Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Pazdziernikowa mama 2016:)

Zgłoś nadużycie #1871 5 czerwca 2016, 22:16

allanka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 709 Podziękowania: 69

Marzenaa napisał(a)

Też bym chciała jutro wizytę, nie wiem czy dotrwam do wtorku..
Nie miej złych przeczuc! Wszystko będzie dobrze, trzymam kciuki. O której masz wizytę?
Tez się zaczynam bać ale jestem dobrej myśli, bo w końcu przecież musi się udać :)



Mój lekarz przyjmuje od 13 i jest zasada kto pierwszy ten lepszy. Niektóre dziewczyny to już tam przed 12 chyba siedzą, więc ja też jutro planuje szybciej wyjść, tym bardziej, że robią jakieś remonty torów tramwajowych i nie wiem czy nie będę miała kłopotu z dojazdem. Mam takiego stresa że dzisiaj chyba nie zasnę :/

Zgłoś nadużycie #1872 5 czerwca 2016, 22:33

Marzenaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 430 Podziękowania: 60
Allanka nie denerwuj się i nie nakręcaj się niepotrzebnie :) Postaraj się nie myśleć o jutrzejszej wizycie (wiem , że nie jest latwo) ale mnie ostatnio się udało i byłam znacznie spokojniejsza nastepnego dnia. Nie czytaj forum tylko weź jakąś fajną książkę do ręki :) I myśl przede wszystkim pozytywnie, zobaczysz że pomoże. Nic nie zmienisz ciągłym myśleniem co będzie jutro na wizycie. A zobaczysz będzie książkowo :)




Zgłoś nadużycie #1873 6 czerwca 2016, 8:17

Laviaa Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2014 Posty: 2530 Podziękowania: 751
ja tez czekam na wizyte i to na dwie rano hematoonkolog ,a o 14:30 ginekolog. Doczekac sie nie moge juz bym chciala wiedziec na czym stoje... Pije sok z pokrzywy moze cos pomoże .




Zgłoś nadużycie #1874 6 czerwca 2016, 8:21

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856
Część. Wszystkie takie zestresowane kobitki, ja tez się stresuje,bo ostatnio przez 2/3 dni czulam maluchy moje a teraz już chyba 3 dzień kompletnie nic i się denerwuje,że coś z mluchami nie tak :( :(

Trzymam kciuki za wszystkie wizyty aby kazda wyszła w 100% uspokojona...




Zgłoś nadużycie #1875 6 czerwca 2016, 8:45

Laviaa Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2014 Posty: 2530 Podziękowania: 751
Iza napewno wszystko ok na poczatku to normalne ,ze raz czujesz raz nie ... poza tym maluchy moze aktywne sa w nocy. Ja bylam o 3 rano w wc i jak wrocilam to czulam kruszynke ,a caly dzien wczoraj nic. Pociesza mnie mysl ,ze za 4 tyg to bedziemy juz dobrze czuc wszystko.
Ty w czwartek bylas u lekarza?




Zgłoś nadużycie #1876 6 czerwca 2016, 9:31

Marzenaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 430 Podziękowania: 60
Laviaa, Allanka powodzenia na dzisiejszych wizytach , dajcie znać jak wrócicie :)




Zgłoś nadużycie #1877 6 czerwca 2016, 9:45

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856

Laviaa napisał(a)

Iza napewno wszystko ok na poczatku to normalne ,ze raz czujesz raz nie ... poza tym maluchy moze aktywne sa w nocy. Ja bylam o 3 rano w wc i jak wrocilam to czulam kruszynke ,a caly dzien wczoraj nic. Pociesza mnie mysl ,ze za 4 tyg to bedziemy juz dobrze czuc wszystko.
Ty w czwartek bylas u lekarza?




