Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

rozszerzanie diety niemowlęcia

Zgłoś nadużycie #11 6 października 2011, 9:40

MADZIUNIA Gotowa na wszystko MADZIUNIA awatar
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 985 Podziękowania: 101
Powoli przymierzam się do wprowadzania nowych pokarmów dla mojego synka. Wskazane jest żeby wprowadzać produkty nie mleczne gdy dziecko skończy pół roku - karmione wyłącznie piersią - więc pozostał tylko miesiąc a chciałabym sie do tego dobrze przygotować...

Zgłoś nadużycie #12 6 października 2011, 9:41

MADZIUNIA Gotowa na wszystko MADZIUNIA awatar
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 985 Podziękowania: 101
chciałam na początek zacząć od skrobanego jabłuszka  a jak to było u waszych dzieci co poszło na pierwszy ogień ?? ??

Zgłoś nadużycie #13 6 października 2011, 10:34

sysia Zaprawiona w bojach sysia awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 281 Podziękowania: 22

MADZIUNIA napisał(a)

chciałam na początek zacząć od skrobanego jabłuszka  a jak to było u waszych dzieci co poszło na pierwszy ogień ?? ??

wiele dzieci jabuszko uczula , ja mojemu daje marchewke z ogrodka bez nawozow , starta na plastikowej tareczce i wycisnieta przez gazik zeby zaden farfocel sie nie dostal zaczynalam od jednej lyzeczki kolo 15 nigdy na noc i obserwowalam czy  cos sie dzieje pozniej 2 pozniej 5 a teraz to wypija od 40 do 60 ml i jest ok pozniej do tego starałam pol jabuszka i tez wycisnelam i do marchewki to juz mial krosteczki dlatego z jabuszka trzeba bylo zrezygnowac
Jeżeli skrzywdzona kobieta się uśmiecha wobec krzywdziciela, to albo nie ma wstydu, albo jest pewna, że się dobrze zemścić potrafi.

Zgłoś nadużycie #14 6 października 2011, 10:35

sysia Zaprawiona w bojach sysia awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 281 Podziękowania: 22
zaczynaj zawsze od jednego produktu , kilka dni pozniej daj nastepny zawsze popoludniu najwazniejsze , i obserwuj co sie dzieje z twoim maluchem , powodzenia zycze :)
Jeżeli skrzywdzona kobieta się uśmiecha wobec krzywdziciela, to albo nie ma wstydu, albo jest pewna, że się dobrze zemścić potrafi.

Zgłoś nadużycie #15 6 października 2011, 10:44

marzena8888 Fajna mama marzena8888 awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2092 Podziękowania: 214
każde dziecko jest inne i trzeba sprawdzić poprostu, ja zawsze słyszałam własnie o jabłuszku na początek ponoć dynia i pietruszka też jest ok. W necie jest pełno tego napewno coś znajdziesz fajnego i odpowiedniego a na forum też jest wątek o przepisach jest z czego wybierać
moja niunia :*



Zgłoś nadużycie #16 6 października 2011, 11:05

MADZIUNIA Gotowa na wszystko MADZIUNIA awatar
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 985 Podziękowania: 101

marzena8888 napisał(a)

każde dziecko jest inne i trzeba sprawdzić poprostu, ja zawsze słyszałam własnie o jabłuszku na początek ponoć dynia i pietruszka też jest ok. W necie jest pełno tego napewno coś znajdziesz fajnego i odpowiedniego a na forum też jest wątek o przepisach jest z czego wybierać


juz pełno artykułów o tym przeczytałam ale teoria sobie a praktyka sobie jestem ciekawa jak to jest / było u waszych dzieci

Zgłoś nadużycie #17 6 października 2011, 11:09

MADZIUNIA Gotowa na wszystko MADZIUNIA awatar
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 985 Podziękowania: 101
szukałam podobnego tematu ale nie znalazłam - może coś mi umknęło :)
bo nie chodzi mi o przepisy na zupki ( na razie ) tylko o te pierwsze próby rozszerzenia diety pierwsze produkty i reakcje dzieci

