Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Pragne dziecka , moj maz nie chce

Zgłoś nadużycie #11 12 sierpnia 2015, 10:09

samotna_mezatka Świeżo upieczona
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 14 Podziękowania: 0
Hej dziewczyny u mnie sprawa wyglada tak ze z moim mezem jestesmy razem 7 lat i rok po slubie on jest odemnie starszy 3 lata. Ja marze o dziecku od 3 lat maz powiedzial ze moglby miec juz maluszka ale w nocy unika kontaktow zemna pozniej kiedy weszlam na temat dzieci zebysmy sprobowali powiedzial ze nie chce dzieci ze jestesmy za mlodzi , bylo mi bardzo przykro bo dal mi nadzieje a pozniej ja zdeptal. Niestety od tego czasu zaczal sie zachowywac obojetnie wobec mnie i ranic mnie, powiedzial ze nasz slub to byl cyrk (byl kameralny tylko najblizsza rodzina) i ze nic dla niego to nie znaczy ze przysiegl milosc i wiernosc i ze nie opusci powiedzial ze bedzie chcial odejsc to odejdzie a ja go nie zmuszalam do tego slubu. Czuje sie bardzo zraniona czuje ze jestem sama i serce mi krwawi. Zawsze o wszystko mnie obwinia nawet o pierdoly jak nie zgasi swiatla w lazience to zgania na mnie ze ja to mialam zrobic , traktuje mnie jak smiecia. Jest to moj pierwszy partner i jest mi ciezko sie rozstac. Nie ma miedzy nami czulosci od roku nie uslyszalam slowa `kocham cie` przytula mnie tylko w nocy w dzien nie ma mowy o jakim kolwiek przytuleniu , nie calowalismy sie juz kilka miesiecy, po nocach mi sie sni ze mnie przytula kocha i caluje. Caly czas mowie mu ze mi tego brakuje ze potrzebuje tego to wtedy mowi zebym znalazla sobie lepszego. Kiedys wpadlam na pomysl zeby sklamac go ze jestem w ciazy i tak zrobilam powiedzialam ze jestem w 5 tyg ciazy on akurat byl w delegacji i napisal wtedy do mnie ze mam usunac ` to cos` akurat tak sie trafilo ze tego dnia zabrala mnie karetka do szpitala z powodu silnych boli brzucha a jemu wmowiolam ze poronilam , cieszyl sie i nawet nie odwiedzil mnie w szpitalu. JESTEM ZALAMANA... kocham go ale nie wiem jak dlugo wytrzymam bez uczuc. A naprawde marze o dziecko .

Zgłoś nadużycie #12 12 sierpnia 2015, 13:15

piorun Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 157 Podziękowania: 55
Nie wiem czy Ci pomoże to co napiszę czy niepotrzebnie Cię zmartwię, ale wydaję mi się, że z tym facetem nie masz szans na normalne życie. Jeżeli teraz tak się zachowuje to uwierz jak będziesz miała dziecko będzie tylko gorzej. Uciekaj póki masz jeszcze na to siłę. Nie wiem ile masz lat ale z pewnością znajdziesz normalnego lub chociaż normalniejszego faceta, bo to co piszesz nie rokuje dobrze. Przeczytaj sama swój post i spróbuj spojrzeć na to z boku. A przede wszystkim nie doprowadź do sytuacji kiedy twój mąż wmówi Ci, że jesteś beznadziejna, bo wtedy nie dasz rady odejść.
A co do posiadania dzieci to masz dwie możliwości. Możesz zostać z mężem i przez następne lata błagać go o dziecko, zmuszać do seksu i coraz bardziej godzić się na jego dziwactwa w imię posiadania z nim dziecka.Prawdopodobnie potem okaże się i tak beznadziejnym ojcem i i tak będzie trzeba zwiewać. Zwiejesz i zostaniesz z dzieckiem sama lub jeszcze bardziej się pogrążysz bo będziesz chciała żeby dziecko miało rodzeństwo. Z dwójką to odejść jest już ciężko więc do końca życia zostaniesz w koszmarnym związku.
Lub opcja którą polecam znaleźć faceta, który tak jak Ty jest gotowy na dziecko, doceni Cię i będzie traktował z szacunkiem i z takim zacząć budować rodzinę.
Uwierz ale podejrzewam, że to drugie rozwiązanie będzie o wiele szybsze, mimo, że teraz brzmi niesamowicie.

