Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011:) dla spełnionych mam:)

Zgłoś nadużycie #8171 1 stycznia 2012, 14:59

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5185 Podziękowania: 532
u nas młoda miała problem ze spanie właśnie przez strzały :/ o północy już była ledwo żywa, ale dociagnęła do 1 marudząc, bo co przysypiała to huk...
Ale to małe stworzenie rozbrykane dziś! Nic tylko się bawić...

Zgłoś nadużycie #8172 1 stycznia 2012, 15:17

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4924 Podziękowania: 388
Witajcie moje kochane kobietki w Nowym Roku :) życze Wam szczęścia, radości i pociechy z maluchów, oraz tego żeby zdrowo rosły, były grzeczne i dawały Wam troche wytchnienia :)
My byliśmy wczoraj na ślubie mojej siostry, ślub był o 13, cała ceremonia trwała aż 15 min :) wystroiliśmy junora w chrztowe ciuszki, wszyscy się nim zachwycali że taki elegancki :) w USC rozglądał się i nawet nie pisnął :) poźniej pojechaliśmy na impreze, tzn małe rodzinne przyjęcie dla najbliższych u rodziców młodego. Posiedzieliśmy, pojedliśmy, pogadaliśmy, generalnie impreza "weselna" połączona z sylwestrem. Junior był spokojny, wszyscy chcieli go nosić i zabawiać. Jedyny z facetów który całą impreze wytrzymał w muszce, inni po godzinie byli już bez krawatów a on trzyamł fason do końca  :) Nawet z karmieniem nie byo problemu bo mieliśmy pokój do swojej dyspozycji, ale po drugim karmieniu wymiękłam i się przebrałam w spodnie i bluzke bo w sukience się strasznie niewygodnie karmiło, musiałam ją całą podciągać do góry, grrr, no ale jak się przebrałam to był luksus :) pewnie wysiedzielibyśmy do tej północy, wypili szampana ( tzn ja picolo :)  ) ale junior jakoś nie mógł spać i jak pospał po 10 min w samochodzie jak jechaliśmy do usc i póżniej na impreze to pózniej 2 razy kimnął po 20 min i to było wszystko, po 21 wzięłam go na jedzenie i posiedziałam z nim żeby się zdrzemnął u mnie na rękach, spał z godzinke ale cała ścierpłam bo siedziałam bez ruchu, a że mocno usnął to go odłożyłam z nadzieją że jeszcze z pół godz dociągnie, zdąrzyłam wyjść z pokoju, napić się herbaty, zejść na dół i zamienić dwa zdania ze szwagierką mojej siostry i dostałabym zawału, junior tak się rozdarł i zaczął piszczeć że nie wiedzieliśmy co się stało, w pierwszej chwili mysłałam że Ania ( córka szwagierki mojej siostry, ma 6 lat) się bawi i krzyczy a to junior się obudził i się skapnął że mnie nie ma, mało się nie zabiłam na schodach jak leciałam go ratować, tak się bidulek wystraszył że nie mogliśmy go uspokoić, no i nie było sensu dłużej siedzieć, był już bardzo zmęczony i zrobił się marudny, dopiero jak go ubraliśmy w kombinezoni wsadziliśmy do fotelika to się uspokoił, chyba zrozumiał że wracamy do domu. Całą drogę spał, a w domu się rozbudził, rozgadał i zaczął smiać, obejżeliśmy fajerwerki przez okno i przed 1 połozyliśmy się spać. pospaliśmy do 10. Impreze zaliczam do udanych, szwagier ma fajną rodzinke :) szkoda tylko że tak na biegu wychodziliśmy, ale tak też się zgadza, tak to jest z małym dzieckiem, na szczęście wszyscy to zrozumieli :)
teraz gotuje zupe pomidorową, kurcze prawie 2 tyg nie gotowałam zup, a to bigosik zjedliśmy a to miesko swiąteczne i jakoś nie było okazji :)
no i dzisiaj Szymonek kończy 4 miesiące :) ale to zleciało :) mężu ma dzisiaj ostatni wolny dzień, od swiąt siedział w domku, wział sobie urlop w tej przerwie swiąteczno sylwesrtowej i tydz był z nami, jutro już idzie do pracy, na szczęście w piątek jest swięta to będzie miał dłuższy weekend i znowu spędzi z nami 3 dni :) dobra spadam zajżeć jak zupka no i ugotować makaronik :) miłego dnia :)


