Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

przepuklina pachwinowa

Zgłoś nadużycie #31 5 kwietnia 2012, 14:19

Syska Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8227 Podziękowania: 1312
ja jadłam doslonie wszystko przez sery roznego rodzaju (poza plesniowymi bo nieznosze) , pizze , duszonki z cebuli , kebaby , mc donalda i od czasu do czasu poledwice lososiowa ktora uwielbiam :) , makrele, cole pilam hektolitrami , jedyna woda jaka pilam to byla gazowana :D zrezygnowalam z alkoholu i papierosow. Czsami napilam sie mala lampke wina czerwonego i male piwko bezalkoholowe. aaaa i tony słodyczy :D
 
 "Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem , ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"






Zgłoś nadużycie #32 5 kwietnia 2012, 14:24

BUFFY25 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 906 Podziękowania: 105
Syska to ile przytyłaś w ciąży jak takie niezdrowe jedzenie jadłaś :D
Podwójne szczęście zostało pojedyńczym...

Zgłoś nadużycie #33 5 kwietnia 2012, 14:25

Syska Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8227 Podziękowania: 1312
15 kg :D czyli tylko 3 ponad norme :D
 
 "Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem , ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"






Zgłoś nadużycie #34 5 kwietnia 2012, 14:27

Niespodziewanka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 1231 Podziękowania: 387
No to z colą możemy sobie podać rękę Syska ;)
O ile staram się w miarę możliwości odżywiać racjonalnie, to z coli nie jestem w stanie zrezygnować :)

W ciąży na pewno nie powinno się jeść wymienionych wyżej produktów z ryzykiem listerii ani żadnej surowizny.

A co do pizzy, kebaba, mcdonalda itp- na dobrą sprawę w ogóle się ich jeść nie powinno ;)
http://fajnamama.pl/blog/niespodziewanka/





Zgłoś nadużycie #35 5 kwietnia 2012, 14:32

konwalia Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 2691 Podziękowania: 272
Ojjj tak cola w ciąży była pyszna jak nigdy. ;) Starałam się nie pic gazowanego ale ta pokusa bywała silniejsza. :) Pamiętam moją ostanią 0,5 litrową butelkę na dzień przed cc...Mhhh. :)
W końcu mamy naszych Przystojniaków. :)





Zgłoś nadużycie #36 5 kwietnia 2012, 15:40

yellowsun Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 1269 Podziękowania: 289
No cola, to mój największy grzeszek :P Uwielbiam colę, staram się nie pić gazowanego, ale cola bywa silniejsza, taka zimna z lodówki, mniam! :D

Całkiem w ciąży zrezygnowałam za to z pasztetów innych niż te z puszki, serów dojrzewających i alkoholu. :) Tatara ani metki nigdy nie lubiłam, to nie musiałam z nich rezygnować, a poza tym to jem, na co mam ochotę, unikając fast foodów i innych tłustości, oraz nadmiaru słodkości co by pod koniec ciaży jeszcze z łóżka wstać :)

Zgłoś nadużycie #37 5 kwietnia 2012, 15:48

Karolinia Supermama
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 6220 Podziękowania: 719
Ja nie jadłam nic surowego, nie piłam alkoholu, no i gazowanego. 2 razy sie przytrułam to wtedy cola- ale zaraz była zwracana, więc można powiedzieć że nic :) I kawa mi nie smakowała. Od początku smakowało mi wszystko kwaśne- kapuśniak, śledzie, no i grejpfruty wsuwałam tonami :)
Zawsze razem:*



Zgłoś nadużycie #38 5 kwietnia 2012, 15:50

Karolinia Supermama
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 6220 Podziękowania: 719
A McDonald!! Mmmmm, shake czekoladowy, pyyycha :D :D
Zawsze razem:*



Zgłoś nadużycie #39 5 kwietnia 2012, 16:22

magga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 933 Podziękowania: 33
Ja nie jadlam wogole miesa bleee... nie moglam na nie patrzec nawet.. Czasami sie zmuszalam ale zjadlam mieso moze ze 3razy. Za to grejpfruty melony i wogole owoce moglam jesc tonami :) I kawe tez pilam normalnie :) Oczywiscie nie za czesto ale zdarzalo sie :)

Zgłoś nadużycie #40 5 kwietnia 2012, 16:30

Niespodziewanka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 1231 Podziękowania: 387
Kawę to i ja piję, ale to niestety mój nałóg- jedyny na szczęście ;)
W pierwszym trymestrze niestety kawa mi nie wchodziła, a raczej wychodziła, jak już się napiłam ;)

Ja przytrułam się grejfrutami, strasznie mi zaszkodziły i na razie patrzeć na nie nie mogę, choć bardzo lubię.

Moim zdaniem w ciąży należy absolutnie unikać produktów grożących listerią i surowizny, a tak to nie przesadzać i odżywiać się tak, jak się powinno to robić zawsze, czyli racjonalnie i zdrowo, a od czasu do czasu fast food czy coś słodkiego nie zaszkodzi ani w ciąży, ani "normalnie".

