Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

piłka gimnastyczna

Zgłoś nadużycie #11 14 października 2011, 12:13

werciakol Fajna mama werciakol awatar
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 3633 Podziękowania: 269
Witam, może uznacie ten post za głupi, ale chciałam powiedzieć,że mnie podczas porodu najbardziej pomogło skakanie na piłce! Dlatego chcę to polecić każdej przyszłej rodzącej!!W czasie skurczy skakałam na niej, a pomiędzy nimi bujałam się niej.Bardzo to rozluźnia i uwaga powoduje szybsze rozwieranie szyjki macicy co bardzo skraca poród.. Przez wspomnienia z piłką z porodówki wczoraj taką piłkę sobie kupiłam.
Marysia :)
http://werciakol.blogspot.com/

Zgłoś nadużycie #12 14 października 2011, 12:14

Brioszka Gotowa na wszystko awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 867 Podziękowania: 30

werciakol napisał(a)

Witam, może uznacie ten post za głupi, ale chciałam powiedzieć,że mnie podczas porodu najbardziej pomogło skakanie na piłce! Dlatego chcę to polecić każdej przyszłej rodzącej!!W czasie skurczy skakałam na niej, a pomiędzy nimi bujałam się niej.Bardzo to rozluźnia i uwaga powoduje szybsze rozwieranie szyjki macicy co bardzo skraca poród.. Przez wspomnienia z piłką z porodówki wczoraj taką piłkę sobie kupiłam.


to chyba nie jest nowość...


Zgłoś nadużycie #13 14 października 2011, 12:15

snoopy90 Fajna mama snoopy90 awatar
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5499 Podziękowania: 162
tez tak słyszalam mi nikt pilki nie dal bo kroplówka i piłka to chyba niezbyt dobry pomysl :D


Zgłoś nadużycie #14 14 października 2011, 12:17

werciakol Fajna mama werciakol awatar
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 3633 Podziękowania: 269
może nie nowość ale zapomina się o niej.. ja też miałąm kroplówkę i większość siedziałam na piłce..ja chce by każda się o nią upomniała ;) i poprostu spróbowałą akurat jej pomoże :) tak jak mnie :)
Marysia :)
http://werciakol.blogspot.com/

Zgłoś nadużycie #15 14 października 2011, 13:49

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5879 Podziękowania: 316
Wiecie co ja nie mam zdania o piłce bo u nas ich po prostu nie ma! Rodzi się tylko i wyłącznie na leżąco na tym leżaku. Po prostu jeśli chodzi o formę porodu to mój szpital to totalna porażka. Werkę dodatkowo rodziłam przypięta pod KTG więc nie mogłam się nawet ruszyć!
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #16 14 października 2011, 18:57

dora27 Supermama dora27 awatar
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 11126 Podziękowania: 530
wercia to świetny pomysl z tą piłką, sama mam znajomą która miała właśnie piłkę w czasie porodu, mówi że jej bardzo na te skurcze pomagały i właśnie tak se myślę, że ja na swoim porodzie też sobie nie odmówię ;) no ale zobaczymy :)
dałaś mi siłe i wsparcie - kochamy Ciebie córeczko! :*

Zgłoś nadużycie #17 14 października 2011, 19:01

dora27 Supermama dora27 awatar
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 11126 Podziękowania: 530

editwil napisał(a)

Wiecie co ja nie mam zdania o piłce bo u nas ich po prostu nie ma! Rodzi się tylko i wyłącznie na leżąco na tym leżaku. Po prostu jeśli chodzi o formę porodu to mój szpital to totalna porażka. Werkę dodatkowo rodziłam przypięta pod KTG więc nie mogłam się nawet ruszyć!


eee to przechlapane w Polskich szpitalach, w Londynie są różne możliwoście, ja właśnie się zastanawiam co wybrać, czy poród w wannie, czy na stojąco i w ogóle, mam dla siebie pokój cały indywidualny, nawet po porodze.  9 listopada jade obejrzeć ten pokój bo mam spotkanie z położnikiem. Naprawdę świetne warunki, dwie moje znajome rodziły w tym samym szpitalu co ja będę :) mama nadzieję ze również świetną opiekę będę miała jak one same, ale one bardzo długo rodziły. Dobrze że przynajmniej nikt im w pokoju nie przeszkadzał, obecna była tylko położna.
dałaś mi siłe i wsparcie - kochamy Ciebie córeczko! :*

