Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Przedwczesny poród

Zgłoś nadużycie #31 17 stycznia 2012, 14:46

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
musisz sie teraz oszczedać...


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #32 17 stycznia 2012, 17:53

dora27 Supermama
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 21599 Podziękowania: 3900
dorotka faktycznie coś mała waga jak na 35 tydzień ciąży, ale może ty też jestes niskiego wzrostu i mąż również? niekoniecznie musi ważyć dużo by być zdrowe




Zgłoś nadużycie #33 17 stycznia 2012, 18:19

Konto usunięte
A ja mialam rozwarcie 5 cm i nei czulam nic :( nawet nei wiedzialam,że mam skurcze, ale u mnei to była patologia straszna. Jakby mi nie powiedzieli w szpitalu, to nie wiedzialabym,że rodzę. (5 dni byłam pod kroplowkami na zatrzymanie skurczy, ale nie pomoglo)

Zgłoś nadużycie #34 17 stycznia 2012, 18:45

Karolinia Supermama
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 6226 Podziękowania: 719
Ja czekałam na skurcze(w 31 tyg leżałam w szpitalu, potem w 35, fenoterol, luteina, no-spa, magnez itp, dziennie ponad 20 piguł), a tu niespodzianka- 3 dni po odstawieniu tabletek odeszły mi wody, dopiero po tym poajwiły się skurcze :) Zanim zajechałam na oddział(2h) to miałam 6 cm rozwarcia i poszło błyskiem. Zuza urodziła się w 37 tyg, 59 cm, 3850(dodam że w dniu porodu miałam robione USG, i cytując lekarza"oby 3 kg było"), zdrowa jak koń, po 3 dniach od cc wyszłyśmy do domku :) Też dostawałam zastrzyki na rozwój płucek, ale nic mi nie wiadomo o skutkach ubocznych.
Szwagierka urodziła w 36 tyg córeczkę, 50 cm, 2730 czy coś ok. tego, drobinka ale zdrowa, więc każda ciąża inaczej się rozwija i przebiega. Nie ma co sie martwić na zapas, spokój, odpoczynek, leżenie brzuchem do góry(nooo, inaczej za bardzo się nie da :D ) Powodzenia!!
Zawsze razem:*



Zgłoś nadużycie #35 17 stycznia 2012, 19:30

nata77a Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 2164 Podziękowania: 177
Dorotka - Może i mało waży ale ważne by wszystko było dobrze rozwinięte. A te parę tygodni plackiem to chyba wytrzymasz i Ty i dzieciątko :)

Zgłoś nadużycie #36 17 stycznia 2012, 19:33

nata77a Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 2164 Podziękowania: 177
Karolina - zastrzyki na rozwój płucek dostałaś jak zaczęły się skurcze?

Choć biorąc pod uwagę Oll85 trudno powiedzieć czy zawsze wie się że to już skurcze. Nie jest prosto...

Zgłoś nadużycie #37 17 stycznia 2012, 19:46

Kasiula260 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 2172 Podziękowania: 340
Ja dostałam zastrzyki na rozwój płucek w 30 tc. Mały był już bardzo nisko i lekarz się obawiał, że urodzę wcześniej...a urodziłam w 39 tygodniu maleńkiego chłopca 2320...ale zdrowy jak ryba, po 2 dniach wyszliśmy ze szpitala, a teraz nadrabia bardzo szybko wagowe zaległości...już waży 4900 ;)
Nasz Okruszek urodził się 04.11.2011r. :)

Zgłoś nadużycie #38 18 stycznia 2012, 7:56

Konto usunięte
O ile dobrze wiem, to od 2 kg jest przyjęte, że jest to normalna waga? czy od 2,5? Mój mąż i jego 3 rodzeństwa po 2,2 do 2,6 ważyli, donoszeni i zdrowi. Ja ważylam 5 kilo...
Dostawalam sterydy na płuca też, ale przy tym kroplowki i milion tabletek. Strasznie mi się wszystko trzęsło, nie mogłam kubka utrzymać i serce mi latało po calej klatce. Ale to chyba od kroplowek.

