Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

pochwa po porodzie

Zgłoś nadużycie #11 13 lipca 2013, 22:38

klaudynka Świeżo upieczona
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 2 Podziękowania: 0
Cześć dziewczyny,
pamiętacie może po jakim czasie od porodu wróciło wam "tam" wszystko do normy? Ja jestem prawie 6 tyg po porodzie i ciągle mi się niepozamykało :/ Wizytę u lekarza mam dopiero w 8 tyg a już od jakiegoś czasu mnie to zastnawia czy aby to normalne.

Zgłoś nadużycie #12 14 lipca 2013, 6:18

imagine Supermama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 6666 Podziękowania: 1266
Ja po porodzie do tej pory nie wróciłam do siebie. Dalej nie mam okresu gdy nie karmie piersią. ALe jeżeli chodzi o miejsca intymne to myślę że masz jeszcze czas , masz młody organizm daj mu sie zregenrować.







Zgłoś nadużycie #13 14 lipca 2013, 7:58

madzia1984 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 583 Podziękowania: 144
mi jakos po 2 miesiacach wrocilo do normy ale jeszcze czasami czuje dyskomfort zwlaszcza jak mam @ to miejsce po nacinaniu mi dokucza

Zgłoś nadużycie #14 14 lipca 2013, 13:44

ktee Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 2061 Podziękowania: 215
u mnie rownież jeszcze nie jest ok... ide do gina w sierpniu... troche sie obawiam :P
"All children touch the sun, burn fingers one by one!" 

Zgłoś nadużycie #15 14 lipca 2013, 14:32

carbonara Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 3460 Podziękowania: 673
Tak jak dziewczyny piszą,daj czas swojemu organizmowi,jeżeli byłaś nacinana to tym bardziej,ja miejsce po nacieciu czuje do dziś a byłam ostatni raznacinana prawie 2 lata temu

Zgłoś nadużycie #16 14 lipca 2013, 16:19

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784
co do okresu ja po 7 miesiącach dotsłam, a co do spraw z mężem to długo nie mogłam dojść do siebie i bolało mnie z samego początku. próbowaliśmy ale nic z teo nei wychodzilo tak po 3 miesiacach jakoś dopiero mogliśmy normalnie cos robić. Długo pobolewało mnie też nacięcie przeważnie jak siedziałam. Nie ze ciągneło czy coś ale takie nimiłe uczucie miałam taki pulsujace pobolewanie no ciężko mi to okreslic. Ale teraz juz dobrych kilku miesięcy jest ok wszytsko



Zgłoś nadużycie #17 14 lipca 2013, 22:31

Malinka Supermama
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 4312 Podziękowania: 1155
Jeszcze pół roku po porodzie, nie byłam w stanie normalnie oddawać się bunga bunga. Gdzieś 10 miesięcy po przestało mnie boleć. Teraz jest cudnie. Byłam nacinana, nic mi nie dolega. Mięśnie Keegla pracują doskonale. Małż zadowolony. ;) :P
Koty rządzą światem! 






Zgłoś nadużycie #18 15 lipca 2013, 8:08

andzi Supermama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 5184 Podziękowania: 1486
A ja na szybko napisze ,wprawdzie miałm cc planowe i nie zaznałam trudów sn ,ale karmie piersia i caly czas mam wrazenie ze ktos mi zszył pi.. w srodku ,byłam u dr na kontroli po porodzie i mi powiedział ze nic mi nie zszyli :) tylko jak sie karmi piersia to jest w zwiazku z poziomem horm suchosc i trzeba zel nawilzajacy uzywac ,tylko mi jakos mało pomaga bo ta suchosc jest tak głebiej :) ale jakos dajemy rade ,tak wiec po sn i jak ktos karmi to wogóle moze byc ciezko z tymi sprawami :(

Zgłoś nadużycie #19 15 lipca 2013, 9:40

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784

andzi napisał(a)

A ja na szybko napisze ,wprawdzie miałm cc planowe i nie zaznałam trudów sn ,ale karmie piersia i caly czas mam wrazenie ze ktos mi zszył pi.. w srodku ,byłam u dr na kontroli po porodzie i mi powiedział ze nic mi nie zszyli :) tylko jak sie karmi piersia to jest w zwiazku z poziomem horm suchosc i trzeba zel nawilzajacy uzywac ,tylko mi jakos mało pomaga bo ta suchosc jest tak głebiej :) ale jakos dajemy rade ,tak wiec po sn i jak ktos karmi to wogóle moze byc ciezko z tymi sprawami :(


ja miałam tam sucho jak na pustyni dlatego mnie tak bolało... ale już sie unormowało po jakimś czasie i teraz jest ok ;)



