Chciałam, żeby wszystkie samotne matki się dzieliły swoimi przeżyciami przy wychowywaniu swoich największych skarbów bo jednak jeśli ma się tego faceta u boku jest zupełnie inaczej tak jakby 24h .
Ja zostałam samotna matka w sumie z wyboru doszłam do wniosku że jest mi lepiej być samej niż sie meczyć z kimś kto nie jest totalnie gotowy by zostać ojcem. Był nim na chwilkę i na tym się zakończyło. potem zniknął gdy zaczęłam spotykać się z innymi chłopakami a gdy poznałam mojego narzeczonego to się obudził... tylko szkoda,że dopiero w tedy gdy trafił do kryminału...
Chcę,żebyśmy sobie tutaj rozmawiały o facetach o partnerach jak podchodzą do naszych dzieci które są najważniejsze i co robicie wspólnie z waszymi pociechami
Mam nadzieję, że wypali z dużą ilością postów
I chętnie odpowiem i opowiem na wszystkie pytania :)
CZEKAM NA WAS MAMUSIE :*