no ja miałam zapalenie piersi i też miałam pierś nacinaniu, i ci powiem że jestem ponad 3 miesiące po zabiegui i ogólnie rana po sączkach( miałam 2 założone) się ładnie zagoiła blizna oczywiście jest taka różowa myśle że zblednie, jeśli chodzi o pierś w dotyku to czuje czuje cały czas takie stwardnienie przy sutku choć jest o niebo mniejsze niż na początku, po półtorej miesiąca tak jak ty to jeszcze bardzo "guskowata" ta pierś była, taka no wiesz zresztą jakie to uczucie głupie taki naciek jest w środku to się wchłonie. Tylko ja mam taki problem że kurde jak to opisać, mi się sutek nie wysuwa... jak sutki stoją

jak jest zimno np to ja mam w tej chorej piersi całkowicie płaską tą brodawkę tak jakbym chciała karmić dziecko to bym nie dała rady bo dziecko by nie miało jak złapać i u mnie to wina lekarzy:/ za długo czekali z tym zabiegiem, na końcu już lekarka na bloku operacyjnym to pwiedziała ze nie widziała takiej piersi jeszcze:/ ja juz miała całą siną była całkowicie zatkana nic nie leciało, sutek się już biały zrobił mleko podchodziło ale nie mogło wylecieć i lekarka powiedziała ze jeszcze kilka godzin i by mi sutek pękł:/ ci nasi lekarze:/