Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

przepuklina pachwinowa

Zgłoś nadużycie #11 18 marca 2010, 13:39

dzidka Świeżo upieczona
Rejestracja: Sty, 2010 Posty: 13 Podziękowania: 0
Moja dziesięciomiesięczna córeczka ma w pachwinach dwie niewielkie przepukliny, które są większe, gdy dziecko płacze lub kicha. Słyszałam, że mogą one same zniknąć, czy jest to możliwe? Czy konieczna będzie operacja?

Zgłoś nadużycie #12 24 lutego 2011, 10:25

madziarka19 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 156 Podziękowania: 7
Ja zrezygnowałam z serów pleśniowych,surowego mięsa(właściwie nigdy nie jadłam),do tego niektóre ryby m.in śledzie.

Zgłoś nadużycie #13 24 lutego 2011, 10:28

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
ja prawe nic nie jem bo nie mam ochoty ,jak już to wmuszam w siebie bo coś jeść trzeba. Pasztet,serek topiony ,banany,kiwi,jabłka najbardziej mi podchodzą

Zgłoś nadużycie #14 24 lutego 2011, 10:38

desdemona Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 518 Podziękowania: 35
Ja dostałam nakaz rezygnacji z surowego mięsa, serów pleśniowych z niepasteryzowanego mleka, orzeszków ziemnych, kawy, coli wyrobów garmażeryjnych.
W rzeczywistości toleruje głownie jabłka, marchewki i jogurty.... Czasem jakis tost. Reszty kluska z brzuszka nie lubi :( .

Zgłoś nadużycie #15 24 lutego 2011, 13:37

ewamark Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 164 Podziękowania: 4
W sumie wiem, ze nie powinno sie jesc watróbki (przez wzglad na wysoka zawartosc witaminy A, której w ciazy nie wolno przyjmowac), dokladnie gotowac mieso i ryby, nie jesc nic co ma w sobie surowe jajka. Tyle wiem. Ja odkad zaczelam znów jesc mam straaaaszna ochote na sledzia i tunczyka. W sumie nigdy sledzia nie jadlam - okazjonalnie - od swieta. Teraz kupuje opakowanie sledzi np. w jogurcie i zjadam cale. Jogurt mi nie wchodzi, ale sledziki wszystkie :) Pytalam lekarza czy jedzenie sledzika jest bezpieczne i powiedzial, ze tak. Ze to nie to samo co surowa ryba, ze ten proces marynowania zabija niebezpieczne bakterie, wiec nie ma sie czego obawiac. Powiedzial tylko, zeby nie jesc serów plesniowych, watróbki i fety - w sumie nie wiem dlaczego.
Ewka ;P

Zgłoś nadużycie #16 24 lutego 2011, 14:00

Konto usunięte
ser pleśniowy, surowe rybki i wędliny (sushi tak mi się marzy... jak nigdy chyba :) ). kawa, alkohol. tłuste ograniczam jak się da. orzeszki ziemne też sobie odpuściłam. wątróbke też odstawiłam mimo że czasem mam ochote :) no i chipsy które mogłabym ze smakiem zjeść i ilości tony :) odstawiłam to czego nie wolno i to co niezdrowe :) ale nie jest lekko... tyle pokus :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #17 24 lutego 2011, 14:12

madziarka19 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 156 Podziękowania: 7

Aga.W napisał(a)

ser pleśniowy, surowe rybki i wędliny (sushi tak mi się marzy... jak nigdy chyba :) ). kawa, alkohol. tłuste ograniczam jak się da. orzeszki ziemne też sobie odpuściłam. wątróbke też odstawiłam mimo że czasem mam ochote :) no i chipsy które mogłabym ze smakiem zjeść i ilości tony :) odstawiłam to czego nie wolno i to co niezdrowe :) ale nie jest lekko... tyle pokus :)


A orzeszki ziemne odstawione ze względu na sól czy jest inny powód?

Zgłoś nadużycie #18 24 lutego 2011, 14:24

Konto usunięte
ponoć mocno uczulają i w dużych ilościach mogą u dziecka wywołać alergię a ja tak przezornie bo sama mam małą alergie i mam nadzieję że mi dzidzia nie odziedziczy :)  
ale za to włoskie wcinam bez mrugnięcia okiem bo są bardzo zdrowe z tego co czytałam :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #19 24 lutego 2011, 14:36

madziarka19 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 156 Podziękowania: 7
z orzeszków ja wybieram nerkowce i pistacje!uwielbiammm!

Zgłoś nadużycie #20 24 lutego 2011, 14:38

Konto usunięte
no pistacje to mmm koniecznie :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #21 25 lutego 2011, 9:27

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
no nie mozna jesc produktow mlecznych niepasteryzowanych grozi to listeria.
 

