Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

pierwsza ciąża po 30

Zgłoś nadużycie #1371 4 stycznia 2015, 14:04

Gusia79 Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 1972 Podziękowania: 232

szczesliwa83 napisał(a)

A ja się pochwalę moim szkrabem - jak się go posadzi to już chwilkę posiedzi :-)


Jaki boski :) Ja bym chciała taka siedząca juz hehe

Zgłoś nadużycie #1372 4 stycznia 2015, 14:04

Gusia79 Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 1972 Podziękowania: 232

szczesliwa83 napisał(a)

A ja się pochwalę moim szkrabem - jak się go posadzi to już chwilkę posiedzi :-)


Jaki boski :) Ja bym chciała taka siedząca juz hehe

Zgłoś nadużycie #1373 4 stycznia 2015, 21:56

alusia0505 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 2184 Podziękowania: 547
Szczęśliwa ależ Twój Franiu już duży chłopaczek jest :-) a jaki żółciutki nosek ma ;) chyba od marchewki ;) , no i jaki fajnie okrąglutki ;) a pamiętam jak byłaś jeszcze na staraczkach... Oj ale ten czas leci, po dzieciach właśnie to widać....

Gusia nie spiesz się z tym "chceniem" ;) rozkoszuj się malutką Melisską, bo jak będzie raczkować to możesz mieć jeszcze mniej czasu dla siebie jak teraz... ;)


Zgłoś nadużycie #1374 21 stycznia 2015, 22:38

alusia0505 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 2184 Podziękowania: 547
Dziewczyny co tam u Was ?? ?? Jak maluszki ?? ? Szczęśliwa już zakończyliście rehabilitację? jak Franuś sobie radzi? Na pewno urósł... :-)
Gusia Jak Meliska? Spokojna? Oswoiłyscie się juz ze sobą? a jak karmienie?
Oleska pokaż nam swoją gwiazdeczkę, podczytuje Was lipcówki trochę i wydaje mi się być rezolutna panną ;)


Zgłoś nadużycie #1375 22 stycznia 2015, 16:08

szczesliwa83 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 4232 Podziękowania: 783
Czesć :-)
Franek już raczkuje :-) tak zasuwa po mieszkaniu aż miło :-) muszę mieć już oczy dookoła głowy! Na rehabilitację chodzimy raz w tygodniu i peniewnie będziemy chodzić jeszcze przez kilka miesięcy - moim zdaniem nie ma juz potrzeby bo rozwija się aż za dobrze ale jak mamy okazję to korzystam :-) jak raczkuje to próbuje też siadać na jedna nogę podwija ale jeszcze mu do końca nie wychodzi :-)

Zgłoś nadużycie #1376 23 stycznia 2015, 10:50

alusia0505 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 2184 Podziękowania: 547
Wow :-) Ale Franek sobie dobrze radzi no i jaki duży :-) wróżę mu szybkie chodzenie... a Ty szczęśliwa ;) już na pewno zapomniałaś co to znaczy chwila spokoju jak dziecko siedzi i nigdzie nie ucieka i nie broi.. :-)


Zgłoś nadużycie #1377 23 stycznia 2015, 10:53

alusia0505 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 2184 Podziękowania: 547
Moja mała zaczęła raczkować troszkę później bo jak miała 8 miesięcy, ale samodzielnie siadała mając 7, z tym że siadała z pozycji na brzuch, do klęku i do tyłu :-) Teraz sama ślicznie stoi chwilkę, chodzi przy meblach, oczywiście raczkuje :-) no i spodobało się jej chodzenie za jedną rękę, ale za dużo jej tak nie prowadzam bo jestem za tym że dziecko powinno chodzić jak jest na to samo gotowe...
Też się pochwalę moim aniołkiem....


