Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011:) dla spełnionych mam:)

Zgłoś nadużycie #55391 23 lutego 2017, 18:40

Aga_W Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 155 Podziękowania: 15
Siemka
Moj oczywiscie jezdzi z pedalami :D ale na 4 kolkach ;) ;)
Swieto paczka, ja pekam a paczki jeszcze nawoluja do mnie zza plecow.... Zjedz zjedzzz.

Dziewczyny macie moze namiar na Anie - Schmetterling ?? ?
Na fejsach czy gdzies...


Zgłoś nadużycie #55392 23 lutego 2017, 21:44

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
Cześć u nas znowu ponoszą się wirusy :( Szymon od poniedziałku siedzi w domu ale jutro już idzie do przedszkola bo mają bal karnawałowy. Za to Bartek pokasłuje :( zachowuje się normalnie. Daje mu drosetux i wit C. Ostatnio jak był u nas lekarz przy poprzednim przeziebieniu to nam przepisał ten syrop. Mam nadzieje że nic poważnego się nie rozwinie.

Powiedzcie mi, bo nie wiem czy dobrze kojarzę. Czy któreś forumowe dziecko miało wiotkość krtani? Bartek jak miał jakiś tydzień to zaczął charczeć. Dźwięk jest taki jakby mu bulgotalo w nosku a nos ma czysty. Nasza pediatra mówi że to wiotkosc krtani i ze to samo przejdzie. Ale on czasem jak oddycha to tak aż ciężko. Moja mama mówi że to może sapka. A ja już zglupialam. Zastanawiam się czy nie iść z nim gdzieś do specjalisty ale gdzie? Laryngolog? W przyszły piątek mamy szczepienie to musze dr jeszcze o to znowu pomęczyć bo to charczenie nie daje mi spokoju :(


Zgłoś nadużycie #55393 23 lutego 2017, 21:53

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
Aga sprawdź sobie pocztę forumową :)
Muzzza Szymon jeździ nadal na 4 kołach. Może w tym roku ogarnie jazdę na dwóch bo do tej pory było mu ciężko bo jak siodełko miał na samym dole to ledwo dosiegal nogami ziemi i nie miał jak się podeprzeć jak go gibało na boki.


Zgłoś nadużycie #55394 23 lutego 2017, 22:46

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
Aga a ja myślałam że Bartek jest ciężki. Widzę że może być gorzej; ) a Ty karmisz piersią czy mm? Bartek jest na cycu i nawet na ostatnim szczepieniu dr nam mówiła żeby mu powoli wprowadzać zupki to może nie będzie tak szybko przybierac na wadze i nawet dwa razy próbowałam mu dać marchewkę ale średnio mu szło, a potem był chory i przerwalismy próby. I narazie zrezygnowałam. Niech do 6 miesięcy je tylko mleko.


Zgłoś nadużycie #55395 24 lutego 2017, 10:21

Aga_W Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 155 Podziękowania: 15
Paprotka u mnie mm i to taki mix ze daj spokoj... Bebilon pepti wymieszany z nutramigenem i nutritonem. Tylko po takim wynalazku nie wymiotuje.
Bo u nas byly ciaaagle ciagle chlusty po 6 razy dziennie a i tak wazy tyle co roczne dziecko...
No i wprowadzamy jedzonko bo jako ze on duzy to troche wiecej mu trzeba - troche niskie zelazo mamy.
No i jakos idzie - ale ziemniak z dynia to nie dla niego :) pies sie ucieszy ze smakolyka :D
Daje mu czasem sinlaca ale takie to slodkie ze sie mlody tylko krzywi. No inaczej - z Kaziem latwiej szlo, lykal wszystko :) a Nikos ciut wybrzydza.


Zgłoś nadużycie #55396 24 lutego 2017, 12:24

muzzza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2440 Podziękowania: 526
heloł :D
powiedzcie mi dziewczyny, z drugim dzieckiem też taka rewolucja jak przy pierwszym czy jednak człowiek już wprawiony i ogarnia :D ?

też tak u Was wieje !?!?! w nocy to myślałam że nam blok porwie !




Zgłoś nadużycie #55397 24 lutego 2017, 16:20

Aga_W Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 155 Podziękowania: 15
Ja myslalam ze mi dach odfrunie tak po polaciach dudnilo :)
Przy drugim zdecydowanie szybciej i latwiej sie ogarnia. Nawet sprawniej bo juz wiesz co Tobie bedzie wygodniejsze i dziecku lepsze :)


Zgłoś nadużycie #55398 24 lutego 2017, 19:06

Aga_W Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 155 Podziękowania: 15
Ela Wy juz macie spokoj z Mlodej rewelacjami brzuchowymi?


