Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011:) dla spełnionych mam:)

Zgłoś nadużycie #8591 11 stycznia 2012, 11:02

silvia Supermama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 5580 Podziękowania: 1238

Black_rose napisał(a)

Hej kobietki!
U nas nocka ładna. Trochę marudzenia, ale olałam i wstałyśmy o 8. 2h zabawy, zrobiłam gołąbki i młoda właśnie padła spać. O 11 obiadek i zasuwamy na zakupy póki nie leje. 
Marzą mi się paszteciki na kolację z barszczykiem, ale nie wiem czy wyrobię i jak młoda dziś się zachowa. Pierogi też by wypadało polepić i zamrozić. Choinkę rozebrać. I jeszcze kurs dziś. No zobaczymy ile zdziałam.


Ambitne plany :) ja wczoraj posprzątałam, obiad na dziś mam, tylko ziemniaki obrać. Prasowanie leży ale nie wiem czy będę miała dziś wenę no i czy dziecko mi pozwoli, póki co śpi ale najpierw muszę przy komputerze posiedzieć póki działa bo ostatnio sam się wyłącza, internet wolno chodzi, jak mówię mojemu żeby go zawiózł do serwisu to udaje, że nie słyszy :P niech się rozkraczy na dobre to wtedy będzie na sygnale jechał..!


Zgłoś nadużycie #8592 11 stycznia 2012, 11:03

Elexis Zadomowiona
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 181 Podziękowania: 2
Stomatologia, został mi ostatni semestr. Właściwie to nawet niecały, bo niektóre przedmioty zrobiłam będąc w ciąży, teraz mi zostały tylko te których wtedy robić nie mogłam - jak dziecięca bo ciągle się zarażałam od tych dzieciaków... Młody idzie do żłobka. Cud, że w ogóle się dostał bo miejsc nie było.

Zgłoś nadużycie #8593 11 stycznia 2012, 11:07

silvia Supermama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 5580 Podziękowania: 1238

schmetterling napisał(a)

 
U nas hu***o ,atmosfera okropna.M jest załamany,a ja nie mogę mu pomóc.Na pogrzebie było okropnie,pierwszy raz widziałam zmarłą osobę w trumnie i noce mam z głowy od tej pory...jade na tabletkach bo inaczej to bym wcale nie spała.


No to nieciekawie.. nawet nie chcę sobie wyobrażać co znaczy stracić tatę tak z dnia na dzień :(
Tobie też się nie dziwię, ja po śmierci dziadka bałam się sama w domu zostać. A do trumny podeszłam ale ciężko to przeżywam do dziś..


Zgłoś nadużycie #8594 11 stycznia 2012, 13:00

MADZIUNIA Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1197 Podziękowania: 176

Black_rose napisał(a)


Madzia a jak tam Szymka siadanie? Jak tak czytam to się cieszę, że młoda jeszcze taka zawalata jest :D ale już nie długo :/...


z siadaniem to różnie czasem przez chwilę da radę siedzieć sam bez podparcia a innym razem jest jak makaron i gibie się na wszystkie strony jak siedzi w foteliku do karmienia to po chwili przyjmuje jakąś dziwaczną półleżącą pozę - w każdym razie sam jeszcze stabilnie nie siedzi ale za to pełza jak opętany  - odpycha sie tylko lewą nogą i prawą ręka dziwacznie to wygląda ale taki już jego urok ;)




Zgłoś nadużycie #8595 11 stycznia 2012, 13:03

MADZIUNIA Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1197 Podziękowania: 176

Black_rose napisał(a)

Hej kobietki!
U nas nocka ładna. Trochę marudzenia, ale olałam i wstałyśmy o 8. 2h zabawy, zrobiłam gołąbki i młoda właśnie padła spać. O 11 obiadek i zasuwamy na zakupy póki nie leje. 
Marzą mi się paszteciki na kolację z barszczykiem, ale nie wiem czy wyrobię i jak młoda dziś się zachowa. Pierogi też by wypadało polepić i zamrozić. Choinkę rozebrać. I jeszcze kurs dziś. No zobaczymy ile zdziałam.


