszać bo teraz dr mi nie pozwala ćwiczyć.
A co będziesz badać? co studiujesz? ja już na szczęście jestem przy końcówce mojej magisterki, ale najeżdziłam się z ankietami i na obserwacje....


Zgłoś nadużycie #2013 12 maja 2011, 13:34

desdemona Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 518 Podziękowania: 35
Ja tak w skrocie bo widze ze nie najlepsze wiadomosci nie tylko u mnie.
W niedziele poszlismy na te targi Mother & baby - generalnie super sprawa, za darmo dostalam kilka butelek Aventu, Lovi, Nukow itp. smoczkow chyba z 5 i roznych takich przydatnych rzeczy, dodatkowo kupilismy sporo z wyprawki po baardzo korzystnych cenach bo wystawiali sie producenci wiec ceny byly nizsze o marze itp  - w sumie humor mialam rewealcyjny, slonko swiecilo i poszlismy na to darmowe usg4d - nadal wszystko pieknie, mlody odstawial sztuczki, zaslanial raczkami oczka (a kuku - nie ma mnie) a na koniec pan doktor przelaczyl na normalne usg co by porobic pomiary i posprawdzac wszystko.
Okazalo sie ze lewa komora w mozgu jest poszerzona - w zaleznosci jak patrzac na wiek ciazy to na gornej granicy normy i ze trzeba koniecznie zawiadomic lekarza prowadzacego bo to wymaga znowu diagnostyki genetycznej, na zwyklym usg wiecej nie da sie stwierdzic.
Ech, ja w lzach, telefon do pani doktor, wiem ze jest tylko jeden lekarz co moze ta diagnostyke zrobic z pelna kopmpetencja, prywatnie terminy do niego na lipiec (a robi tylko diagnostyke prenatalno - genetyczna usg, nie prowadz ciaz), najlepszy diagnosta na malopolske, slask i podkarpacie itp ale pracuje w klinice gdzie robilam poprzednie badania genetyczne to zadzwonilam tam.
Jak przyniose nowe skierowanie to ustala termina i zobaczymy jak bedzie dalej. Wiec dzis bylam znowu w jednym szpitalu po skierowanie, po to zeby na klinice dostac termin ale terminy daja tylko trzy dni w tygodniu o okreslonych godzinach, teraz juz przepadlo i dopiero we wtorek na 10 mam sie zglosic po ustalenie terminu. Przechodzilam juz to dwa razy, trzy godziny czekania na ustalenie daty - koszmar.
Nie mam weny do pisania, staram sie podczytywac wiec Margolciu pociesze Cie ze przechodzilam kilka tygodni temu przedwczesne skurcze - zawsze daja no-spe i duze ilosci magnezu, generalnie nic innego, w skrajnych przypadkach "podwiazuja " szyjke i daja hormony ale to naprawde rzadko i jak juz jest mus. Nie martw sie na zapas, wiem co myslisz, sama tez jestem po poronieniu ale teraz bedzie dobrze.
Lez, relaksuj sie, lykaj rozkurczowe i maluszki spokojnie sobie poczekaja na swoja kolej przyjscia na swiat.
Gosiu kuruj sie, nie daj chorobsku, polecam syropek Prenalen, specjalnie dla ciezarnych na przeziebienia, na samych naturalnych komponentach, mi pomogl bardzo choc smak maliny zmieszany z czosnkiem nie byl najlepszy.
Aniu pozdrowienia dla siostry, cale szczescie ze nic powaznego sie nie stalo, oby wszystko sie dobrze skonczylo.
Pozdrawiam wszystkie, pocieszam wszelakie bolaczki, infekcje moczowe, inne przypadlosci i aktywistke sprzatajaca - niech pamieta ze ma sie nie meczyc :) !