Zgłoś nadużycie #13 12 sierpnia 2015, 13:37

samotna_mezatka Świeżo upieczona
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 14 Podziękowania: 0

piorun napisał(a)

Nie wiem czy Ci pomoże to co napiszę czy niepotrzebnie Cię zmartwię, ale wydaję mi się, że z tym facetem nie masz szans na normalne życie. Jeżeli teraz tak się zachowuje to uwierz jak będziesz miała dziecko będzie tylko gorzej. Uciekaj póki masz jeszcze na to siłę. Nie wiem ile masz lat ale z pewnością znajdziesz normalnego lub chociaż normalniejszego faceta, bo to co piszesz nie rokuje dobrze. Przeczytaj sama swój post i spróbuj spojrzeć na to z boku. A przede wszystkim nie doprowadź do sytuacji kiedy twój mąż wmówi Ci, że jesteś beznadziejna, bo wtedy nie dasz rady odejść.
A co do posiadania dzieci to masz dwie możliwości. Możesz zostać z mężem i przez następne lata błagać go o dziecko, zmuszać do seksu i coraz bardziej godzić się na jego dziwactwa w imię posiadania z nim dziecka.Prawdopodobnie potem okaże się i tak beznadziejnym ojcem i i tak będzie trzeba zwiewać. Zwiejesz i zostaniesz z dzieckiem sama lub jeszcze bardziej się pogrążysz bo będziesz chciała żeby dziecko miało rodzeństwo. Z dwójką to odejść jest już ciężko więc do końca życia zostaniesz w koszmarnym związku.
Lub opcja którą polecam znaleźć faceta, który tak jak Ty jest gotowy na dziecko, doceni Cię i będzie traktował z szacunkiem i z takim zacząć budować rodzinę.
Uwierz ale podejrzewam, że to drugie rozwiązanie będzie o wiele szybsze, mimo, że teraz brzmi niesamowicie.




Myslalam o tym zeby od niego odejsc i tak nawet przed slubem zrobilam zostawilam go i znalazlam chlopaka ktory nosil mnie na rekach ale moj maz zatesknil za mna i sobie przypomnial i zniszczyl mi to a bylam szczesliwa , sledzil mnie i pisal do tamtego chlopaka ze ma mnie zostawic, i wcale lepiej nie bylo. 3 miesiace temu poklocilismy sie i zaczal mnie wyzywac jak nakrylam go ze gada z jakas dziewczyna przez telefon i wtedy wyrzucilam jego ciuchy przez okno awantura na calego bylo i pozniej wszedl do domu i udawal ze nic sie nie stalo i tak do dzis dnia. Nic nie jest lepiej. Jest mi ciezko tak teraz odejsc , nawet jak odejde on mi zatruje zycie nie pozwoli byc szczesliwa , przerabialam juz to 3 razy. Teraz siedze i mysle ,przeczytalam swojego posta i sie poplakalam i chce miec dziecko ale nie z nim juz. Teraz widze ze nie ma to sensu. Ale nie wie co zrobie dalej bo jestem bardzo slabym czlowiekiem nie umiem podejmowac powaznych krokow sama.

