Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Pytania dzieci

Zgłoś nadużycie #11 6 sierpnia 2011, 19:54

Ona_123 Fajna mama Ona_123 awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 4106 Podziękowania: 70
Mam pytanko do mam starszych dzieciaczków.
A więc nurtuje mnie pytanie, czy jak dziecko w wieku szkolnym zapyta mamę o to jak powstają dzieci, należy odpowiadac prawdę, a może mówic np. że je bocian przyniósł?
Ja uważam, że lepiej prawdę, ale znów jak to powiedziec tak delikatnie?
Macie może jakieś pomysły?
"Człowiek bez miłości jest zgubiony w świecie obcych i wrogów"

Zgłoś nadużycie #12 6 sierpnia 2011, 20:29

mamaela Supermama mamaela awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 6740 Podziękowania: 482
Zdecydowanie żadne bociany, kapusta itd- dziecko należy traktować poważnie. Ono zadaje ważne dla niego pytania i oczekuje prostej, konkretnej, dostosowanej do jego wieku prawdziwej odpowiedzi. To trudne dla rodziców, ale trzeba to zrobic taktownie i poważnie. jest kilka ksiązek, które bardzo ładnie i mądrze pozwalają opowiedzieć dzieciom skąd się biorą. Ja właśnie chyba 4-5 latka za pomocą takiej książeczki oswieciłam w temacie i przyjał to bardzo dobrze. ba nawet potem jak miał z 6 lat to byłam świadkiem jak "oświecał" na podwórku kolegę, którego rodzice wmawiali mu bajki o bocianie. Wytłumaczył mu to tak fajnie, że tylko dziecko tak potrafi :) Poszukaj na pewno znajdziesz jakąś fajną w księgarni :) A jak okłamiesz dziecko w tym temacie, to gwarantuję koledzy na podwórku  brutalnie je oświecą :( I przyjdzie do Ciebie i powie- okłamałaś mnie :(
Ela - mama 16 letniego syna i pięknej Paulinki, zwanej Pyśką ur. 02.10.2011 :)




Zgłoś nadużycie #13 6 sierpnia 2011, 21:30

Aga.W Fajna mama awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6254 Podziękowania: 374
święta racja, bajki o bocianach można sobie odpuścić... jest mnóstwo podpowiedzi w odpowiednich książeczkach :) dobrze żeby rodzic sam takowa wcześniej przerobił żeby potrafił wytłumaczyć :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #14 6 sierpnia 2011, 21:53

wampirella Zaprawiona w bojach wampirella awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 471 Podziękowania: 24
Ja też jestem za prawdą chociaż mi tata powiedział że w kapuście mnie taką maleńką znalazł hehe. Opowiem wam kawał a proposito:
Którego pięknego dnia Jasiu pyta tatę:
-tato, tato skąd się wziąłem na świecie
Tata: No cóż synu pewnego dnia przyniósł nam cię bocian
Jasiu: Tato...tato, to ty taką ładną mamusię masz a sie z bocianami pieprz....sz. :D
Wampirella

Zgłoś nadużycie #15 7 sierpnia 2011, 9:09

wampirella Zaprawiona w bojach wampirella awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 471 Podziękowania: 24
O pytania typu "skąd sie wziąłem" nie mam wątpliwości. Mój problem jest o wiele poważniejszy. Kiedy moja córka zapyta o tatę...tutaj będzie wiele dylematów, jak wyjaśnić małej istocie, że mama była z człowiekiem, kochali się ale nie mogli być razem, ponieważ związek ten był zakazany. Jak wytłumaczyć dziecku, że tatuś gdzieś jest i nie może być z nią? To są pytania które spędzają mi sen z powiek! Owszem zdecydowałam się na dziecko i wiążące się z tym konsekwencje ale czy Ona to kiedys zrozumie... nie wiem. :(
Wampirella

Zgłoś nadużycie #16 7 sierpnia 2011, 9:57

Ona_123 Fajna mama Ona_123 awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 4106 Podziękowania: 70

wampirella napisał(a)