takiego wigilijnego barszczyku to i ja bym zjadła ale musimy się zadowolić buraczkową ;) męczymy ją już 3 dzień :D




Zgłoś nadużycie #8596 11 stycznia 2012, 13:05

MADZIUNIA Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1197 Podziękowania: 176

muzzza napisał(a)

pamiętacie jak kilka dni temu pisałam że Olek caaałe noce pięknie przesypia,a w dzień taaaki grzeczny.... no , to już nieaktualne he he  Teraz przed 5 jest strasznie głodny , a w dzień darze się w niebogłosy . Chwilowo sam się bawi, ale zobaczymy jak długo... :)
aaa, jaki motyw !!! patrze wczoraj a Młody ma siniaka na ręce, myślałam co się mogło stać , ale nic mądrego mi do głowy nie przyszło, i wiecie co on robi ?! Malinke !!!!  dzisiaj widziałam, taką na pół ręki sobie zrobił !!!

tylko pogratulować kreatywności  :) szymek malinek nie robi ale za to umie "pierdzieć w rękę" najczęściej moją




Zgłoś nadużycie #8597 11 stycznia 2012, 13:08

MADZIUNIA Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1197 Podziękowania: 176
my już byliśmy na pobraniu krwi - pielęgniarka pobierała mu z palca , ściągnął sobie malec plaster i pół prześcieradła jest w czerwonych kropkach  ;/ a teraz szymek pełza z bojowym okrzykiem " a giiiiiii" w stronę gniazdka :/ musimy koniecznie kupić takie zaślepki żeby co chwilę za nim nie biegać




Zgłoś nadużycie #8598 11 stycznia 2012, 14:08

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5185 Podziękowania: 532

muzzza napisał(a)


Boże, Black najadłaś się czegoś?! :) no, wymyśl jeszcze co zrobisz dzisiaj :)


hehe :D jeszcze zrobiłam pastę rybną i zaraz będę wkuwać na kurs. Potem zmielę farsz i lepię pierogi. Po kursie robię paszteciki na kolację ;) . Choinka już rozebrana, zakupy zrobione. Także wyrabiam plan :D Mała grzecznie się gapi ;)

Zgłoś nadużycie #8599 11 stycznia 2012, 16:16

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5185 Podziękowania: 532
Jaki ten mój dzieć grzeczny dziś...:> podejrzana sprawa... taka to mogła by być codziennie to człowiek by wszystko porobił! Naumiałam się, pierogi się mrożą. Nakarmić małą, ubrać się i na kurs. 
Wiecie co? Odwykłam od takiego "młyna" :D normalnie czuję się zmęczona już trochę, a przecież ile to razy na stuiach się mogło iść na imprezę, zarwać noc na wkuwaniu i człowiek dalej by się bawił ;) ? Masakra...starzeję się czy co? Kapcieję na pewno ;)

Zgłoś nadużycie #8600 11 stycznia 2012, 20:41

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5185 Podziękowania: 532
co tak tu dziś cicho ;)
Zrealizowałam plan na dziś-właśnie opycham się pasztecikiem z barszczem. Pęknę zaraz. Młoda śpi! Generalnie wszystko jest dobrze, poza "drobnym faktem"->małż mnie od 2 dni tak niemiłosiernie wkurza, że poezja...grrr...