Zgłoś nadużycie #1378 23 stycznia 2015, 13:09

szczesliwa83 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 4232 Podziękowania: 783

alusia0505 napisał(a)

Moja mała zaczęła raczkować troszkę później bo jak miała 8 miesięcy, ale samodzielnie siadała mając 7, z tym że siadała z pozycji na brzuch, do klęku i do tyłu :-) Teraz sama ślicznie stoi chwilkę, chodzi przy meblach, oczywiście raczkuje :-) no i spodobało się jej chodzenie za jedną rękę, ale za dużo jej tak nie prowadzam bo jestem za tym że dziecko powinno chodzić jak jest na to samo gotowe...
Też się pochwalę moim aniołkiem....


śliczna jest :-) i jakie piekne zabki u nas jeszcze nie ma ani jednego!

Zgłoś nadużycie #1379 23 stycznia 2015, 19:10

Gusia79 Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 1972 Podziękowania: 232
Hej kobietki, ale cudne brzdace :) No to sie niedlugo nalatacie jak juz raczkują hehe...moja na razie nie kula sie nawet na boki, ale nogami 'w scyzoryk' juz wymachuje, no i glowe sama dlugo trzyma w gorze, jakas wyjatkowo silna jest...i rosnie mi jak na drozdzach, ma juz 5300, ale karmie ja kp + mm bo nie 'wyrabiam', tyle ze jakos dla mnie to nie tragedia, ogolem troche zmeczona jestem, bo dziec lubi buszowac w nocy i jest aktywna zawsze prawie od 20 do 1wszej prawie....eh :) A tak poza tym troche juz sie 'ogarnelam' bo ma 5 tygodni...matko ja dopiero co rodzilam a to juz tyle! A oto moja Melinda :P

Zgłoś nadużycie #1380 24 stycznia 2015, 17:56

szczesliwa83 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 4232 Podziękowania: 783

Gusia79 napisał(a)

Hej kobietki, ale cudne brzdace :) No to sie niedlugo nalatacie jak juz raczkują hehe...moja na razie nie kula sie nawet na boki, ale nogami 'w scyzoryk' juz wymachuje, no i glowe sama dlugo trzyma w gorze, jakas wyjatkowo silna jest...i rosnie mi jak na drozdzach, ma juz 5300, ale karmie ja kp + mm bo nie 'wyrabiam', tyle ze jakos dla mnie to nie tragedia, ogolem troche zmeczona jestem, bo dziec lubi buszowac w nocy i jest aktywna zawsze prawie od 20 do 1wszej prawie....eh :) A tak poza tym troche juz sie 'ogarnelam' bo ma 5 tygodni...matko ja dopiero co rodzilam a to juz tyle! A oto moja Melinda :P


Śliczna jest :-) czas szybko leci! co ja mam powiedzieć niedawno wracałam ze szpitala a to już przeszło 7 miesięcy minęło :-)