Zgłoś nadużycie #8173 1 stycznia 2012, 15:19

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9904 Podziękowania: 727
No, Natan nakarmiony i leży na macie, więc na chwilę wracam, bo zaraz obiad muszę robić i poprać jego rzeczy co podostawał na gwiazdkę :) Tak na szybko wrzucam fotkę jaką zrobiliśmy pierwszego dnia świąt już w domku ze wszystkimi jego prezentami. Nie mogę z jego miny i rączek, jakby mówił "mooooje, wszyyyystko mojjjeee :) ))"





Zgłoś nadużycie #8174 1 stycznia 2012, 15:32

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9904 Podziękowania: 727
A w ogóle to długo nie pisałam, bo miałam masakrę z tym karmieniem. Najgorszy był czwartek. Nie wiem naprawdę co go opętało, ale jedzenie trwało po 2-3 minuty z każdej piersi i ryk. Więc ja go co godzinę półtorej przystawiałam, on chwilę possał tylko, więc ta produkcja to chyba tak średnio się zwiększała, więc po każdym takim laktator w ruch, choć na kilka minut, z nim marudzącym, masakra. Po całym dniu byłam tak wykończona i zdołowana i zaryczana, ze szok. No, ale w piątek poszliśmy do poradni laktacyjnej i jak na złość mały jak się przyssał do piersi to jadł po 11 minut z każdej! Babeczka powiedziała, ze pozycję ma dobrą, ładnie ssie i tyle mu wystarczy. No, ale przecież w domu był koszmar. Stanęło na tym, że podczas karmienia mam być w delikatnym ruchu, tzn. delikatnie się bujać jakby (ona miała taki fotel co się uginał lekko, ja siadam na brzegu kanapy i jakoś tak się gibię ;) ) bo to odwraca jego uwagę od innych rzeczy i go uspokaja. I najważniejsze  - karmić bez innych, w ciszy, spokoju, generalnie ograniczać wszystkie bodźce! Powiedziała, że problem za pierwszym razem jak się pojawił mógł być odpowiedzią układu nerwowego na szczepienia, a za drugim razem rozstrojenie przez święta. Ząbki raczej wykluczyła. Porozmawiałyśmy też o tym zapaleniu płuc to powiedziała, że wtedy raczej z butelki też by przerywał jedzenie. poza tym wyraziła te same obawy co ja- że jakby mu teraz zrobić rtg to zmiany w płucach by najprawdopodobniej wyszły, bo one długo się utrzymują, poza tym ponoć jest nadrozpoznawalność tego zapalenia płuc śródmiąższowego, bo po urodzeniu takie zmiany w płuchach w wielu przypadkach są, zanim w pełni jakby się płuca nie oczyszczą czy coś. Ale zwróciła uwagę na to, że Natan jak leży nawet tam na przewijaku to główkę wygina do tyłu. Potwierdziliśmy, że bnawet jak na macie leży to też często się tak wygina w łuk , z głową do tyłu, ale że często wtedy trochę na bok się przekręca to myśleliśmy, ze on próbuje się po prostu przewrócić na bok. Poradziła żeby na wszelki wypadek pójść sobie do rehabilitanta żeby zobaczył i podpowiedział jak go układac, czego pilnować itd, bo jej zdaniem to jakieś wzmożone napięcie czy coś takiego. I ponoć to też może być powodem tego, ze zaczął się prężyć przy jedzeniu i odrywac. Nie bardzo rozumiem związek, no , ale nic. I chyba pójdziemy prywatnie do jakiegoś rehabilitanta od dzieci żeby na spokojnie się wszystko wypytać itd. Pomyślałam że nagram filmik z tym, co on robi na macie, bo może to, co robi jest w pelni prawidłowe, a my teraz panikujemy... Tak czy inaczej w piątek jadł potem ładnie w domu, w nocy też (a już była wcześniej w nocy mm, bo =nie dało się go uspokoić), wczoraj tylko raz znów miał taką akcję. Ale wszystko chyba zmierza w dobrym kierunku. A, no i zrezygnwałam z kapturków - może wzmocni to produkcję mleka. I w ogóle on zupełnie inaczej już je, chyba dorośleje - nie ma zabawy, czasem się wyrabia w 6-7 minut zkażdej piersi. Albo tak jak dziś - pod koniec jedzenia zasypia. Kurcze, cudne jest uczucie, gdy pod koniec piersi zwalnia i delikatnie usypia. taki zrelaksowany :)





Zgłoś nadużycie #8175 1 stycznia 2012, 15:41

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9904 Podziękowania: 727
Chciałabym się upewnić czy to normalne, że już wszystko ląduje w buzi? Mam wrażenie, że już żadna zabawka go nie bawi, wszystko 9łacznie z kocykami)  bierze w dwie rączki i pcha do buzi. Z glodu to nie jest, nie?





