Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011:) dla spełnionych mam:)

Zgłoś nadużycie #55471 21 kwietnia 2017, 18:41

MADZIUNIA Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1198 Podziękowania: 176

silvia napisał(a)

Cześć :) aż głupio po takim czasie nieobecności, ale nieśmiało się witam :)
Troszkę poczytałam co u Was i w zasadzie widzę, że podobne problemy mamy na głowie..
Muzza  serdecznie gratuluję !! Rośnijcie zdrowo.
Aga i  Madzia i Wy  się doczekałyście pociechy nr 2 :) suuuper :D
Ola Twoja Oliwka to chyba skóra zdjęta z Ciebie co ?? Przynajmniej tak mi się wydaje ;)
Elu chyba wszystkie Paulinki takie chrakterne ! Też mam z takową do czynienia :)
Moje przedszkolaki do przedszkola dreptają z chęcią, szkoda tylko, że tak chorują :( co 2 tygodnie coś, Wojtek od grudnia trzeci antybiotyk, ostatnio go tak rozkłada co chwila. Paulina trzyma się w miarę dzielnie, bo łapie od niego, ale raczej kończy się na niegroźnych infekcjach. Wojtas za to stwierdzony znaczny przerost trzeciego migdała, zmiany wysiękowe w uszach (słuch się pogorszył bardzo), w związku z tym czeka go wycięcie migdała i drenaż uszu, czekamy na termin który wypada na koniec kwietnia. Dreszcze mam ze strachu na samą mysl co to będzie :( ale mam nadzieję, że odetchnie chłopak w końcu po tym wszystkim, bo widać, że się męczy. Oddycha przez usta, chrapie, no i te uszy najgorsze...
Także chyba tyle z nowości. Ja pracuję nadal w tym samym miejscu, chłop ten sam :D czyli bez szału.



Szymek miał wycinanego 3 migdałka w sierpniu ubiegłego roku.
Nie martw się. U nas zabieg był wykonywany pod narkozą więc Szymek się obudził i nie miał żadnej traumy.
Po zabiegu musiał jeść tylko lody i jogurt pitny żeby zszedł obrzęk. właściwie pobyt w szpitalu wspomina bardzo dobrze, jedyne co mu doskwierało to głód po zabiegu.
Po zabiegu zakazana jest aktywność fizyczna bo rana musi się zagoić.




Zgłoś nadużycie #55472 21 kwietnia 2017, 18:51

MADZIUNIA Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1198 Podziękowania: 176
a tak w ogóle to cześć :)
zostało mi 25 dni do porodu i nie mogę się już doczekać mojej kruszynki :)
no inna sprawa że już mi ciężko i z chęcią znów zobaczyłabym własne stopy :)




Zgłoś nadużycie #55473 26 kwietnia 2017, 22:15

Aga_W Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 155 Podziękowania: 15
Hej mamuski :)
Wcielo mnie na moment :D jak czytalam pyskowki dziewczat haha to padlam :) wspolczuje wszowych akcji... Ospe mamy za soba - to jak odpornosc spadla to zgroza. Zaraz po ospie zapalenie uszu, potem oskrzela i krtan. Lacznie miesiac zwolnienia, seria antybiotykow i inhalacje 300 razy dziennie. Koszmar.
Kazik ma juz dwa dorosle zeby, dolne jedyneczki poszly w cholere na przelomie sierpnia/wrzesnia.
Moj syn czytac nie umie. Literki zna ale jakos nie moze zatrybic w laczenie ich.
Od wrzesnia przedszkole w szkole - wlasnie dlatego ze sie wolno adaptuke i jest wrazliwy. Z grupa pojdzie do 1 klasy a tak to bylby 'nowy'. Plus ze jak sie uda do z kuzynem bedzie chodzil :) :)
U nas spoko-kota malego wzielismy. Jakbym wczesniej za malo roboty miala...
Mlodszy ma sie fantastycznie. Wagi troche zrzucil, obiadkow jesc nie chce, kaszki to wywoluja grymasy jakbym mu ocet z nutella podala... Mleko mleko mleko. I ew owocki.
Ciuszki na 92, waga, jedyne 10.6 (spadlo nieco ale w jego przypadku to efekt wyczynowego sportu jakim jest turlanie i krecenie sie w kolko). Generalnie wszyscy zdrowi i jakos leci....
Ubolewam tylko ze doba ma tylko 24h i ze czlowiek musi spac...

