Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011:) dla spełnionych mam:)

Zgłoś nadużycie #8291 3 stycznia 2012, 21:48

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9904 Podziękowania: 727
My też nie codziennie chodzimy na spacery, bez przesady, nie sądzę żeby był obowiązek codziennie. Nawet tak raz na 3 dni się zdarzy, a jak były  święta i przez 3 dni nie było nas w domu praktycznie to potem do końca tygodnia też nie byliśmy żeby mały się uspokoił.





Zgłoś nadużycie #8292 3 stycznia 2012, 21:50

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9904 Podziękowania: 727
A paluszki są wpychane do buźki, a jakże! ostatnio obserwuję jeszcze inne zjawisko i padam ze śmiechu - Natan wypycha jęzek, ale tak maksymalnie cały, że aż na brodzie mu się kładzie, a potem próbuje go łapać między palce ;)





Zgłoś nadużycie #8293 3 stycznia 2012, 23:07

olka2747 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 399 Podziękowania: 39

mamaela napisał(a)

Czy Wasze dzieci też tak sobie zapychają paluszki do buzi ?? Bo moja to wkłada wyprostowane palce(1 albo nawet 3 na raz) tak głęboko do buzi że az ma odruch wymiotny.


:-) Żeby to tylko 3. Mój potrafi 8 włożyć. Gdyby nie zgięte kciuki to pewnie miał by 10 w paszczy :-D I ciągle zwymiotuje z tego powodu albo się dławi.


Zgłoś nadużycie #8294 3 stycznia 2012, 23:21

olka2747 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 399 Podziękowania: 39
Co do Huggies. Ja używałam przez 1,5 miesiąca bo dostałam gratis w szpitalu potem w Bounty Packach i ciągle za free przysyłali mi do domu, zresztą chusteczki tak samo.No i pampersy Huggies odradzam bo właśnie po 1,5 miesiąca zjarzyłam że małemu się od tych pampersów dupka odparzyła. I nigdy więcej nie kupiłam i nie kupię. Męża siostra też teraz urodziła i podostawała te huggiesy i mała już ma 2 tyg odparzenia. Moim zdaniem one źle wchłaniają i nie ma tam dostępu powietrza. Za to chusteczki mogę pochwalić są chyba3 czy 4 rodzaje.. Zielone z Avocado, niebieskie, Huggies Pure i pomarańczowe jakieś, miałam już wszystkie. Plus tych chusteczek jest taki że są grube i mocne, czasami jedną chusteczką wytarłam całą kupę, są tak wydajne hehe :-) więc chusteczki polecam jak będą promocje. Ale pampersy odradzam!!!


Zgłoś nadużycie #8295 3 stycznia 2012, 23:27

olka2747 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 399 Podziękowania: 39

Black_rose napisał(a)

Jakie długie macie maluchy, że tak szybko Wam z gondolek wyrastają? U nas spacerówka zagości za jakieś 1,5-2 miesiące


Właśni!! Ja Wam chyba o tym nie pisałam ale Kacper jak miał 2,5 miesiąca to już był akurat w tej gondoli. Teraz jest na styk, a jak się wyciąga po spaniu to głową uderza i nogi aż mu się uginają- bidulkowi. Ja myślę że nasza gondola jest wyjątkowo mała.Jak tylko zacznie sam siedzieć to przechodzimy do spacerówki


Zgłoś nadużycie #8296 4 stycznia 2012, 9:46

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 634
witam :)
Pisałyscie o tym ze dzieci sie Wam wyginaja tak do tyłu,Wiktoria identycznie sie wygina,co do paluszków to tez cały czas je doi ,zreszta co tylko dorwie to wkłada do buzki,a jak jej nie wyjdzie to ryk. Na spacery tez nie chodzimy codziennie,tylko tak co drugi trzeci dzień i wcale nie uwazam ze to zle.A co do huggiesów to nie uzywałam,dla mnie najlepsze sa Pampersy ,a na noc zakładam Pampers premium te białe,chusteczek uzywamy Dada albo z rossmana.Co do mycia butelek to ja myje normalnie w płynie cały czas,a przed kazdym jedzeniem wyparzam a raz w tygodniu wygotowuje.Troche srania z tym wyparzaniem bo mogłabym szybko w mikrofali wode podgrzac ale juz sie przyzwyczaiłam,zwłaszcza ze kot lata mi po blatach koło tych butelek i zeby jakies zarazy tam nie sie doczepiły.
 