Zgłoś nadużycie #18 14 października 2011, 19:20

Brioszka Gotowa na wszystko awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 867 Podziękowania: 30

dora27 napisał(a)

eee to przechlapane w Polskich szpitalach, w Londynie są różne możliwoście, ja właśnie się zastanawiam co wybrać, czy poród w wannie, czy na stojąco i w ogóle, mam dla siebie pokój cały indywidualny, nawet po porodze.  9 listopada jade obejrzeć ten pokój bo mam spotkanie z położnikiem. Naprawdę świetne warunki, dwie moje znajome rodziły w tym samym szpitalu co ja będę :) mama nadzieję ze również świetną opiekę będę miała jak one same, ale one bardzo długo rodziły. Dobrze że przynajmniej nikt im w pokoju nie przeszkadzał, obecna była tylko położna.


ja tam nie narzekam, też byłam w pokoju tylko z położna, która pytała się mnie w jakiej pozycji chce rodzic, niestety to mój pierwszy poród więc nie wiedziałam co lepsze, a jak juz lezałam to powstanie było dla mnie bolesne. jednak generalnie wszystko było do mojej dyspozycji, co i tak sie nie przydało, bo na sali narodzin byłam 3 godziny :)


Zgłoś nadużycie #19 14 października 2011, 19:31

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5879 Podziękowania: 316
a płaciłaś za poród albo salę?
U mnie sala porodowa była na 4 kobitki, rodziło nas akurat 3 za drugim razem bo za pierwszym był full. A sala poporodowa za 1 razem chyba nas z 5 leżało a za drugim2-3 nie pamiętam dokładnie. Więc miodu nie było
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #20 14 października 2011, 19:36

dora27 Supermama dora27 awatar
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 11126 Podziękowania: 530
a coś ty za darmo wszystko i po porodzie w tym pokoju zostaję jeszcze 24 godziny taka obserwacja, bo potem jak jest wszytsko dobrze to wypuszczają cie po 24 godz do domua jak jest zle to trzymają cie  wtym pokoju kilka dni, nie ma dzielenia z innymi matkami, takze luzik.  Wszystko tam jest i łozeczko dla dziecka i lazienka :)
dałaś mi siłe i wsparcie - kochamy Ciebie córeczko! :*

Zgłoś nadużycie #21 14 października 2011, 19:59

Brioszka Gotowa na wszystko awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 867 Podziękowania: 30
ja bym zwariowała gdybym leżała po porodzie sama na sali. u nas sa 3 osobowe pokoje i jest fajnie, jak nie ma jeszcze wizyt to jest sie do kogo odezwać. ja nic nie płaciłam, bo u nas sa 4 czy 5 sal 1 osobowych do rodzenia. a jeszcze co do tego ze tylko położna była ze mna, tak była tylko ona, ale pod koniec przyszedł lekarz i mi kibicował :) ostatnio jak sie mama pytała czy jeszcze ktos tam był to próbowałam sobie przypomniec, ale nie wiem czy jeszcze 1 czy 2 osoby były... generalnie było mi to obojętne :D


Zgłoś nadużycie #22 14 października 2011, 20:08

werciakol Fajna mama werciakol awatar
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 3633 Podziękowania: 269
u mnie na porodówce były dwa łozka, ale miałam szczescie bo sama rodziłam. i w sumie tylko położna mi tam przychodziła, i z tą piłką to ona mi poleciła ;) a na sali było potem na 8!!!! ale za to dzieci były odporne na płacz innych maluszków :D a my spałysmy twardo.. i och te ploty :D
Marysia :)
http://werciakol.blogspot.com/

Zgłoś nadużycie #23 14 października 2011, 20:10

dora27 Supermama dora27 awatar
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 11126 Podziękowania: 530

Brioszka napisał(a)

ja bym zwariowała gdybym leżała po porodzie sama na sali. u nas sa 3 osobowe pokoje i jest fajnie, jak nie ma jeszcze wizyt to jest sie do kogo odezwać. ja nic nie płaciłam, bo u nas sa 4 czy 5 sal 1 osobowych do rodzenia. a jeszcze co do tego ze tylko położna była ze mna, tak była tylko ona, ale pod koniec przyszedł lekarz i mi kibicował :) ostatnio jak sie mama pytała czy jeszcze ktos tam był to próbowałam sobie przypomniec, ale nie wiem czy jeszcze 1 czy 2 osoby były... generalnie było mi to obojętne :D


nie no każda mama by nie chciała być sama po porodzie, a dajcie spokój. U mnie mąż będzie i kuzynki bliskie bo rodzina to w Polsce wiadomo. Ale zleci jakoś, 24 godziny to pikus, dopiero w domciu sie naciesze :) obolala i szczesliwa ale się napewno naciesze towarzystwem :) myślę pozytywnie, wiec mam nadzieje ze jakos to bedzie ;)
dałaś mi siłe i wsparcie - kochamy Ciebie córeczko! :*

