Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011:) dla spełnionych mam:)

Zgłoś nadużycie #55471 11 kwietnia 2017, 19:40

silvia Supermama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 5579 Podziękowania: 1237
Hejo !
Za to u nas właśnie pożegnaliśmy jelitówkę :/ najgorzej przeszła Paulina, męczyło ją 3 dni - wymioty i trochę biegunka, Wojtek gorączka i biegunka, nawet mnie nie ominęło, na szczęście nie męczyło mnie bardzo bo od razu wzięłam Nifuroksazyd.. także było "wesoło".

Muzzza fiu, fiuu, gratki dla syna !! teraz dwa kółka, a nim się obejrzysz będą znów cztery, tylko prędkości będzie większe rozwijał :D


Zgłoś nadużycie #55472 21 kwietnia 2017, 18:41

MADZIUNIA Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1198 Podziękowania: 176

silvia napisał(a)

Cześć :) aż głupio po takim czasie nieobecności, ale nieśmiało się witam :)
Troszkę poczytałam co u Was i w zasadzie widzę, że podobne problemy mamy na głowie..
Muzza  serdecznie gratuluję !! Rośnijcie zdrowo.
Aga i  Madzia i Wy  się doczekałyście pociechy nr 2 :) suuuper :D
Ola Twoja Oliwka to chyba skóra zdjęta z Ciebie co ?? Przynajmniej tak mi się wydaje ;)
Elu chyba wszystkie Paulinki takie chrakterne ! Też mam z takową do czynienia :)
Moje przedszkolaki do przedszkola dreptają z chęcią, szkoda tylko, że tak chorują :( co 2 tygodnie coś, Wojtek od grudnia trzeci antybiotyk, ostatnio go tak rozkłada co chwila. Paulina trzyma się w miarę dzielnie, bo łapie od niego, ale raczej kończy się na niegroźnych infekcjach. Wojtas za to stwierdzony znaczny przerost trzeciego migdała, zmiany wysiękowe w uszach (słuch się pogorszył bardzo), w związku z tym czeka go wycięcie migdała i drenaż uszu, czekamy na termin który wypada na koniec kwietnia. Dreszcze mam ze strachu na samą mysl co to będzie :( ale mam nadzieję, że odetchnie chłopak w końcu po tym wszystkim, bo widać, że się męczy. Oddycha przez usta, chrapie, no i te uszy najgorsze...
Także chyba tyle z nowości. Ja pracuję nadal w tym samym miejscu, chłop ten sam :D czyli bez szału.



Szymek miał wycinanego 3 migdałka w sierpniu ubiegłego roku.
Nie martw się. U nas zabieg był wykonywany pod narkozą więc Szymek się obudził i nie miał żadnej traumy.
Po zabiegu musiał jeść tylko lody i jogurt pitny żeby zszedł obrzęk. właściwie pobyt w szpitalu wspomina bardzo dobrze, jedyne co mu doskwierało to głód po zabiegu.
Po zabiegu zakazana jest aktywność fizyczna bo rana musi się zagoić.




Zgłoś nadużycie #55473 21 kwietnia 2017, 18:51

MADZIUNIA Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1198 Podziękowania: 176
a tak w ogóle to cześć :)
zostało mi 25 dni do porodu i nie mogę się już doczekać mojej kruszynki :)
no inna sprawa że już mi ciężko i z chęcią znów zobaczyłabym własne stopy :)




Zgłoś nadużycie #55474 26 kwietnia 2017, 22:15

Aga_W Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 154 Podziękowania: 15
Hej mamuski :)
Wcielo mnie na moment :D jak czytalam pyskowki dziewczat haha to padlam :) wspolczuje wszowych akcji... Ospe mamy za soba - to jak odpornosc spadla to zgroza. Zaraz po ospie zapalenie uszu, potem oskrzela i krtan. Lacznie miesiac zwolnienia, seria antybiotykow i inhalacje 300 razy dziennie. Koszmar.
Kazik ma juz dwa dorosle zeby, dolne jedyneczki poszly w cholere na przelomie sierpnia/wrzesnia.
Moj syn czytac nie umie. Literki zna ale jakos nie moze zatrybic w laczenie ich.
Od wrzesnia przedszkole w szkole - wlasnie dlatego ze sie wolno adaptuke i jest wrazliwy. Z grupa pojdzie do 1 klasy a tak to bylby 'nowy'. Plus ze jak sie uda do z kuzynem bedzie chodzil :) :)
U nas spoko-kota malego wzielismy. Jakbym wczesniej za malo roboty miala...
Mlodszy ma sie fantastycznie. Wagi troche zrzucil, obiadkow jesc nie chce, kaszki to wywoluja grymasy jakbym mu ocet z nutella podala... Mleko mleko mleko. I ew owocki.
Ciuszki na 92, waga, jedyne 10.6 (spadlo nieco ale w jego przypadku to efekt wyczynowego sportu jakim jest turlanie i krecenie sie w kolko). Generalnie wszyscy zdrowi i jakos leci....
Ubolewam tylko ze doba ma tylko 24h i ze czlowiek musi spac...

Paprotka, Sylwia wspolczuje tych akcji operacyjnych. Z migdalkiem to szybko pojdzie, moja siora raz z miesiacu angine miala, migdal wycieli i skonczylo sie.
Sprawy serduszkowe... Wiadomo stresuja ale wazne ze jest diagnoza i plan dzialania. A jesli na chwile obecna nie stanowi to klopotu to duzy plus.
Aczkolwiek sama z nerwow chyba bym osiwiala.
Ide spac... Szalone dorosle zycie, moj syn czasem pozniej chodzi spac :)
Dobranoc


Zgłoś nadużycie #55475 26 kwietnia 2017, 22:17

Aga_W Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 154 Podziękowania: 15
Madziunia nic nie mow. Koncowki ciazy sa strasznie upierdliwe :) idzie brzuch a za nim jakas umeczona kobita... Az za dobrze to pamietam :D