Zgłoś nadużycie #1381 24 stycznia 2015, 17:58

brokat Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Paź, 2013 Posty: 250 Podziękowania: 56
Hej dziewczyny. Nie było mnie dobrych kilka miesięcy. Jak ten czas leci. U nas sporo perypetii, z malutką zaliczyłyśmy szpital i zapalenie płuc ale to już na szczęście stare dzieje. Od kilku miesięcy jednak borykamy się z jedzeniem malutkiej. Nie jest dobrze.
Nie jest to kwestia butelek, smoczków, ząbkowania, pleśniawek i wszystkich przeróżnych mniejszych powodów. Dochodzimy o co chodzi od wielu tygodni jak nie miesięcy. 5 lutego idziemy na oddział dzienny do szpitala na jeszcze jedno badanie.
Mała niby ma prawidłową wagę i jest pogodnym dzieckiem ale jak przychodzi do jedzenia to ja już nie raz i nie dwa ryczałam z bezsilności i rozdygotania wewnętrznego. Mamy, których dzieci ładnie jedzą - doceniajcie to milion razy bardziej niż tylko normalnie...
Od kilku dni z dnia na dzień u mnie jest jakby coraz gorzej. Dzisiaj przechodzi samą siebie - czy na mleko czy na słoiczek czy na kaszkę reaguje płaczem, zaciska ustka, kręci główką. Długo by pisać. Dzisiaj prawie nic nie zjadła. Bywały lepsze dni i okresy ale obecnie jest żle, źle, źle.
Poza tym ja i mój mąż mamy na totalnym pieńku. Od narodzin Hani nie jest ciekawie. To tak na marginesie.
Jakby jednak nie było Hania jest dla mnie wszystkim. Poza jedzeniem jest cudowna, pogodna. Rozwija się z tygodnia na tydzień. Jest dość powolna z takimi sprawami jak ząbki bo jeszcze ich nie ma i jeszcze samodzielnie nie siedzi. Ostatnio przy płaczu zaczęła wypowiadać pierwsze swoje sylaby ku mojej uciesze są to "ma ma ma ma" :) )
Jest dość absorbująca i nie zajmie się sobą i zabaweczkami przez dłuższy okres ale nic - naprawdę nic mnie tak nie wykańcza jak jej jedzenie. Mogłabym i 2 razy więcej przy niej latać czy nawet wstawać w nocy, żeby tylko jadła. 
Czytałam wcześniej, że Alusia miała podobny problem, jestem ciekawa jak jest teraz. 
Widziałam wasze pociechy - Franio ma cudowne oczka, Agnieszka to już mała pannica a Meliska jest jeszcze taka tyciulka.. Kiedy to było :)
Wkleję wam również zdjęcie mojego niejadka, którego kocham ponad życie :)

Zgłoś nadużycie #1382 24 stycznia 2015, 18:03

oleska83 Supermama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 10182 Podziękowania: 1871

brokat napisał(a)

Hej dziewczyny. Nie było mnie dobrych kilka miesięcy. Jak ten czas leci. U nas sporo perypetii, z malutką zaliczyłyśmy szpital i zapalenie płuc ale to już na szczęście stare dzieje. Od kilku miesięcy jednak borykamy się z jedzeniem malutkiej. Nie jest dobrze.
Nie jest to kwestia butelek, smoczków, ząbkowania, pleśniawek i wszystkich przeróżnych mniejszych powodów. Dochodzimy o co chodzi od wielu tygodni jak nie miesięcy. 5 lutego idziemy na oddział dzienny do szpitala na jeszcze jedno badanie.
Mała niby ma prawidłową wagę i jest pogodnym dzieckiem ale jak przychodzi do jedzenia to ja już nie raz i nie dwa ryczałam z bezsilności i rozdygotania wewnętrznego. Mamy, których dzieci ładnie jedzą - doceniajcie to milion razy bardziej niż tylko normalnie...
Od kilku dni z dnia na dzień u mnie jest jakby coraz gorzej. Dzisiaj przechodzi samą siebie - czy na mleko czy na słoiczek czy na kaszkę reaguje płaczem, zaciska ustka, kręci główką. Długo by pisać. Dzisiaj prawie nic nie zjadła. Bywały lepsze dni i okresy ale obecnie jest żle, źle, źle.
Poza tym ja i mój mąż mamy na totalnym pieńku. Od narodzin Hani nie jest ciekawie. To tak na marginesie.
Jakby jednak nie było Hania jest dla mnie wszystkim. Poza jedzeniem jest cudowna, pogodna. Rozwija się z tygodnia na tydzień. Jest dość powolna z takimi sprawami jak ząbki bo jeszcze ich nie ma i jeszcze samodzielnie nie siedzi. Ostatnio przy płaczu zaczęła wypowiadać pierwsze swoje sylaby ku mojej uciesze są to "ma ma ma ma" :) )
Jest dość absorbująca i nie zajmie się sobą i zabaweczkami przez dłuższy okres ale nic - naprawdę nic mnie tak nie wykańcza jak jej jedzenie. Mogłabym i 2 razy więcej przy niej latać czy nawet wstawać w nocy, żeby tylko jadła. 
Czytałam wcześniej, że Alusia miała podobny problem, jestem ciekawa jak jest teraz. 
Widziałam wasze pociechy - Franio ma cudowne oczka, Agnieszka to już mała pannica a Meliska jest jeszcze taka tyciulka.. Kiedy to było :)
Wkleję wam również zdjęcie mojego niejadka, którego kocham ponad życie :)