Zgłoś nadużycie #39 21 lipca 2012, 21:29

Shiadhall Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 1457 Podziękowania: 116
Ja teraz bylam u gina , zrobil mi badanie ginrkologiczne i stwierdzil ze glowka jest dosc nisko wiec mam brac 3x dziennie nospe forte , 2x dziennie luteine i magnez, odpoczywac itp. Jestem w prawie 33 tc no i opadl mi brzuch... Brzuch mam juz naprawde nisko . Mam nadzieje ze ponosze jeszcze troche ciaze bo chce by moja mala sie urodzila zdrowa




Zgłoś nadużycie #40 22 lipca 2012, 12:59

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784

Shiadhall napisał(a)

Ja teraz bylam u gina , zrobil mi badanie ginrkologiczne i stwierdzil ze glowka jest dosc nisko wiec mam brac 3x dziennie nospe forte , 2x dziennie luteine i magnez, odpoczywac itp. Jestem w prawie 33 tc no i opadl mi brzuch... Brzuch mam juz naprawde nisko . Mam nadzieje ze ponosze jeszcze troche ciaze bo chce by moja mala sie urodzila zdrowa


Ja mam podobnie, też biore no-spe x 4 i luteine x 6 dziennie też mam się oszczędzać, na szczęście brzuch mi się nie obniża, ale ostatnio miałam dość silne skurcze bo tak się zdenerwowałam, powiedziałam gin o tym to mnie ochrzaniła, że mam duże prawdopodobieństwo wcześniejszego porodu więc mam uważać i się tak nie denerwować...



Zgłoś nadużycie #41 19 lipca 2013, 17:56

monika30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 746 Podziękowania: 185
to ja opiszę moją ciążę pierwszą.Z moją dzidzią trafiłam do szpitala w 22 tygodniu ciąży.Rano pobolewał mnie brzuch na dole i pachwiny i troszkę krzyze.Mój mąż był w pracy od 6 rano,wieć poprosiłam mojego tatę żeby zawiózł mnie do szpitala w katowicach (ligota).Mój lekarz prowadzący był na urlopie i kazał tam jechać jakby coś.Zbadano mnie najpierw normalnie manualnie i lekarz kazał mi zejść na oddział przyjęć(nie zorientowałam sie że coś nie gra).Zeszłam na dół i przyszła Pani doktor ginekolog,zbadała mnie i powidziała;Pani rodzi,jedziemy na porodówkę.Zrobiono mi ktg i dano od razu piżamę porodową i na wózek inwalidzki.Byłam w tak strasznym szoku.Jak to to dopiero 22 tydzien ,a ja rodze :( miałam 3cm rozwarcia.Na porodówce wywiad i pełno lekarzy sie zjawiło.Mierzenie miednicy ,welflony itp.Jakies leki mi podali.Potem rozmowa,że jak urodze dzisaj to są małe szanse że dziecko przeżyje.Położno mnie nałożko porodowe i co chwile ktg.leki żeby zatrzymać skurcze.I sie udało.Nastepnego dnia skurczów nie było,ale z oddziału porodowego(nie patologia ciąży) nie wypuszczono mnie do momętu porodu.Leżałam na kołkach(znogami do góry),bez możliwości pójścia do toalety(basniki na siusiu i to drugie),Pielęgniarki mnie myły codziennie,leki dożylne codziennie,kroplówki,itp.Nie mogłam siadać nawet.Nie wspomne że słyszałam jak kobiety rodzą i w dzien i wnocy.I ile nocy przepłakałam w poduszke ,bojac sie bólu porodowego.Personel dużo ze mną rozmawiał,wszyscy mnie znali.Położne nawet zrobiły mi mini szkołe rodzenia jak momętami było spokojnie na porodówce.Wiem że byłam jedna z nielicznych pacjetek ,lężacych tak długo na odzdziale porodowym.Codziennie słyszałam krzyczące mamy jak rodzą a potem pierwszy krzyk dziecka,czasem sie darłam że gratuluje.Urodziłam w 35 tygodniu ciąży (poród trwał od 18.00 do godziny 20.4 8) bo moja szyjka macicy rozwierała sie szybko.Mimo bardzo niemiłych przeżyć(rodzące panie obok)uratowano mi moja córeczkę.Ma dzisiaj 7 lat.A teraz sie potwornie boję że historia może sie powturzyć,bo juz mam komplikacje.pozdrawiam mocno :)