Zgłoś nadużycie #55399 25 lutego 2017, 15:16

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
Aga to faktycznie niezły miks mu dajesz :) najważniejsze że po tym nie ulewa.
Muzzza przy drugim jest o niebo lepiej. Wszystko robi się z automatu. I jakoś tak spokojniej się do wszystkiego podchodzi :) ja na poczatku nie wiedzialam jak za Szymona sie zabrac, jak przebrac, jak zmienic pieluche musialam sie wszystkiego nauczyć a Bartka juz sobie swobodnie przerzucalam :) nawet w szpitalu siostry sie smialy ze my jak mamy drugie to wszystko wiemy i szly do tych co pierwsze urodzily. poza tym ja doszłam do wniosku że taka duża różnica wieku jest super. Mi Szymon bardzo pomaga :) i nie boje się ze nim zostawić Bartka bo juz wie co można a czego nie. A Bartosz jak widzi brata to tak zaciesza ze szok :) przy drugim juz wiesz co np warto kupic, jakie ubranka i ile, co sie przyda a co nie.
Ja teraz jakoś tak mocno nie czuję że siedzę juz tyle czasu w domu. Przy Szymonie jakoś nie bardzo gdziekolwiek wychodziłam bo ograniczało mnie karmienie, a teraz tez karmie ale kupuje mm (w rossmanie są saszetki bebilonu) i jak chce wyjść na kawę z przyjaciółką albo z siostrą do galerii to idę a tatuś daje butle i wszyscy są zadowoleni :) z Szymonem jakoś nie byłam przekonana żeby dać mm a teraz nie robie z tego problemu i mam więcej swobody.
Ja stwierdziłam ze pierwsze dziecko jest takim króliczkiem doswiadczalnym ;) wszystko się na nim testuje a przy drugim juz wiadomo co ewentualnie działa :)


Zgłoś nadużycie #55400 25 lutego 2017, 15:27

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
U nas sajgon :( Bartek ma zapalenie oskrzeli i jeśli do poniedziałku nie będzie poprawy to czeka nas szpital :( dostaliśmy bactrim i inhalacje z nebbudu i wykrztusne deflegmin. Z inhalacjami nie ma problemu ale syropem pluje, deflegmin jest paskudny i po nim wymiotuje. Dziś niecałą godz po syropie wszystko zwymiotował wiec dałam mu niecałe pół dawki bo nie wiem czy coś zdarzyło się wchłonąć. Mam tylko nadzieje że mimo wszystko te leki pomogą bo strasznie się boje szpitala. Moja siostra jak była z małym z zapaleniem płuc to po 3 dniach przenieśli ja na oddział zakazny z rotawirusem bo załapał od innego dziecka :(
Trzymajcie kciuki żeby była poprawa.


Zgłoś nadużycie #55401 25 lutego 2017, 18:58

Aga_W Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 155 Podziękowania: 15
3mam kciuki :) moze po nebbudzie wymiotuje? Czesto tak reaguja dzieci na pierwsze kilka inhalacji - rozrzedza, dzieci lykaja i potem paw.
Moze przemycaj syrop do picia albo mm? Po inhalacjacj na pewno przejdzie :)


Zgłoś nadużycie #55402 25 lutego 2017, 19:00

Aga_W Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 155 Podziękowania: 15
Beata zeby on ulewal to luz ale on zwykle pawie puszczal :) dlatego tak kombinuje. Normalnie jakby ktos scisnal z calej sily otwarta pelna butelke z piciem. Masakra to byla... Brr


Zgłoś nadużycie #55403 25 lutego 2017, 19:14

muzzza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2440 Podziękowania: 526
o dziewczyny fajnie że to napisałyście o drugim dziecku :D

czuję się dziś jakby mnie coś przejechało, ledwo żyję...

trzymam kciuki za Bartka !




Zgłoś nadużycie #55404 25 lutego 2017, 19:30

Aga_W Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 155 Podziękowania: 15
Muzzza jaki rozmiar nosisz ?? Bo mam 3 fajne kiecki ciazowe :)


Zgłoś nadużycie #55405 26 lutego 2017, 20:08

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583
Aguś namiar na Anię z fb: https://www.facebook.com/ania.stachura.161?fref=ts


Zgłoś nadużycie #55406 26 lutego 2017, 20:08

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583
Tak u nas spokój z brzuszkiem jest i niech tak zostanie!
Ale przeszliśmy na mleko, jogurty i  masło bez laktozy, mocno ograniczyłam młodej słodycze i jak obserwuję że zaczyna znów ciągnąć ją do słodyczy to wtedy czasem włączam syropek na pasozyty- Vernicabon na 5 dni i zazwyczaj to wystarcza.
Młodej bardzo się apetyt poprawił po rozprawieniu z pasożytami i rezygnacji z laktozy i skóra się jej poprawiła(miała suchą, szorstką i swedzącą).


Zgłoś nadużycie #55407 26 lutego 2017, 21:07

Aga_W Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 155 Podziękowania: 15
To dobrze ze spokoj. A Paulinke bolal brzuch?
Bo Kazia co jakis czas cyklicznie boli brzuch przy/po jedzeniu. Apetytu nie ma wcale no i slodycze gdybym nie pilnowala to by wciagal ciagle wiec jutro ide do naszej zeby pomyslala co z tym zrobic bo wyniki z krwi spoko (ogolne+zelazo) i w kupie nic nie bylo... Ale moze cos tam sie dzieje i chyba wycyganie zeby nas wszystkich ODROBACZYC. bo ponoc to bardzo powrzechny ale olewany problem...
A czym leczylas mloda? Raczej lekami nie? Bo ten olejek z oregano to chyba tak delikatnie pomaga ??


