Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

samolotem z dzieckiem?

Zgłoś nadużycie #11 31 marca 2014, 21:39

siulkaaa Świeżo upieczona
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 5 Podziękowania: 0
Co zrobić żeby pociecha wytrzymała 3 godzinny lost i nie sterroryzowała pasażerów?


Zgłoś nadużycie #12 25 kwietnia 2014, 12:07

charlize91 Początkująca
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 24 Podziękowania: 0
Ja nigdy nie zdecyduję się na lot samolotem za bardzo się boję

Zgłoś nadużycie #13 27 czerwca 2014, 13:13

mlodamama555 Świeżo upieczona
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 8 Podziękowania: 1
A niech sterroryzuje będą mieli więcej atrakcji :-)
http://sklepholenderski.pl/

Zgłoś nadużycie #14 27 czerwca 2014, 16:16

Askim Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 880 Podziękowania: 130
Mlodamama, to nie taka znowu przyjemnosc, spedzic caly lot uspokajajac i pocieszajac placzace dziecko :)
Zawsze zabieram ksiazeczki, malowanki, nalepki, mozna zabrac ulubione zabawki. Koniecznie cos do picia i jakies przekaski (owoce, orzechy, rodzynki itp). Staramy sie duzo spacerowac po samolocie kiedy tylko mozna, ogladamy widoki jesli jakies sa i ogolnie da sie wytrzymac, najgorzej jest na lotnisku w tych wszystkich kolejkach.




Zgłoś nadużycie #15 30 czerwca 2014, 11:52

Martakk85 Zadomowiona
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 42 Podziękowania: 1
Samolot nie jest taki zły, ja już 6 razy leciałam i jakoś przezylismy. Córka miała wtedy 6 misiecy, 11 i 18m.
Im starsza tym mniejsza opcja spania. Najlepiej wziać miesca na środku (czyli nie te dwa od okna) co by dziecko własnie mogło pochodzić. Zabierałam ulubionego miśka, zabawkę- ale nie jakąś głośną piszcząca itd, książeczke i tableta (ewentualnie wgrać coś w komórkę). Teraz najlepiej sprawdził się ten ostatni z bajeczkami.
Recenzje książek dla dzieci, zabawek, przepisy, inspiracje dot. pokoju dla dziecka  Iza - łowca zabawek 

Zgłoś nadużycie #16 30 czerwca 2014, 12:08

Askim Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 880 Podziękowania: 130
Ogolnie wiekszosc ludzi jest wyrozumiala, nie ma problemu z przepuszczaniem, podawaniem bagazu, wiadomo ze dziecko ma wieksze wymagania i mniej cierpliwosci. Ja z moja corka latam od jej piatego miesiaca i szybko sie przyzwyczaila. Najdluzszy lot trwal 4 godziny 20 minut, ale mielismy do dyspozycji filmy i muzyke, wiec przeszlo ulgowo :)
Niemowleta dobrze jest zaczac karmic w trakcie startu, bo ssanie uspokaja i pomaga odetkac uszy.




Zgłoś nadużycie #17 30 czerwca 2014, 12:44

mirka556 Świeżo upieczona
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 7 Podziękowania: 0
ja leciałam z mężem i siostrą oni zajęli się bagażami a ja maluchem obyło bez problemów mały był zachwycony.
http://hurtowniagama.pl/

Zgłoś nadużycie #18 30 czerwca 2014, 22:27

myszzz Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 677 Podziękowania: 32
a ktoras z Was probowala juz leciec z dwu miesiecznym dzieckiem ??

Zgłoś nadużycie #19 30 czerwca 2014, 22:45

Askim Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 880 Podziękowania: 130
Myszzz z dwumiesiecznym chyba powinno byc jeszcze latwiej, bo w zasadzie wszystko, czego potrzebujesz, to pieluchy i ubranka na zmiane :) Duze prawdopodobienstwo, ze przespi wiekszosc lotu. Przyszla mi do glowy jeszcze jedna porada, mianowicie przy niemowlaku w podrozy przydaje sie nosidelko albo chusta zamiast wozka/fotelika. Masz malenstwo caly czas przy sobie, nie trzeba go wyjmowac przy wsiadaniu i rece caly czas wolne, duze ulatwienie moim zdaniem. Mialam nosidelko BabyBjorn i bylo bardzo wygodne, wozek nadalam na bagaz i nie musialam sie z nim szarpac :)




Zgłoś nadużycie #20 30 czerwca 2014, 23:01

myszzz Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 677 Podziękowania: 32
Nosidelko powiadasz , hmmm nie wiem czy bym sie nie bala dwu miesiecznego szkraba wsadzac do nosidelka . Od ktorego miesiaca niemowle ma juz taki stabilniejszy kark ??