Zgłoś nadużycie #24 14 października 2011, 20:19

werciakol Fajna mama werciakol awatar
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 3633 Podziękowania: 269
hmm.. 24 godziny w szpitalu to bardzo krótko, moja pani pediatra dopiero w 3 dobie te badania przesiewowe robiła... bo wtedy dopiero coś mozna wykryć..bałabym sie tez takie malenstwo juz brać do domku..
Marysia :)
http://werciakol.blogspot.com/

Zgłoś nadużycie #25 14 października 2011, 20:30

dora27 Supermama dora27 awatar
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 11126 Podziękowania: 530
spokojnie opieke lekarską sie  ma tam cały czas, jak się mama dobrze czuje i dziecko tez to czemu nie? tutaj tak juz jest ze po 24 godzinach wypisują i jak narazie nie slyszalam do tej pory zadnej skargi w Londynie. Ja nie przepadam za szpitalami i o najgorszym nie mysle, jesli by wykryli ze cos jest nie tak to by zatrzymali na kilka dni, a tak po porodzie to wiadomo ze na wszystko trzeba czas zeby sie zagoilo. Tak samo szwy, tyle ze szwy zakladają takie co same się wchłaniają i nietrzeba zdejmować. Położna to wiadomo przychodzi do domu matki i sprawdza wszystko, ja mam takich wizyt 10. Oraz wizyty kontrolne co miesiac ulekarza i szcsepionki od 2, 3 i 4 miesiąca, jak również ważenie małego, i tam takie. Wszystko kontrolują. Nawet bony wysyłają do domu, dają kupony na darmowe bądź na obniżki na jakieśkaszki, mleko, czy ubranka. Własnie teraz dostałam z Mothercare na wszystko mam ileś tam rabat :)
dałaś mi siłe i wsparcie - kochamy Ciebie córeczko! :*

Zgłoś nadużycie #26 12 grudnia 2011, 12:17

Magda99 Świeżo upieczona awatar
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 5 Podziękowania: 0
Witam czy ktoś korzystał z piłki gimnastycznej w ciązy ? i czy faktycznie jest taka rewelacyjna ??
http://www.suwaczek.pl/cache/e65f416755.png

Zgłoś nadużycie #27 17 grudnia 2011, 17:47

madziul Początkująca madziul awatar
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 54 Podziękowania: 3
Ja tam i bez porodu kożystałam z piłki gimnastycznej, ponieważ nie mogłam na niczym dłużej usioedzieć a piłka była jak znalazł, a że miałam cc to nie wiem jak pomaga w trakcie porodu

Zgłoś nadużycie #28 12 lutego 2012, 16:28

JustynaM Zaprawiona w bojach JustynaM awatar
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 133 Podziękowania: 13
U mnie w szpitalu są 3 sale porodowe pojedyncze, także prywatność jako taka jest, jest również sala przedporodowa na 2 osoby i pokoik z drabinkami, workami sako, piłkami itd (piłka bardzo mi pomogła z porodem, skróciła czas do 3h :) ) również prysznic w tej sali jest, także jest czym się wspomóc :) A na marginesie mówiąc w Polskich szpitalach nadal jest zacofanie jeśli chodzi o pozycje do porodu, czy sposoby łagodzenia bólu, można jedynie czekać i mieć nadzieję że to się zmieni z czasem.


Zgłoś nadużycie #29 12 lutego 2012, 20:12

emilka21 Fajna mama emilka21 awatar
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 3822 Podziękowania: 352
ja mialam kroplowke i w sumie caly czas na pilce bylam i chyba pomogla bo od skorczy do urodzenia malej minelo 3:30godzinki wiec chyba loozik...u nas sa sale porobowe pojedyncze i jest ich 4 tylko minusem to ze do lazienki trzeba smigac z sali ehh ale ja mialam szczescie ze rodzilam na przeciw Wc moze malo optymistycznie to wygladalo ale nie musialam sie turlac przez caly korytaz hehe...a po porodzie to lezalam na sali 5osobowej byla jeszcze jedna taka 1sala po cesarce 2osobowa i jedna sala z kobietkami co np za wczesnie sie cos zaczelo dziac a nie kwalifikuja sie juz na ginekologie i tam sa 4miejsca
Nasza córeczka już z nami...Kochamy Cię Julio :)


Zgłoś nadużycie #30 13 kwietnia 2012, 10:48

Tilia Zaprawiona w bojach Tilia awatar
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 253 Podziękowania: 32
ja praktycznie wiekszość czasu na sali porodowej spędziłam na piłce. nie miałam kryzysu 7 cm, nawet ie wiem kiedy czas upłynął i już miałam bóle parte i pełne rozwarcie. polecam piłkę, często jest na porodówkach, ale trzeba się upominać o nią.