Zgłoś nadużycie #8176 1 stycznia 2012, 16:57

marzena8888 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 7247 Podziękowania: 1035
Olu  moja też wszystko bierze do buzi, taki wiek! niczym się nie bawi tylko od razu do paszczy!! :) Kurde moja też sie tak wygina w łuk, i taka sztywna jest! Kurde wystraszyłam się, teraz bede niedługo na szczepieniu to o wszystko wypytam!
paprotka fajnie że impreza się udała :)
Widze ze coś się z suwaczkami poprzestawiało!
moja niunia :*





Zgłoś nadużycie #8177 1 stycznia 2012, 17:39

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9904 Podziękowania: 727
o, faktycznie coś nam suwaczki przyspieszyły ;)





Zgłoś nadużycie #8178 1 stycznia 2012, 21:23

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5866 Podziękowania: 189
HEy mamuski :D my już w domu.jeszcze u mamy mojej bylismy i dzis wrocilismy do siebie po 3 tygodniej trasie koncertowej.jednak wszedzie dobrze,ale w domu najlepiej :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #8179 1 stycznia 2012, 21:24

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5866 Podziękowania: 189
no i moj suwaczek po Sylwestrze tez sie myli :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #8180 1 stycznia 2012, 21:34

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5866 Podziękowania: 189
moja psina prawdopodobnie zaszla w ciąze bo widzialam ja w akcji z jednym burkiem podwórkowym :P no zadowoleni nie jestesmy bo niemamy warunków,zeby jeszcze tej samej rasy byly a ona z burkiem no ale coż za jakies 2 miesiace rodzina nam sie powiekdzy.Mam nadzieje ze własciciele nas nie eksituje z tego powodu :D hehe


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #8181 1 stycznia 2012, 21:53

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5866 Podziękowania: 189
przedwczoraj dopadl mnie i Oliwie jakis wirus normalna masakra ze mna byla,wymioty biegunka silny ból brzucha nawet chodzic nie moglam.Oliwka jak zaczela wymiotowac to zaraz chcielismy na pogotowie jechac,Ja bylam nie zdolna do czegokolwiek bo co chwile przy kibelku sie meczyla,ale mąż stanąl na wysokosci zadania,znalazl nr do lekarza w KĘPNIE bo akurat u mamy byliśmy ,niechciala nas przyjac(Oliwke)bo 23 godz juz byla ale sie zgodzila zajechalismy przebadala przepisala jakies 2 lekarstwa,mleko Humana z jakies na biegunke  i herbate z jagód suszonych podawac co 5 minut ..Mąz sie opikowal nami calą noc i rano juz bylo lepiej.spisal sie na medal :D peditra powiedziala ze zlapalam z powietrza jakis wirus a mala z moim mlekiem z piersi go zlapala i tydzien mam niekarmic wiec wogule juz odstawiam mała od piersi.dzis moja mama zlapala od nas to samo i sie biedna męczy


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #8182 1 stycznia 2012, 23:03

marzena8888 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 7247 Podziękowania: 1035

snoopy90 napisał(a)

przedwczoraj dopadl mnie i Oliwie jakis wirus normalna masakra ze mna byla,wymioty biegunka silny ból brzucha nawet chodzic nie moglam.Oliwka jak zaczela wymiotowac to zaraz chcielismy na pogotowie jechac,Ja bylam nie zdolna do czegokolwiek bo co chwile przy kibelku sie meczyla,ale mąż stanąl na wysokosci zadania,znalazl nr do lekarza w KĘPNIE bo akurat u mamy byliśmy ,niechciala nas przyjac(Oliwke)bo 23 godz juz byla ale sie zgodzila zajechalismy przebadala przepisala jakies 2 lekarstwa,mleko Humana z jakies na biegunke  i herbate z jagód suszonych podawac co 5 minut ..Mąz sie opikowal nami calą noc i rano juz bylo lepiej.spisal sie na medal :D peditra powiedziala ze zlapalam z powietrza jakis wirus a mala z moim mlekiem z piersi go zlapala i tydzien mam niekarmic wiec wogule juz odstawiam mała od piersi.dzis moja mama zlapala od nas to samo i sie biedna męczy