Zgłoś nadużycie #20 15 lipca 2013, 10:01

olga91 Supermama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 5840 Podziękowania: 1926
A ja mam jakas gruba blizne w srodku, ktora do tej pory mnie boli podczas milosnyc uniesien ;) narazie dostalam jakies masci bo podobno sie rozlazi a juz 3 miesiace minely. Trzeba sie uzbroic w cierpliwosc i powolutku probowac :) przede wszystkim nic na sile a maz musi wiedziec ze jak w polowie powiesz nie to nie i koniec ;) swoja droga to prawdziwe wyzwanie moze byc dla niektorych ;)


Zgłoś nadużycie #21 15 lipca 2013, 13:30

Stellunia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 888 Podziękowania: 304
szczerze mówiąc nie bardzo wiem co masz na myśli pisząc "niepozamykało" jeżeli chodzi o wejście do pochwy to od poczatku było u mnie zamknięte (tz od czasu gdy pierwszy raz tam zajżałam czyli po powrocie ze szpitala) pochwa nie jest rozciągnięta wręcz przeciwnie pierwsze bara bara dało mi do zrozumienia że jest tam ciaśniej. Bolało jednak mnie nacięcie po pierwzym porodzie długo ok 2 tyg bardzo a później lekko na pierszy seks odważyłam sie po ok 2 i pół miesiącah ale dopiero przy drugim podejściu się udało bo przy pierwszym sie nie "zmieścił". Po drugim porodzie juz było lepiej szybciej doszłam do siebie i nacięcie którego nie chciałam a mi zrobili tez mniej bolało i krócej. 
Poczekaj do pierwszej wizyty i lekarz rozwieje Twoje wątpliwości osobiście uważam, że zwyczajnie Twój organizm potrzebuje jeszcze trochę czasu.


Zgłoś nadużycie #22 16 lipca 2013, 18:17

carbonara Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 3460 Podziękowania: 673

olga91 napisał(a)

A ja mam jakas gruba blizne w srodku, ktora do tej pory mnie boli podczas milosnyc uniesien ;) narazie dostalam jakies masci bo podobno sie rozlazi a juz 3 miesiace minely. Trzeba sie uzbroic w cierpliwosc i powolutku probowac :) przede wszystkim nic na sile a maz musi wiedziec ze jak w polowie powiesz nie to nie i koniec ;) swoja droga to prawdziwe wyzwanie moze byc dla niektorych ;)


Ja do teraz czują tą gruba blizne w środku a minęło prawie 2 lata

Zgłoś nadużycie #23 21 lipca 2013, 22:34

kociak0904 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 422 Podziękowania: 8
Hej. Mi tak po 3 tygodniach już nic nie bolało. Cieli mocno ;/ bolało okropnie już jak odeszło znieczulenie. Nie mogłam siadać,chodzić nie wspomnę o zrobieniu kupy ;O - to to ból aż do łez. Momentami miałam wrażenie że ból mija, ale następnego dnia ciągnęło jak cholera;/ a tak ogólnie to się nie zmieniło chyba nic...chociaż podczas stosunków ciężko na początku...




Zgłoś nadużycie #24 22 lipca 2013, 11:11

mamuniaaGosia Początkująca
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 21 Podziękowania: 0
Średnio czas dojścia do siebie "tam na dole" to ok 6 tygodni, ale myślę, że nie można tego generalizować. Widocznie, Twoje ciało może potrzebować więcej czasu. Ważne, żeby się tym nie stresować, podejść do sprawy na spokojnie. To działa tak samo, jak w przypadku karmienia - jest stres, wszystko idzie źle, a potem też dziecko się źle czuje, wyczuwa niepokój matki. A wątpliwości trzeba przede wszystkim powiedzieć lekarzowi. Może uda Ci się z kimś umówić na jakąś wcześniejszą wizytę? Czy położna odwiedza Cię w domu? Ona powinna Ciebie też obejrzeć.