Zgłoś nadużycie #42 19 lipca 2013, 18:02

monika30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 746 Podziękowania: 185
Ale było warto,i jesli musiałabym leżeć całe dziewiec miesiecy leżałabym.Mam cudowną córkę,całą i zdrową.Mój mąż odszedł od Nas jak nati miała 6 miesiecy(do innej).A ja dzisaj nie zaminiłabym nawet sekundy na to żeby być z nim a nie z moim dzieckiem.Jestem najszczęsliwszą mamą pod słoncem.Znalazłam człowieka który pokochał mnie i moją córkę.Jest najlepszym tata na świecie :) i teraz oczekujemy drugiego Naszego skarba :)


Zgłoś nadużycie #43 27 sierpnia 2013, 11:33

monikaf Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 295 Podziękowania: 14

monika30 napisał(a)

Ale było warto,i jesli musiałabym leżeć całe dziewiec miesiecy leżałabym.Mam cudowną córkę,całą i zdrową.Mój mąż odszedł od Nas jak nati miała 6 miesiecy(do innej).A ja dzisaj nie zaminiłabym nawet sekundy na to żeby być z nim a nie z moim dzieckiem.Jestem najszczęsliwszą mamą pod słoncem.Znalazłam człowieka który pokochał mnie i moją córkę.Jest najlepszym tata na świecie :) i teraz oczekujemy drugiego Naszego skarba :)


czytałam twoją historię i łezka w oku się zakręciła ale supre że tak si się wszystko skończyło. a teraz będzie lepiej :) trzymam kciuki :)

Zgłoś nadużycie #44 27 sierpnia 2013, 11:34

monikaf Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 295 Podziękowania: 14

monika30 napisał(a)

Ale było warto,i jesli musiałabym leżeć całe dziewiec miesiecy leżałabym.Mam cudowną córkę,całą i zdrową.Mój mąż odszedł od Nas jak nati miała 6 miesiecy(do innej).A ja dzisaj nie zaminiłabym nawet sekundy na to żeby być z nim a nie z moim dzieckiem.Jestem najszczęsliwszą mamą pod słoncem.Znalazłam człowieka który pokochał mnie i moją córkę.Jest najlepszym tata na świecie :) i teraz oczekujemy drugiego Naszego skarba :)


czytałam twoją historię i łezka w oku się zakręciła ale supre że tak si się wszystko skończyło. a teraz będzie lepiej :) trzymam kciuki :)

Zgłoś nadużycie #45 23 listopada 2014, 20:41

samotna Świeżo upieczona
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 8 Podziękowania: 0
Hej. Niewiem gdzie mam zadac pytanie. Jestem w 35 tyg i tydzien temu mialam parcie na krzyz i na odbyt pobolewalo mnie podbrzusze i bol promieniowal na nogi i od tamtego momentu czuje ciagle parcie na odbyt tak jakbym chciala sie wyproznic a nie mogla...ale juz bez bolu i ucisku na odbyt. Czy to mozliwe ze maly wstawil sie glowka w kanal i dlatego czuje taki ucisk? Wizyte mam za tydzien ale dreczy mnie ta nie pewnosc.

Zgłoś nadużycie #46 24 czerwca 2015, 21:07

mamusiowo2 Początkująca
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 22 Podziękowania: 0
Jestem w 37 tygodniu i po wizycie u gina stwierdził, że szyjka się skróciła i daje mi max 2 tygodnie.Zobaczymy ,ale nic nie przepisał.