Gosia super ze Helenka juz bez szelek.
 
U nas tak sobie,małej przestało ropiec oko to nie pojechalismy do tego szpitala co dostalismy skierowanie,a tu w niedziele znowu całe zaropiałe i czerwone to pojechalismy prywatnie do okulisty i bez zabiegu sie nie obejdzie,do tego jeszcze zapalenie spojówek.No i w przyszły tyg jedziemy do Świdnicy umówic termin na fundusz albo do Wrocławia prywatnie.Pozatym próba kleikowa nie wyszła,dawałam małej łyzeczka troche zjadła a zaraz sie rozdarła bóg wie czemu,zanim zrobiłam mleko to juz tak płakała ze nawet tego mleka nie zjadła i w efekcie zasneła.Dzis spróbujemy z butelki ten kleik ,przyszły mi te smoczki trójprzepływowe Aventu,może pójdzie przez to.A i te miseczki z TT co Kasia masz tez mi przyszły ,super są,bardzo praktyczna ta łyzeczka chowana w pokrywce.

Zgłoś nadużycie #8297 4 stycznia 2012, 10:03

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 634
a co do gondolki to mała jeszcze długo w niej pojezdzi,do spacerówki przełoze ja dopiero jak bedzie juz jakos siedziała mniej wiecej i rzeczywiscie juz sie w gondoli nie pomiesci.Karolina to Ty masz chyba wózek dla lalek ;) ;)

Zgłoś nadużycie #8298 4 stycznia 2012, 10:08

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 634
A wiecie moze jak dorobic dziurke w smoczku od butelki ?? Igła sie nie da

Zgłoś nadużycie #8299 4 stycznia 2012, 10:30

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 634
Właśnie mój Mariusz dzwonił że tato mu zmarł :( :( biedny tak płakał :( :( :( jejku przecież on dopiero 52 lata miał :(

Zgłoś nadużycie #8300 4 stycznia 2012, 10:52

silvia Supermama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 5580 Podziękowania: 1238

paprotka25 napisał(a)

mam pytanko odnośnie pieluch, czy któraś z Was używała Huggiesów? takie z kubusiem puchatkiem na opakowaniu? jest taka 3 dniowa promocja w tesco do jutra, i paka 84 szt jest za 36 zł, więc taniej niż pampersy, i w przeliczeniu wychodzi podobnie jak dada bo te są tańsze ale jest mniej, no i zastanawiam się czy nie wygonić męża wieczorem po pracy żeby podjechał, u nas tesco jest 24 h więc mógłby podjechać, tylko nie wiem czy są dobre? są też chusteczki też z huggiesa 4 paczki po 64 sztza jakies 13 zł więc cena super :) no i nie wiem czy się zdecydować...


Zużyłam huggisów 2 opakowania. Dostaliśmy od teściów. Niby wszystko ok bo mały dobrze je tolerował, ale mi one się nie podobają, są twarde jak tektura i tak jak pisała olka dobrze nie wchłaniają bo nie raz mały jak więcej sikał to dupkę miał mokrą !! Aktualnie używamy dady i chusteczki i pieluszki.


Zgłoś nadużycie #8301 4 stycznia 2012, 10:53

silvia Supermama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 5580 Podziękowania: 1238

schmetterling napisał(a)

Właśnie mój Mariusz dzwonił że tato mu zmarł :( :( biedny tak płakał :( :( :( jejku przecież on dopiero 52 lata miał :(


Kurczę ale tragedia na sam początek roku :( Przykro mi..


Zgłoś nadużycie #8302 4 stycznia 2012, 10:59

silvia Supermama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 5580 Podziękowania: 1238

gosias napisał(a)

Witajcie, u nas dzisiaj małe święto...już bez szelek :) bioderka ok. ale jeszcze mam szeroko pieluchowac i jak najwięcej na brzuszku gdy malutka nie śpi...i za 6tyg. znów do kontroli. Przepraszam Beatka ale nie wyobrażam sobie nie wyjśc codziennie z dziecmi na dwór(chybaże leje i wieje albo dziecko chore)!!!i dla mnie to żadne wytłumaczenie że muszę dźwigac wózek!ja też dźwigam i do tego jeszcze mam drugie dziecko i spacer musi byc chocby 15min. dla ich zdrowia; z rocznym Hubertem wychodziłam przy -10stopniach i nawet jesienią jak padał deszcz i chłopak zdrowy jak ryba!Pozdrawiam


