Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Problem z zajściem w ciąże.

Zgłoś nadużycie #11 28 grudnia 2013, 21:31

Konto usunięte
Witam ! Staramy sie z mężem od pół roku o dziecko. Jednak
coś nie wychodzi. Próbowaliśmy różnych pozycji, nawet tabletek a dalej nic.
Czasem wydawało mi sie że mam podobne objawy do ciąży - jednak póżniej zaczynał
sie ten cholerny okres  . Wiiem, ze to
nie jest jakis duzy okres czasy , (niektóre pary staraja się nawet pare lat )
ale to oczekiwanie jest jednak męczące. Jak myslicie czego mozemy jeszcze
spróbowac , co zrobic ? Jezeli ktos był , jest w podobnej sytuacji to proszę o
rady . Z góry dziękuje. 

Zgłoś nadużycie #12 28 grudnia 2013, 21:35

Konto usunięte
witaj. my staraliśmy się 8 miesięcy. nie wychodziło i w końcu powiedziałam sobie, że widac to nie ten czas i nie ta pora, wtedy nagle okazało się, że jestem w ciązy.. swoja drogą ze w 6 tc poroniłam.

Zgłoś nadużycie #13 29 grudnia 2013, 7:58

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9396 Podziękowania: 1633
Klaudia zawsze myślałam, że wystarczy ten jeden no dwa razy żeby zajść, ale od kiedy jestem tutaj na forum wiem, że pół roku starań to nie wiele. Nie poddawajcie się, starajcie się dalej o swoje małe szczęście a na pewno w końcu zajdziesz w ciążę. Jeśli chcesz możesz dołączyć do nas- staraczek :-)
Mi co prawda udało się w drugim cyklu ale niestety zakończyło się poronieniem w 6 tc. Klaudia szczerze mówiąc wolała bym starać się dłużej a przejść bezproblemowo ciążę, niż zajść od razu i poronić.

Tu masz link, zapraszam!
http://fajnamama.pl/forum/temat/starania-zostac-mama-w-2014-roku/2198/


Zgłoś nadużycie #14 29 grudnia 2013, 13:01

Konto usunięte

Klaudia14 napisał(a)



Witam ! Staramy sie z mężem od pół roku o dziecko. Jednak
coś nie wychodzi. Próbowaliśmy różnych pozycji, nawet tabletek a dalej nic.
Czasem wydawało mi sie że mam podobne objawy do ciąży - jednak póżniej zaczynał
sie ten cholerny okres  . Wiiem, ze to
nie jest jakis duzy okres czasy , (niektóre pary staraja się nawet pare lat )
ale to oczekiwanie jest jednak męczące. Jak myslicie czego mozemy jeszcze
spróbowac , co zrobic ? Jezeli ktos był , jest w podobnej sytuacji to proszę o
rady . Z góry dziękuje. 



Proponuję spróbować jeszcze ze 2 cykle i udać się do endokrynologa? Porobić badania na hormony itd.
Być może jest jakiś problem o, którym nie wiecie.
Szczęście to ta chwila...

Zgłoś nadużycie #15 30 grudnia 2013, 20:48

kasia001 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 1252 Podziękowania: 162

Klaudia14 napisał(a)



Witam ! Staramy sie z mężem od pół roku o dziecko. Jednak
coś nie wychodzi. Próbowaliśmy różnych pozycji, nawet tabletek a dalej nic.
Czasem wydawało mi sie że mam podobne objawy do ciąży - jednak póżniej zaczynał
sie ten cholerny okres  . Wiiem, ze to
nie jest jakis duzy okres czasy , (niektóre pary staraja się nawet pare lat )
ale to oczekiwanie jest jednak męczące. Jak myslicie czego mozemy jeszcze
spróbowac , co zrobic ? Jezeli ktos był , jest w podobnej sytuacji to proszę o
rady . Z góry dziękuje. 


ja zaszłam w ciążę w 2 cyklu w pierwszym staraliśmy się byłam tak strasznie nakręcona na dziecko w domu tylko był temat dziecko i nie wyszło i cholerny @ przyszedł i postanowiłam odpuścić starałam się w ogóle o tym nie myśleć i powiedziałam trudno jak teraz się nie uda to bedzie nastepnym raze i się udało za 2 razem :) i teraz moje szczęście ma juz prawie 2 tyg :) Klaudia proponuję wszystko robić na luzie i odpuścić bo psychika się blokuje i potem jest rozczarowanie wszystko na luzie i powodzenia życzę w staraniach :)



