Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011:) dla spełnionych mam:)

Zgłoś nadużycie #8431 6 stycznia 2012, 0:08

olka2747 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 399 Podziękowania: 39
Hej. Nie miałam czasu prędzej napisać. Właściwie dopiero 30min temu pojechała moja fryzjerka, robiłam balejaż-odrosty. A więc wczoraj ważyliśmy Niuńka i jest 7.400 mi się wydawało,że mało waży bo w Polsce go ważyłam ostatnio 1.5 miesiąca temu i było 6.5kg czyli w 1,5miesiąca tylko  900g ale babka powiedziała, że waga super no to ok.A dzś było szczepienie-mały straszliwie płakał-standard zresztą, same wkłócia go bolały bo po wszystkim było ok. Pod wieczór trochę był marudny ale już zasnął na noc i mam spokój.A włosy musiałam zrobić bo nie pisałam wam chyba, ale w następną sobotę ide na impreze.  Manager napisał mi na fejsie zaproszenie,że jest organizowana impreza dla mojego działu w ramach podziękowania za dobrą pracę w 2011r i że dobrze prosperujemy :-) kolacja i kilka drinków płatne przez firmę. Obdzwoniłam już koleżanki z pracy i wszystkie będą :-) mąż też mnie wygania. Cieszę się wkońcu się rozerwę, ahh jak ja dawno nie byłam na imprezie ze znajomymi a bedzie nas 25 osób w tym 5 anglików i wszysy są wporządku, mogę nawet powiedzieć że zajebiści, już się nie mogę doczekać!


Zgłoś nadużycie #8432 6 stycznia 2012, 11:02

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5185 Podziękowania: 532
Hej kobietki :) !
Jaka cisza ;) od razu widać, że panowie w domu. Cóż, mój w robocie. Nocka spokojna, młoda dała pospać. Za to ranek aktywny. Podłogi pomyte, pranie porobione, poprasowane, łazienka umyta, pstrągi zasolone na obiad i zupka się młodej kończy gotować. Jeszcze kurze-strasznie nie lubię ich ścierać :/. A potem lenię się na potęgę ;) Terrorystka dzielnie kibicuje mamie. Dziś wprowadzamy buraczka :)

Zgłoś nadużycie #8433 6 stycznia 2012, 11:38

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
Dzień dobry! Mój też w pracy.A my mamy kłopot -Grzesiu zaczął kaszleć, a tu żadnego lekarza do poniedzałku;( Temperatury nie ma , ani kataru,ale kaszle :(
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #8434 6 stycznia 2012, 12:24

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12319 Podziękowania: 1587
Witajcie, moja córcia coś sobie poprzestawiała i dziś drugi raz pobudka ok. 4- wczoraj 4.40 dzisiaj 4.55. I ponad godzina marudzenia była zanim padła zmęczona, a ja z nią. Ale o 8.40 obudziła ją kupka- coś jej się po tym szczepieniu rozlegulował rytm dnia- bo zawsze spała do 6 i o tej 6 była kupka a od wczoraj totalna rewolucja. Hmm przeczekam. No i może to ta pogoda bo wczoraj i dzisiaj u nas wichura i deszcz leje i może jej ta pogoda nie służy? Teraz śpi ale popłakuje przez sen - nie wiem dlaczego, temp. nie ma, objawów choroby tez ?? i zrozum tu niemowlaka ;) W każdym razie je już normalnie a to uważam za postęp ;)   Mężuś dziś w domku, jutro miał mieć dyżur ale wziął wolne i też będzie w domku. Nie lubię jak on ma w soboty pracować, dobrze że taki dyżur wypada mu raz na 6 sobót. Dzisiaj będą u nas zajomi po południu na kawkę. A syn już zdjął  usztywnienie z ręki i jutro wybiera się na deskę z dzieciakami sąsiadów.
Kurcze pogoda taka paskudna, że z małą na spacer nie ma jak wyjść, szkoda bo ona jak choć chwilkę pospaceruję z nią to potem wieczorem jest fajniutka i wesoła i się bawi a tak będzie pewnie marudziła. Mam nadzieję, że jutro będzie ładniej


Zgłoś nadużycie #8435 6 stycznia 2012, 12:25

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12319 Podziękowania: 1587

Romka napisał(a)

Dzień dobry! Mój też w pracy.A my mamy kłopot -Grzesiu zaczął kaszleć, a tu żadnego lekarza do poniedzałku;( Temperatury nie ma , ani kataru,ale kaszle :(


Romka jak się pogorszy to pewnie jakiś dyżur pedatryczny jest w szpitalu ??


