Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011:) dla spełnionych mam:)

Zgłoś nadużycie #11 1 sierpnia 2011, 11:51

wampirella Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 467 Podziękowania: 19
Tak sobie pomyślałam że pawie wszystkie mamy już dzieci, więc nie wchodzimy tak często na forum "dla oczekujących na dziecko" Tylko na "niemowlę' Brakuje mi tematu w którym możemy se popisać pierdoły tak jak na sierpniowych mamusiach kiedyś (ale to brzmi hihi). No bo w zasadzie gdzie mamy pisac, że chodzimy na spacery i co gotujemy no i plotki jakies. Co myślicie mamuśki?
Wampirella

Zgłoś nadużycie #12 1 sierpnia 2011, 11:58

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5885 Podziękowania: 187
dobry pomysł,ja jeszcze czekam na Małą :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #13 1 sierpnia 2011, 14:29

Konto usunięte
Wampirella jeszcze chwila i tutaj tez będzie tłoczno :D wkońcu zaczął się sierpień :D
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #14 1 sierpnia 2011, 15:31

wampirella Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 467 Podziękowania: 19
Mam nadzieje, na początku myślałam że jak już dziewczyny porodzą to nie będą uczestniczyły w forum. Wiadomo nie wchodzi się już tak często ale widzę że większość dziewczyn klika :) . Ja jak tylko mogę to zaglądam, powiem szczerze że sporo się tutaj dowiedziałam i skorzystałam z niejednej rady :) Pozdrawiam
Wampirella

Zgłoś nadużycie #15 1 sierpnia 2011, 15:34

Konto usunięte
i o to chodzi :) czasu będzie mniej, ale jak się da - to czemu nie :D i fakt, nie ma lepszych rad niż rady doświadczonych mamusiek :D
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #16 1 sierpnia 2011, 17:27

muzzza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2309 Podziękowania: 483
oooo ja właśnie myslałam o temacie sierpniowych mamuś, co to będzie jak już porodzimy wszystkie, bo szkoda by było tego miejsca. Tak to będą sierpniowe mamusie z dziećmi i dalej mozna pierdoły popychać :) oczywiście poważne rzeczy też sie trafiają :)




Zgłoś nadużycie #17 1 sierpnia 2011, 19:21

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5185 Podziękowania: 532
napisałam notkę na "starych" sierpniowych i dopiero dokopałam się do nowych :D świetnie, że już założyłaś! :)
Jak tam Wampirello mała się spisuje :) ? Mam nadzieję, że nie sieje postrachu nocami :D , bo moje stworzonko to pokazuje pazurki. Czy Twoja mała też coraz mniej zaczyna spać?

Zgłoś nadużycie #18 1 sierpnia 2011, 19:28

wampirella Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 467 Podziękowania: 19
właśnie od paru dni zauważyłam że w ciągu dnia coraz mniej sypia, dzisiaj tak przysypia ale po 15 minut i zaraz się budzi. W nocy śpimy jak susły tylko na jedzenie sie budzi co 4h, i natychmiast do łózeczka dalej spac az do 9 rano :) . Na ręce małą biorę sporadycznie, dlatego nauczona lezec na sofie czasem w lezaczku :) na rączki tylko do karmienia. Kąpiel o stałej porze, cycus za rządanie. Teraz jestesmy na etapie przyzwyczajania do picia wody, bo u nas strasznie ciepło :) . Poza tym całkiem grzeczna jest :) , prawie wcale nie płacze wiec mam mnóstwo czasu dla siebie :) , zobaczymy na jak długo?....
Wampirella

Zgłoś nadużycie #19 1 sierpnia 2011, 20:49

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5185 Podziękowania: 532
Majka zwykle po jedzeniu oczy ma jak spodki -czasami nawet godzinę lub dwie. Też po karmieniu odkładam do łóżeczka i na rękce biorę żeby przytulić i uspokoić-i znowu do wyrka. Niestety się wycwaniła już trochę i jak chcę odłożyć to się budzi i płacze-zwłaszcza nocą :/. Noce mamy oj różne.. zwykle daje czadu (marudzi,płacze itp.) do 1-2 w nocy, a potem śpi 3-4h i znowu daje popis godzinę i znów śpi ze 2,5-3h... Także chodzę wiecznie niedospana niestety. Mam nadzieję, że jakoś jej się to wyreguluje.
Wodą się przekabacić nie daje za Chiny ;) Kąpię w zależności jak karmienie wypada między 17-18. Na spacerki jak pogoda jest to dziennie długaśne chodzimy :) -wtedy potrafi i 5h nie jeść i się nie obudzi, ale to skutkuje potem krzykiem 2-godzinnym, więc już nie ryzykuję i chyba będę budzić narazie po 3h ;) .
Generalnie czasu też mam dużo dla siebie, bo zawsze można małą sprzedać dziadkom albo siostrze, którzy chętnie się małą zajmują. Najgorsze są dla mnie te noce... mała płacze Bóg wie czemu (kolek nie ma itp. i czasami chyba poprostu chce się tulić-no ale ileż można z nią siedzieć i przytulać, albo stać nad łóżeczkiem i miziać po pleckach czy brzuszku...gdy mamy 2/3/5 nad ranem ;) )