Zgłoś nadużycie #14 12 sierpnia 2015, 13:48

piorun Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 157 Podziękowania: 55
Jeżeli nie potrafisz sama się zdecydować to może spróbuj powiedzieć o wszystkim rodzicom, przyjaciołom Powiedz też że nie umiesz sama odejść i żeby w momentach zawahania przypominali Ci dlaczego odchodzisz. Jeżeli to możliwe wyprowadź się z domu bo on tego z pewnością nie zrobi. Jak uda Ci się wyprowadzić odżyjesz i po jakimś czasie utwierdzisz się w tym że dobrze robisz. W chwilach tęsknoty dzwoń do rodziców, przyjaciół oni Ci przypomną dlaczego. Nie daj się przekupić jakimiś badziewnymi kwiatkami, już to przerabiałaś trzy razy i było tylko gorzej.
Jeżeli boisz się że mimo wszystko wrócisz do drania, to weź kartkę i spisz sobie teraz dlaczego jest Ci w tym związku tak źle i zapisz wszystkie sytuacje w których Cię poniżał, obrażał itd. w chwilach tęsknoty lub samotności czytaj to, bo niestety z czasem mamy skłonność do zapominania złych rzeczy i idealizowania nawet największych świrów.

Zgłoś nadużycie #15 12 sierpnia 2015, 13:53

samotna_mezatka Świeżo upieczona
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 14 Podziękowania: 0

piorun napisał(a)

Jeżeli nie potrafisz sama się zdecydować to może spróbuj powiedzieć o wszystkim rodzicom, przyjaciołom Powiedz też że nie umiesz sama odejść i żeby w momentach zawahania przypominali Ci dlaczego odchodzisz. Jeżeli to możliwe wyprowadź się z domu bo on tego z pewnością nie zrobi. Jak uda Ci się wyprowadzić odżyjesz i po jakimś czasie utwierdzisz się w tym że dobrze robisz. W chwilach tęsknoty dzwoń do rodziców, przyjaciół oni Ci przypomną dlaczego. Nie daj się przekupić jakimiś badziewnymi kwiatkami, już to przerabiałaś trzy razy i było tylko gorzej.
Jeżeli boisz się że mimo wszystko wrócisz do drania, to weź kartkę i spisz sobie teraz dlaczego jest Ci w tym związku tak źle i zapisz wszystkie sytuacje w których Cię poniżał, obrażał itd. w chwilach tęsknoty lub samotności czytaj to, bo niestety z czasem mamy skłonność do zapominania złych rzeczy i idealizowania nawet największych świrów.



Moi rodzice wiedza o tym juz dawno mowili zebym odeszla. A z mieszkania nie moge sie wyprowadzic bo to moje mieszkanie nie jego on jest tylko zameldowany a umowa jest na mnie. juz mam zapisane wszystkie te rzeczy na kartce i dziewczyny z ktorymi flirtowal podczas naszego malzenstwa i z ktorymi sie spotykal przez rok bylo ich 17.

Zgłoś nadużycie #16 12 sierpnia 2015, 14:07

piorun Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 157 Podziękowania: 55
A jego rodzice wiedzą? Jeżeli nie, powiedz im, niech zabierają synka z powrotem
Czym prędzej składaj pozew o rozwód, bo inaczej go nie wymeldujesz, on musiałby się na to zgodzić a tego na pewno nie zrobi. Nie wiem czy uda Ci się go jakoś z domu usunąć, będzie ciężko. Na początek przestań mu gotować, prać, robić zakupy, odłącz internet. Wbrew pozorom takie proste sprawy czasem skutkują i facet wraca skąd przyszedł. Jednocześnie nie dawaj mu żadnych powodów żeby potem w sądzie mógł Ci coś zarzucić ( nie spotykaj się na razie z facetami). A jak nie będziesz umiała być wobec niego oschła i będzie Ci go żal, bo nie je i takie tam to niestety, ale musisz na czas rozwodu zacisnąć zęby, bo w przeciwnym razie trzeba będzie uciekać z własnego domu . Ale mam nadzieję, że do tego nie dojdzie i uda się go jakoś wykurzyć.