Zgłoś nadużycie #22 25 lutego 2011, 9:30

desdemona Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 518 Podziękowania: 35

mikusiowa napisał(a)

no nie mozna jesc produktow mlecznych niepasteryzowanych grozi to listeria.


Dokladnie tak. Wlasnie dlatego w tym tez oprocz surowego mleka serow plesniowych i typu feta jesli nie sa z pasteryzowanego mleka - najlepiej sprawdzac sklad na opakowaniu lub sie powstrzymac na czas ciazy.  Podobnie z surowymi jajami i produktami z nich robionymi (kremy do ciast i tortow, wiekszosc wyrobow garmazeryjnych itp).

Zgłoś nadużycie #23 26 lutego 2011, 13:57

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
bez wątróbki, cebuli,pleśniowych serów,no i niestety ograniczenie bigosu(mam potem rewolucje ;) )Od czasu do czasu piję colę -pomagała przy mdłościach, ale piłam mało.resztę staram sie jeść, żeby maluszek przyzwyczajał się do smaków.
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #24 26 lutego 2011, 19:49

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
mnie na początku ciąży brało na frytki :) )
 

Zgłoś nadużycie #25 27 lutego 2011, 7:32

krecik Początkująca
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 21 Podziękowania: 0
Ja na początku ciąży nie mogłąm patrzeć na mięso i ryby. Słodycze to bym jadła TONAMI. :) Teraz jestem w 21 tygodniu i dalej nie mogę patrzeć na rybya z mięs jem wszsytko oprócz kurczaka (którego przed ciążą uwielbiałam). A jeśli chodzi o słodycze to dalej bym mogła jeść je TONAMI :)

Zgłoś nadużycie #26 27 lutego 2011, 17:51

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Wiem, że nie wolno serów pleśniowych, ale ja i tak nie lubię, więc mi to nie przeszkadza. Właściwie wszystko jem normalnie, tylko niestety kawę musialam odstawić, bo przestała mi smakować,





Zgłoś nadużycie #27 27 lutego 2011, 20:15

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12

agf napisał(a)

Wiem, że nie wolno serów pleśniowych, ale ja i tak nie lubię, więc mi to nie przeszkadza. Właściwie wszystko jem normalnie, tylko niestety kawę musialam odstawić, bo przestała mi smakować,


nie tylko serów plesniowych nie wolno jest produktow z niepasteryzowanego mleka.
 

Zgłoś nadużycie #28 27 lutego 2011, 20:33

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

mikusiowa napisał(a)

nie tylko serów plesniowych nie wolno jest produktow z niepasteryzowanego mleka.


Ja i tak jem tylko żółty ser i twarożek "z domkiem", ewentualnie fetę, ale to wiem  i sprawdzam. A co jeszcze może yć z niepasteryzowanego?





Zgłoś nadużycie #29 5 kwietnia 2012, 13:48

Shiadhall Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 1457 Podziękowania: 116
ja nie jem absolutnie -żółtego sera , czosnku , sosu czosnkowego - przed ciazą uwielbialam a dzis predzej bym jadla suchy chleb , nie jestem w stanie zjesc tych rzeczy




Zgłoś nadużycie #30 5 kwietnia 2012, 14:00

Niespodziewanka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 1231 Podziękowania: 387

ewamark napisał(a)

W sumie wiem, ze nie powinno sie jesc watróbki (przez wzglad na wysoka zawartosc witaminy A, której w ciazy nie wolno przyjmowac), dokladnie gotowac mieso i ryby, nie jesc nic co ma w sobie surowe jajka. Tyle wiem. Ja odkad zaczelam znów jesc mam straaaaszna ochote na sledzia i tunczyka. W sumie nigdy sledzia nie jadlam - okazjonalnie - od swieta. Teraz kupuje opakowanie sledzi np. w jogurcie i zjadam cale. Jogurt mi nie wchodzi, ale sledziki wszystkie :) Pytalam lekarza czy jedzenie sledzika jest bezpieczne i powiedzial, ze tak. Ze to nie to samo co surowa ryba, ze ten proces marynowania zabija niebezpieczne bakterie, wiec nie ma sie czego obawiac. Powiedzial tylko, zeby nie jesc serów plesniowych, watróbki i fety - w sumie nie wiem dlaczego.



No to w kwestii wątróbki zdania są podzielone :) Mój ginekolog polecał wątróbkę ze względu na dużą ilość żelaza, którego często brak kobietom w ciąży.

A listeria może być też w pasztecie, nie tylko w serkach pleśniowych itp.
http://fajnamama.pl/blog/niespodziewanka/