Zgłoś nadużycie #25 5 maja 2014, 23:57

lenka00 Świeżo upieczona
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 20 Podziękowania: 1
u mnie po 6 tygodniach wszystko było już ok
http://www.konkursowemamy.pl/

Zgłoś nadużycie #26 20 maja 2014, 22:49

Koloko Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 93 Podziękowania: 4
Kurcze tak czytam wasze wypowiedzi, bo sama chciałam rodzić naturalnie, ale mały źle się ułożył i było terzeba zrobić cc i tak się zastanawiam czy z następnym dzieckiem nie próbować naturalnie, ale chyba jednak wole już cc, jak już i tak mam bliznę pod brzuchem, to może wystarczy tych szwów..nich mi coś nie naruszonego zostanie..bo na cyckach i brzuchu rozstępy i jakbym miała jeszcze tam na dole czuć dyskonfort..oj nie

Zgłoś nadużycie #27 21 maja 2014, 8:21

AgataDuSo Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 110 Podziękowania: 6

Koloko napisał(a)

Kurcze tak czytam wasze wypowiedzi, bo sama chciałam rodzić naturalnie, ale mały źle się ułożył i było terzeba zrobić cc i tak się zastanawiam czy z następnym dzieckiem nie próbować naturalnie, ale chyba jednak wole już cc, jak już i tak mam bliznę pod brzuchem, to może wystarczy tych szwów..nich mi coś nie naruszonego zostanie..bo na cyckach i brzuchu rozstępy i jakbym miała jeszcze tam na dole czuć dyskonfort..oj nie



Ja rodziłam naturalnie jest super bo po 2 godzinach śmigałam przy małej. Po 5 tygodniach już wszystko wróciło po staremu chociaż miałam rozcinane krocze ale przez 2 tygodnie używałam jednorazowych majtek by się wszystko ładnie zagoiło. Mnie rozcięcie najbardziej bolało przez pierwszy tydzień podczas oddawania moczu, a przy chodzeniu i innych obowiązkach nie czułam że je nawet mam. Karmie piersią ale biorę tabletki antykoncepcyjne i już po 2 miesiącach po porodzie mam @. Jak kiedyś będę w ciąży to będę chciała mieć poród naturalny bo według mnie ciało szybko dochodzi do tego co było sprzed ciąży.


Zgłoś nadużycie #28 21 maja 2014, 8:38

Koloko Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 93 Podziękowania: 4
Ja też bardzo chciałam rodzić naturalnie, ale mały źle mi się ułożył i było trzeba zrobić cc. Miałam po tym wszystkim baby blues, bo wymęczyłam się przy skórczach, miałam już 8 cm rozwarcia, a poród nie postępował, a na koniec cc.
Z powrotem do formy nie jest tak źle, po 8 godzinach już wstajesz. Jedyny minus to to, że nie ma od razu dziecka z tobą, ale jak już go przyniosą to skrzydeł się dostaje i nie odczówa się bólu. Przez pierwszy tydź. mąż był z nami w domu, co było też fajne, bo mógł zapoznać się z naszym szkrabem. Chciałam na drugi tydz.wziąć teściową do pomocy, ale już pod koniec pierwszego tyg.tak się dobrze czułam, że ją odwołałam. Krwawienie połogowe też szybko ustało bo po 2 tyg.aż się przestraszyłam i pojechałam na kontrole do szpitala, ale okazało się wszystko ok. Jak się karmi piersią to wydaje mi się, że organizm szybciej się regeneruje.

Zgłoś nadużycie #29 21 maja 2014, 10:09

AgataDuSo Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 110 Podziękowania: 6
też mi się wydaje że karmienie piersią pomaga w regeneracji. Ja to jak wróciłam po porodzie do domu w środę to następnego dnia wzięłam się za porządki bo nakręciłam się że jak nie było mnie w domu 3 dni to jest wielki bałagan. Tak sprzątałam że dostałam później ochrzan od położnej bo wzrosło mi ciśnienie 150 na 95 i powiedziała że:" przez następny tydzień mam odpoczywać i opiekować się małą bo ona nie bedzie mi sprawdzać czy mam czysto po kątach".


Zgłoś nadużycie #30 23 września 2014, 16:39

Shiadhall Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 1457 Podziękowania: 116
Ja zdecydowałam się na cokolwiek 5 tygodni po porodzie, bolało, było sucho i miałam taką jakby blokadę w środku ( a nie byłam nacinamy ani nie popekalam) I tak było przez 5 miesiecy aż przestałam karmić, a potem było dużo lepiej, seks lepszy niż przed ciążą ;)