Zgłoś nadużycie #17 12 sierpnia 2015, 14:28

samotna_mezatka Świeżo upieczona
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 14 Podziękowania: 0

piorun napisał(a)

A jego rodzice wiedzą? Jeżeli nie, powiedz im, niech zabierają synka z powrotem
Czym prędzej składaj pozew o rozwód, bo inaczej go nie wymeldujesz, on musiałby się na to zgodzić a tego na pewno nie zrobi. Nie wiem czy uda Ci się go jakoś z domu usunąć, będzie ciężko. Na początek przestań mu gotować, prać, robić zakupy, odłącz internet. Wbrew pozorom takie proste sprawy czasem skutkują i facet wraca skąd przyszedł. Jednocześnie nie dawaj mu żadnych powodów żeby potem w sądzie mógł Ci coś zarzucić ( nie spotykaj się na razie z facetami). A jak nie będziesz umiała być wobec niego oschła i będzie Ci go żal, bo nie je i takie tam to niestety, ale musisz na czas rozwodu zacisnąć zęby, bo w przeciwnym razie trzeba będzie uciekać z własnego domu . Ale mam nadzieję, że do tego nie dojdzie i uda się go jakoś wykurzyć.




Dzieki za rade zastanowie sie nad tym. Jego rodzice wszystkiego nie wiedza.Jego mama wie co nieco bo jest dla mnie jak przyjaciolka i mowie jej czasami jak mi ciezko ona nie raz mi mowila zebym go kopnela i ze moge z nia utrzymywac kontakt ze jak bede potrzebowala to mi pomoze. Mowila ze on ma taki podly charakter ze ona wie ze on jest za mna bo z nim rozmawiala ale on nie umie okazywac uczuc. Jego mama tez nie chce sie wtracac za duzo. Internetu nie odlacze tak latwo poniewaz mam umowe na 2 lata a jestem za granica i zaplace kare za zerwanie umowy przed czasem. Ale juz mi ulzylo kiedy sie wygadalam i dziekuje za Twoja odpowiedz. Zaczne dzialac , najpierw obmysle plan wszystko po kolei jak zrobic zeby bylo mi dobrze zebym zaczela zyc i byla wkoncu szczesliwa ! mam tylko 22 lata cale zycie przedemna. Jak to sie mowi " Bede szczesliwa chodzbym miala to sobie narysowac"

Zgłoś nadużycie #18 12 sierpnia 2015, 14:36

piorun Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 157 Podziękowania: 55
22 lata! dziewczyno!!! to Ty się w ogóle nie zastanawiaj! do dzieła, Ty jeszcze nie tylko życie masz przed sobą ale całą MŁODOŚĆ!!
ps. powiedz wszystko jego matce niech Ci pomoże.
trzymam bardzo mocno za Ciebie kciuki.

Zgłoś nadużycie #19 12 sierpnia 2015, 14:38

samotna_mezatka Świeżo upieczona
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 14 Podziękowania: 0

piorun napisał(a)

22 lata! dziewczyno!!! to Ty się w ogóle nie zastanawiaj! do dzieła, Ty jeszcze nie tylko życie masz przed sobą ale całą MŁODOŚĆ!!
ps. powiedz wszystko jego matce niech Ci pomoże.
trzymam bardzo mocno za Ciebie kciuki.




Dziekuje :)

Zgłoś nadużycie #20 18 sierpnia 2015, 15:10

Pamelcia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 780 Podziękowania: 6
jak Ty go w ogóle możesz kochać ?? !! Przecież on się zachowuje jak ostatni...!!! Zgadzam się z powyższym postem, powiedz o wszystkim jego mamie i zacznij myśleć o sobie. Ja gdybym była na Twoim miejscu to nie patrzyłabym przez pryzmat lat tylko poszłabym w długa. Po co mi facet, który mnie nie szanuje, nie okazuje uczuć i cieszy się kiedy dowiaduje się o poronieniu ?? !! Co za typ!!!