Paprotka, Sylwia wspolczuje tych akcji operacyjnych. Z migdalkiem to szybko pojdzie, moja siora raz z miesiacu angine miala, migdal wycieli i skonczylo sie.
Sprawy serduszkowe... Wiadomo stresuja ale wazne ze jest diagnoza i plan dzialania. A jesli na chwile obecna nie stanowi to klopotu to duzy plus.
Aczkolwiek sama z nerwow chyba bym osiwiala.
Ide spac... Szalone dorosle zycie, moj syn czasem pozniej chodzi spac :)
Dobranoc


Zgłoś nadużycie #55474 26 kwietnia 2017, 22:17

Aga_W Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 155 Podziękowania: 15
Madziunia nic nie mow. Koncowki ciazy sa strasznie upierdliwe :) idzie brzuch a za nim jakas umeczona kobita... Az za dobrze to pamietam :D


Zgłoś nadużycie #55475 5 maja 2017, 14:05

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9912 Podziękowania: 726
Hej, nie piszę, bo dodatkowo do całej reszty jeszcze chrzciny ogarniam. Tak, tak, moja córcia jeszcze nieochrzczona, diabeł mały ;) Robimy za tydzień, na dodatek w domu, więca same rozumiecie...
AGA, na 92 nosi ?? ?? Toż moja ma 80/86 . Chuchro takie nie wiadomo po kim ;)





Zgłoś nadużycie #55476 5 maja 2017, 14:50

Aga_W Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 155 Podziękowania: 15
Ola to pewnie masa roboty przed Toba, dasz rade ;)
No - Starszy wazy 18kg a mlodszy 11. Czekam tylko az go dogoni :P
Jak w przychodni bylismy to jest dluzszy niz niektore juz chodzace brzdace. Nie wiem na czym on tak rosnie...chyba noca lodowke szabruje :D


Zgłoś nadużycie #55477 5 maja 2017, 17:00

muzzza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2413 Podziękowania: 523
heloł :D
Madziunia jak tam , toczysz się jeszcze ? :D
ja sobie nie wyobrażam końcówki ciąży bo już wyglądam jak słoń ! a z Olkiem na tym etapie jeszcze nic nie było widać !
Agf, Olka chcrzciliśmy jak miał coś około 3 lat 8)




Zgłoś nadużycie #55478 7 maja 2017, 19:16

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12326 Podziękowania: 1581
Olu moja Paulinka dalej nie ochrzczona- po mojej wymianie zdań z księdzem jakoś jak miała rok i miałam wtedy wizję chrztu to mi się odechciało jak widać na długo bardzo skutecznie.
Chyba zrobimy jakąś masówkę rodzinną bo mamy w rodzinie całą ekipę nieochrzczonych i jedno w drodze u mojego brata .... już tak rozmawialiśmy że to byłaby całkiem niezła akcja- z jednej rodziny... 5 do ochrzczenia lub 6 jak dodamy synusia mojego brata Grzesia, który ma się w październiku urodzić.
Wszystkich w jednym kościele by się ochrzciło, jedna imprezka wspólna- to nawet bardzo ekononicznie by wyszło. 
Tak chrzciłam Adama :) razem z nim  chrzczonych było dwóch synków mojego jednego brata i synek mojego drugiego brata. Ksiądz miał niezły ubaw jak się wymienialiśmy- raz jako rodzice a raz jako chrześni :)


Zgłoś nadużycie #55479 8 maja 2017, 23:43

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9912 Podziękowania: 726
40 z 70 ciasteczek udekorowane... Ja pier..., co mnie podkusiło ...
PS. Ela, no to ładna zgraja by kościół opanowała :)





Zgłoś nadużycie #55480 15 maja 2017, 20:53

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12326 Podziękowania: 1581
Madziunia- urodziłaś ??
I co znów cisza?
Ola jak chrzest?
U nas ok. Wszyscy zdrowi. Pierwszy grill zaliczony w ten weekend.

Przedszkole zaskoczyło mnie w czwartek informacją, że nie tworzą zerówkowej grupy.... nie powiem co chciałam powiedzieć dosadnie pani dyrektor. Ograniczyłam się tylko do stwierdzenia, że jest to bezmyślnośc i brak szacunku dla rodziców, którzy zostawiają im co mc po 800 stówek;( Bo wiecie już jest po terminie składania wniosków do szkół.... I w piątek miałam wycieczkę po szkołach w okolicy i szukanie gdzie mi ją przyjmą. Złożyłam do 3 podania bo jeszcze wolne miejsca mieli i czekam na koniec maja na listy i będę wybierać. I tym sposobem choć nie do końca przekonana jestem Paulinka pójdzie do szkolnej zerówki od września. I wiecie co ona jak się dowiedziała to była... przeszczęśliwa, powiedziała że w przedszkolu już bywa nudno i ona chce iść do szkoły. Zobaczymy jak długo ten zachwyt potrwa :)