Zgłoś nadużycie #18 6 października 2011, 11:20

marzena8888 Fajna mama marzena8888 awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2092 Podziękowania: 214
no rozumiem moja ma niecałe 4 miesiące i też już zaczynam się tym interesować, na sztucznym mleko się ponoć o miesiąc wcześniej przechodzi na stałe posiłki. I patrzyłam nawet w sklepach to kaszki i deserki są juz od 4 miesiąca. Ja myślę ża na początek zaczne od jabłuszka spróbuje własnie te kaszki a jeśli chodzi o warzywka to jakiś ziemniaczek marchewka tylko zastanawiam się na czym to gotować?
moja niunia :*



Zgłoś nadużycie #19 6 października 2011, 11:43

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5879 Podziękowania: 316
Madzie przepisy proszę masz tu
http://fajnamama.pl/forum/temat/przepisy/
A dietkę tak jak pisałaś najpierw skrobane jabłuszko, potem marchewka, banan i tak dalej...
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #20 6 października 2011, 13:15

MADZIUNIA Gotowa na wszystko MADZIUNIA awatar
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 985 Podziękowania: 101
dzięki wielkie na pewno się przyda :)

Zgłoś nadużycie #21 6 października 2011, 15:19

Black_rose Fajna mama Black_rose awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 4006 Podziękowania: 382
no ja za trzy tygodnie startuję z rozszerzaniem diety... i na pierwszy ogień pójdzie soczek z marchewki, potem marchewka-papka słoiczkowa z łyżeczki, potem soczek marchewka+jabłko, potem jabłko-papka słoiczkowa. Potem zupka->marchewka+ziemniak, potem marchewka+ziemniak+seler/dynia etc. Potem zupka z warzyw+mięsko, potem chyba dopiero wprowadzę kleiki i kaszki. Z tym właśnie nie wiem-a może je trzeba już jakoś po tym jabłku wprowadzać?
No bo niby szkoły są dwie-jedna, że od warzyw się zaczyna, a druga, że od kaszek i kleików.


Zgłoś nadużycie #22 6 października 2011, 15:23

Black_rose Fajna mama Black_rose awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 4006 Podziękowania: 382
dziewczyny pytałam już o to na innym wątku ale nie doczekałam się odpowiedzi. Czy potem trzeba wprowadzać jakieś stałe pory posiłków? Coś w wersji
8- mleko
10-kleik na mleku z owocami
13-zupka
16-kaszka mleczno-jakaśtam
20-mleko z kleikiem (żeby "zapchać bardziej" na noc?)


Zgłoś nadużycie #23 6 października 2011, 16:57

Black_rose Fajna mama Black_rose awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 4006 Podziękowania: 382

sysia napisał(a)

wiele dzieci jabuszko uczula , ja mojemu daje marchewke z ogrodka bez nawozow , starta na plastikowej tareczce i wycisnieta przez gazik zeby zaden farfocel sie nie dostal zaczynalam od jednej lyzeczki kolo 15 nigdy na noc i obserwowalam czy  cos sie dzieje pozniej 2 pozniej 5 a teraz to wypija od 40 do 60 ml i jest ok pozniej do tego starałam pol jabuszka i tez wycisnelam i do marchewki to juz mial krosteczki dlatego z jabuszka trzeba bylo zrezygnowac


sysia ile twoja dzidzia ma? kiedy wprowadzałaś nowe produkty?