Zgłoś nadużycie #21 18 sierpnia 2015, 15:20

kinste Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 920 Podziękowania: 165
dziewczyno!!!!! uciekaj od niego!!!! co za typ.. kurde .. jesteś młoda znajdziesz sobie lepszego, a tego barana zostaw .. a jak bedzie chciał wrócić to nawet się nie uginaj..

Zgłoś nadużycie #22 24 sierpnia 2015, 9:27

samotna_mezatka Świeżo upieczona
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 14 Podziękowania: 0

Pamelcia napisał(a)

jak Ty go w ogóle możesz kochać ?? !! Przecież on się zachowuje jak ostatni...!!! Zgadzam się z powyższym postem, powiedz o wszystkim jego mamie i zacznij myśleć o sobie. Ja gdybym była na Twoim miejscu to nie patrzyłabym przez pryzmat lat tylko poszłabym w długa. Po co mi facet, który mnie nie szanuje, nie okazuje uczuć i cieszy się kiedy dowiaduje się o poronieniu ?? !! Co za typ!!!




Kobiety kochaja drani ;(

Zgłoś nadużycie #23 24 lutego 2016, 10:33

Ingrid Gotowa na wszystko
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 215 Podziękowania: 4
U nas jest podobnie. Już nie wiem jak mu przemówić do rozsądku ;/

Zgłoś nadużycie #24 24 lutego 2016, 13:18

martunia87 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 868 Podziękowania: 109

samotna_mezatka napisał(a)

Moi rodzice wiedza o tym juz dawno mowili zebym odeszla. A z mieszkania nie moge sie wyprowadzic bo to moje mieszkanie nie jego on jest tylko zameldowany a umowa jest na mnie. juz mam zapisane wszystkie te rzeczy na kartce i dziewczyny z ktorymi flirtowal podczas naszego malzenstwa i z ktorymi sie spotykal przez rok bylo ich 17.





to jest jakis toksyczny związek, bardzo przepraszam nie chce urazić.. ale nie wyobrazam sobie, gdybym miala byc w takiej sytuacji i znosic te upokorzenia. Póki nie macie dziecki to naprawde jest "komfortowa" sytuacja zeby rzucic to i zaczac od nowa. Kazdy ma wady ale to juz przegiencie,... zeby tak traktować swoją zone. Myśle ze małżeństwo nie na tym polega i dziewczyno głowa do góry dasz rade jeszcze sama zauwazysz ze lepszej decyzji nie moglas podjąc niż odejsc od niego, trzymam kciuki


Zgłoś nadużycie #25 8 marca 2016, 16:18

levender Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 108 Podziękowania: 0
A macie może już dzieci ? Oraz jak wygląda Wasza sytuacja materialna? Czy aby mąż nie martwi się tym czy będziecie mogli utrzymać dziecko czy nie? Bo sama swego czasu chciałam dziecko. mój mąż nie. Mielismy przez to dość poważne kłótnie. Co się okazało to to,ze on martwił się,ze po urodzeniu drugiego dziecka bedziemy mieli mniejsze fundusze Udało się jednak wypracować wspólny grunt. Najważniejsza jest rozmowa:
Na stronie jest dobry wpis o tym jak prowadzić dialog:
https://www.sensity.pl/dialog-i-szacunek-czyli-styl-partnerski-w-komunikacji-mal...