O pytania typu "skąd sie wziąłem" nie mam wątpliwości. Mój problem jest o wiele poważniejszy. Kiedy moja córka zapyta o tatę...tutaj będzie wiele dylematów, jak wyjaśnić małej istocie, że mama była z człowiekiem, kochali się ale nie mogli być razem, ponieważ związek ten był zakazany. Jak wytłumaczyć dziecku, że tatuś gdzieś jest i nie może być z nią? To są pytania które spędzają mi sen z powiek! Owszem zdecydowałam się na dziecko i wiążące się z tym konsekwencje ale czy Ona to kiedys zrozumie... nie wiem. :(


Kochana dasz radę!  Dzieci są bardzo wyrozumiałe i zrozumie, ale musi nadejśc odpowiednia chwila, kiedy będziesz się czuc na siłach i z nią porozmawiasz (jak będzie starsza). Córka mojej koleżanki też wychowuję się bez prawdziwego ojca, a na męża mojej koleżanki mówi tata i ma 4 lata i wie, że to nie jest jej prawdziwy tatuś i, że ma ich dwóch, ale na taką rozmowę z wyjaśnieniami jest jeszcze za wcześnie.
"Człowiek bez miłości jest zgubiony w świecie obcych i wrogów"

Zgłoś nadużycie #17 7 sierpnia 2011, 13:21

mamaela Supermama mamaela awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 6740 Podziękowania: 482

wampirella napisał(a)

O pytania typu "skąd sie wziąłem" nie mam wątpliwości. Mój problem jest o wiele poważniejszy. Kiedy moja córka zapyta o tatę...tutaj będzie wiele dylematów, jak wyjaśnić małej istocie, że mama była z człowiekiem, kochali się ale nie mogli być razem, ponieważ związek ten był zakazany. Jak wytłumaczyć dziecku, że tatuś gdzieś jest i nie może być z nią? To są pytania które spędzają mi sen z powiek! Owszem zdecydowałam się na dziecko i wiążące się z tym konsekwencje ale czy Ona to kiedys zrozumie... nie wiem. :(


Nie Ty pierwsza sama będziesz dziecko wychowywała, dasz radę :) Ale mam rozumieć, że Wy w ogóle zrywacie kontakty z tatą Selenki i nie możecie liczyć ani na spotkania ani na wsparcie finansowe ?? A można wiedzieć czemu zakazany ??
Ela - mama 16 letniego syna i pięknej Paulinki, zwanej Pyśką ur. 02.10.2011 :)




Zgłoś nadużycie #18 7 sierpnia 2011, 20:27

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5879 Podziękowania: 316
Wampirello przykro mi, ale jakoś to będzie... Mas jeszcze chwilę aby sobie to poukładać i wymyśleć coś sensownego. A małej na pewno będzie trudno bez ojca. Ale dasz radę, jak dziewczyny pisały nie Ty pierwsza
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #19 8 sierpnia 2011, 20:38

Karolinia Fajna mama Karolinia awatar
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 3937 Podziękowania: 380
Dobre z tym bocianem, uśmiałam się ;)
Ale same jesteście już na zawsze czy tylko na jakiś czas ?? Nie masz wogóle kontaktów z tatą Selenki(śliczne imię swoją drogą,gdybym miała bardziej światowe życie to tez bym chyba takl nazwała malutką ;) )
Nasze Słoneczko:* 

Zgłoś nadużycie #20 8 sierpnia 2011, 22:13

wampirella Zaprawiona w bojach wampirella awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 471 Podziękowania: 24
Mamy kontak codziennie telefoniczny od czasu do czasu się widujemy. Ale niestety nie możemy być razem :( . Wiedziałam od samego początku że nie możliwy jest nasz związek. Nie smucę się tak bardzo ja byłam na to psychicznie przygotowana że kiedyś się skończy. Mam tylko nadzieje że od czasu do czasu zadzwoni jak bedziemy w Polsce i nie stracimy kontaktu mino dystansu jaki nas dzieli. Jesteśmy więc same samiusieńkie :) ale dajemy sobie świetnie rady, Jeszcze poszukamy sobie jakiegoś ładnego tatusia kiedyś :)
Wampirella

Zgłoś nadużycie #21 9 sierpnia 2011, 10:31

mamaela Supermama mamaela awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 6740 Podziękowania: 482

wampirella napisał(a)