Zgłoś nadużycie #21 30 czerwca 2014, 23:32

Katrin.gd Świeżo upieczona
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 5 Podziękowania: 0
Bierzesz książeczki (ulubione lub nowe), zagadki - np Czuczu; telefon lub tablet z grami, lub bawisz się z dzieckiem w zgdywanki - i tak czas szybko mija ;)

Zgłoś nadużycie #22 30 czerwca 2014, 23:53

Askim Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 880 Podziękowania: 130
Myszzz sa specjalne wkladki do nosidelek, tak jak do wozkow, zabezpieczajace glowke. A w chuscie ponoc mozna wygodnie nosic niemowleta od urodzenia. Mam ochote wyprobowac taka chuste przy tym dzieciaczku :)
Gdzies w drugim miesiacu niemowlaki juz zaczynaja podnosic glowke na troszke dluzej, ale dalej jest to wsparcie potrzebne, trzeba po prostu zrobic porzadny research i wybrac cos solidnego :)




Zgłoś nadużycie #23 1 lipca 2014, 6:46

Konto usunięte
Dziewczyny musicie sprawdzić Ale z moich inf wiem, że dziecko może latać od 4 miesiąca życia.

Zgłoś nadużycie #24 1 lipca 2014, 9:02

Askim Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 880 Podziękowania: 130
debet z tego co czytalam i slyszalam, zdrowe dzieci moga podrozowac juz kilka tygodni od urodzenia, aby tylko mialy wszystkie badania w porzadku, no i dobrze choc to pierwsze szczepienie zrobic. Chyba, ze linie lotnicze jakies ograniczenia wprowadzily? Bede musiala zerknac, choc osobiscie nie wybieram sie tak wczesnie. Watpie, czy mialabym gotowy paszport juz w drugim miesiacu :P




Zgłoś nadużycie #25 1 lipca 2014, 21:00

myszzz Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 677 Podziękowania: 32
Dzisiaj mialam wizyte w szpitalu z pania polozna i pytalam o to od kiedy mozna z niemowlakiem podrozowac samolotem to mi powiedziala , ze juz tak nim wiecej w 4-6 tygodniu zycia malucha mozna juz normalnie podrozowac samolotem . Ale mimo wszystko ja zaczekam na pierwsze szczepienia , poniewaz w Belgii powrocil ksztusiec ktory jest grozny smiertelnie dla noworodka i Nasza malutka szczepionke dostala by dopiero w 2 miesiacu zycia , My jako rodzice dostalismy szczepionke na dzisiejszej wizycie no i reszta rodziny musi sie zglosic do lekarza po ta szczepionke koniecznie .

Zgłoś nadużycie #26 11 lipca 2014, 13:07

mamaJola Początkująca
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 10 Podziękowania: 0
Moja Jagódka ma 3 miesiące i lecimy za 2 tygodnie do norwegii do męża :)
Bezgranicznie kocham!

Zgłoś nadużycie #27 14 lipca 2014, 19:33

ewelcia Świeżo upieczona
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 7 Podziękowania: 0
Myśmy lecieli z 7 miesięcznym dzieckiem i było ok. Lepiej z takim niż z 3 latkiem.
kurs przedłużania rzęs

Zgłoś nadużycie #28 21 lipca 2014, 9:14

runkun Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 377 Podziękowania: 8
No tak, 7-mio miesięczne prześpi całą podróż, a 3 latek będzie pewnie płakał

Zgłoś nadużycie #29 22 lipca 2014, 12:35

Askim Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 880 Podziękowania: 130
E tam, zaraz bedzie plakac :) Wystarczy podejsc do calej podrozy jak do przygody, dobrze sie przygotowac i nie powinno byc zle. Stres i obawy rodzicow udzielaja sie dziecku, wiec mamy, badzcie opanowane i wesole. Wiem, latwo mowic :P
Moja corka ma trzy i pol i juz nie moze sie doczekac kolejnego lotu :) Musze trzymac to przed nia w tajemnicy, bo od razu zaczelaby wyciagac walizki, poganiac i marudzic, zebysmy juz jechali :) Do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic, latamy dosc czesto i to dla niej chleb powszedni.




Zgłoś nadużycie #30 23 lipca 2014, 12:35

Yoanna Supermama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 973 Podziękowania: 1160
Hej! Mieszkam w Irlandii i z moją córcią leciałam do PL już 3 razy, a za kilka dni znów lecimy. :)
Ostatnio jak wracałyśmy, wpadłam na pomysł, żeby kupić jakąś nową zabaweczkę i pokazać dopiero w samolocie. Okazało się to strzałem w dziesiątkę! Dość długo się nią zajęła. Poza tym daje jej do rączki jakieś przekąski, włączam ulubione bajki, które sobie wcześniej nagrałam na telefon i jakoś nam zleci te 2,5h. Warto również w czasie startu i lądowania podawać coś do picia. W naszym przypadku to jest cyc :P