Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

poroniłam

Zgłoś nadużycie #51 17 lutego 2012, 0:38

Konto usunięte
wiecie co jest najgorsze ze leze sama w domu i wyje nikt nie przyjdzie nikt nie zapyta zostawili mnie sama
2 tygodnie Nowego Życia

Zgłoś nadużycie #52 17 lutego 2012, 4:55

nacia1988 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 2799 Podziękowania: 113

tymgrab napisał(a)

chce mi sie wyc wszedzie widze kobiety w ciazy nie moge jesc ani spac i zygam jak kot i czuje potworby zal


rzymaj sie ko9chana...ja juz jakos po poronirniu wychodze powoli na prosta to tez duza próba dla zwiazku ale ostatnio jest juz duzo lepiej

Zgłoś nadużycie #53 17 lutego 2012, 7:45

Konto usunięte
czesc dnia kolejnego czuje sie fatalnie cała noc wyłam jak durna a dzis tak potwornie boli mnie zoladek jakby mi ktos noz wbijał
2 tygodnie Nowego Życia

Zgłoś nadużycie #54 17 lutego 2012, 12:08

bAbelek Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 2478 Podziękowania: 183

tymgrab napisał(a)

Edit miałam usg w koncu 4 tygodnia i był pecherzyk malutki ale był miałąm wszelkie objawy nawet tyłam nie miałam tylko mdłosci tydzien temu zabolał mnie brzuch i zaczełam plamic poszłam do szpitala potrzymali mnie tam dwa dni w sumie wsyztskiego razem dali kroplówke i puscili do domu kazali lezec plackiem (nie zrobili usg co pierwsze powinni zrobic) wczoraj w nocy pojawiły sie mdłosci a dzis koło południa potorny bol szpital moment usg a tam nie ma nic i pan doktor stwierdził samoistne poronienie jak pytam jak i dlaczego nkt mi nie pomógł dla nich to takie ot samoistne poronienie dla mnie strata dziecka czesci mnie która juz kochałam


dokładnie wiem co przeżywasz ,jestem w tej samej sytuacji tylko tyle że mi przy przyjeciu do szpitala zrobili usg i normalne badanie podawali leki trzymali 4 dni nic nie mówili a mówiłam że mnie boli brzuch dali tylko nospe zamiast zrobić kolejne usg, dopiero na 4 dzień wzieli mnie na badanie i co usłyszałam macica pusta poronienie samoistne zagrażajace w przebiegu dokonane, kolejne i jak z tym żyć
Wielkimi krokami nadchodzi nowy czas...  staram sie przekonać, że lepszy, będę to sobie powtarzać tak często aż w końcu w to uwierzę :)     

Kalendarz dni płodnych

Zgłoś nadużycie #55 17 lutego 2012, 12:29

Tilia Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 1841 Podziękowania: 573
Współczuję... nie poddawaj się. Wiem z doświadczenia że może się udać.trzeba czasu i dużo siły: co do starania ponownie, bywa różnie, 3-6 miesięcy. Z doświadczenia mojego- lepiej 6 miesięcy, organizm ma czas na porządną regenerację.


Zgłoś nadużycie #56 17 lutego 2012, 12:43

bAbelek Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 2478 Podziękowania: 183
no właśnie mi też różnie mówili, ciotka moja poroniła i zaraz od razu zaszła i mówiła że organizm był przecież do ciąży przygotowany teraz ma zdrowego slicznego chłopca, ja po pierwszym poronieniu zaszłam dopiero po roku jak odpuściłam to się udało, a teraz powiedzieli mi że bym sie wstrzymała wogóle od sexu tak do miesiaczki, później badania i tak 3 miesiace i od początku starania, ale sama nie wiem jak to bedzie czy dam znów radę bardzo bym chciała ale nie wiem czy strach nie będzie silniejszy
Wielkimi krokami nadchodzi nowy czas...  staram sie przekonać, że lepszy, będę to sobie powtarzać tak często aż w końcu w to uwierzę :)     

