Dziewczyny kochane, mam do Was ogromną prośbę. Strasznie mi
głupio prosić o pomoc za pośrednictwem forum, ale okoliczności mnie zmusiły
Choruję na stwardnienie rozsiane. Po porodzie nie mogę liczyć na refundację
leczenia, a jest to koszt około 3tys. zł na miesiąc. Niestety nie stać nas z
mężem na taki wydatek, jako że ja ze względu na chorobę (i niedługo też
wychowywanie naszego Maleństwa) nie pracuję, a mąż zarabia połowę wartości
miesięcznej kuracji. Strasznie się boję, że bez leczenia mój stan nie pozwoli
mi na samodzielne zajmowanie się synkiem. Najgorsza jest ta bezsilność. Całe
szczęście mój mąż dowiedział się, że Polskie Towarzystwo Stwardnienia
Rozsianego umożliwia założenie subkonta w tejże organizacji pożytku publicznego
i zbieranie pieniędzy z 1% podatku. W tej chwili to moja jedyna szansa na
normalne życie. No, prawie normalne… Byłabym Wam, kochane, bardzo wdzięczna,
jakbyście przekazały swój 1% podatku przy wypełnianiu PITa na rzecz mojego
leczenia. Wystarczy w odpowiednim miejscu w rozliczeniu wpisać poniższe dane:
KRS: 0000083356
Cel szczegółowy 1%: Agata Długokęcka
W starszych drukach PIT trzeba jeszcze wpisać nazwę OPP:
Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego.
Więcej informacji znajdziecie na blogu, który założył dla mniej
mój kochany mąż:
http://sm-resist.blogspot.com/
Z góry dziękuję za wsparcie! I życzę Wam wszystkiego dobrego
i samych radości w oczekiwaniu na Wasze Maleństwa!
Agata Długokęcka