Zgłoś nadużycie #55408 26 lutego 2017, 21:07

Aga_W Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 155 Podziękowania: 15
To dobrze ze spokoj. A Paulinke bolal brzuch?
Bo Kazia co jakis czas cyklicznie boli brzuch przy/po jedzeniu. Apetytu nie ma wcale no i slodycze gdybym nie pilnowala to by wciagal ciagle wiec jutro ide do naszej zeby pomyslala co z tym zrobic bo wyniki z krwi spoko (ogolne+zelazo) i w kupie nic nie bylo... Ale moze cos tam sie dzieje i chyba wycyganie zeby nas wszystkich ODROBACZYC. bo ponoc to bardzo powrzechny ale olewany problem...
A czym leczylas mloda? Raczej lekami nie? Bo ten olejek z oregano to chyba tak delikatnie pomaga ??


Zgłoś nadużycie #55409 27 lutego 2017, 20:26

muzzza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2440 Podziękowania: 526

Aga_W napisał(a)

Muzzza jaki rozmiar nosisz ?? Bo mam 3 fajne kiecki ciazowe :)




36/38 ale chyba na samą wieść o ciąży zaczęłam się rozrastać :D




Zgłoś nadużycie #55410 28 lutego 2017, 22:15

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Ludzie, co tu się dzieje! Romka się rozwodzi, Muzza rozrasta! szaleństwo! Niech wam na zdrowie idzie dziewczyny! :D
Beatka, Aga, Marzena - jakie te wasze młodsze dzieci są wagowo? Bo jak czytam, że tak wam jedzą to ech... u nas z Oliwią cyrki są. Ale na szczepieniu dopiero co na 1,5 roczku byliśmy i waży, uwaga ... 9880! Całe 600 gram więcej niż we wrześniu, więc chyba minimum minimalnej normy wyrobiła ;) 10 centyl i się zastanawiam czy kiedyś będzie więcej ;)
Aga, te same objawy u Natana - bóle brzucha raz na tydzień, 2 tygodnie czy jakoś tak, brak apetytu, co u niego jest dziwne , a słodycze to by pożerał do upadłego, ale nie wiem, może dzieci tak mają po prostu. I robiliśmy badania, krew i mocz, nawet żelazo wyszły  super, wynik na lamblie z kału ujemny. I miałam drążyć temat dalej,ale uwaga... apetyt się poprawił. I to nie wiem czy czasem nie właśnie jakoś tak ze 2-3 tyg. temu jak zaczęło być widniej i co któryś dzień po przedszkolu trochę choć z pół godzinki sobie po ogrodzie ciekał. Zgadzało by się z tym, co lekarka mówiła, że pwnie niedotlenienie, że wiosna się zacznie i wszystko mu się poprawi. No, zobaczymy.
Ale , ale! Żeby za słodko nie było - przytargał z przedszkola wszy. Nosz ku... mówię wam, ja myślałam, że w tych czasach już się takie rzeczy nie dzieją. Mąż go odbierał i jakiś rodzic mu mówi żeby sprawdzać głowy, bo ponoć wprzedszkolu grasują. I ja co jakiś czas tą głowę mu oglądałam i po 4 czy 5 dniach patzrę a tam takie malutkie szare coś. Dopiero pod telefonem na przybliżeniu było widać , że się rusza, w życiu bym nie wiedziała, że to wsza! Na szczęście to sam począteczek chyba był, bo od 3 tyg. jest spokój. Ale jaka akcja - wszyscy głowy do mycia, pranie wszystkich maskotek, pościeli w całym domu, sterty, miliony ciuchów, ręczników, wszytsko na raz... Masakra :/

Beata, jak Bartek?

Muzza - tak jak dziewczyny piszą , z drugim jest spokjniej, ale... u mnie np. okazało się, że całkiem inne miałam problemy, bo moje dzieci sa całkiem różne ;) Oliwia ma półtora roczku, a ja nie wierzę, że taka już duża, taka dziewczynka!!!! Dopiero co niemowlakiem była! Czas zapierd... inaczej się nie da powiedzieć :(
A! I u mnie zmiany - już miesiąc pracuję sobie. Nani nie znaleźliśmy, ale moja mama miała już tak dość firmy, że stwierdziła, że ona zostanie zmiesiąc czy dwa z Oliwią, bo ona już nie ma siły ani chęci by się w rozwój firmy wczuwać, a ja zacznę się wdrażać w taką normalną pracę, żeby od podstaw poznać pracę. I w sumie dobrze jest. Najgorsze pierwsze dni bez mojej kruszyny były, ale już ogarnęłam temat, zresztą wiecie, to nie są takie sztywne godziny. czasem ona musi od rana w pracy się zjawić,więc się od rana z oliwią z godzinę np. widzę, czasem idę na 12 i wtedy jestem do tej 16-17, no, generalnie ruchomy czas, ale może dzięki temu nie jest to dla mnie takie drastyczne. Poza tym jednak lepiej mi wiedząc, że mała jest z mamą a nie obcą osobą.