Zgłoś nadużycie #16 31 grudnia 2013, 10:12

KiedysMusiSieUdac Supermama
Rejestracja: Sty, 2013 Posty: 13412 Podziękowania: 1450
o pierwszą ciążę staraliśmy się równe 8 cykli w między czasie miałam porobione wszystkie badania łykałam wszystkie możliwe tabletki żeby zajść stosowałam testy owulacyjne próbowałam różnych sposobów i nic to nie dało udałam się w 8 cyklu do kliniki leczenia niepłodności i tam dowiedziałam się że oboje jesteśmy całkowicie zdrowi dodam że mój M miał też robione badanie nasienia które także wyszło dobrze po wyjściu z kliniki przepłakałam cały wieczór i noc na drugi dzień wrzuciłam czasopisma o dzieciach testy i inne tego typu rzeczy do kominka i spaliłam i powiedziałam dość nie to nie i ku mojemu zaskoczeniu w tym samym cyklu dokładnie w wigilię 2011 ujrzałam || kreski jednak miałam zabieg łyżeczkowania w styczniu 2012 roku w 8 tygodniu ciąży odczekaliśmy zalecane przez lekarza 3 cykle i zaczęliśmy na LUZIE się starać w 4 cyklu się nie udało ale w 5 już tak aktualnie oczekuję na narodziny córeczki w szpitalu bo małą się wcześniej pcha mimo że termin mam na 22 stycznia :) więc kończąc moją długą wypowiedź jeżeli wszystkie badania masz ty i Twój partner ok to wszystko siedzi w psychice i chęci posiadania dziecka :) więc LUZ LUZ I JESZCZE RAZ LUZ A UDA SIĘ NA PEWNO

POWODZENIA :)
Wszystko jest możliwe gdy tylko w to wierzysz




Zgłoś nadużycie #17 17 stycznia 2014, 10:10

konania Świeżo upieczona
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 1 Podziękowania: 0
Witam,
jestem tu nowa i niestety też mam problem z zajściem w ciążę. Oboje jesteśmy zdrowi (badanie nasienia, HSG, USG), jajeczkuję prawidłowo, pęcherzyk pęka a od ponad roku nic :(
Macie może jakiś pomysł, co jeszcze może być nie tak?
Pozdrawiam

Zgłoś nadużycie #18 17 stycznia 2014, 10:17

ysmay Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 1154 Podziękowania: 366
za dużo tym myślicie. Odpuście na jakiś czas i postawcie na spontaniczność. Powodzenia

Zgłoś nadużycie #19 17 stycznia 2014, 17:34

Olensja Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 3126 Podziękowania: 581
ja po pół roku od rozpoczęcia starań zaszłam w ciążę(zaczeliśmy w lipcu). Przez pierwsze 4m-ce cały czas myślałam CHCE DZIECKO, MUSI NAM SIĘ UDAĆ. I nic, nie wychodziło. W końcu przestaliśmy myśleć z mężem, że chcemy już mieć dziecko. W grudniu zaplanowaliśmy wycieczkę do Bułgarii, kuzynka miała mieć za pół roku wesele więc o tym myśleliśmy i już nie mogliśmy się doczekać naszych wakacji i wesela. Dodam iż raz już mi się okres spóźnił i myślałam, że jestem w ciąży ale nie byłam. Więc jak po sylwestrze dalej nie miałam okresu to myślałam, że pewnie idzie mi okres ale nie umie dojść :) brzuch bolał jak przy okresie więc nie skojarzyłam tego z ciążą. W końcu zrobiłam test i był pozytywny :)
Moja rada :o dpuść sobie troszkę. Im bardziej się starasz tym bardziej może nie wychodzić. Nie myśl cały czas o ciąży, a nóż się uda :)
i jeszcze jedno zanim zaczęłam się starać z mężem o dziecko to ginekolog poradziła mi abym brała kwas foliowy ale tą większą tabletkę bo zawiera więcej witamin i jest bardziej wchłaniany niż ten zwykły kwas foliowy.
Zatrzymać czas na chwile zapomnieć się i śmiać :)