Powiem Ci że jestem w szoku po tym co piszesz. Moja aż się trzęsie do jedzenia. Nawet jak my jemy to nie ma opcji aby czegoś Jej nie dać.
Dziwne to bardzo. Mam nadzieję że znajdziecie przyczynę. Hania jest cudna i po zdjęciu aż trudno uwierzyć że jest niejadkiem

Współczuję sytuacji z mężem.... :( oby się polepszyło
Wczoraj do Ciebie nie nalezy. Jutro niepewne...Tylko dziś jest Twoje...





Zgłoś nadużycie #1383 24 stycznia 2015, 18:03

oleska83 Supermama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 10182 Podziękowania: 1871

Gusia79 napisał(a)

Hej kobietki, ale cudne brzdace :) No to sie niedlugo nalatacie jak juz raczkują hehe...moja na razie nie kula sie nawet na boki, ale nogami 'w scyzoryk' juz wymachuje, no i glowe sama dlugo trzyma w gorze, jakas wyjatkowo silna jest...i rosnie mi jak na drozdzach, ma juz 5300, ale karmie ja kp + mm bo nie 'wyrabiam', tyle ze jakos dla mnie to nie tragedia, ogolem troche zmeczona jestem, bo dziec lubi buszowac w nocy i jest aktywna zawsze prawie od 20 do 1wszej prawie....eh :) A tak poza tym troche juz sie 'ogarnelam' bo ma 5 tygodni...matko ja dopiero co rodzilam a to juz tyle! A oto moja Melinda :P



cudna!!!!
Wczoraj do Ciebie nie nalezy. Jutro niepewne...Tylko dziś jest Twoje...





Zgłoś nadużycie #1384 24 stycznia 2015, 18:04

oleska83 Supermama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 10182 Podziękowania: 1871

alusia0505 napisał(a)

Moja mała zaczęła raczkować troszkę później bo jak miała 8 miesięcy, ale samodzielnie siadała mając 7, z tym że siadała z pozycji na brzuch, do klęku i do tyłu :-) Teraz sama ślicznie stoi chwilkę, chodzi przy meblach, oczywiście raczkuje :-) no i spodobało się jej chodzenie za jedną rękę, ale za dużo jej tak nie prowadzam bo jestem za tym że dziecko powinno chodzić jak jest na to samo gotowe...
Też się pochwalę moim aniołkiem....


10 miesięcy wow :) kiedy to zleciało :) Super pannica
Wczoraj do Ciebie nie nalezy. Jutro niepewne...Tylko dziś jest Twoje...





Zgłoś nadużycie #1385 24 stycznia 2015, 18:04

oleska83 Supermama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 10182 Podziękowania: 1871

szczesliwa83 napisał(a)

Czesć :-)
Franek już raczkuje :-) tak zasuwa po mieszkaniu aż miło :-) muszę mieć już oczy dookoła głowy! Na rehabilitację chodzimy raz w tygodniu i peniewnie będziemy chodzić jeszcze przez kilka miesięcy - moim zdaniem nie ma juz potrzeby bo rozwija się aż za dobrze ale jak mamy okazję to korzystam :-) jak raczkuje to próbuje też siadać na jedna nogę podwija ale jeszcze mu do końca nie wychodzi :-)


no proszę ... gratuluję :)

mojej hrabiance kasztelance dupy ruszyć się nie chce :)
Wczoraj do Ciebie nie nalezy. Jutro niepewne...Tylko dziś jest Twoje...