Zgłoś nadużycie #2014 12 maja 2011, 13:46

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388

desdemona napisał(a)

Ja tak w skrocie bo widze ze nie najlepsze wiadomosci nie tylko u mnie.
W niedziele poszlismy na te targi Mother & baby - generalnie super sprawa, za darmo dostalam kilka butelek Aventu, Lovi, Nukow itp. smoczkow chyba z 5 i roznych takich przydatnych rzeczy, dodatkowo kupilismy sporo z wyprawki po baardzo korzystnych cenach bo wystawiali sie producenci wiec ceny byly nizsze o marze itp  - w sumie humor mialam rewealcyjny, slonko swiecilo i poszlismy na to darmowe usg4d - nadal wszystko pieknie, mlody odstawial sztuczki, zaslanial raczkami oczka (a kuku - nie ma mnie) a na koniec pan doktor przelaczyl na normalne usg co by porobic pomiary i posprawdzac wszystko.
Okazalo sie ze lewa komora w mozgu jest poszerzona - w zaleznosci jak patrzac na wiek ciazy to na gornej granicy normy i ze trzeba koniecznie zawiadomic lekarza prowadzacego bo to wymaga znowu diagnostyki genetycznej, na zwyklym usg wiecej nie da sie stwierdzic.
Ech, ja w lzach, telefon do pani doktor, wiem ze jest tylko jeden lekarz co moze ta diagnostyke zrobic z pelna kopmpetencja, prywatnie terminy do niego na lipiec (a robi tylko diagnostyke prenatalno - genetyczna usg, nie prowadz ciaz), najlepszy diagnosta na malopolske, slask i podkarpacie itp ale pracuje w klinice gdzie robilam poprzednie badania genetyczne to zadzwonilam tam.
Jak przyniose nowe skierowanie to ustala termina i zobaczymy jak bedzie dalej. Wiec dzis bylam znowu w jednym szpitalu po skierowanie, po to zeby na klinice dostac termin ale terminy daja tylko trzy dni w tygodniu o okreslonych godzinach, teraz juz przepadlo i dopiero we wtorek na 10 mam sie zglosic po ustalenie terminu. Przechodzilam juz to dwa razy, trzy godziny czekania na ustalenie daty - koszmar.
Nie mam weny do pisania, staram sie podczytywac wiec Margolciu pociesze Cie ze przechodzilam kilka tygodni temu przedwczesne skurcze - zawsze daja no-spe i duze ilosci magnezu, generalnie nic innego, w skrajnych przypadkach "podwiazuja " szyjke i daja hormony ale to naprawde rzadko i jak juz jest mus. Nie martw sie na zapas, wiem co myslisz, sama tez jestem po poronieniu ale teraz bedzie dobrze.
Lez, relaksuj sie, lykaj rozkurczowe i maluszki spokojnie sobie poczekaja na swoja kolej przyjscia na swiat.
Gosiu kuruj sie, nie daj chorobsku, polecam syropek Prenalen, specjalnie dla ciezarnych na przeziebienia, na samych naturalnych komponentach, mi pomogl bardzo choc smak maliny zmieszany z czosnkiem nie byl najlepszy.
Aniu pozdrowienia dla siostry, cale szczescie ze nic powaznego sie nie stalo, oby wszystko sie dobrze skonczylo.
Pozdrawiam wszystkie, pocieszam wszelakie bolaczki, infekcje moczowe, inne przypadlosci i aktywistke sprzatajaca - niech pamieta ze ma sie nie meczyc :) !


świetne te targi :) ale powiem Ci że z tym umawianiem na termin to jakaś masakra..., nie możnaby poprostu telefonicznie się umówić, ach jak niektórzy lubią innym komplikować życie. Nie martw się kochana, zrobisz badanie i wszystko wyjdzie dobrze, może ten lekarz źle spojżał, napewno wszystko się wyjaśni, i nie denerwuj się chociaż wiem że ciężko siedzieć spokojnie jak czeka się na badanie. Bardzo mocno trzymam kciuki :)


Zgłoś nadużycie #2015 12 maja 2011, 13:50

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
Wczoraj sie nie odzywalam, bo jakos i mialam dola caly dzien i wrocilismy,zrobilam obiad i lezalam bo brzuch mnie strasznie bolal.Wzielam 2no-spy,nie pomogly, to za jakis czas wzielam paracetamol i mi pomogl.Podejrzewam, ze brzuch mogl bolec z tych nerwow albo od zaparcia :P ostatnio byly luzne stolce,teraz mam od 2dni zaparcie.A bylismy wczoraj na 13 w szpitalu, podlaczyli mnie pod KTG,lezalam tak i odsluchiwalam ponad pol godziny.Polozna w szpitalu mowila, ze z dzieckiem wszystko wporzadku,serducho bije,maluch byl strasznie aktywny,co chwila zaniast serca slychac bylo kopy i wiercenie sie :) zapisali mnie na kontrole do poloznej za tydzien w srode zeby znowu odsluchac serca.Z moczem tez dziwnie.O 10 rano bylam u poloznej,dalam mocz z rana (na czczo) wykazalo proteiny w moczu. Po 13-stej bylismy w szpitalu,tam tez wzieli mocz do badania i nic w moczu nie wykryli :/ No ale na wszelki wypadek polozna wyslala moj mocz z proteinami do labolatorium i w pon maja byc wyniki.Podejrzewam ze cos jednak jest,bo znowu mam problem jak ide siku :/ o tyle dobrze ze poziom glukozy mam dobry i anemii tez nie mam.Dziekuje dziewczyny za pocieszajace komentarze, co ja bym bez Was zrobila :D :)
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #2016 12 maja 2011, 13:52

