Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Pazdziernikowa mama 2016:)

Zgłoś nadużycie #1831 3 czerwca 2016, 10:43

adzik535 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 644 Podziękowania: 131
Jak bylam w pierwszej ciąży to pamiętam ze moja babka tez pytala czy juz hartuje sutki i wtedy mi opowiadała jak to ona robila :) mi karmienie osobiście sprawialo ból aż lzy leciały na poczatku jak brodawki byly poranione ale wtedy kupiłam kapturki silikonowe + smarowanie bepanthenem i wszystko wrocilo do normy. