Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

sałata a karmienie piersią

Zgłoś nadużycie #11 25 listopada 2009, 14:17

drobna_laska Świeżo upieczona
Rejestracja: Lis, 2009 Posty: 3 Podziękowania: 0
czy to prawda, że mamy karmiące piersią nie powinny jeść rukoli bo można w ten sposób zaszkodzić dziecku?

Zgłoś nadużycie #12 25 listopada 2009, 14:30

Mamcia Początkująca
Rejestracja: Lis, 2009 Posty: 22 Podziękowania: 8
Raczej to tylko mit o którym ja słyszę pierwszy raz, nie powinna być szkodliwa.
Mama karmiąca powinna stosować zdrową dietę i bogatą w różne składniki odżywcze. Jeśli masz obawy spróbuj tej sałaty i zaobserwuj dziecko, jeśli nic nie będzie się działo to nie ma przeciwwskazań aby zajadać się sałatką :)

Zgłoś nadużycie #13 25 listopada 2009, 18:40

polly Świeżo upieczona
Rejestracja: Lis, 2009 Posty: 11 Podziękowania: 2
Ja jestem zdania, że nic w umiarze nie szkodzi. Staram się nie jeść tylko kapusty, ani roślin strączkowych.

Zgłoś nadużycie #14 25 listopada 2009, 19:35

Benia Świeżo upieczona
Rejestracja: Lis, 2009 Posty: 5 Podziękowania: 2

polly napisał(a)

Ja jestem zdania, że nic w umiarze nie szkodzi. Staram się nie jeść tylko kapusty, ani roślin strączkowych.



Dlaczego nie jeść kapusty i roślin strączkowatych?

Zgłoś nadużycie #15 14 czerwca 2011, 0:29

Lolimaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 1943 Podziękowania: 23

Benia napisał(a)

Dlaczego nie jeść kapusty i roślin strączkowatych?


Bo to rośliny, które mają duże ilości trudno stranych  węglowodanów - są wzdymające.  Tak samo również działają na dziecko.
A o rukli to pierwsze słyszę.

Zgłoś nadużycie #16 14 czerwca 2011, 8:40

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9914 Podziękowania: 726
Niektórym dzieciom kapusta ani strączkowe nie szkodzą kompletnie. Wszystko zależy od dziecka - trzeba po prostu spróbować.





Zgłoś nadużycie #17 14 czerwca 2011, 10:15

Lolimaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 1943 Podziękowania: 23
Trzeba poprostu obserwować malszka- jednemu nic nie będzie a innemu moze zaszkodzić.

Zgłoś nadużycie #18 14 czerwca 2011, 11:53

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9914 Podziękowania: 726
Oj, Wigilia! I pierożki z kapustą i kapusta z grochem :) Mały będzie miał 4 miesiące. Ciekawe jak to będzie :)





Zgłoś nadużycie #19 14 czerwca 2011, 12:35

Lolimaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 1943 Podziękowania: 23
Popróbujesz i zobaczysz :P

Zgłoś nadużycie #20 17 czerwca 2011, 9:45

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
ja o sałacie pierwszy raz słyszę.
 

Zgłoś nadużycie #21 17 czerwca 2011, 11:33

martula2223 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 828 Podziękowania: 23
kobitka z poradni laktacyjnej mi mówiła, że można jesc wszystko - tylko wg zasad piramidy zdrowego zywienia. i unikac warzyw np nowalijek - bo są zazwyczaj bardzo pryskane. jesc warzywa  sezonowe - z wiadomego źródła. Sałata jest raczej nieszkodliwa. i np zdrowszy jest brokuł mrożony niż kupny na stoisku w markecie. ja jem wszystko - oprócz wzdymających warzyw. nie ma co wariować z dietą - bo można by było umrzeć z głodu
"Decydując się na dziecko, podejmujemy historyczną decyzję.
Godzimy się bowiem, aby nasze serce wędrowało po świecie poza naszym ciałem." Elizabeth Stone
Marta - szczęsliwa mama rocznego Patryka

Zgłoś nadużycie #22 17 czerwca 2011, 13:09

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1582

agf napisał(a)

Oj, Wigilia! I pierożki z kapustą i kapusta z grochem :) Mały będzie miał 4 miesiące. Ciekawe jak to będzie :)


Ja z synem też miałam dylemat na Wigilii- miał 2 m-ce. Ale zadecydowałam, że to dobry sposób na testowanie co zostanie przez niego zaakceptowane- więc był i barszczyk dość pikantny, pierożki z kapustą i jakoś zadnych rewolucji nie było. Tak naprawde to ja ograniczałam cytrusy (ale je jadłam, tylko mało i obserwowałam skórę i zachowanie syna- wiedziałam z tego, że cytryny i mandarynki akceptował a już pomarańcze powodowały wysypkę), unikałam czekolady (bo szybko wychodziła mu po niej wysypka) i ostro przyprawionych dań- zwłaszcza czosnkiem, bo się jakoś prężył i płakał jak jadł- pewnie smak mleka się zmieniał. A potem jeszcze doszły orzechy i truskawki- ale to jak już miał z pół roku. Ogólnie jadłam normalnie z całą rodziną, ale obserwowałam małego i starałam się pamiętać co nowego było na moim talerzu wczoraj :)


Zgłoś nadużycie #23 17 czerwca 2011, 15:57

Konto usunięte
jednemu dziecku zaszkodzi jak mama je wzdymające rzeczy, drugiemu nie :)
jak mama zje sobie fasolówe bądz coś z tym stylu i poźniej zaobserwuje że dzidzia ma kolki to normalne że powinna na jakiś czas sobie odpuścić. tak tamo z kapuśćianymi itp :)
a jeśli mama nawcina się bigosu i karmi, u dziecka wszystko ok, to niech je na zdrowie :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #24 17 czerwca 2011, 16:29

kasia.m Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 377 Podziękowania: 12
przeszła młoda kapusta ,bób,fasolka,kiełbaska z grilla...niestety ogórek kiszony nie. Wieczorem mieliśmy problem. Kropelki i masaż pomogły ale chwile to trwało.
możesz przez cały okres karmienia być na sucharach i wodzie ale to Twój organizm będzie cierpiał. Maluszek zabierze z mlekiem matki wszystko co mu będzie potrzebne. Zdrowa zrównoważona dieta i wprowadzanie wszystkich produktów myślę że jest najlepszym rozwiązaniem dla mamy i dziecka :)
Kasia

Zgłoś nadużycie #25 17 czerwca 2011, 17:22

Konto usunięte
Kasia, dobrze prawisz :)
wszystko z rozsądkiem i ani dzidzia cierpieć nie będzie a i mama zadowolona będzie :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*