Zgłoś nadużycie #8436 6 stycznia 2012, 12:27

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12319 Podziękowania: 1587

olka2747 napisał(a)

Hej. Nie miałam czasu prędzej napisać. Właściwie dopiero 30min temu pojechała moja fryzjerka, robiłam balejaż-odrosty. A więc wczoraj ważyliśmy Niuńka i jest 7.400 mi się wydawało,że mało waży bo w Polsce go ważyłam ostatnio 1.5 miesiąca temu i było 6.5kg czyli w 1,5miesiąca tylko  900g ale babka powiedziała, że waga super no to ok.A dzś było szczepienie-mały straszliwie płakał-standard zresztą, same wkłócia go bolały bo po wszystkim było ok. Pod wieczór trochę był marudny ale już zasnął na noc i mam spokój.A włosy musiałam zrobić bo nie pisałam wam chyba, ale w następną sobotę ide na impreze.  Manager napisał mi na fejsie zaproszenie,że jest organizowana impreza dla mojego działu w ramach podziękowania za dobrą pracę w 2011r i że dobrze prosperujemy :-) kolacja i kilka drinków płatne przez firmę. Obdzwoniłam już koleżanki z pracy i wszystkie będą :-) mąż też mnie wygania. Cieszę się wkońcu się rozerwę, ahh jak ja dawno nie byłam na imprezie ze znajomymi a bedzie nas 25 osób w tym 5 anglików i wszysy są wporządku, mogę nawet powiedzieć że zajebiści, już się nie mogę doczekać!


no to imprezuj i miłej zabawy życzę :) wybaw się za nas wszystkie


Zgłoś nadużycie #8437 6 stycznia 2012, 12:36

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5185 Podziękowania: 532
U nas też dalej paskudna pogoda :/ te dzieciaki coś świrują ostatnio :) nie pozostaje nic jak zacisnąć zęby i przeczekać...
Romko młoda taki sam kaszel miała po chrzcinach-nic jej nie było tylko kaszlała. Dawałam jej trochę więcej pić i tyle, następnego dnia kaszlała mniej ,a potem już wcale-chyba z suchego powietrza to było

Zgłoś nadużycie #8438 6 stycznia 2012, 12:43

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
Właśnie się zastanawiałam , czy taki kaszel może minąć sam:0 Jakos nie pamiętam, czy z poprzednimi dzieciakami tak miałam.Podaję mu pierś jak tylko chce.Jest bardziej marudny od rana.Boję się,żeby jednak się nie rozwinęło, bo Dawid ma ropne zapalenie gardła,Adam z Andrzejem poprzeziębiani.zresztą pogoda też nieciekawa,mam nadzieję,że minie bez interwencji lekarza!
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #8439 6 stycznia 2012, 12:59

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5185 Podziękowania: 532
będzie dobrze :) ! Każdy jest zły jak ma kaszel to i małemu nie ma się co dziwić :) . U nas też wszyscy byli chorzy a młoda się jedynie zdrowa uchowała. Jakby co, zawsze można skoczyć do apteki spytać farmaceutę o coś na kaszel?
Kobietki dzielę się efektem nudzenia się ;) -> zrobiłam zupkową ściągę idealną na lodówkę jak będzie Wam brakować pomysłów co małemu ssakowi ugotować. Mam nadzieję, że się przyda (po 6. miesiącu)

Zgłoś nadużycie #8440 6 stycznia 2012, 13:06

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
Święto dziś i nasze 4 apteki zamknięte;/Musiałabym jechać do Poznania, poza tym do roku nie powinno się podawać niczego bez konsultacji z lekarzem.Mam nadzieję,że moj pokarm jakos zwalczy to, co tam się zaczyna dziać.Juz się nawet zastanawialiśmy, czy po prostu nie zdarł sobie gardła, bo wczoraj cały wieczór robił tak:
http://youtu.be/OIkkdCnMuxo
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #8441 6 stycznia 2012, 13:19

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5185 Podziękowania: 532
może faktycznie trochę podrażnił, choć u nas takie atrakcje kończą się krztuszeniem :D czy On tak oczko przeciera jak pokazuje, że jest śpiący? Poczekajcie na spokojnie, od biedy zawsze można podjechać jak pisała Ela do szpitala :)

Zgłoś nadużycie #8442 6 stycznia 2012, 13:31

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9904 Podziękowania: 727
Romka - ja zauważyłam, że nam Natan czasem bardziej pokasłuje po takim dniu płaczu. Jak się zdarzało, ze był strasznie marudny i popłakiwał, a w końcu już się darł to właśnie następnego dnia bardziej kasłał. A ostatnio pokasłuje nam też kilka razy na dzień, ale ja mam wrażenie, ze on się tą swoją śliną krztusi.
Olka - miłej zabawy życzę, super tak się wyrwać,m szczególnie z fajnymi ludźmi. oby tylko tematów wam do rozmów nie brakło.
Ela - fajnie, że się z jedzeniem ustabilizowało, u nas dalej różnie. Wieczory i noce przeważnie je spokojnie (choć krótko, ale to już chyba tak będzie), za to w dzień bywa ,że płacz jest nadal i odmowa :( No, ale trudno.
Black - ty to twórcza jesteś :) Zapisałam sobie twoją ściągę, choć jeszcze nie bardzo kumam, odezwę się za 2 miesiące :)