Zgłoś nadużycie #20 2 sierpnia 2011, 11:11

wampirella Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 467 Podziękowania: 19
POwiem Ci że dla mnie to zjawisko jest zupełnie obce. Nie wiem co to płacz dziecka, no może czasem jakieś stęknięcie :) Tylko mam z nią jeden problem zasypia mi po 23 w nocy, i nie wiem jak ją przestawić na wsześniejsze spanie. Wolałabym żeby zasypiała wcześniej i wcześniej z rana się budziła. No ale nic to dzięku Bogu mam grzeczne dziecko :) i wyspana jestem aż za bardzo :) . A o przytulaniu nie ma mowy, nie lubi. Jedyna pozycja na rękach jaka jej odpowiada do do góry jak się ma odbić po jedzniu ale też nie za długo.
Wampirella

Zgłoś nadużycie #21 2 sierpnia 2011, 12:00

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9908 Podziękowania: 726
Super wątek, sama też się zastanawiałam "gdzie" się sierpniowe spotkamy ;) Wampirella - no trafiło ci się niesamowicie! Chyba pierwszy raz słyszę żeby młoda mama była wyspana ;) Sprzedaj no trochę rad , co ty tam za czary wyprawiałaś, że tak ci się udało :)





Zgłoś nadużycie #22 2 sierpnia 2011, 17:05

wampirella Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 467 Podziękowania: 19
Ja wiem... taką ją sobie wymarzyłam, jak w ciąży byłam to wszystkim którzy mnie przestrzegali mówiłam że moje dziecko będzie grzeczne :) . Od samego początku nawet w szpitalu gościom zabroniłam jej brać na ręce!! I chyba poskutkowało bo teraz przytulanki tylko przy jedzeniu. Dużo się do małej mówi i w zasadzie żadnych innych czarów  nie odprawiamy. Dzisiaj mała troche marudna ale wystarczy że się siedzi obok i coś gada. Zaczęła też dzisiaj ssać własną rękę :P . Fakt nie wspomniałam o niezawodnym sposobie uspokajania mojej córci :) otóż: pieluszką tetrową przykrywam ją po samą szyję, np przy usypianiu ma przy buzi pieluszkę, działa rewelacyjnie. W nocy musi był mocno opatulona nawet jak cipło jest (czasami nawet rąk nie moze wyciągnąć) anielska cisza wtedy jest :)
Wampirella

Zgłoś nadużycie #23 4 sierpnia 2011, 18:13

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5185 Podziękowania: 532
hej :)
Pogoda się zrobiła to wypełzamy sobie na długaśne spacerki znowu... i ->młoda drugą noc z rzędu przesypia mi raz 5 a dziś 6h! Normalnie szok... żebym się tylko nie pospieszyła z pochwałami ;)
Zaczęłam się pastwić od tygodnia kremem (tym co w ciąży) nad brzuchem i piersiami... skóra wygląda dobrze, ale jakaś taka sucha i szorstka była. Tak się zastanawiam czy rozstępów nie potraktować maścią na blizny (mam kupioną na szwy). Chyba nie zaszkodzi? No a jednak mocniejsze niż krem. Jak tam sylwetka po porodzie?
Jutro pierwsza wycieczka małej :) ->wybieramy się z dziadkami w góry!

Zgłoś nadużycie #24 4 sierpnia 2011, 18:18

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12320 Podziękowania: 1581

Black_rose napisał(a)

hej :)
Pogoda się zrobiła to wypełzamy sobie na długaśne spacerki znowu... i ->młoda drugą noc z rzędu przesypia mi raz 5 a dziś 6h! Normalnie szok... żebym się tylko nie pospieszyła z pochwałami ;)
Zaczęłam się pastwić od tygodnia kremem (tym co w ciąży) nad brzuchem i piersiami... skóra wygląda dobrze, ale jakaś taka sucha i szorstka była. Tak się zastanawiam czy rozstępów nie potraktować maścią na blizny (mam kupioną na szwy). Chyba nie zaszkodzi? No a jednak mocniejsze niż krem. Jak tam sylwetka po porodzie?
Jutro pierwsza wycieczka małej :) ->wybieramy się z dziadkami w góry!


no widzisz, na wszystko potrzeba czasu, może mała unormuje sobie już te godziny spania :)
Miłej wycieczki życzę :)