Zgłoś nadużycie #55481 26 maja 2017, 23:00

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
Cześć , jakoś nie miałam kiedy pisać. Na początku maja trafiłam z Bartkiem do szpitala :( trochę kaszlał wiec poszliśmy kontrolnie do lekarza i okazało się, że ma zapalenie płuc :( a nic poza tym kaszlec mu nie było,  dopiero po pierwszej dawce antybiotyku skoczyla mu goraczka 40 st :( byliśmy 6 dni. Przez ten czas miał 3 wenflony, z czego trzeci założony po 3 próbie :( płakałam razem z nim; ( bidulek się wymeczyl :( ale jakoś przetrwalismy. Po kilku dniach poszliśmy na kontrolę do przychodni i okazało się, że znowu coś mu furczy wiec dalejak inhalacje przez kolejny tydzień. Potem kilka dni spokoju i znowu kaszel i znowu inhalacje :( ciągnie się to już miesiąc :( dziś nawet byliśmy i osluchowo jest czysty ale podobno jakieś swisty astmatyczne słychać.  Dr podejrzewa alergie :(  
Poza tym jakoś leci. Na szczęście możemy normalnie chodzić na spacery wiec chociaż tyle :) ale już wariuje co Bartek zakaszle to bym leciała do lekarza :(


Zgłoś nadużycie #55482 29 maja 2017, 15:26

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9912 Podziękowania: 726
Hej. Widzę że mi kurcze ostatniego posta nie zapisało sprzed kilku dni. Nie lubię pisać z telefonu:/
My po chrzcinach, super było, z chrzestnym zakończyliśmy imprezę koło 2 w nocy ;) Ale roboty tyle, że tydzień przed i po to taki chaos w domu ze szok.
Ela, no to super was urządzili z tym przedszkolem. Ale chociaż wiesz ze Paulinka do szkoły chce. Natan jeszcze rok do przedszkola i dobrze bo on jakoś bardzo negatywnie jest nastawiony do szkoły nie mam pojęcia czemu, czy mu ktoś czegoś nagadal czy co?
Tak się trochę wiecie o Oliwię martwię, bo wiem że porównywanie dzieci nie ma sensu ale Natan w jej wieku to już całkiem nieźle mówił. A przynajmniej swoje słowa wymyślal. A ona ma 22 mies i jedynie mama tata baba lala brum i różne takie dźwięki hau miał itd. Martwić się?





Zgłoś nadużycie #55483 29 maja 2017, 15:26

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9912 Podziękowania: 726
Hej. Widzę że mi kurcze ostatniego posta nie zapisało sprzed kilku dni. Nie lubię pisać z telefonu:/
My po chrzcinach, super było, z chrzestnym zakończyliśmy imprezę koło 2 w nocy ;) Ale roboty tyle, że tydzień przed i po to taki chaos w domu ze szok.
Ela, no to super was urządzili z tym przedszkolem. Ale chociaż wiesz ze Paulinka do szkoły chce. Natan jeszcze rok do przedszkola i dobrze bo on jakoś bardzo negatywnie jest nastawiony do szkoły nie mam pojęcia czemu, czy mu ktoś czegoś nagadal czy co?
Tak się trochę wiecie o Oliwię martwię, bo wiem że porównywanie dzieci nie ma sensu ale Natan w jej wieku to już całkiem nieźle mówił. A przynajmniej swoje słowa wymyślal. A ona ma 22 mies i jedynie mama tata baba lala brum i różne takie dźwięki hau miał itd. Martwić się?





Zgłoś nadużycie #55484 29 maja 2017, 15:34

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9912 Podziękowania: 726
Beata teraz wirusy i inne paskudny są takie,ze kaszel.miesiącami się ciągnie, więc może samoistnie minie za jakiś czas. A ma jakieś objawy alergiczne inne? Wiecie mojego męża chrześniaka ma 6 mies i oni z nim gehenne przeszli a właściwie przechodzą. Od niemowlaka wysyłany wciąż, plamy rany itd. Wszyscy stawiali że na mleko uczulenie bo Przeciez nic innego nie je. W końcu po zmianach mleka żadnej poprawy, są z powrotem na zwykłym bebiko a maluch najprawdopodobniej ma baaaardzo silne AZS takie ze dermatologia powiedział że w życiu kilka takich przypadków widział. Jedyna nadzieja ze czas trochę uleczyć i zacznie wyrastać. Tak mi się skojarzyło apropo.