Kalendarz dni płodnych

Zgłoś nadużycie #57 17 lutego 2012, 12:49

Tilia Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 1841 Podziękowania: 573

bAbelek napisał(a)

no właśnie mi też różnie mówili, ciotka moja poroniła i zaraz od razu zaszła i mówiła że organizm był przecież do ciąży przygotowany teraz ma zdrowego slicznego chłopca, ja po pierwszym poronieniu zaszłam dopiero po roku jak odpuściłam to się udało, a teraz powiedzieli mi że bym sie wstrzymała wogóle od sexu tak do miesiaczki, później badania i tak 3 miesiace i od początku starania, ale sama nie wiem jak to bedzie czy dam znów radę bardzo bym chciała ale nie wiem czy strach nie będzie silniejszy




ja też myślałam 3 miesiące-kawał czasu, poza tym bardzo chciałam. Było widać zbyt wcześnie, organizm nie był przygotowany... i znów to samo. Jak odczekałam pół roku- udało się


Zgłoś nadużycie #58 17 lutego 2012, 13:01

Joanna81 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 144 Podziękowania: 8
Bardzo współczuje :( Może znajomi sie wystraszyli ludzie czasem nie wiedzą jak się zachować w takiej sytuacji dają czas, zamiast przyjść przytulić...

Trzymaj się pisz dużo nie trzymaj tego w środku ....

:) *


Zgłoś nadużycie #59 17 lutego 2012, 13:08

yellowsun Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 1266 Podziękowania: 289

tymgrab napisał(a)

Edit miałam usg w koncu 4 tygodnia i był pecherzyk malutki ale był miałąm wszelkie objawy nawet tyłam nie miałam tylko mdłosci tydzien temu zabolał mnie brzuch i zaczełam plamic poszłam do szpitala potrzymali mnie tam dwa dni w sumie wsyztskiego razem dali kroplówke i puscili do domu kazali lezec plackiem (nie zrobili usg co pierwsze powinni zrobic) wczoraj w nocy pojawiły sie mdłosci a dzis koło południa potorny bol szpital moment usg a tam nie ma nic i pan doktor stwierdził samoistne poronienie jak pytam jak i dlaczego nkt mi nie pomógł dla nich to takie ot samoistne poronienie dla mnie strata dziecka czesci mnie która juz kochałam




Bardzo, bardzo CI współczuję, bardzo Ci dopingowałam w ciąży i śledziłam Twoje wpisy na bieżąco... Na prawdę bardzo Ci współczuję... :( :( :(

Zgłoś nadużycie #60 17 lutego 2012, 21:15

Konto usunięte
dziękuje jest mi potwornie cięzko a mam tylko Was do wyagadania sie moj parntner przyjechał dzisaij patrze idzie z zakupami to sobie mysle miło a on wchodiz i mówi ugotuj mi to i to przykre nawet nie zapytał jak sie czuje co przezywam zachowywał sie jakbym nie wiem szklanke rozbiła szkla pozbierała i ot po wszystkim zreszta wszyscy sie tak zachowują od mamy usłysząłamz e za bardzo przezywam jak mam do ..... nie przezywac jak tam bardzi sie cieszyłam tą ciążą chce mi sie krzyczec wyc i nie wiem co jeszcze
2 tygodnie Nowego Życia

Zgłoś nadużycie #61 17 lutego 2012, 21:15

Basia1 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 419 Podziękowania: 41
Hej dziewczynki :) Ja też niestety to przeżyłam straszny ból w sercu, wiem co czujecie.Teraz minęło połtora roku od straty i zaszłam w ciąże po długim staraniu się. Jestem w 6 tyg i tak strasznie się boję, żeby wszystko było ok.
W oczekiwaniu :)



Zgłoś nadużycie #62 17 lutego 2012, 21:16

Konto usunięte
Basiu musisz byc dobrej mysle ja nic Ci madrego nie napisze jeztem zbyt rozgoryczona
2 tygodnie Nowego Życia

Zgłoś nadużycie #63 22 lutego 2012, 10:52

kaasiaa Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 131 Podziękowania: 8
Wiem jak to strasznie boli, jak okropnie boli widok kobiet ciezarnych w telewizji, wiem jak boli widok malych dzieci i jak strasznie oswoic sie z ta mysla. Wiem, bo przezylam. Staralisy sie prawie rok, nagle wie kreseczki,radosc niesamowita, po 5 dniach krwawienie,szpital, brak dzidziusia. Przeplakalam kazda godzine podczas dnia, pierwszy tydzien byl najgorszy. Pozniej dostalam nowa prace, jakos sie zaczelo krecic. Lekarz kazal uwazac 3 miesiace. W pazdzierniku poronilam a w grudniu nie mialam juz miesiaczki. Teraz jestem najszczcesliwsza osoba na swiecie,bo pod moim serduszkiem bije inne serduszko. Dlatego warto walczyc, trzymam za was kciuki dziewczyny. Nie bojcie sie ciazy po poronieniu i odsuwajcie jak najdalej myslisz, ze cos moze byc nie tak, trzeba sie cieszyc i uwazac na siebie! :)