Zgłoś nadużycie #20 17 stycznia 2014, 19:28

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9396 Podziękowania: 1633

konania napisał(a)

Witam,
jestem tu nowa i niestety też mam problem z zajściem w ciążę. Oboje jesteśmy zdrowi (badanie nasienia, HSG, USG), jajeczkuję prawidłowo, pęcherzyk pęka a od ponad roku nic :(
Macie może jakiś pomysł, co jeszcze może być nie tak?
Pozdrawiam



Pół roku to nie jest jeszcze tak długo. Wiesz niektórzy starają się kilka lat mimo tego, że są zdrowi to nie wychodzi. Moim zdaniem dużo zależy od psychiki - nastawienia etc. :-) :-) Wiem, że ciężko wyluzowac, ale nic innego nie mogę wam poradzić. Na pewno przyjdzie i na Was pora, po prostu musicie uzbroić się w cierpliwość nie każdy ma wszystko od razu :-) :-)


Tak często się słyszy, że jak para wyluzowała po latach/miesiącach starań to nagle coś zaskoczyło i ciąża.
Znam tutaj z Forum wiele takich przykładów par, i min Olensja jest na to najlepszym dowodem :-)


Zgłoś nadużycie #21 17 stycznia 2014, 21:25

Olensja Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 3126 Podziękowania: 581

KiedysMusiSieUdac napisał(a)

o pierwszą ciążę staraliśmy się równe 8 cykli w między czasie miałam porobione wszystkie badania łykałam wszystkie możliwe tabletki żeby zajść stosowałam testy owulacyjne próbowałam różnych sposobów i nic to nie dało udałam się w 8 cyklu do kliniki leczenia niepłodności i tam dowiedziałam się że oboje jesteśmy całkowicie zdroywi dodam że mój M miał też robione badanie nasienia które także wyszło dobrze po wyjściu z kliniki przepłakałam cały wieczór i noc na drugi dzień wrzuciłam czasopisma o dzieciach testy i inne tego typu rzeczy do kominka i spaliłam i powiedziałam dość nie to nie i ku mojemu zaskoczeniu w tym samym cyklu dokładnie w wigilię 2011 ujrzałam || kreski jednak miałam zabieg łyżeczkowania w styczniu 2012 roku w 8 tygodniu ciąży odczekaliśmy zalecane przez lekarza 3 cykle i zaczęliśmy na LUZIE się starać w 4 cyklu się nie udało ale w 5 już tak aktualnie oczekuję na narodziny córeczki w szpitalu bo małą się wcześniej pcha mimo że termin mam na 22 stycznia :) więc kończąc moją długą wypowiedź jeżeli wszystkie badania masz ty i Twój partner ok to wszystko siedzi w psychice i chęci posiadania dziecka :) więc LUZ LUZ I JESZCZE RAZ LUZ A UDA SIĘ NA PEWNO

POWODZENIA :)


Jaka kruszynka :) śliczna :) gratulacje ;) niech rośnie zdrowo :)
Zatrzymać czas na chwile zapomnieć się i śmiać :)



Zgłoś nadużycie #22 17 stycznia 2014, 21:36

Olensja Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 3126 Podziękowania: 581

Szpilkka napisał(a)

Pół roku to nie jest jeszcze tak długo. Wiesz niektórzy starają się kilka lat mimo tego, że są zdrowi to nie wychodzi. Moim zdaniem dużo zależy od psychiki - nastawienia etc. :-) :-) Wiem, że ciężko wyluzowac, ale nic innego nie mogę wam poradzić. Na pewno przyjdzie i na Was pora, po prostu musicie uzbroić się w cierpliwość nie każdy ma wszystko od razu :-) :-)


Tak często się słyszy, że jak para wyluzowała po latach/miesiącach starań to nagle coś zaskoczyło i ciąża.
Znam tutaj z Forum wiele takich przykładów par, i min Olensja jest na to najlepszym dowodem :-)