Zgłoś nadużycie #8601 11 stycznia 2012, 21:04

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12319 Podziękowania: 1587
Cześć, ja dziś z Paulinką właściwie cały dzień byłam poza domem. Wczoraj wieczorem zorientowałam się, że mi się skończyło badanie techniczne samochodu, bagatela w październiku :) Dobrze, że człowiek zna ludzi z różnych branż i już wieczorem byłam umówiona na 11 na przegląd (jeśli był to przegląd!!) - pojechałam do męża do pracy z małą, jakiś facecik zabrał mi brykę, pojechał do mechanika a jak czekałam w biurze męża z Pyśką. Po pół godzinie miałam samochód z powrotem.  A że miałam do kolejnego punktu dnia godzinę to odbyłyśmy spacerek w parku, cudnie było akurat w południe bo świeciło słonko :) Potem pojechałam do Medicovera po receptę na azalię- mój gin jest na urlopie i nie mogłam zamówić online tylko musiałam pójść do innego doktorka na wizytę- trwała aż 3 minuty bo tyle zajęło mu wypisanie mi recepty i spytanie jak się czuję po azalii i w ogóle, potem pozachwycał się Pyśką bo oczywiście byłam tam z nią. Potem dopadła nas położna co mi ktg robiła, wpadła w zachwyt nad włosami małej, kazała przynieść jej zdjęcie bo oni tam mają taką tablicę "nasze dzieci" z maluszkami, których ciężę mam prowadził medicover- nawet to fajne jest :) Jako, że Miedicover jest koło mojej mamy to wpadłyśmy do babci z wizytą- zjadłam obiadek, mała oczywiście jak w gościach- grzeczniutka była.  W drodze powrotnej wizyta w aptece- faktycznie zniknęły gazetki z ofertami, wszelkie reklamy i karteczki w stylu- drugie opakowanie za 1 grosz ?? no i zostawiłam tam kolejną stówkę (wcześniej jedną zgarnął mechanik). I uboższa o 200 zł wróciłam z małą do domku ok. 17.  Ale atrakcji chyba Paula miała za dużo bo nie mogła zasnąć ok. 18 jak zawsze (oczywiście ryczała) i w efekcie przetrzymaliśmy ją do 19.30, kąpiel i teraz córcia już chrapie :)


Zgłoś nadużycie #8602 11 stycznia 2012, 21:10

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12319 Podziękowania: 1587

silvia napisał(a)


Wczoraj był ksiądz, jakiś taki memłak, że tak go nazwę, ani z nim pogadać nie szło ani nic... Spytał tylko czy mamy ślub kościelny, czy młody ochrzczony, czy mieszkanie nasze czy pracujemy i oznajmił, że będzie kościól budował i w związku z tym zostawił kartkę z nr konta. Jakieś 10 minut mu to zajęło łącznie z modlitwą.  A tak się stresowałam, kropidło przez tą przeprowadzkę gdzieś posiałam i do teściowej mężuś latał pożyczyć już jak ksiądz był tuż tuż. Za rok jak będzie ten sam chodził to nie wpuszczę :D
 
 


to Twój ksiądz chociaż o Was spytał, bo moj nie dość ze przyszedł tuż przed 22, obudził mi dziecko to tylko zadał nam pytania potrzebne do kartoteki(bo nam zakładał)- imię, nazwisko, rok urodzenia, zawód i tyle. A potem opowiadał o swojej chorej mamusi, o swojej historii pracy(gdzie był wcześniej i jak to on osobiście zna prezydenta W-wia bo to jego były parafian) i takie tam.... Kropidła nie posiadam, a w tym jego to chyba były 3 krople wody tylko :)


Zgłoś nadużycie #8603 11 stycznia 2012, 21:12

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12319 Podziękowania: 1587

Black_rose napisał(a)

co tak tu dziś cicho ;)
Zrealizowałam plan na dziś-właśnie opycham się pasztecikiem z barszczem. Pęknę zaraz. Młoda śpi! Generalnie wszystko jest dobrze, poza "drobnym faktem"->małż mnie od 2 dni tak niemiłosiernie wkurza, że poezja...grrr...


Ty to chyba masz motorek w pewnej części ciała albo ADHD :) że Ci się chce tak bawić z tym pichceniem ?? :) szacun Twój małż cię wkurza a mój się dziś podlizuje, pewnie coś chce ;)


Zgłoś nadużycie #8604 11 stycznia 2012, 21:13

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12319 Podziękowania: 1587

MADZIUNIA napisał(a)

my już byliśmy na pobraniu krwi - pielęgniarka pobierała mu z palca , ściągnął sobie malec plaster i pół prześcieradła jest w czerwonych kropkach  ;/ a teraz szymek pełza z bojowym okrzykiem " a giiiiiii" w stronę gniazdka :/ musimy koniecznie kupić takie zaślepki żeby co chwilę za nim nie biegać


zaślepki to podstawa a potem jeszcze ochraniacze na narożniki jak zacznie wstawać