Zgłoś nadużycie #25 4 sierpnia 2011, 18:19

wampirella Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 467 Podziękowania: 19
Bez komentarza :( , z wagą to kiepskawo u mnie. Do porodu miałam 95, po dwóch tygodniach spadło do 80kg i stoi. Jem 3 posiłki dziennie nie podjadam słowo daje. kicha grubas ze mnie i nie mam ciuchow nonstop w tym samym chodzę. Może to hormony karmię piersią, nie wiem, możliwe że za mało się ruszam bo po dzisiejszym spacerze od razu kilo mniej. Kicha a u ciebie?
Wampirella

Zgłoś nadużycie #26 4 sierpnia 2011, 18:41

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5443 Podziękowania: 240
ja jak urodze i znajde chwile to z pewnoscia wpadne tu aby popisac :)
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach

Zgłoś nadużycie #27 4 sierpnia 2011, 19:41

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5185 Podziękowania: 532
ja właśnie zaczęłam tak konkretnie spacerować i powoli opanowuję nieustanne ssanie w żołądku-normalnie jem chyba więcej niż w ciąży :/ muszę to skończyć, bo mój brzuszek po takim maratonie jedzeniowym wygląda jak piłka :/ zupełnie nie mam mięśni! W ogóle nie lubię już mojego brzucha :/... i ta paskudna blizna po cięciu. Chyba sobie majtasy wysokie kupię żeby trzymały ten brzuch. Wagę mam chyba niezłą (nie ważyłam się ;) ) - spodnie kupiłam na romiar 36 w Orsay'u, ale ten brzuchol... a fe... normalnie miękki i lejący jak galareta-jak wcisnę w coś obcisłego to wyglądam płasko, ale jak tak normalnie stoję w dresie to jakbym w ciąży była. Beznadzieja. Ale postanowiłam-od września idę na ćwiczenia modelujące i robię 6 Weidera (nie wiem jak to się pisze)

Zgłoś nadużycie #28 4 sierpnia 2011, 19:52

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5443 Podziękowania: 240

Black_rose napisał(a)

ja właśnie zaczęłam tak konkretnie spacerować i powoli opanowuję nieustanne ssanie w żołądku-normalnie jem chyba więcej niż w ciąży :/ muszę to skończyć, bo mój brzuszek po takim maratonie jedzeniowym wygląda jak piłka :/ zupełnie nie mam mięśni! W ogóle nie lubię już mojego brzucha :/... i ta paskudna blizna po cięciu. Chyba sobie majtasy wysokie kupię żeby trzymały ten brzuch. Wagę mam chyba niezłą (nie ważyłam się ;) ) - spodnie kupiłam na romiar 36 w Orsay'u, ale ten brzuchol... a fe... normalnie miękki i lejący jak galareta-jak wcisnę w coś obcisłego to wyglądam płasko, ale jak tak normalnie stoję w dresie to jakbym w ciąży była. Beznadzieja. Ale postanowiłam-od września idę na ćwiczenia modelujące i robię 6 Weidera (nie wiem jak to się pisze)


zycze wytrwalosci przy tej "6" warto :)
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach

Zgłoś nadużycie #29 4 sierpnia 2011, 21:15

desdemona Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 518 Podziękowania: 35
Co do 6 Weidera to jesli masz wiotka skore to radzilabym jeszcze poczekac - ja przy odchudzaniu przeprowadzilam caly trening i beczalam ze nie widac efektow.
Znajoma trenerka szybko mnie wyprowadzila z bledu - efekty byly ale pod warstwa tluszczyku i luznej skory - te cwiczenia sa tylko na wymodelowanie miesni - wiec dobre sa dla szczuplych osob, na odchudzenie samo brzucha nic nie pomoga.
Na poczatek zdecydowanie lepsze cos na spalanie - kardio albo aerobowe, wiec dlugie spacerki z wozkiem sa calkowiecie wystarczajace.
Na brzuszek majty obciskajace jesli szwy sie wygoily - nawet po operacjach plastycznych brzucha zaklada sie takie zeby skora sie wchlonela - i daj sobie czas, z tego co teoria glosi pologowy brzuszek a zwlaszcza po cesarce musi miec czas zeby sie dobrze w srdoku wygoic, nie ma co go meczyc za wczesnie bo efekty moga byc odwrotne od zamierzonych.

Zgłoś nadużycie #30 4 sierpnia 2011, 21:17

desdemona Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 518 Podziękowania: 35
No i fajnie ze zostal zalozony ten watek - wlasnie dzis myslalam gdzie te sierpnioweczki sie podzieja po porodach - a wiekszosc albo na dniach sie posypie albo porodzily jak Wy :) .
Wampirello i gratulacje takiego aniolka - az ciezko mi sobie wyobrazic, starszy synek byl okropnym krzykaczem, pewnie drugi bedzie taki sam :) .