Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Po porodzie będą mniej bolały?

Zgłoś nadużycie #11 8 marca 2011, 21:21

Aga.W Fajna mama awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6254 Podziękowania: 374
Poratujcie mnie i powiedzcie, mam tak koszmarnie bolesne piersi że boję się jak to będzie wyglądało po porodzie. Ten ból zmaleje? Jak ja swojego malucha będę mogła karmić, kiedy teraz jak tylko lekko przejade bawełnianą koszulką po brodawce to mam ochote zasyczeć taki to dla mnie koszmar :) prawda że będzie lepiej ??
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #12 9 marca 2011, 11:07

ewamark Zadomowiona ewamark awatar
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 164 Podziękowania: 3
cóz... trudno powiedziec. Mnie w ciazy piersi nie bolaly wcale, ale za to od kiedy zaczelam karmic - to byl istny koszmar. Nie chce Cie straszyc - przeciez kazdy jest inny, ja przechodzilam to strasznie. Nawet polozna w szpitalu sie dziwila, ze az tak mnie boli, dawali mi paracetamol, zeby mi bylo lepiej, ale niewiele pomagal. Zaraz gdy tylko zaczelam karmic brodawki zaczely strasznie wysychac, byly popelane i podchedzily krwia, stosowanie kremu na sutki troche pomagalo, ale ból podczas karmienia byl straszny. Nie wiem dlaczego, podobno nie powinno bolec. Ja przy kazdym karmieniu doslownie plakalam. Bralam pieluszke tetrowa i plakalam do niej, zeby na dziecko lzy nie kapaly. Juz nawet w szpitalu polozne sugerowaly przejscie na butelke, maz tez mnie prosil, ale ja tak strasznie chcialam karmic piersia, ze postanowilam zrobic wszystko, zeby sie udalo. W koncuu skierowali do mnie pracownice 'Ruchu Wsparcia kobiet karmiacych", odwiedzila mnie w szpitalu, spedzila ze mna caly dzien próbujac róznych pozycji, zeby mi bylo lzej, troche pomoglo. Ból zaczal powoli przechodzic po okolo 3 tygodniach az calkiem znikl. Ale to chyba odosobniony przypadek, bo nawet ta kobieta z ruchu wsparcia mówila, ze pierwszy raz sie spotkala z takim bólem matki. Szczerze mówiac troche sie boje, ze to sie powtrórzy... bardzo chce karmic piersia swoja druga córcie równiez i zrobie wszystko, zeby tak bylo - mam tylko nadzieje, ze nie bedzie juz bolalo.
Ewka ;P

Zgłoś nadużycie #13 9 marca 2011, 16:33

Aga.W Fajna mama awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6254 Podziękowania: 374
oo Ewa podziwiam naprawdę! ale też bardzo mi zależy żeby piersią karmić i mam nadzieję że trochę przejdzie ten ból okropny :) no, tak czy inaczej jakoś dam radę :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #14 9 marca 2011, 21:28

mikusiowa Gotowa na wszystko awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1956 Podziękowania: 4
Jeśli chodzi o karmienie mojego synka piersia to wspominam to koszmarnie juz wolalabym urodzic drugi raz niz karmic. Mnie strasznie sutki bolaly maly ciagnal jak oszalaly nawet nakladki nie pomagaly. On jadl a ja wylam z bolu masakra. Czasami bylo dobrze nawet nic nie bolalo sama nie weim od czego to zalezalo ale czasami byly takie momenty ze sie poddawalam.
 

Zgłoś nadużycie #15 10 marca 2011, 18:02

Aga.W Fajna mama awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6254 Podziękowania: 374
no to ładnie :) jakoś damy rade... :) czego dla dziecka się nie robi!
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #16 10 marca 2011, 19:45

mikusiowa Gotowa na wszystko awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1956 Podziękowania: 4
Ja jakos dalam rade ale wytrzymalam tylko 3 miesiace.
 

Zgłoś nadużycie #17 17 maja 2011, 22:25

Lidiana Początkująca Lidiana awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 102 Podziękowania: 3
karmiłam krótko, bo tylko 3 tygodnie, ale piersi bolały mnie bardzo mocno, dlatego prztkładałam listki kapusty prosto z lodówki, to naprawde pomogło

Zgłoś nadużycie #18 18 maja 2011, 16:26

Aga.W Fajna mama awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6254 Podziękowania: 374
no to chyba będę musiała plantację kapusty założyć :P
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #19 18 maja 2011, 17:56

mikusiowa Gotowa na wszystko awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1956 Podziękowania: 4
Ja karmiłam 3 miesiące bardzo mnie bolało każde karmienie a najbardziej to same brodawki. Stosowałam kremy obkłady ale nic nie dawało.
 