Zgłoś nadużycie #8443 6 stycznia 2012, 13:34

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9904 Podziękowania: 727
U nas znów wywrócone wszystko do góry nogami! Pobudka była o 2.00, potem o 4.00 zaczął coś się wiercić, ale włączyłam szum radia i się nie obudził. I mimo, ze się wiercił (ja spałam z nim w sypialni, bo mąż stwierdził, ze chce "wolne", więc w sumie prawie nie spałam) to na jedzenie się obudził, tzn. zaczął popłakiwać dopiero o 7.00! Nakarmiłam, odłożyłam i ... zaczął gadać, a nie spać. Więc poszłam do męża do pokoju i spaliśmy prawie  do 11, bo Natan jednak zasnął! Teraz ma drzemkę po pierwszym jedzeniu, zaraz siępewnie obudzi, a normalnie to ju,ż po drugim jedzeniu był. Nic nie kumam ...  :/





Zgłoś nadużycie #8444 6 stycznia 2012, 13:37

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390

Black_rose napisał(a)

może faktycznie trochę podrażnił, choć u nas takie atrakcje kończą się krztuszeniem :D czy On tak oczko przeciera jak pokazuje, że jest śpiący? Poczekajcie na spokojnie, od biedy zawsze można podjechać jak pisała Ela do szpitala :)


pociera, pociera ;) Ale wczoraj zasnął o 21.30...na pół godziny! A potem wojował do północy.Jak czytam o Waszych maluszkach to juz sie nie dziwie,że Grzesiu odstawia takie szopki.mam nadzieję,że w koncu się ureguluje ;) )
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #8445 6 stycznia 2012, 13:41

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
Ola aż Ci zazdroszcze tego wyjścia..Ale od razu sobie pomyslalam,że i tak pewnie nie miałabym w czym pójśc;/ No i Andrzej tez sie w garnitur  nie miesci, hehe Czyli zostaje nam ...domówka ;) Ostatnio miaąłm fajny dzień -najpierw zadzwoniła koleżanka,czy może wpaśc na kawę, potem następni - od kiedy mamy Grzesia czułam się troszkę odsunięta, miło ,że pamietają ;)
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #8446 6 stycznia 2012, 13:55

olka2747 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 399 Podziękowania: 39
Dziewczyny odpiszcie mi szybko proszę ile kleiku mogę dać do zupki słoiczkowej? Bo zaraz mały bedzie jadł a ja niewiem ile mam mu tego wsypać?


Zgłoś nadużycie #8447 6 stycznia 2012, 14:03

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9904 Podziękowania: 727
Znów mnie wyprowadził z równowagi, dobrze, że jest mój mąż bo ja mam wrażenie ostatnio, że go poduszką uduszę albo zostawię w domu i wyjdę. Przebudził się, więc ja od razu go na jedzenie. I co? Z jednej piersi 4 minuty, z drugiej 2 i ryk! Taki ryk, że aż cały czerwony się zrobił. To żeby go uspokoić wzięłam go do pionu i pomyślałam, że zmienię  mu pieluchę bo lubi byc na przewijaku. I tylko go lekko do poziomu opuściłam, nie zdążyłam położyć i znów ryk. No ja k... nie mam cierpliwości! W dupie go mam. Nie chce niech nie je. A jak mi zacznie popłakiwać to go za okno wyrzucę!





Zgłoś nadużycie #8448 6 stycznia 2012, 14:07

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5185 Podziękowania: 532

olka2747 napisał(a)

Dziewczyny odpiszcie mi szybko proszę ile kleiku mogę dać do zupki słoiczkowej? Bo zaraz mały bedzie jadł a ja niewiem ile mam mu tego wsypać?


w zupkach słoiczkowych jest już z tego co wiem kleik i nie trzeba dodawać, ale tak do pół łyżeczki-łyżeczka

Zgłoś nadużycie #8449 6 stycznia 2012, 14:11

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5185 Podziękowania: 532

agf napisał(a)

To żeby go uspokoić wzięłam go do pionu i pomyślałam, że zmienię  mu pieluchę bo lubi byc na przewijaku. I tylko go lekko do poziomu opuściłam, nie zdążyłam położyć i znów ryk.


na mnie młoda też dziś testowała tą formę terroru ;) jak kładłam to aż purpurowa ze złości a jak na ręce to już ok...ale twardo odkładałam tak długo aż się uspokoiła i zasnęła. Efekt zaśnięcia dziś i wczoraj na rękach u mojej mamy. Oooo ja panny 8kg nosić nie będę. Od spania mamy łożeczko. I znowu rodzice ochran dostali...eh...czasem ręce opadają...
A może On się chciał potulić? Wiesz, Majka jak wstanie to najpierw pieluchę przebieram, bawię się z Nią, bo jak od razu dam butlę to wrzask jest->musi się mocno rozbudzić

Zgłoś nadużycie #8450 6 stycznia 2012, 15:05

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9904 Podziękowania: 727

Black_rose napisał(a)


A może On się chciał potulić? Wiesz, Majka jak wstanie to najpierw pieluchę przebieram, bawię się z Nią, bo jak od razu dam butlę to wrzask jest->musi się mocno rozbudzić


No ja zawsze tak robiłam, ale odkąd zaczął przerywać jedzenie to poradziła mi w poradni żeby brać go od razu do karmienia, zanim na dobre się rozbudzi, żeby był spokojniejszy. Sama nie wiem już o co w tym chodzi.