Super, że w końcu Helenka zazna trochę luzu :) i że bioderka ok.
Co do spacerów to my też  codziennie nie chodzimy, jak mieszkałam na 4 piętrze to w ogóle zdarzało się że na dworze byliśmy raz w tygodniu, ale co zrobić jak się jest prawie cały dzień samą w domu i jak tu dźwigać ten wózek i dziecko itp. nie do zrobienia jak dla mnie, zwłaszcza żem chuda i drobna i za nic w świecie bym tego wózka nie wytaszczyła na dwór. Ale jesli nie spacer to często ubierałam małego i stawiałam w wózku przy oknie lub na balkonie i też było ok :)  


Zgłoś nadużycie #8303 4 stycznia 2012, 11:05

silvia Supermama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 5580 Podziękowania: 1238

mamaela napisał(a)

Paulinka coś marudzi dziś po tym szczepieniu. O 16 położyłam się z nią i przysnęłyśmy obie ale przed 17 się obudziła z płaczem. Po chwili zasnęła na huśtawce i teraz śpi ale co chwilkę popłakuje przez sen- chyba ją boli ?? temperatury o 16 nie miała, nie wiem jak teraz.  Biedne te maluszki przez te szczepienia


Mi po szczepieniu pediatra zalecił robić okłady na te miejsca wkłucia z sody oczyszczonej (pół łyżeczki na pół szklanki wody), nie wiem czy to akurat coś daje ale jak po jednym ze szczepiń zapomniałam o tych okładach to też mały był strasznie płaczliwy, miał stan podgorączkowy, spał tylko u mnie na rękach, całą noc miałam do bani. Po następnym szczepieniu robiłam już te okłady i mały zachowywał się tak jakby wcale nie był kłuty ! Jednak chyba te miejsca po kłuciu muszą boleć skoro dzieciaki takie marudne :/


Zgłoś nadużycie #8304 4 stycznia 2012, 11:06

silvia Supermama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 5580 Podziękowania: 1238

mamaela napisał(a)

Paulinka coś marudzi dziś po tym szczepieniu. O 16 położyłam się z nią i przysnęłyśmy obie ale przed 17 się obudziła z płaczem. Po chwili zasnęła na huśtawce i teraz śpi ale co chwilkę popłakuje przez sen- chyba ją boli ?? temperatury o 16 nie miała, nie wiem jak teraz.  Biedne te maluszki przez te szczepienia


Mi po szczepieniu pediatra zalecił robić okłady na te miejsca wkłucia z sody oczyszczonej (pół łyżeczki na pół szklanki wody), nie wiem czy to akurat coś daje ale jak po jednym ze szczepiń zapomniałam o tych okładach to też mały był strasznie płaczliwy, miał stan podgorączkowy, spał tylko u mnie na rękach, całą noc miałam do bani. Po następnym szczepieniu robiłam już te okłady i mały zachowywał się tak jakby wcale nie był kłuty ! Jednak chyba te miejsca po kłuciu muszą boleć skoro dzieciaki takie marudne :/


Zgłoś nadużycie #8305 4 stycznia 2012, 11:06

silvia Supermama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 5580 Podziękowania: 1238

mamaela napisał(a)

Paulinka coś marudzi dziś po tym szczepieniu. O 16 położyłam się z nią i przysnęłyśmy obie ale przed 17 się obudziła z płaczem. Po chwili zasnęła na huśtawce i teraz śpi ale co chwilkę popłakuje przez sen- chyba ją boli ?? temperatury o 16 nie miała, nie wiem jak teraz.  Biedne te maluszki przez te szczepienia


Mi po szczepieniu pediatra zalecił robić okłady na te miejsca wkłucia z sody oczyszczonej (pół łyżeczki na pół szklanki wody), nie wiem czy to akurat coś daje ale jak po jednym ze szczepiń zapomniałam o tych okładach to też mały był strasznie płaczliwy, miał stan podgorączkowy, spał tylko u mnie na rękach, całą noc miałam do bani. Po następnym szczepieniu robiłam już te okłady i mały zachowywał się tak jakby wcale nie był kłuty ! Jednak chyba te miejsca po kłuciu muszą boleć skoro dzieciaki takie marudne :/


Zgłoś nadużycie #8306 4 stycznia 2012, 11:07

silvia Supermama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 5580 Podziękowania: 1238
Ale postów nadodawałam ! Chyba nie mogę tego usunąć..