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
Margolcia widzisz!! Super że nie idziesz do tego szpitala :) dbaj o siebie i nie szalej na tej huśtawce :)
Paula ja tak samo jak Beatka jestem dobej myśli i napewno wszystko dobrze się skończy :)
 

Zgłoś nadużycie #2017 12 maja 2011, 13:53

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632

olka8922 napisał(a)

Wczoraj sie nie odzywalam, bo jakos i mialam dola caly dzien i wrocilismy,zrobilam obiad i lezalam bo brzuch mnie strasznie bolal.Wzielam 2no-spy,nie pomogly, to za jakis czas wzielam paracetamol i mi pomogl.Podejrzewam, ze brzuch mogl bolec z tych nerwow albo od zaparcia :P ostatnio byly luzne stolce,teraz mam od 2dni zaparcie.A bylismy wczoraj na 13 w szpitalu, podlaczyli mnie pod KTG,lezalam tak i odsluchiwalam ponad pol godziny.Polozna w szpitalu mowila, ze z dzieckiem wszystko wporzadku,serducho bije,maluch byl strasznie aktywny,co chwila zaniast serca slychac bylo kopy i wiercenie sie :) zapisali mnie na kontrole do poloznej za tydzien w srode zeby znowu odsluchac serca.Z moczem tez dziwnie.O 10 rano bylam u poloznej,dalam mocz z rana (na czczo) wykazalo proteiny w moczu. Po 13-stej bylismy w szpitalu,tam tez wzieli mocz do badania i nic w moczu nie wykryli :/ No ale na wszelki wypadek polozna wyslala moj mocz z proteinami do labolatorium i w pon maja byc wyniki.Podejrzewam ze cos jednak jest,bo znowu mam problem jak ide siku :/ o tyle dobrze ze poziom glukozy mam dobry i anemii tez nie mam.Dziekuje dziewczyny za pocieszajace komentarze, co ja bym bez Was zrobila :D :)


a widzisz :) super że wszystko gra :)

Zgłoś nadużycie #2018 12 maja 2011, 13:53

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
a u mnie dzisiaj caly dzien leje deszcz :(
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #2019 12 maja 2011, 13:54

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
Olu, po to jesteśmy żeby się wspierać :)
najważniejsze że na KTG wszystko wyszło ok, z tym moczem też napewno się wyjaśni :)


Zgłoś nadużycie #2020 12 maja 2011, 13:55

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
no super :D jeszcze tylko zeby dali mi cos na te proteiny i zeby wszystko bylo dobrze... :) tez nie lubie czekac na wyniki,niby do poniedzialku a dluzy sie jak cholera :/
desdemona nie martw sie za wczasu,wszystko bedzie dobrze.Ja tez wczoraj mialam taka panike, ze szok.A maluch wiercil sie przy KTG bo pewnie czul jaka jestem zdenerwowana... tez sie wczoraj bidulek nastresowal przez matke.
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #2021 12 maja 2011, 13:58

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
Beatko, czytalam wczorajsze wasze posty to Ty i tak jestes aktywna w sprzataniu jak na ciaze.Na z mopem juz dluugo nie smigam, nie odkurzam, tylko robie obiadki, zmywam naczynia i ogolnie ogarniam mieszkanie :) Mamy taki glupi,maly,niewygodny zlew ze zmywajac na stojaco brzuch mnie boli i robi sie twardy,a na siedzaco jest niewygodnie :/
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #2022 12 maja 2011, 14:03