Zgłoś nadużycie #8605 12 stycznia 2012, 9:17

MADZIUNIA Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1197 Podziękowania: 176

mamaela napisał(a)

zaślepki to podstawa a potem jeszcze ochraniacze na narożniki jak zacznie wstawać


i zabezpieczenia na szafki i szuflady żeby nie otwierał :D
już się boję




Zgłoś nadużycie #8606 12 stycznia 2012, 9:24

MADZIUNIA Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1197 Podziękowania: 176
hej :)
Szymek już nie śpi tylko nawołuje żeby go wyjąć z łóżeczka. w nocy budził mnie mniej więcej co godzinę bo tak się wiercił że lądował z głową w szczebelkach i musiałąm go ratować. ale jestem niewyspana a do tego ta marna pogoda za oknem :/ najchętniej nie wychodziłabym dzisiaj z łóżka...




Zgłoś nadużycie #8607 12 stycznia 2012, 9:27

MADZIUNIA Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1197 Podziękowania: 176

Black_rose napisał(a)

co tak tu dziś cicho ;)
Zrealizowałam plan na dziś-właśnie opycham się pasztecikiem z barszczem. Pęknę zaraz. Młoda śpi! Generalnie wszystko jest dobrze, poza "drobnym faktem"->małż mnie od 2 dni tak niemiłosiernie wkurza, że poezja...grrr...


coś nam się sierpniówki wykruszają : Aga.W, Margolcia, Marzena,




Zgłoś nadużycie #8608 12 stycznia 2012, 10:53

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12319 Podziękowania: 1587
witajcie, u mnie nocka też byle jaka mała średnio co godzinę coś chciała- a to zmienić pozycję, a to odbić jej się chciało po poprzednim jedzeniu bo plakała, podniosłam bek i zasnęła mi na ręku ;) , potem smoczek wypadł i musialam rozpocząć po ciemku ekspedycję poszukiwawczą(wpadł pod szyjkę) no i standardowo 2 jedzonka i dziś poranna kupka wczesniej bo 0 5.30. Przed 7 znów spałyśmy ale też tak jakoś nerwowo spała do 9. 30. teraz leży na macie i chyba zaczyna jej się nudzić i pewnie za chwilę będzie akcja chcę już znowu spać- mama pomóż!! a ja kończę śniadanko i zmywara mi chodzi. Dzisiaj nie ruszamy się z domu, pogoda byle jaka, ponuro i szaro choć nie pada to  ok. 12-13 wyskoczymy na spacerek.


Zgłoś nadużycie #8609 12 stycznia 2012, 10:53

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12319 Podziękowania: 1587

MADZIUNIA napisał(a)

coś nam się sierpniówki wykruszają : Aga.W, Margolcia, Marzena,


noooo i agf też od kilku dni milczy a zastanawiam się jak się Olka czuje i jak jej idzie z karmieniem Natanka ??


Zgłoś nadużycie #8610 12 stycznia 2012, 12:10

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5866 Podziękowania: 189
Hejka :D no wykruszają sie tez zauwazyłam ze dawno margolci nie bylo :D ja tez wróciłąm od mamy i mam mase roboty w domu przedwczoraj przywiezli nam szafe co zamówiłam jeszcze przed swietami i chciłam aby po nowym roku była to mąż sie zabrała wieczorem za składaniej jej i rano widzi kartkę w drzwiach"O 23.00 SIĘ ŚPI A NIE PUKA MŁOTKIEM"ktoś nie mial odwagi przyjśc osobiście tylkjo kartkę włożyl ale wcale się nie dziwie też bym się wkurzyła jak by ktoś młotkiem walił po nocach a mówiłam mu cisza nocna jest to sie uparł i już.wczoraj jeszcze przemeblowanie sobie zazyczylam aż mnie plecy bolą ale dziś mam jeszcze łazienke do posprzątania...zostawić chłopa samego na tydzień.... :D


http://oliwunia.blogspot.com/