drogie Mamuski! Kupka co 3 dni to nie tragedia, a zamiast termometru polecam 1/3 czopka glicerynowego, najlepiej przechowywanego z lodowki. uzywac termometru sie nie powinno w tak mlodym dzieciecym wieku
a ja juz czegos uzywac to w przypadku kiedy dziecko naprawde sie meczy i jest to zatwardzenie. jesli ta kupa pojawia sie raz na jakis czas, ale jest i rzadka - czyli jak na mleko przystalo - i jak juz zacznie isc to idzie bez oporow - to wszelkie wspomagania trzeba sobie odpuscic.
moj młody robil kupke co 5-6 dni. niestety taki jego urok... ale zamiast dac czopek czy termometr, przeczekajcie, i zobaczcie czy dziecko da rade zrobic kupke samo. ja sobie zrobilam prog - jesli w ciagu tygodnia nie zrobi kupki, dopiero dam mu czopek (po wczesniejszym podaniu kilkakrotnym czopka-wymiekalam po prostu), zrobil kupke 6 dnia - bez problemu. widocznie wolna przemiana materii...
no niestety, jedne dzieci robia kupki codziennie, inne co kilka dni... my przebojow kupkowych mielismy mnostwo.
dopiero kupki sie unormowaly po wprowadzeniu innego jedzonka (ktore nastapilo bardzo szybko przez alergie na mleko)
i rumianki, kopry proponuje odstawic w przypadku takich kupkowych problemow, bo moga one tak naprawde sprawe pogarszac

u mnie pogorszyly po stokroc! teraz pije wode z glukoza albo sama wode
uzywanie notoryczne termometru lub czopkow moze zaburzyc dzieciece wyproznianie i pozniej dziecko samo nie bedzie w stanie kupki zrobic

u nas wlasnie ten wiek co u Ciebie byl najgorszy w kwestii kupek... mowie Ci, raz na 5-6 dni to sajgon, bo i nerwy moje, a kupka po sam pas
no i przede wszystkim, jak bedziecie u lekarza, koniecznie mu o tym powiedzcie jesli jest to naprawde niepokojace dla Was, i jesli dziecko samodzielnie kupki nie bedzie w stanie zrobic.