Zgłoś nadużycie #55485 29 maja 2017, 22:46

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12326 Podziękowania: 1581
Cześć
Beata współczuję szpitala, mam nadzieję że to żadna astma i szybko mały wróci do zdrowia.
Ola szacun za przezycie domowego chrztu!!
I nie martw się mała ma czas na mówienie, jak po 2 urodzinach dalej będzie małomówna to poradź się logopedy. Paulina zaczęła mówić ładnie dopiero po 2 urodzinkach, wcześniej też tylko sylabami i mało i też się martwiłam bo Adam nawijał jak  stary w jej wieku.  
U nas w porządku, mała zdrowa.
Przeszła u nas dzisiaj nawałnica, burza i ulewa - tzn przed naszą wsią się zatrzymała... jechałam z przedszkola w ulewie, burza nas goniła, dojechałam do swojej wsi, przejechałam przez most i las i... u mnie zaledwie kropiło.... A we Wrocławiu ponoć woda drogami płynęła, korki, tramwaje nie miały jak jechać.  I Paulina chyba była wymęczona upałem i  może tę burzę czuła bo powiedziała, że nie chce dziś na basen jechać bo jest zmęczona. Myślałam, że choroba ją bierze bo to u niej nienormalne, ale pod wieczór się rozkręciła.   
W piatek mamy piknik rodzinny w przedszkolu- motyw piracki, mamy się przebrać jakoś tematycznie i dzieci i rodzice i mam jakies przekąski zrobić pirackie- właśnie szukam inspiracji w necie. 
W sobotę zaś mamy piknik gminny- dla odmiany dzieci mają  być przebrane za rycerzy i ksieżniczki.
Więc zapowiada się imprezowy weekend.


Zgłoś nadużycie #55486 29 maja 2017, 22:52

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12326 Podziękowania: 1581
Co do AZS mam małe doświadczenie ale... u Paulinki w przedszkolu jest taka Gosia- nieważne jaka jest pogoda- zawsze długi rękaw ma, długie nogawki i jedwabne rękawiczki na dłoniach ... jak tylko w przedszkolu zaniedbają i np. po myciu rączek przed posiłkiem mała idzie na obiad bez rękawiczek to po południu już ma rączki aż spuchnięte od wysypki. Raz widziałam jak mama jej rączki oglądała, bo mała zrobiła dziurkę w rękawiczce- 4 paluszki ładne a ten którego czubek wystawał przez dziurkę w rękawiczce spuchnięty, czerwony i mała aż płakała że boli :( rozmawiałam wtedy z jej mamą, para rękawiczek 70 zł- starcza małej na niecały tydzień, bo sie dziurki robią a zszyć nie może bo szew nitki już podrażnia, maści i leki które Gosia łyka miesiecznie 300-400 zł, do tego przynajmniej dwa razy w mcu na SOR-ze lądują bo jak małej się skórne objawy zaostrzają to ma duszności i zadne wziewy ze sterydów nie pomagaja. Masakra!!!! i tak ponoć ma od 6 mca życia....


Zgłoś nadużycie #55487 25 czerwca 2017, 20:49

MADZIUNIA Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1198 Podziękowania: 176
Hej.
10 maja urodziłam Natalkę i od tego czasu próbuję się odnaleźć w nowej rzeczywistości... Póki co jest ciężko.

Poród przebiegał prawie tak samo jak z Szymkiem tylko dużo krócej. Byłam pozamykana na 4 spusty o 3 odeszły mi wody o 6 byłam na izbie przyjęć a urodziłam o godzinie 11 😊

Szymek jest cudowny i chce pomagać przy Natalce. Najgorsze jest to że mam dla niego teraz mniej czasu i nie mogę mu poświęcić tyle uwagi ile bym chciała..




Zgłoś nadużycie #55488 3 lipca 2017, 14:05

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12326 Podziękowania: 1581
Madzia Gratulacje!!! odnajdziecie się i dotrzecie - lato to chyba dobry moment, można na dworze dużo być. Mała w wózku śpi - mam nadzieję, że śpi na spacerach :) a Ty będziesz mogła z Szymkiem się pobawić. no tak myślę.


Zgłoś nadużycie #55489 10 lipca 2017, 14:35

muzzza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2413 Podziękowania: 523
ooo Magda gratulacje !!!! weź napisz coś jeszcze bo mnie to czeka !!! tylko same dobre rzeczy ;D




Zgłoś nadużycie #55490 25 lipca 2017, 11:19

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9912 Podziękowania: 726
Hej. No już trzeba coś tu napisać bo zaraz przeniesie się nasz wątek na 2 stronę!! Nie można do tego dopuścić :)
Urlopujecie się? Jak wakacje? U nas słabo tzn nigdzie nie wyjeżdżamy bo w sumie tylko ja i M. Pracujemy w biurze w firmie i nie ma możliwości :( Natan z babciami w rozjazdach, a Oliwia od lipca poszła na 5 godz. Do klubiku. Oczywiście po 4 dniach była tak chora że 9 dni w domu... teraz ruszyła znów od tamtego tygodnia, ciężko to znosi, przestała sama usypiac wieczorem , w dzień też problem, więc przeżywa mocno, aczkolwiek lekka poprawę zauważam .Mam nadzieję że lada moment będzie ok.
Magda gratulacje!
Muzza ty kiedy? ;)