Nie wiem dopadly mnie jakieś złe myśli,ktorych siłą nie potrafię odgonic :( :( i tak będzie do momentu aż poczuje znowu maluchy. Dziwne wcześniej ruszaly się oboje a teraz zadnego nie czuję,a nie będę robić z siebie wariatki i nie będę dzwonić do lekarza,bo i tak ostatnio wizyty mialam w czwartek a juz w srode dzwonilam do giną czy mnie przyjmie. Mam nadzieję,że się odezwa,bo oszaleje do wizyty,która będzie aż za tydzień




Zgłoś nadużycie #1878 6 czerwca 2016, 9:59

Marzenaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 430 Podziękowania: 60
Iza czujesz juz takie silne ruchy? Bo ja jeszcze czasem nie jestem w 100% pewna czy to na pewno dzidzia :)
Choć wczoraj znacznie mocniej czułam po obiedzie, później troszkę wieczorem,a od tej pory nic. Na razie nie przywiązuje wagi do częstotliwości ruchów choć z reguły pojawiają się właśnie po obiedzie w okolicy godziny 17 wiec czekam do obiadku :)




Zgłoś nadużycie #1879 6 czerwca 2016, 10:00

allanka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 709 Podziękowania: 69

izabela23 napisał(a)

Nie wiem dopadly mnie jakieś złe myśli,ktorych siłą nie potrafię odgonic :( :( i tak będzie do momentu aż poczuje znowu maluchy. Dziwne wcześniej ruszaly się oboje a teraz zadnego nie czuję,a nie będę robić z siebie wariatki i nie będę dzwonić do lekarza,bo i tak ostatnio wizyty mialam w czwartek a juz w srode dzwonilam do giną czy mnie przyjmie. Mam nadzieję,że się odezwa,bo oszaleje do wizyty,która będzie aż za tydzień



Iza z tymi przeczuciami to Cię rozumiem bo mi też nic dobrego nie przychodzi do głowy, ale wiesz co myślę, że po prostu jesteśmy szalone! No, albo wynika to z przeszłości ot co. A Twoje maluszki, może sobie ucięły drzemkę, albo odwróciły się tyłkami :) Też czasami czuję ruchy, czasami nie, ale wiem, że to wynika z ułożenia mojego łożyska i staram się tak o tym myśleć. No i to jeszcze nie czas żebyśmy miały czuć ruchy regularnie. Za kilka tygodni jak zaczną nas kopać po żebrach to dopiero będziemy miały ochotę, żeby jednak poszły na chwilę spać :) Daj znać jak tylko maluchy się odezwą :)

Zgłoś nadużycie #1880 6 czerwca 2016, 10:03

Marzenaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 430 Podziękowania: 60
Iza może pochodź trochę , zjedz coś słodkiego, a potem połóż się na lewym boku. Ja ostatnio tak miałam, że po słodkim - po moich ulubionych lodach z Lidla :) malutka zaczęła się wiercic.




Zgłoś nadużycie #1881 6 czerwca 2016, 10:06

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856

Marzenaa napisał(a)

Iza czujesz juz takie silne ruchy? Bo ja jeszcze czasem nie jestem w 100% pewna czy to na pewno dzidzia :)
Choć wczoraj znacznie mocniej czułam po obiedzie, później troszkę wieczorem,a od tej pory nic. Na razie nie przywiązuje wagi do częstotliwości ruchów choć z reguły pojawiają się właśnie po obiedzie w okolicy godziny 17 wiec czekam do obiadku :)



Nie to nie sa zadne kopniaki tylko czułam takie delikatne pęknięcia i to właśnie po obiedzie,a teraz cicho sza!! No mam nadzieję,że to obiady in nie posmakowaly... walnijcie mnie w tą moją lepetynę panikujaca!




Zgłoś nadużycie #1882 6 czerwca 2016, 10:08

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856
Dobra już postaram się ogarnąć myslowo,bo mówię sobie,że w poprzedniej ciazy wcale nie czulam na tym etapie... ehh kolejna ciąża jest jednak bardziej stresująca...




Zgłoś nadużycie #1883 6 czerwca 2016, 10:33

Laviaa Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2014 Posty: 2530 Podziękowania: 751
Iza to normalne,że po naszych przejściach panikujemy. Musimy być dobrej myśli żeby maluchów nie stresować




Zgłoś nadużycie #1884 6 czerwca 2016, 10:34

Laviaa Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2014 Posty: 2530 Podziękowania: 751

Marzenaa napisał(a)

Laviaa, Allanka powodzenia na dzisiejszych wizytach , dajcie znać jak wrócicie :)


Ja dopiero jutro wizytuje i to podwojne




Zgłoś nadużycie #1885 6 czerwca 2016, 10:38

Marzenaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 430 Podziękowania: 60
Laviaa to jutro obie wizytę mamy, ja mam dopiero o 15:45.