3mam kciuki za to aby udało się Tobie i Twojemu partnerowi zmajstrać zdrowego bobasa ;)
Zatrzymać czas na chwile zapomnieć się i śmiać :)



Zgłoś nadużycie #23 17 stycznia 2014, 21:37

Olensja Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 3126 Podziękowania: 581

Klaudia14 napisał(a)



Witam ! Staramy sie z mężem od pół roku o dziecko. Jednak
coś nie wychodzi. Próbowaliśmy różnych pozycji, nawet tabletek a dalej nic.
Czasem wydawało mi sie że mam podobne objawy do ciąży - jednak póżniej zaczynał
sie ten cholerny okres  . Wiiem, ze to
nie jest jakis duzy okres czasy , (niektóre pary staraja się nawet pare lat )
ale to oczekiwanie jest jednak męczące. Jak myslicie czego mozemy jeszcze
spróbowac , co zrobic ? Jezeli ktos był , jest w podobnej sytuacji to proszę o
rady . Z góry dziękuje. 


Tobie równie życzę aby w końcu się udało z bobaskiem :)
Zatrzymać czas na chwile zapomnieć się i śmiać :)



Zgłoś nadużycie #24 19 stycznia 2014, 16:29

basia3030 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 175 Podziękowania: 25
Witam,
Ja również mam problem z zajściem w ciążę. Od sierpnia współżyję z mężem bez zabezpieczenia, jednakże na początku nie było tak, że musimy mieć dziecko, po prostu ustaliliśmy, ze będzie to będzie. Jest już styczeń i nie ma nic :( Miesiąc temu zgłosiłam się do ginekologa, który przepisał mi luteinę dopochwowo, w pierszym cyklu od 14dc do 28dc a w drugim cyklu od 12dc do 24 dc i dziś pojawiła się miesiączka jak w zegarku punktualnie o 8:00 rano. Dodam, że 4 lata temu dostałam podobną diagnozę tzn. jesli chce Pani dzieci, będzie problem... Wtedy nie chciałam jeszcze dziecka bo był wiadomo nieodpowiedni moment: brak pracy = brak kasy i nagle po 2 miesiącach zobaczyłam 2 kreski. Dziś mój syn ma 3 latka skończone i pomyśleliśmy z mężem ze najwyższy czas na rodzeństwo i diagnoza jak 4 lata temu. W przyszłym tygodniu znów mam wizytę u ginekologa i myślę czy aby dobrze zapisał mi tą luteinę bo na różnych forach czytam, że starającym się o dziecko lekarze zapisują dopiero od 16dc.
Chciałabym dołączyć do Was bo trochę mi się smutno zrobiło jak dziś rano zobaczyłam krew, tymbardziej, że przez moment żyłam w urojonej ciąży (bolące bardzo piersi, niebieskie żyłki, bolące od 2tyg jajniki) ale teraz juz wiem, że to prawdopodobnie były efekty lueiny. Dziś jakby wszystkie te objawy ucichły i niemrawo rozkręca się miesiączka na razie tylko krew w przeźroczystym ciągnącym się śluzie ale zapewne do jutra się rozkęci... :(






Zgłoś nadużycie #25 19 stycznia 2014, 16:34

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9396 Podziękowania: 1633
Basiu nie jesteś sama, dołącz do nas, zapraszam na wątek starających się http://fajnamama.pl/forum/temat/starania-zostac-mama-w-2014-roku/2404/


A jeśli chodzi o luteinę to faktycznie dziewczyny biorą ją dopiero przy którymś dc, ale z tego co wiem, jeśli dojdzie do zapłodnienia to ciąży luteina nie zagraża. Nie martw się, nie każdemu udaje się tak szybko zajsc w ciążę, ja staram się już 4 cykl.


Zgłoś nadużycie #26 20 stycznia 2014, 13:02

Konto usunięte

konania napisał(a)

Witam,
jestem tu nowa i niestety też mam problem z zajściem w ciążę. Oboje jesteśmy zdrowi (badanie nasienia, HSG, USG), jajeczkuję prawidłowo, pęcherzyk pęka a od ponad roku nic :(
Macie może jakiś pomysł, co jeszcze może być nie tak?
Pozdrawiam



Proponuję zrobić jeszcze test na wrogość śluzu. Jeśli wyjdzie dobrze, może warto uspokoić głowę, póki starasz się "tylko" pół roku. Po paru latach głowy niestety nie da się uspokoić, wbrew wszystkim mądrym radom :)
Trzymam kciuki!
Szczęście to ta chwila...

