Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

pijecie..

Zgłoś nadużycie #51 22 listopada 2011, 15:43

Dynamitka1 Fajna mama Dynamitka1 awatar
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 3073 Podziękowania: 347

snoopy90 napisał(a)

to juz pod alkoholizm podchodzi


chyba żartujesz ;/


Zgłoś nadużycie #52 22 listopada 2011, 15:49

Dynamitka1 Fajna mama Dynamitka1 awatar
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 3073 Podziękowania: 347
ja tez zawsze lubiałam piwko wiec zalezy od głowy jak sama piszesz :)
dla mnie 2 piwa ok bo juz 3 lekka faza. Jakbym sama z dzieckiem była to na pewno nie ale jesli mąż by był lub ktos inny czemu nie, ale raczej na wieczór kiedy dziudzius juz by spał, bo wczesniej sie nim zajmowac i dmuchac bo w twarz to tego sobie nie wyobrazam :)


Zgłoś nadużycie #53 22 listopada 2011, 15:58

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5879 Podziękowania: 316
ja sobie nie wyobrażam wypić 3 piwa dziennie- codziennie. Tak napisała założycielka tematu- 3 na dobę... nawet mój mąż tyle nie wypije...
Co nie znaczy że zabraniam napić się komukolwiek piwa czy wina, czy czegoś innego albo przy okazji większą ilość. Jesteśmy ludźmi i tak naprawdę każdy jest inny, ma inne poczucie etyki i dobrego smaku. Ja jako matka dzieci na weselu u szwagierki piłam symbolicznie, nawet śruby nie miałam, po prostu uznałam że nie wypada się opić. Co innego u siebie w mieszkaniu przy okazji można chlapnąć coś więcej wiedząc że dzieci śpią bezpiecznie w łóżkach
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #54 2 grudnia 2011, 13:31

Nicola2011 Zadomowiona Nicola2011 awatar
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 89 Podziękowania: 5
Ja nie pije w ogole,jakos nigdy mi alkohol nie smakowal.Teraz jak juz mam dzieci maz czasem mowi,chodz wypijemy po piwie(wieczorem ,jak juz dzieciaki spia)ale ja sie oje.Boje sie,ze cos sie wydarzy,trzeba bedzie jechac z dzieckiem do lekarza i co wtedy?+Nie mowie,ze po piwie sie upije ale nie wsiade do auta na pewno :) .pzatym boje sie,ze jak mala zacznie plakac w nocy to po piwku tak gleboko zasne,ze jej nie uslysze.Moze i jest smieszne to co pisze ale dla mnie wypicie piwa nie jest tak wazne jak samokontrola tym bardziej,ze mam dzieci :)
Kazdy ma swiat takim,jakim go widza jego oczy...





Zgłoś nadużycie #55 2 grudnia 2011, 16:25

muzzza Gotowa na wszystko muzzza awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 979 Podziękowania: 170
no nie mów mi że od 8 lat piwa nie piłaś ?!

Zgłoś nadużycie #56 2 grudnia 2011, 16:47

muzzza Gotowa na wszystko muzzza awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 979 Podziękowania: 170
zeby byla jasność, nie chodzi mi o to żeby chlać przy dziecku, ale chyba w macierzyństwie też nie chodzi o to żeby się wyrzekać wszystkiego. JA bym była nieszczęsliwa gdybym nie mogla się napić piwa, czy wyjść do kina itd. bo jestem matką.Jestem szcęśliwa teraz i tak powinno być, bo rodzicielstwo to obowiązek i zdrowy rozsądek, ale nie koniec życia :) a jesli tak ktos do tego podchodzi to wspolczuje

Zgłoś nadużycie #57 2 grudnia 2011, 19:52

Nicola2011 Zadomowiona Nicola2011 awatar
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 89 Podziękowania: 5

muzzza napisał(a)

no nie mów mi że od 8 lat piwa nie piłaś ?!


 
owszem wypilam ale nie wtedy gdy mialam pod opieka dzieci.Tez czasem wychodzimy z mezem na jakies imprezki ale wtedy dziec i sa u babci.Na wyjscia pozwalalam sobie dopoki nie urodzila sie malenka,teraz musze poczekac az podrosnie zeby moc ja zostawic na cala noc mamie badz tesciowej bo ma dopiero 2,5 miesiaca,wiec to chyba zrozumiale,ze nie pije :) .Dla mnie macierzynstwo to nie koniec swiata ale niestety z czegos trzeba zrezygnowac na rzecz dzieci,ja akurat nie zaluje,ze nie pije alkoholu.Pozatym moja odpowiedz nawiazywala do pytania poczatkowego,wybacz ale 2,3 piwa dziennie to dla mnie przegiecie,czy jestem matka czy nie :)
Kazdy ma swiat takim,jakim go widza jego oczy...





Zgłoś nadużycie #58 16 grudnia 2011, 21:54

madziul Początkująca madziul awatar
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 54 Podziękowania: 3
u nas jest tak... Jeśli jest w domku jakaś posiadówa to jeśli wypije coś narzeczony to ja nie ruszam, jeśli ja mam ochotę coś wypić to odmrażam mleko dla małej i wypiję sobie a narzeczony trzeźwy.