Zgłoś nadużycie #1386 25 stycznia 2015, 17:28

szczesliwa83 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 4232 Podziękowania: 783
brokat bardzo Ci współczuje tego, że mała nie chce jeść!!! Muszę bardziej doceniać to, ze Franek jeść uwielbia co by to nie było wszystko wszamie :-) juz i chrupki kukurydziane i wafelki z hippa!
Nie wiem co Ci doradzić :-( mam nadzieję, że szybko jej się jednak zmieni a tak w ogóle to jest przesliczna!!!!

Co do sytuacji z mężem to czesto się zdarza, że po narodzinach dziecka sie nie układa w zwiazku bo przecież wszystko się zmienia i to dziecko jest najważniejsze. U nas też były ciężkie chwile ale na szczęście już się znacznie poprawiło czego i Wam życzę!!!

Zgłoś nadużycie #1387 26 stycznia 2015, 11:38

alusia0505 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 2184 Podziękowania: 547

Gusia79 napisał(a)

Hej kobietki, ale cudne brzdace :) No to sie niedlugo nalatacie jak juz raczkują hehe...moja na razie nie kula sie nawet na boki, ale nogami 'w scyzoryk' juz wymachuje, no i glowe sama dlugo trzyma w gorze, jakas wyjatkowo silna jest...i rosnie mi jak na drozdzach, ma juz 5300, ale karmie ja kp + mm bo nie 'wyrabiam', tyle ze jakos dla mnie to nie tragedia, ogolem troche zmeczona jestem, bo dziec lubi buszowac w nocy i jest aktywna zawsze prawie od 20 do 1wszej prawie....eh :) A tak poza tym troche juz sie 'ogarnelam' bo ma 5 tygodni...matko ja dopiero co rodzilam a to juz tyle! A oto moja Melinda :P


Gusia ależ cudeńko urodziłaś, jakąś orientalną urodę ma malutka :-) a do kogo podobna? Myślę że powinnaś ją budzić w dzień częściej, żeby w nocy spała, takie maluchy mają nieraz problem z ustawieniem dnia i nocy, oby się nie przyzwyczaiła do tych nocnych zabaw... ;)
A jakim mleczkiem karmisz? ja ostatnio wprowadziłam Enfamil mojej córci, raz dziennie, do kaszki wieczorem bo na lato planuję odstawić od piersi, no a to mleczko słyszałam że najlepsze :-) Buziaki dla Melisski :-*


Zgłoś nadużycie #1388 26 stycznia 2015, 11:47

alusia0505 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 2184 Podziękowania: 547

brokat napisał(a)