Zgłoś nadużycie #8307 4 stycznia 2012, 11:11

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 634

silvia napisał(a)

Mi po szczepieniu pediatra zalecił robić okłady na te miejsca wkłucia z sody oczyszczonej (pół łyżeczki na pół szklanki wody), nie wiem czy to akurat coś daje ale jak po jednym ze szczepiń zapomniałam o tych okładach to też mały był strasznie płaczliwy, miał stan podgorączkowy, spał tylko u mnie na rękach, całą noc miałam do bani. Po następnym szczepieniu robiłam już te okłady i mały zachowywał się tak jakby wcale nie był kłuty ! Jednak chyba te miejsca po kłuciu muszą boleć skoro dzieciaki takie marudne :/


ja tez robiłam te okłady,do tego dawałam nurofen ten dla dzieci mimo ze nie było goraczki,ale pewnie bolało i po tym dopiero był spokój bo tak to był ryk pół dnia,teraz mamy 19 szczepienie

Zgłoś nadużycie #8308 4 stycznia 2012, 11:18

silvia Supermama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 5580 Podziękowania: 1238
Ja miałam paracetamol ale miałam podać jak temperatura będzie przekraczać 38 st. A zwykle miał 37,5 to nie dawałam nic, tylko te okłady.
 
U nas nocka dziś spokojna, mały przebudził się o 4.30 na szamanko i spaliśmy dalej do 8. Ja wczoraj czułam się jakbym mnie jakieś choróbsko dopadało. Zimno mi było, dreszcze mnie przechodziły i czułam jakbym miała temperaturę, bo zwykle jak mam to mnie oczy pieką ale mimo, że mnie piekły to temperatury nie było na szczęście. Na noc mężuś wysmarował mnie maścią rozgrzewającą, wygrzałam się więc i dziś jestem jak nowa :) ale z rana zebrałam opiernicz od męża że latam boso ;) jakoś nie lubię kapci..


Zgłoś nadużycie #8309 4 stycznia 2012, 11:26

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 634

silvia napisał(a)

Ja miałam paracetamol ale miałam podać jak temperatura będzie przekraczać 38 st. A zwykle miał 37,5 to nie dawałam nic, tylko te okłady.
 
U nas nocka dziś spokojna, mały przebudził się o 4.30 na szamanko i spaliśmy dalej do 8. Ja wczoraj czułam się jakbym mnie jakieś choróbsko dopadało. Zimno mi było, dreszcze mnie przechodziły i czułam jakbym miała temperaturę, bo zwykle jak mam to mnie oczy pieką ale mimo, że mnie piekły to temperatury nie było na szczęście. Na noc mężuś wysmarował mnie maścią rozgrzewającą, wygrzałam się więc i dziś jestem jak nowa :) ale z rana zebrałam opiernicz od męża że latam boso ;) jakoś nie lubię kapci..


 
ja tez lubie boso ,kupiłam sobie kilka par takich skarpetek antyposlizgów i w nich latam :) bo tak w zwykłych skarpetkach to sie zabijam na moich podłogach

Zgłoś nadużycie #8310 4 stycznia 2012, 11:48

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5866 Podziękowania: 189

mamaela napisał(a)

te sleep&play to te pomarańczowe tak? ja raz je kupiłam bo były w promocji bardzo tanie i nawet ładnie pachnie tym balsamem rumiankowym i nie podrażniły małej dupci ;) ale wg. mnie były trochę sztywniejsze niż te zielone.  Dla mnie póki co te zielone są najlepsze. Miałam tuż przed świętami kupione te Premium białe (teściowa na święta zaszalała) i są bardzo mięciutkie to teraz używam ich na noc, bo w nocy już nie zmieniam jej pieluchy i przesypia w jednej (no chyba, że się trafi jakaś późno wieczorna lub nocna kupka to wtedy wiadomo zmieniam) a w dzień te zielone. Ja nie kupuję na raz aż tylu paczek, zawsze się trafiają jakieś promocje to kupuję po 2 paczki na raz.

mi tez te sleep and play bardzo przypasowaly,trafilam je w promocji


http://oliwunia.blogspot.com/