Zgłoś nadużycie #26 28 sierpnia 2016, 14:29

smutny Świeżo upieczona
Rejestracja: Sie, 2016 Posty: 1 Podziękowania: 0
Witaj to co czytalem jest smutne powiedz czy cos sie zmieniło w twym zyciu czy odeszłas od niego czy zostalas , ja ci opowiem moja historie wiec miałem zone bardzo mocno ją kochałem i nie widziałem swiata bez niej tak trwało jakies 10 lat tera odeszła zdradziła swojego męza 2 razy . Spoczatku to wygladało tak kiedy przyjezdzałem z pracy widziałem jak kolega zbyt czesto przychodzi i rozmawia z nia kiedy ją zapytałem to powiedziała ze to tylko normalne to przyjazn no i wyszło kiedy wyjechałem w delegacje i wruciłem na wekend zobaczyłem pusciutkie mieszkanie powiem tak uciekła z nim poprostu ja pracowałem w delegacji a oni sie spotykali razem ukradkiem i wyszło wiec kiedy ich odnalazłem to powiedziała ze gupio zrobiła i załuje i zebym jej dał szanse i ona wruci do mnie , wiec dałem jej szanse i wrucila .Uwiez mi nie mineło 5 doczekalismy sie 2 dziecka było swietnie mała odchowana miała 6 latek i czarna diura wruciła po wyjezdzie do francji zaczeła spotykac sie juz z innym drugim moim kolegom po powrocie z francji była obojetna nawet nie było sexsu i któregos dnia powiedziała ze z nami juz nic nie bedzie dobrze i odeszła co miałem zrobic nie zostawie jej na siłełe ona mnie zdradzała jak tylko miała okazje a ja gupi nic nie widziałem kiedy chciałem zeby wruciła znów do mnie to tamten kochas jej tak mecił w głowie ze zaszła w ciąze z nim . A wiesz co najbolejsz jes ze ja chciałem 3 dziecko to powiedziała ze nie bo niemoze tak lekaz powiedział a dla niego zaciązyła .Ja nie uznaje zdrady a tak bardzo ją kochałem i teraz ciezko mi znalesc kogos komu dam znowu moje serce a pomyslałem własnie o tobi nielubie bulu wyządzonego przez niewiernych ludzi miłosc to miłosc czy jestes atrakcyjna czy nie .nie poto sie odaje drugiemu człowiekowi serce by je kaleczył .jesli pomogłem napisz mój mail. zdebczak.aa@gmail.com. Rafał.

Zgłoś nadużycie #27 20 września 2016, 16:32

Sofi Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 1709 Podziękowania: 556
samotna mezatka co u Ciebie? Czy udało Ci się uwolnić? a może poznałaś kogoś nowego? mam nadzieję, że teraz jesteś szczęśliwa ;)
Wiara czyni cuda! :D   https://docs.google.com/spreadsheets/d/1-svizjWq-Rvnq82WGolNkvRmWf03lhXZLhW21rjK...



Zgłoś nadużycie #28 5 października 2016, 21:52

Ewellka23 Świeżo upieczona
Rejestracja: Paź, 2016 Posty: 4 Podziękowania: 0
Ja na Twoim miejscu bym uciekała, gdzie pieprz rośnie. A raczej jeżeli to Twoje mieszkanie, to wywaliłabym wszystkie jego rzeczy za drzwi. Nie dorósł jeszcze do małżeństwa, ani do bycia ojcem tym bardziej.Podejrzewam jeszcze, że z tymi koleżankami mógł dopuszczać się zdrady. Poza tym jest chamem, więc jeśli nie widzisz widoków na zmiany, nie ma co tkwić w tym wszystkim.
zapraszam

Zgłoś nadużycie #29 15 listopada 2016, 19:29

meluzyna Świeżo upieczona
Rejestracja: Sie, 2016 Posty: 4 Podziękowania: 0
Jeżeli by mu zależało, to zmieniłby się dla Ciebie i zacząłby się starać o wasz związek. Też jestem ciekawa, jak ułożyło Ci się dalej w życiu.

Zgłoś nadużycie #30 17 maja 2018, 11:20

telene Początkująca
Rejestracja: Maj, 2018 Posty: 55 Podziękowania: 0
To smutne, że on nie chce dziecka, Możesz zawsze w tej intencji wziąć udział w ceremonii https://bucardimaria.com/ może Twoje prośby zostaną wysłuchane i Twoje marzenie o dziecku się spełni.