Zgłoś nadużycie #24 6 października 2011, 17:34

sysia Zaprawiona w bojach sysia awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 281 Podziękowania: 22

Black_rose napisał(a)


sysia ile twoja dzidzia ma? kiedy wprowadzałaś nowe produkty?

moj synus ma 3 msc i 6 dni a dostał 1 lyzeczke soku z marchwi jakies 2 tyg temu jakos tak no moze troche mniej , wiem wiem mowi sie ze po 4 msc dopiero sie daje ale rozmawailam z pediatra i powiedzial ze od lyzeczki nic nie bedzie i jezeli powolutku powolutku bedziemy obserwowac to jak najbardziej teraz wypija od 40 do 60 i nie moze sie oderwac i kupki ładniejsze robi , poniewaz jest na bebilon pepti (alergik) to mial zielone brzydie kupiki co czesto jest na tym mleku a odkad pije raz dziennie soczek to wszystko ładnie sie reguluje mu .
Jeżeli skrzywdzona kobieta się uśmiecha wobec krzywdziciela, to albo nie ma wstydu, albo jest pewna, że się dobrze zemścić potrafi.

Zgłoś nadużycie #25 6 października 2011, 17:35

sysia Zaprawiona w bojach sysia awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 281 Podziękowania: 22

Black_rose napisał(a)


sysia ile twoja dzidzia ma? kiedy wprowadzałaś nowe produkty?

no to widze ze dzieciaki nasze sa w podobnym wieku :) twoja corcia 2 dni starsza :)
Jeżeli skrzywdzona kobieta się uśmiecha wobec krzywdziciela, to albo nie ma wstydu, albo jest pewna, że się dobrze zemścić potrafi.

Zgłoś nadużycie #26 6 października 2011, 18:23

Black_rose Fajna mama Black_rose awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 4006 Podziękowania: 382
no prawie w tym samym wieku :) ja jeszcze poczekam te trzy tygodnie, bo młoda akurat kupki robi przepisowe -no, i w sumie babrać się narazie z tym wszystkim nie trzeba :D


Zgłoś nadużycie #27 7 października 2011, 17:42

nnikunia Zaprawiona w bojach nnikunia awatar
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 165 Podziękowania: 1
JABUSZKO NAJPEWNIEJSZE I TO W MAŁYCH ILOSCIACH NASTEPNYM OWOCEM BEDZIE BANAN ALE TO PO 4 M, MOZESZ MIESZAC Z BISZKOPCIKAMI BEZ GLUTENOWYMI.


Zgłoś nadużycie #28 8 października 2011, 18:59

Black_rose Fajna mama Black_rose awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 4006 Podziękowania: 382
Przeglądając oferty firm produkujących "słoiczki" dla maluchów natrafiłam na coś (wg. mnie) dość bezsensownego. Otóż wiecie, że jest słoiczek z różą :D ? Po kiego grzyba dodawają dziką różę do papek niemowlaków :D ? Czy Ona ma jakieś wielkie właściwości odżywcze? Kojarzy mi się jedynie z herbatą ;)


Zgłoś nadużycie #29 9 października 2011, 11:06

MADZIUNIA Gotowa na wszystko MADZIUNIA awatar
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 985 Podziękowania: 101
Black a ty będziesz wprowadzać najpierw słoiczki czy sama będziesz coś przygotowywać ?? bo z tego co czytam już robisz zapasy :)

Zgłoś nadużycie #30 9 października 2011, 12:53

Black_rose Fajna mama Black_rose awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 4006 Podziękowania: 382
hehe tak :D zapasy są już prawie gotowe ;) . Najpierw słoiczki 5-6 miesiąc, a potem jak już mała więcej będzie szamać i będę wiedzieć czy na coś nie ma alergi itd. itp. to normalnie gotować będę zupki. Poza tym śliwki, jagody itp. w grudniu :) ? Pomroziłam sobie jedynie malin. Myślę, że tak to jednak szerszą dietę jej zapewnię-choćby tych deserków wszystkich jest tak dużo smaków (np. do kaszki wolałabym dodawać owoce świeże albo słoiczkowe). Zresztą to wszystko wyjdzie w praniu. Na pierwszy ogień pójdą słoiczkowe marchewki, jabłka, zupki etc.