Mamy kontak codziennie telefoniczny od czasu do czasu się widujemy. Ale niestety nie możemy być razem :( . Wiedziałam od samego początku że nie możliwy jest nasz związek. Nie smucę się tak bardzo ja byłam na to psychicznie przygotowana że kiedyś się skończy. Mam tylko nadzieje że od czasu do czasu zadzwoni jak bedziemy w Polsce i nie stracimy kontaktu mino dystansu jaki nas dzieli. Jesteśmy więc same samiusieńkie :) ale dajemy sobie świetnie rady, Jeszcze poszukamy sobie jakiegoś ładnego tatusia kiedyś :)


No faktycznie trochę to patowe rozwiązanie, niby kontakt jest/będzie ale nie bezpośredni- eh takie życie :( A nazwisko mała ma Twoje czy taty?
No pewnie, że jakiś chętny na 2 takie babeczki się znajdzie :)
Ela - mama 16 letniego syna i pięknej Paulinki, zwanej Pyśką ur. 02.10.2011 :)




Zgłoś nadużycie #22 9 sierpnia 2011, 11:25

Agacia80 Początkująca Agacia80 awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 41 Podziękowania: 0
Bociany to zdecydowanie odradzam, choć moja córka dowiedziała się ostatnio z bajki, że Coś znalazło się w sałacie :) - fragment bajki dla dzieci.
Jesteś w ciąży zobacz
Jesteś mamą - zobacz

Zgłoś nadużycie #23 9 sierpnia 2011, 14:52

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5879 Podziękowania: 316
A moja mała ma 2,5 roku i oglądneła bajkę "Było sobie życie" Tam bardzo ładnie było to wszystko opisane, łącznie z podziałem komórek :P Bajka typowo dla dzieci, nieraz warto się tak ratować
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #24 9 sierpnia 2011, 15:26

wampirella Zaprawiona w bojach wampirella awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 471 Podziękowania: 24

mamaela napisał(a)

No faktycznie trochę to patowe rozwiązanie, niby kontakt jest/będzie ale nie bezpośredni- eh takie życie :( A nazwisko mała ma Twoje czy taty?
No pewnie, że jakiś chętny na 2 takie babeczki się znajdzie :)


Ma moje nazwisko, ponieważ mogłyby w przyszłości wyniknąć problemy typu paszport badania czy cokolwiek a ja po Rumunii latać nie będę żeby zdobyc autograf Claudiusa.
Wampirella

Zgłoś nadużycie #25 9 sierpnia 2011, 16:07

mamaela Supermama mamaela awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 6740 Podziękowania: 482

wampirella napisał(a)

Ma moje nazwisko, ponieważ mogłyby w przyszłości wyniknąć problemy typu paszport badania czy cokolwiek a ja po Rumunii latać nie będę żeby zdobyc autograf Claudiusa.


No właściwie to masz rację. Ja pamietem jak mój mąż wyrabiał sobie paszport jak miał chyba z 17 lat i musiał prosić się ojca żeby przyszedł i podpisał zgodę na wydanie, a zrobił to z taką łaską że do dziś pamietamy to- jak wszedł do Biura Paszportowego, nie powiedział nawet dzien dobry, tylko spytał urzędnika- gdzie mam podpisać i wyszedł :( A niby tatuś na miejscu był a i tak łaskę robił. Pewnie trzeba sobie ułatwiać życie na przyszłość :)
Ela - mama 16 letniego syna i pięknej Paulinki, zwanej Pyśką ur. 02.10.2011 :)




