Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Role taty

Zgłoś nadużycie #11 1 listopada 2015, 15:12

DD17 Świeżo upieczona
Rejestracja: Lis, 2015 Posty: 1 Podziękowania: 0
Witam,
Jestem tu "nowa" i mam takie pytanie do doświadczonych mam, a mianowicie - czy wsai mężowie śpią w tym samym pokoju co Wy z dziećmi? Chodzi mi o fakt, iż mój mąż twierdzi, że po co mają być dwie osoby niewyspane jak może być jedna, zwłaszcza, że ja mam urlop macierzyński, a on musi pracować (praca 10 h w szkole oraz treningi 3 razy w tyg i w weekend mecz, plus przyjemności - siłownia). Mąż oczywiście pomaga przy dziecku - kąpie, czy pobawi dziecko gdy jest w domu... Częśto gdzieś wyjeżdża - odwiedziny u mamy, zakupy, wspomniana siłownia, etc. Czasami ugotuje również obiad, jak nie to dzwoni czy coś kupić (rzadko jem kupne, gdyż karmię piersią), ale np całe sprzątanie domu jest na mojej głowie. Kobiety, doradźcie jak jest u Was. Nie jestem jakoś bardzo tym brakiem kontaktu w nocy rozczarowana, ale trochę mi głupio, gdyż od koleżanek słyszę, że ich mężowie mimo iż pracują od świtu do nocy to śpią z nimi...
Pozdrawiam!

Zgłoś nadużycie #12 2 listopada 2015, 12:51

AniaRe Początkująca
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 28 Podziękowania: 2
Hej, nie sugerowalabym się kolezankami tylko tym, co będzie dobre dla Was. My póki co śpimy razem, ale chyba tylko dlatego, że mąż ma tak mocny sen , że nie uslyszalby bomby :) Zresztą sama mu zaproponowalam , żeby spał osobno, ale nie chciał. Przyznam, że trochę mnie to rozczarowalo, bo już myślałam, że będę miała całe łóżko dla siebie... 😁 skoro śpię z przerwami to przynajmniej chciałabym spać wygodnie 😁 Ale na pewno nie miałabym problemu, gdyby maz jednak chciał się wyprowadzić z sypialni, bo wiem jak ważny jest odpoczynek przy pracy codziennie po 10 godzin. Tym bardziej, że jak wraca z tej pracy to też zajmuje się Małym. Myślę, że warto przystac na propozycję męża chociaż na próbę, bo może się okazać, że to będzie bardzo dobre rozwiązanie. A jeżeli nie jesteś rozczarowana brakiem kontaktu w nocy tak jak napisałaś - to tym bardziej! Facet Ci się wyspi i nie będzie marudzil 😊 a to na pewno przełoży się na Wasze relacje. I nikomu nie musisz się z tego tłumaczyć 😊