No i oczywiście unikać alkoholu, choć mój ginekolog mi mówił, że kieliszek wina czerwonego czy szklaneczka lekkiego piwa od czasu do czasu nie zaszkodzi.
http://fajnamama.pl/blog/niespodziewanka/





Zgłoś nadużycie #41 5 kwietnia 2012, 17:22

Konto usunięte
Ja zrezygnowałam z nikotyny, alkoholu chipsów i produktów toxotwórczych :)

Tak to zdarza mi się grzeszyć...pepsi piję czasem, ale tylko pepsi, kawę też od czasu do czasu. W Mc to tylko lody i ciacho jabłkowe, no i zjadam sery pleśniowe, bo na nich pisze, że z mleka pasteryzowanego, więc raczej bezpieczne. No i jeszcze na oscypka i korboce się skuszę, a one niestety z mleka niepasteryzowanego :) No i jeszcze napada mnie czasem ogromny głód na zupki chińskie, ale staram się z tym walczyć, niestety z różnym skutkiem.

Na początku ciąży to bylam taka na nie wszystkiemu co potencjalnie grozi maleństwu, a w miarę upływu czasu coraz więcej grzeszę. Na szczęście, na razie wszystko ok :)

Zgłoś nadużycie #42 5 kwietnia 2012, 17:28

Niespodziewanka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 1231 Podziękowania: 387

Xylamid napisał(a)

No i jeszcze na oscypka i korboce się skuszę, a one niestety z mleka niepasteryzowanego :)


O matko, za oscypka bym się dała pokroić, ale niestety nie mieszkam w górach ;)
Ostatnio w galerii był kiermasz produktów regionalnych i był góral z oscypkami, miał też takie jak ja to mówię spagetti oscypkowe i już się zaśliniłam na ten widok, ale Kubuś coś zamarudził, poszłam dalej i w końcu z pośpiechu zapomniałam :(
http://fajnamama.pl/blog/niespodziewanka/





Zgłoś nadużycie #43 5 kwietnia 2012, 17:30

Konto usunięte
To spagetti oscypkowe to właśnie korboce...hehe. Ja je uwielbiam

Zgłoś nadużycie #44 5 kwietnia 2012, 17:42

yellowsun Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 1269 Podziękowania: 289
A ja uwielbiam oscypka smażonego z żurawiną... ale teraz mam smaka... :P

Co do rezygnowania, to ja jeszcze zrezygnowałam z zielonej herbaty bo mój lekarz nie polecał i herbaty z liści malin, bo też odradzał :)

Zgłoś nadużycie #45 5 kwietnia 2012, 17:47

Niespodziewanka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 1231 Podziękowania: 387

Xylamid napisał(a)

To spagetti oscypkowe to właśnie korboce...hehe. Ja je uwielbiam


Ooo, a jednak człowiek uczy się przez całe życie :)
No w takim razie i ja uwielbiam korboce :) :) :)
http://fajnamama.pl/blog/niespodziewanka/





Zgłoś nadużycie #46 5 kwietnia 2012, 17:49

Niespodziewanka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 1231 Podziękowania: 387

yellowsun napisał(a)


Co do rezygnowania, to ja jeszcze zrezygnowałam z zielonej herbaty bo mój lekarz nie polecał i herbaty z liści malin, bo też odradzał :)



A znasz jakąś herbatę z liści malin? Bo o ile teraz nie jest wskazana- liście malin mają właściwości hmm... sama nie wiem, jak to ująć. To z innej strony- jak się poród opóźnia, to niektórzy mówią, że właśnie herbata z liści malin (nie z owoców) przyspieszy sprawę :)
http://fajnamama.pl/blog/niespodziewanka/





Zgłoś nadużycie #47 5 kwietnia 2012, 17:57

yellowsun Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 1269 Podziękowania: 289

Niespodziewanka napisał(a)

A znasz jakąś herbatę z liści malin? Bo o ile teraz nie jest wskazana- liście malin mają właściwości hmm... sama nie wiem, jak to ująć. To z innej strony- jak się poród opóźnia, to niektórzy mówią, że właśnie herbata z liści malin (nie z owoców) przyspieszy sprawę :)



Wiesz co, jak będę u siebie w niedzielę (teraz u rodziców się lenię) to zobaczę, bo wydaje mi się, że nawet w domu mam taką, ale nie pamiętam nazwy. Właśnie nie z owocami, a z liśćmi... W sklepach z herbatami myślę, że są (uwielbiam tam chodzić :D ), nigdy specjalnie nie szukałam, ale tak jak mówisz, może to pomóc i w razie czego bardzo na nią liczę pod koniec ciąży :P

Zgłoś nadużycie #48 5 kwietnia 2012, 18:19

Syska Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8227 Podziękowania: 1312
ta herbata z lisci malin jest przereklamowana :/ tzn niby porod ma byc szybszy i łatwiejszy w moim przypadku szybszy nie byl bo w terminie ale za to latwy :) Tylko nie jestem pewna czy zawdzieczam to akurat tej herbacie... Zreszta pilam jej bardzo malo bo mi nie smakowala
 
 "Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem , ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"






Zgłoś nadużycie #49 6 kwietnia 2012, 12:13

magga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 933 Podziękowania: 33
Mi herbatka z lisci malin chyba pomogla :) Pilam 4 dni i porod ;) :) Mysle ze nie tylkoto sie przyczynilo ale troszke napewno ;)

Zgłoś nadużycie #50 6 kwietnia 2012, 17:17

Konto usunięte
Ja w ogóle nie jem pomarańczy (zalecenie lekarza bo coś tam coś tam), chipsy i cole to zdarzy mi się czasami chapnąć do buzi ale lekarz też zabronił.
Na początku na kawę nie miałam chęci ale teraz ciągnie mnie do niej jak nigdy (najgorzej że smakuje mi tylko sypana) :)