Zgłoś nadużycie #26 9 sierpnia 2011, 18:59

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5879 Podziękowania: 316
no tak... A propo to co będzie jak podpis ojca będzie potrzebny? Masz go w ogóle w rubryczkę wpisanego? Przepraszam za pytanie, jeśli nie chcesz nie pisz. Pytam bo mój musiał o dowody przyjść i podpisać, na odbiór też ma być... chyba żebym dzieci nie wywiozła bez jego zgody?
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #27 13 sierpnia 2011, 21:31

martula2223 Gotowa na wszystko martula2223 awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 879 Podziękowania: 22
te sprawy z ojcostwem sa skomplikowane - ojciec albo musi być pozbawiony praw - albo np może być wpisane "ojciec nieznany" czy coś z wtym stylu. ja wychowywałam się bez ojca - bo moja mam odeszła od niego jak miałam 7 lat. myślę że mi było ciezej - bo znałam ojca - i pamiętałam go. Bedzie jej ciezko bez taty - ale jesli ktoś inny go zastąpi - to nie odczuje tej straty tak bardzo. Czasem wystarczy tylko wujek albo dziadek - żeby miała męski wzorzec w rodzinie.
"Decydując się na dziecko, podejmujemy historyczną decyzję.
Godzimy się bowiem, aby nasze serce wędrowało po świecie poza naszym ciałem." Elizabeth Stone
Marta - szczęsliwa mama rocznego Patryka

Zgłoś nadużycie #28 13 sierpnia 2011, 21:39

wampirella Zaprawiona w bojach wampirella awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 471 Podziękowania: 24
Clau nie jest wpisany, w książce rodziny, tj. akcie urodzenia pisze ojciec nieznany. W przeciwnym razie miałabym nie małe kłopoty(właśnie z tymi podpisami). Mogło być inaczej bo w zasadzie nie było przeszkody żeby nosiła nazwisko ojca, zdecydowałam się jednak na moje :) . Moja córka będzie wiedziałą kto jest jej tatą, jeżeli jedno albo drugie będzie chciało kontaktu tak też będzie :) . Ten temat mnie nie krępuje ponieważ od początku mojego związku wiedziałam co robię.
Wampirella

Zgłoś nadużycie #29 13 sierpnia 2011, 21:40

wampirella Zaprawiona w bojach wampirella awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 471 Podziękowania: 24

martula2223 napisał(a)

te sprawy z ojcostwem sa skomplikowane - ojciec albo musi być pozbawiony praw - albo np może być wpisane "ojciec nieznany" czy coś z wtym stylu. ja wychowywałam się bez ojca - bo moja mam odeszła od niego jak miałam 7 lat. myślę że mi było ciezej - bo znałam ojca - i pamiętałam go. Bedzie jej ciezko bez taty - ale jesli ktoś inny go zastąpi - to nie odczuje tej straty tak bardzo. Czasem wystarczy tylko wujek albo dziadek - żeby miała męski wzorzec w rodzinie.


A proposito, jestem jedną córką mojego taty a on jest zakochany w swojej jedynej wnusi, tak więc męskiego toważystwa jej nie zabraknie :)
Wampirella

Zgłoś nadużycie #30 14 września 2011, 19:08

viva80 Zadomowiona awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 80 Podziękowania: 11
Sprawy ojcostwa i braku ojca w życiu dziecka są trudne - wiem to z własnego doświadczenia ponieważ wychowałam się bez ojca i choć wiem jak się nazywa i rozmawiałam z nim jako dorosła już kobieta pare razy przez tel to nigdy się nie spotkaliśmy bo mając już swoje dziecko stwierdziłam że nie jest mi on do niczego potrzebny! Nie było go w najważniejszych momentach mojego życia więc po co teraz robić zamęt ?? ? Najgorszy okres był w momencie dojrzewania - wtedy odczuwałam straszny jego brak i zazdrość że koleżanki mają normalną rodzinę, ale w dzisiejszych czasach to nie jest już takie hallo bo jest mase dzieci, które wychowują się tylko z jednym rodzicem także głowa do góry jeśli mądrze i szczerze rozmawia się z dzieckiem to jest ono w stanie zrozumieć czasem więcej niż my!!!
A dla śmiechu opowiem Wam jakie pytanie zadał mi 10 letni syn mojego męża przy rozmowie o rodzeniu dzieci i funkcji pępowiny w życiu płodowym zapytał: a czym odcinali pępowinę w czasach prehistorycznych jak nie było jeszcze nożyczek ?? ? Dobre nie? Także nie tylko pytania pod tytułem skąd się biorą dzieci mogą nas zaskoczyć a kreatywność myśleniowa naszych dzieci jest nieziemska :)