No fajnie ze juz wam lepiej, tatuś dobrze ze pomagał, w końcu jego rola taka :)
A co do pieska to niekoniecznie musi zaciążyć, moja dużo razy coś am działała z psami ale dzieci z tego nigdy nie było, może bezpłodna jest? ;)
moja niunia :*





Zgłoś nadużycie #8183 1 stycznia 2012, 23:25

olka2747 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 399 Podziękowania: 39
[QUOTE=agf;194259]A w ogóle to długo nie pisałam, bo miałam masakrę z tym karmieniem. Najgorszy był czwartek.
Olu fajnie, że wkońcu jesteś uśmiechnięta i trochę się poprawiło z tym karmieniem. A twój mały się tak wygina leżąc na brzuszku? Bo Kacper jak jest na brzuchu to też się tak wygina w kołyskę, ale to może jednak normalne bo z tego co widzę to kilka z Was juz pisało że maluchy robią tak samo.


Zgłoś nadużycie #8184 1 stycznia 2012, 23:30

olka2747 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 399 Podziękowania: 39

agf napisał(a)

Chciałabym się upewnić czy to normalne, że już wszystko ląduje w buzi? Mam wrażenie, że już żadna zabawka go nie bawi, wszystko 9łacznie z kocykami)  bierze w dwie rączki i pcha do buzi. Z glodu to nie jest, nie?


Tak to chyba normalne i napewno nie z głodu. Wyobraźcie sobie, że Kacper nawet laptopa chce zjeść, a wygląda to tak cudnie, że próbuje złapać np. laptopa czy cokolwiek i myśli, że trzyma to już w ręku i gwałtownie wkłada do buzi- niestety same rączki hehe a gdy zakuma po chwili że to jego rączki a nie laptop czy zabawka to się wkurza i ryczy... no normalnie Asior jak nic


Zgłoś nadużycie #8185 1 stycznia 2012, 23:40

marzena8888 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 7247 Podziękowania: 1035
no moja ma podobnie :D taki ubaw z niej mam ze szok! A piloty i telefony t poprostu kocha!!
moja niunia :*





Zgłoś nadużycie #8186 1 stycznia 2012, 23:45

olka2747 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 399 Podziękowania: 39
Pozwolę sobie pokazać Wam kilka fotek ze Świąt ;-)


Zgłoś nadużycie #8187 2 stycznia 2012, 9:09

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5185 Podziękowania: 532

olka2747 napisał(a)

Pozwolę sobie pokazać Wam kilka fotek ze Świąt ;-)


jakie On miny strzela...no paść można ze śmiechu :D

Zgłoś nadużycie #8188 2 stycznia 2012, 9:10

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5185 Podziękowania: 532

agf napisał(a)

No, Natan nakarmiony i leży na macie, więc na chwilę wracam, bo zaraz obiad muszę robić i poprać jego rzeczy co podostawał na gwiazdkę :) Tak na szybko wrzucam fotkę jaką zrobiliśmy pierwszego dnia świąt już w domku ze wszystkimi jego prezentami. Nie mogę z jego miny i rączek, jakby mówił "mooooje, wszyyyystko mojjjeee :) ))"


haha :D mały materialista rośnie :D haha

Zgłoś nadużycie #8189 2 stycznia 2012, 9:17

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5185 Podziękowania: 532
Hej kobietki!
Jejku...przespałam 11h cięgiem! :D luksus... Młoda dostała ten NAN dobranoc i wreszcie wypiła całą butlę-przez smoczek trój przepływowy na 3 idzie bez problemu!! Super sprawa :) !
Teraz jeszcze się kręci i rozbudza w łóżeczku to zaraz działamy-karmienie i gruntowne pożądki, spacer do przychodni na zdjęcie paszczy, kurs i tak dzień zleci. 
Młoda jak leży na boku/plecach/brzuchu to co chwilę się wygina w łuk ;) i tak robi od ok 4 miesiąca. Robi, bo po prostu wszyyyysto musi pooglądać. Ale że to może być niepokojące? To wygląda raczej jak normalny etap rozwoju.
A tak moja panna bawiła się przed północą z Tatą-nic tylko kielicha w dłoń i na parkiet się bawić hehe:

Zgłoś nadużycie #8190 2 stycznia 2012, 9:32

MADZIUNIA Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1197 Podziękowania: 176
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU !!!
dużo zdwowia dla Was i Maluszków :)