Hej dziewczyny. Nie było mnie dobrych kilka miesięcy. Jak ten czas leci. U nas sporo perypetii, z malutką zaliczyłyśmy szpital i zapalenie płuc ale to już na szczęście stare dzieje. Od kilku miesięcy jednak borykamy się z jedzeniem malutkiej. Nie jest dobrze.
Nie jest to kwestia butelek, smoczków, ząbkowania, pleśniawek i wszystkich przeróżnych mniejszych powodów. Dochodzimy o co chodzi od wielu tygodni jak nie miesięcy. 5 lutego idziemy na oddział dzienny do szpitala na jeszcze jedno badanie.
Mała niby ma prawidłową wagę i jest pogodnym dzieckiem ale jak przychodzi do jedzenia to ja już nie raz i nie dwa ryczałam z bezsilności i rozdygotania wewnętrznego. Mamy, których dzieci ładnie jedzą - doceniajcie to milion razy bardziej niż tylko normalnie...
Od kilku dni z dnia na dzień u mnie jest jakby coraz gorzej. Dzisiaj przechodzi samą siebie - czy na mleko czy na słoiczek czy na kaszkę reaguje płaczem, zaciska ustka, kręci główką. Długo by pisać. Dzisiaj prawie nic nie zjadła. Bywały lepsze dni i okresy ale obecnie jest żle, źle, źle.
Poza tym ja i mój mąż mamy na totalnym pieńku. Od narodzin Hani nie jest ciekawie. To tak na marginesie.
Jakby jednak nie było Hania jest dla mnie wszystkim. Poza jedzeniem jest cudowna, pogodna. Rozwija się z tygodnia na tydzień. Jest dość powolna z takimi sprawami jak ząbki bo jeszcze ich nie ma i jeszcze samodzielnie nie siedzi. Ostatnio przy płaczu zaczęła wypowiadać pierwsze swoje sylaby ku mojej uciesze są to "ma ma ma ma" :) )
Jest dość absorbująca i nie zajmie się sobą i zabaweczkami przez dłuższy okres ale nic - naprawdę nic mnie tak nie wykańcza jak jej jedzenie. Mogłabym i 2 razy więcej przy niej latać czy nawet wstawać w nocy, żeby tylko jadła. 
Czytałam wcześniej, że Alusia miała podobny problem, jestem ciekawa jak jest teraz. 
Widziałam wasze pociechy - Franio ma cudowne oczka, Agnieszka to już mała pannica a Meliska jest jeszcze taka tyciulka.. Kiedy to było :)
Wkleję wam również zdjęcie mojego niejadka, którego kocham ponad życie :)


Brokat a od kiedy pojawił sie bunt w jedzeniu?
U mnie nic nie zapowiadało tego że będzie problem, mała bardzo dobrze jadła dopóki karmiłam piersią, z tym że bliżej 5 miesiąca dosyć rzadko jadła w dzień bo musiało upłynąć chociaż 3 godziny.. Problem pojawił się jak w 6 miesiącu zaczęłam wprowadzać zupki, jadła przez pierwszy tydzień jako tako, a potem za bardzo nie chciała no a ja (głupia) wkurzyłam się parę razy i chciałam ją lekko przymusić, czyli ciut na siłę, no i miałam już koniec z jedzeniem zupek... Musiałam wrzucić na luz, żeby nie nabrała nawyku niejedzenia przez wmuszenie, dzieci potrafia sobie szybko skojarzyć takie rzeczy i potem jedzenie kojarzy im sie tylko z czymś złym.... przez miesiąc jadła po łyżeczce zupki... w miedzy czasie podawałam jej chrupki, kaszkę wieczorem (też 3 łyżeczki), ale moja cierpliwość się opłaciła, bo jednak teraz zjada ładnie, sama się upomina... Został tylko problem że zupka musi być całkowicie przetarta, bo jak jest kawałeczek czegoś, to koniec z jedzeniem... ale oczywiście ode mnie z talerza zje każde warzywo w całości... chleb z masłem też... No takie coś jej zostało, ale mam nadzieję że też minie...
Brokat a już wprowadziłaś małej jedzonko inne niż mleczko? rozumiem że inne mleczka też próbowałaś... ? A jak ilościowo i jakosciowo wygląda taki lepszy i taki gorszy dzień ??
Śliczna jest ta Twoja córeczka, buzia cudowna :-)
Jeżeli chodzi o problemy z mężczyzną... dziewczyny mają rację, prawie zawsze się pojawia po narodzinach dziecka, problemy i zmiana całego świata są temu przyczyną... minie, tylko musicie pogadać i uzgodnieć co nieco.... :-)


Zgłoś nadużycie #1389 26 stycznia 2015, 11:48

alusia0505 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 2184 Podziękowania: 547
Oleska pokaż swoją księżniczkę ;)


Zgłoś nadużycie #1390 26 stycznia 2015, 12:39

oleska83 Supermama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 10182 Podziękowania: 1871

alusia0505 napisał(a)

Oleska pokaż swoją księżniczkę ;)

Wczoraj do Ciebie nie nalezy. Jutro niepewne...Tylko dziś jest Twoje...