Zgłoś nadużycie #1886 6 czerwca 2016, 10:40

Nacudja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 732 Podziękowania: 75
Dzień dobry :)
Dziewczyny nie panikujcie. Jesteśmy na takim etapie, że ruchy maluchów mogą być nieregularne. Raz odczuwane mocniej, innym razem słabiej, a czasem w ogóle będzie cisza. Sama niedawno przez to przechodziłam :) Ja najbardziej czuję malucha po jedzeniu, najlepiej czegoś słodkiego i na wieczór jak się położę na wznak. Wasz stres i nerwy nie służą ani Wam ani maleństwom. Głowa do góry, będzie dobrze :)

Dajcie znać po dzisiejszych wizytach.
Ja też odliczam dni do czwartku, bo mam połówkowe :)
I chyba znów przyplątała mi się jakaś infekcja :( Ta ciąża jest zdecydowanie inna niż poprzednia i daje w kość - wymioty, nudności, bóle głowy, infekcje. O niczym takim nie wiedziałam w tamtej...
Nasza tabelka: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1Am0x21VPtVGitzETBO5K-fLdKYGJ0-l1W3lTNOCF...



Zgłoś nadużycie #1887 6 czerwca 2016, 10:44

allanka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 709 Podziękowania: 69
Dziewczyny to ja trzymam za nas wszystkie kciuki, żeby te nasze wizyty bardzo dobrze wypadły. Eh a ja nadal mam stresa, kurczę bo tak jest, że się naczytam, a potem same złe myśli mi przychodzą do głowy. No i te cholerne przeczucia, już sama nie wiem czy rzeczywiście są, czy tylko sobie wymyślam. Mam nadzieję, że lekarz mnie uspokoi.

Zgłoś nadużycie #1888 6 czerwca 2016, 10:46

Laviaa Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2014 Posty: 2530 Podziękowania: 751

Marzenaa napisał(a)

Laviaa to jutro obie wizytę mamy, ja mam dopiero o 15:45.


Ja 8:30 hematoonkolog a 14:30 ginekolog.

Nacudja dla mnie ta ciąża zupełnie inna tyle stresu i nerwów, że brak słów. Pierwsza ciążę przeszłam cała bezobjawowo i zleciala nie wiadomo kiedy.




Zgłoś nadużycie #1889 6 czerwca 2016, 10:54

Marzenaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 430 Podziękowania: 60

allanka napisał(a)

Dziewczyny to ja trzymam za nas wszystkie kciuki, żeby te nasze wizyty bardzo dobrze wypadły. Eh a ja nadal mam stresa, kurczę bo tak jest, że się naczytam, a potem same złe myśli mi przychodzą do głowy. No i te cholerne przeczucia, już sama nie wiem czy rzeczywiście są, czy tylko sobie wymyślam. Mam nadzieję, że lekarz mnie uspokoi.



Allanka dlatego najlepiej nie czytać w internecie, bo człowiek się wtedy tylko nakręca. Ja tez przy pierwszych wizytach miałam różne przeczucia ale teraz już jestem trochę spokojniejsza. Mam nadzieje, ze za kilka godzin po wizycie będziesz juz uspokojona :) Trzymam kciuki ! Szykuj się na wizytę żeby być przed tym wszystkimi kobitkami i nie stresować się w kolejce w poczekalni. Zabierz ze sobą jakaś gazetę albo książkę żeby odpędzić zle myśli w trakcie czekania ;)




Zgłoś nadużycie #1890 6 czerwca 2016, 11:01

Laviaa Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2014 Posty: 2530 Podziękowania: 751
Wiecie co ja to jestem już na maxa walnieta, jak siedzę przed usg mam stres jak diabli, zaczyna robić to oddech wstrzymuje jak mówi ok to cały stres schodzi później cieszę się 2 dni. Po tym czasie znów myśli głupie... Teraz jej powiem, że chce mieć wizyty co 2 tyg bo to za dużo stresu jak dla mnie...