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
powiem Ci że z tym mopem to się nieźle napociłam, ale dałam rade i jestem z siebie dumna, zresztą nie mam sumienia prosić mojego męża jak wróci zmęczony z pracy żeby jeszcze mył podłogi, ja siedze cały dzień w domku więc pomału jakoś staram się ogarnąć, a z tym zmywaniem to może poproś męża o pomoc, bo nie dobrze tak długo stać jeszcze w niewygodnej pozycji. Oj jak ja nie lubię zmywać, ale odżałowaliśmy pieniążki i kupiliśmy zmywarkę, za nic bym jej nie oddała, a ręcznie myję tylko garnki i większe rzeczy na które mi szkoda miejsca w zmywarce


Zgłoś nadużycie #2023 12 maja 2011, 14:05

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
a moje mieszkanie jeszcze nigdy nie lśniło tak jak teraz :) latam ciągle ze ścierą ,z mopem z odkurzaczem :) fajnie tak czyściutko jest ,jak pracowałam to wiadomo sprzątało się ale tak dokładnie to raz na tydzień a teraz to praktycznie codziennie coś wytrę,przetrę ,podłogi to codziennie szoruję ,odkurzam :)
tylko jak mam gorszy dzień to chłopak posprząta ,właściwie dwa razy chyba się to zdarzyło dopiero

Zgłoś nadużycie #2024 12 maja 2011, 14:06

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
zmywarka to moje marzenie ahhhh
w tym mieszkanku nie było jak podłączyć a kuchnię mamy dużą ,ale nie dało rady ,a w nowym mieszkaniu jest miejsca na styk i się nie zmieści :( :(

Zgłoś nadużycie #2025 12 maja 2011, 14:08

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
My ogolnie tez mamy zmywarke,ale mala i przewaznie jak zmywam to garnki i talerze te,ktore mi beda potrzebne do zrobienia dzisiejszego obiadu :) mi tez glupio prosic chlopaka zeby cokolwiek robil,jak widze ze jest po pracy zmeczony.Czesto w weekend prosze go,zeby mi nalal do wiadra wody i wtedy ja myje podloge, a on odkurza.Myslimy o zmianie mieszkania na wieksze,ale teraz jak jestem w ciazy,dobrze ze mamy takie male,bo nie trzeba tak sprzatac :) A to Cie pdoziwiam z tym mopem i tez jestem z Ciebie dumna :)
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #2026 12 maja 2011, 14:14

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
Ania widze tez aktywna w sprzataniu :) ja staram sie sprzatac, ale nie robie tego codziennie.Codziennie zmywam naczynia, zrobie jakis obiad, pranie zdejme, probuje sobie rozdzielac sprzatanie na poszczegolne dni bo nieraz tak mnie brzuch boli ze potrafie tylko zrobic obiad, bo caly dzien leze.
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #2027 12 maja 2011, 14:19

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Widzicie, wszystko się układa, po co tylko te strsy. Margolcia odpoczywa w domku, Olka się uspokoiła po badaniu, u Desdemony też będzie wszystko ok.
a co do sprzątania to normalnie podziwiam... 5 godzin... mi plecy siadają na dole. Jak pochodze godzinę i nie siądę przez ten czas, nawet po domu jak się tak krzątam i coś tam ogarniam, to potem bolą :(   Moje mieszkanie chyba nigdy nie będzie wydmuchane, bo brak mi czasu :) Ach, ten internet!





Zgłoś nadużycie #2028 12 maja 2011, 14:20

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
no nieraz to mam lenia i nic nie robię ,ale przeważnie to z nudów sprzątam :) a obiady też codziennie robię ,zmywam .No ale ja od poczatku nie miałam żadnych problemów z ciążą ,dobrze sie czuję to moge poszaleć :)

Zgłoś nadużycie #2029 12 maja 2011, 14:26

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
jeżeli u Ciebie Aniu wszystko jest w porządku i nic się nie działo to możesz trochę bardziej poszaleć, u mnie lekarz kazał się oszczędzać ale jakoś nie zawsze mi to wychodzi i normalnie staram się funkcjonować, ale bez szaleństw, chociaż czasami mąż mnie ochrzani że mogłam zaczekać na niego


Zgłoś nadużycie #2030 12 maja 2011, 14:27

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Ja generalnie też dobrze, ale jakoś czasmi strasznie leci i mam go za mało, tak się rozbestwiłam :)