Zgłoś nadużycie #20 5 czerwca 2011, 23:23

Lolimaa Gotowa na wszystko Lolimaa awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 2030 Podziękowania: 20

ewamark napisał(a)

cóz... trudno powiedziec. Mnie w ciazy piersi nie bolaly wcale, ale za to od kiedy zaczelam karmic - to byl istny koszmar. Nie chce Cie straszyc - przeciez kazdy jest inny, ja przechodzilam to strasznie. Nawet polozna w szpitalu sie dziwila, ze az tak mnie boli, dawali mi paracetamol, zeby mi bylo lepiej, ale niewiele pomagal. Zaraz gdy tylko zaczelam karmic brodawki zaczely strasznie wysychac, byly popelane i podchedzily krwia, stosowanie kremu na sutki troche pomagalo, ale ból podczas karmienia byl straszny. Nie wiem dlaczego, podobno nie powinno bolec. Ja przy kazdym karmieniu doslownie plakalam. Bralam pieluszke tetrowa i plakalam do niej, zeby na dziecko lzy nie kapaly. Juz nawet w szpitalu polozne sugerowaly przejscie na butelke, maz tez mnie prosil, ale ja tak strasznie chcialam karmic piersia, ze postanowilam zrobic wszystko, zeby sie udalo. W koncuu skierowali do mnie pracownice 'Ruchu Wsparcia kobiet karmiacych", odwiedzila mnie w szpitalu, spedzila ze mna caly dzien próbujac róznych pozycji, zeby mi bylo lzej, troche pomoglo. Ból zaczal powoli przechodzic po okolo 3 tygodniach az calkiem znikl. Ale to chyba odosobniony przypadek, bo nawet ta kobieta z ruchu wsparcia mówila, ze pierwszy raz sie spotkala z takim bólem matki. Szczerze mówiac troche sie boje, ze to sie powtrórzy... bardzo chce karmic piersia swoja druga córcie równiez i zrobie wszystko, zeby tak bylo - mam tylko nadzieje, ze nie bedzie juz bolalo.



Moje poczatki karmienia wyglądały tak samo. Wyłam z bólu. I powiedziałam, że mogę rodzić codziennnie siłami natury byle tylko nikt nie kazł mi karmić. Miałam wrażenie, że położne olewają mnie i nic nie pomagają. Mama kupiła mi takie silikonowe nakładki. Dzięki temu piersi powolutku się goiły. Mała załpała i do końca czyli 15 miesięcy przez nie karmiłam. Miałam problemy z zatorami. Jeździłąm do dradcy laktacyjnego. Bóle trwały 9 tygodni a potem było lepiej. Po pewnym czasie nie czułam żadnego bólu ani dyskomfortu. Trzeba się było duzego samozaparcia- ale opłacało się.

Zgłoś nadużycie #21 9 czerwca 2011, 15:36

kate1980 Początkująca awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 110 Podziękowania: 1
jak tak sie boisz to zakup sobie silikonowe osłonki oraz laktator zresztą przyda się on napewno. jednak ja zdecydowanie polecam jeszcze maść maltan który można stosować już podczas ciąży. naparwdę warto z czystym sumieniem mogę za niego poręczyć :)

Zgłoś nadużycie #22 9 czerwca 2011, 15:39

Lolimaa Gotowa na wszystko Lolimaa awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 2030 Podziękowania: 20

kate1980 napisał(a)

jak tak sie boisz to zakup sobie silikonowe osłonki oraz laktator zresztą przyda się on napewno. jednak ja zdecydowanie polecam jeszcze maść maltan który można stosować już podczas ciąży. naparwdę warto z czystym sumieniem mogę za niego poręczyć :)


mi nie był potrzebny laktator

Zgłoś nadużycie #23 9 czerwca 2011, 16:03

martula2223 Gotowa na wszystko martula2223 awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 879 Podziękowania: 22

ewamark napisał(a)

cóz... trudno powiedziec. Mnie w ciazy piersi nie bolaly wcale, ale za to od kiedy zaczelam karmic - to byl istny koszmar. Nie chce Cie straszyc - przeciez kazdy jest inny, ja przechodzilam to strasznie. Nawet polozna w szpitalu sie dziwila, ze az tak mnie boli, dawali mi paracetamol, zeby mi bylo lepiej, ale niewiele pomagal. Zaraz gdy tylko zaczelam karmic brodawki zaczely strasznie wysychac, byly popelane i podchedzily krwia, stosowanie kremu na sutki troche pomagalo, ale ból podczas karmienia byl straszny. Nie wiem dlaczego, podobno nie powinno bolec. Ja przy kazdym karmieniu doslownie plakalam. Bralam pieluszke tetrowa i plakalam do niej, zeby na dziecko lzy nie kapaly. Juz nawet w szpitalu polozne sugerowaly przejscie na butelke, maz tez mnie prosil, ale ja tak strasznie chcialam karmic piersia, ze postanowilam zrobic wszystko, zeby sie udalo. W koncuu skierowali do mnie pracownice 'Ruchu Wsparcia kobiet karmiacych", odwiedzila mnie w szpitalu, spedzila ze mna caly dzien próbujac róznych pozycji, zeby mi bylo lzej, troche pomoglo. Ból zaczal powoli przechodzic po okolo 3 tygodniach az calkiem znikl. Ale to chyba odosobniony przypadek, bo nawet ta kobieta z ruchu wsparcia mówila, ze pierwszy raz sie spotkala z takim bólem matki. Szczerze mówiac troche sie boje, ze to sie powtrórzy... bardzo chce karmic piersia swoja druga córcie równiez i zrobie wszystko, zeby tak bylo - mam tylko nadzieje, ze nie bedzie juz bolalo.