Zgłoś nadużycie #64 22 lutego 2012, 11:03

Konto usunięte
dziekuje za ten post!!!!!!!!!
2 tygodnie Nowego Życia

Zgłoś nadużycie #65 22 lutego 2012, 11:14

Karolinia Supermama
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 6215 Podziękowania: 720
My po stracie naszego Maluszka w 13 tc najpierw nawet nie mysleliśmy.... Po jakimś roku zaczęliśmy się starać znów- zajęło nam to ponad 2 lata. Na szczęście Zuzanka jest jest już z nami- 3mam kciuki abyście się szybciutko doczekały spełnienia swoich marzeń
Zawsze razem:*



Zgłoś nadużycie #66 22 lutego 2012, 11:16

Tilia Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 1841 Podziękowania: 573
tymgrab, nam się udało za 3 razem. Pierwszy raz wściekłość, wściekłość i jeszcze raz wściekłość. Drugim razem cicha wściekłość. Zacisnełam zęby, znalazłam dobrego lekarza (wcale nie jakiegoś super profesora, takiego otwartego i do którego można dzwonić lub jechać na wizytę gdy coś się dzieje- co okazało się potem niezbędne) i udało się. Było dużo strachu, nerwów, leżenie całą ciążę i Mała właśnie zasypia przy ptakach w lesie (z płyty).
Jeszcze raz mocno trzymam kciuki!!!


Zgłoś nadużycie #67 22 lutego 2012, 11:39

Konto usunięte
bardzo wam dziękuje ja wiem ze chce mieć dziecko ale jeszcze nei dziś nei teraz nie juz dla niektórych to był płód dla mnei juz dziecko słysząłm serduszko moze wielu uwaza sie sie nad sobą rozczulam ale tak rozczulam sie bede bo dla mnei to tragiedia
2 tygodnie Nowego Życia

Zgłoś nadużycie #68 22 lutego 2012, 11:40

Konto usunięte
Tymgrab bardzo mi przykro z Twojego powodu! to straszne jak traci sie malutka istotke. Jedyna co Ci moge poradzic, to to co Editwil pisala - mów glosno o tym co czujesz, nie tylko tu na forum, ale osobom w Twoim otoczeniu tez, to czasem pomaga, wydrzyj sie na partnera ze jest nieczulym oslem, powiedz jak mocno Cie to boli, a nawet wykrzycz. mamie to samo, wyrzuc jej co myslisz o tym ze masz sie nie przejmowac.nie dus niczego w sobie i nie kryj sie z zalem, rycz przy kim chcesz! duszenie smutku w sobie nigdy nie przynosi ulgi. prawda jest taka ze ten zal i bol trzeba z siebie wylac. masz prawo czuc to co czujesz. ten smutek minie, ale Ty potrzebujesz czasu i wsparcia a nie komentarzy ze nic sie nie stalo. bo przeciez sie stalo.
zycze Ci wszystkiego dobrego, duzo sily!
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #69 22 lutego 2012, 11:47

Konto usunięte
dzięki.... wiecie jak to boli jak obcy ludzi forumowi dają człowiekowi wiecej siły niż najbliższe osoby dla mojego partnera to problem z głowy wczoraj nagle czuły sie zrobił bo mu sie .... chciało bardoz mnie tez zabolało "zrobie ci drugie" dla niego to takie "zrobie" nie wróci mi moje dziecko a uszach słysze słowa rodziny jak nie miaałms iły wstac z łozka z powodu bólu pleców "ciąża to nei choroba" a teraz "użalasz sie nad sobą" "nie ty pierwsza i nei ostatnia" "czep sie roboty to nie bedziesz miała czasu myśleć" dziś postanowiłam ze jade do siebie do mieskzania chłodno tam bo nie wykońćzone jeszcze ale nie mam siły słuchac jak gadaa mam z babką i siostra mi za plecami jak on przyjedzie i zamiast poswiecic mi czas imprezuje kolacyjnie z moja rodziną skoro nie dają mi wsparcia niech mi dadzą przeżyc to
2 tygodnie Nowego Życia

Zgłoś nadużycie #70 22 lutego 2012, 12:06

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5866 Podziękowania: 189
tymgrab bardzo mi przykro :(


http://oliwunia.blogspot.com/