Zgłoś nadużycie #27 20 stycznia 2014, 13:04

Konto usunięte

basia3030 napisał(a)

Witam,
Ja również mam problem z zajściem w ciążę. Od sierpnia współżyję z mężem bez zabezpieczenia, jednakże na początku nie było tak, że musimy mieć dziecko, po prostu ustaliliśmy, ze będzie to będzie. Jest już styczeń i nie ma nic :( Miesiąc temu zgłosiłam się do ginekologa, który przepisał mi luteinę dopochwowo, w pierszym cyklu od 14dc do 28dc a w drugim cyklu od 12dc do 24 dc i dziś pojawiła się miesiączka jak w zegarku punktualnie o 8:00 rano. Dodam, że 4 lata temu dostałam podobną diagnozę tzn. jesli chce Pani dzieci, będzie problem... Wtedy nie chciałam jeszcze dziecka bo był wiadomo nieodpowiedni moment: brak pracy = brak kasy i nagle po 2 miesiącach zobaczyłam 2 kreski. Dziś mój syn ma 3 latka skończone i pomyśleliśmy z mężem ze najwyższy czas na rodzeństwo i diagnoza jak 4 lata temu. W przyszłym tygodniu znów mam wizytę u ginekologa i myślę czy aby dobrze zapisał mi tą luteinę bo na różnych forach czytam, że starającym się o dziecko lekarze zapisują dopiero od 16dc.
Chciałabym dołączyć do Was bo trochę mi się smutno zrobiło jak dziś rano zobaczyłam krew, tymbardziej, że przez moment żyłam w urojonej ciąży (bolące bardzo piersi, niebieskie żyłki, bolące od 2tyg jajniki) ale teraz juz wiem, że to prawdopodobnie były efekty lueiny. Dziś jakby wszystkie te objawy ucichły i niemrawo rozkręca się miesiączka na razie tylko krew w przeźroczystym ciągnącym się śluzie ale zapewne do jutra się rozkęci... :(



Basiu nie ma reguły jeśli chodzi o podanie luteiny w danym dniu cyklu, widocznie wcześniej masz owulację skoro lekarz przepisał luteinę 12 dc :) Ja też miałam od 16 dc, a czasami od 5 dc. Wszytsko zalezy od tego jaki efekt lekarz chce uzyskać :)
Co do luteiny to progesteron w czystej postaci, dlatego masz prawo czuć się jak w ciąży mimo, iż tej ciąży nie ma.
Szczęście to ta chwila...

Zgłoś nadużycie #28 21 stycznia 2014, 0:18

basia3030 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 175 Podziękowania: 25

marti napisał(a)

Basiu nie ma reguły jeśli chodzi o podanie luteiny w danym dniu cyklu, widocznie wcześniej masz owulację skoro lekarz przepisał luteinę 12 dc :) Ja też miałam od 16 dc, a czasami od 5 dc. Wszytsko zalezy od tego jaki efekt lekarz chce uzyskać :)
Co do luteiny to progesteron w czystej postaci, dlatego masz prawo czuć się jak w ciąży mimo, iż tej ciąży nie ma.


Tak dochodzę do tego, że to wszystko to działanie tej luteiny, bo przez moment zanim zaczęłam cokolwiek czytać, to aż się bałam, że może mam jakąś urojoną...Ale już jest chyba ok :)






Zgłoś nadużycie #29 21 stycznia 2014, 0:37

Aurelia Zadomowiona
Rejestracja: Paź, 2013 Posty: 53 Podziękowania: 2
Hej,

a słyszałyście coś o piciu oleju z wiesiołka? Czy rzeczywiście on zwiększa szansę na zajście w ciążę?

Zgłoś nadużycie #30 21 stycznia 2014, 9:37

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9396 Podziękowania: 1633
Ja słyszałam o braniu wiesiołka, ale w kapsułkach, podobno pomaga, ale nie wiem od którego do którego dnia cyklu mozna go brac.