ja miałam to samo - ból przy karmieniu - płakałam i zaczynałam nienawidzić dziecko - poprostu modliłam się żeby dłużej spało bo bałam się karmienia. z drugiej strony chciałam karmić bo maiłam dużo mleka. Potem jeżdziłam do poradni laktacyjnej i babka w niej uczyła mnie jak przystawić małego. po jakimś czasie jedna pierś przestaa bolec a druga bolała takim bólem jakby mi ktoś wbijał nóż aż do łopatki. miałam mroczki przed oczami. Okazało się, że to grzybica - smarowanie crotlimazolem pomogło. Po 5 tygodniach bólu - zaczęłam karmić z przyjemnością i karmię do dziś (mały ma 5 mcy). Te 5 tygodni kojarze jak koszmar - gorszy od porodu :) ale się cieszę, że to przetrwałam i jestem z siebie dumna. za to mały nie choruje - mimo że np niedawno przechodzilismy wszyscy straszną grype zołądkową. dzięki przeciwciałom z mleka się nie zaraził - a u takiego malucha taka choroba to szpital murowany
"Decydując się na dziecko, podejmujemy historyczną decyzję.
Godzimy się bowiem, aby nasze serce wędrowało po świecie poza naszym ciałem." Elizabeth Stone
Marta - szczęsliwa mama rocznego Patryka

Zgłoś nadużycie #24 17 czerwca 2011, 17:35

Aga.W Fajna mama awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6254 Podziękowania: 374
osłonki są, maść jest, a laktator najwyżej po porodzie, mam nadzieje że nie będzie potrzebny :) zęby wyleczone także jakoś je zacisne - i pocisne :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #25 18 czerwca 2011, 0:17

Lolimaa Gotowa na wszystko Lolimaa awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 2030 Podziękowania: 20

martula2223 napisał(a)

ja miałam to samo - ból przy karmieniu - płakałam i zaczynałam nienawidzić dziecko - poprostu modliłam się żeby dłużej spało bo bałam się karmienia.


Ja też miałąm takie odczucia. Ale mam nadzieję, zę przy drugim maluszku wiedziąc czego moge sie spodziewać- pójdzie już dużo lepiej.

Zgłoś nadużycie #26 18 czerwca 2011, 18:01

mamaela Supermama mamaela awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 6740 Podziękowania: 482
Mnie w ciąży teraz piersi bolały pierwsze 3 m-ce- strasznie nie mogłam ich dotykać, ubieranie i zdejmowanie biustonosza było zawsze z grymasem bólu.  A teraz to minęło. Jak syn się urodził czułam ból 2 pierwsze dni, bo miałam dość płaskie brodawki, mały źle chwytał (on nie mógł się najeść, a mi sprawiał przy okazji ból), ale pomogła nam położna, pokazała jak wkładać maluchowi pierś do pysia i zaskoczyło na długie lata (prawie 2,5 roku!). Teraz na pewno nie będzie tak długo, ale jestem dobrej myśli i wierzę, że mała będzie umiała ładnie ssać :)
Ela - mama 16 letniego syna i pięknej Paulinki, zwanej Pyśką ur. 02.10.2011 :)




Zgłoś nadużycie #27 21 czerwca 2011, 16:01

MADZIUNIA Gotowa na wszystko MADZIUNIA awatar
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 985 Podziękowania: 101
mnie na poczatku bardzo bolały brodawki bo nie umiałam dobrze malucha przystawić do piersi teraz już jest o niebo lepiej ale jeszcze nie zawsze nam wychodzi to wspólne jedzenie :)
najgorsze jest jak mała pijawka jest bardzo głodna , rzuca sie na cycka i miętosi brodawki  dziąsłami...

Zgłoś nadużycie #28 22 czerwca 2011, 23:09

Lolimaa Gotowa na wszystko Lolimaa awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 2030 Podziękowania: 20
A gryzły Was dzieci? Moja na szczeście oszczędziła mi tego -tz zdarzyło sieto ze dwa razy.

Zgłoś nadużycie #29 9 października 2011, 16:56

nnikunia Zaprawiona w bojach nnikunia awatar
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 165 Podziękowania: 1
NIE BEDA MNIEJ BOLAŁY.TEZ MIAŁAM TAKIE NADZIEJE A TU WRECZ PRZECIWNIE MYSLAŁAM ZE MNIE ROZERWIE A MLEKA NIAŁAM TYLE CO NIC.


Zgłoś nadużycie #30 9 października 2011, 20:30

snoopy90 Fajna mama snoopy90 awatar
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5499 Podziękowania: 162
mnie tylko w piersze dni karmienia bolały i jak był nawał a teraz juz karmie na luzie :D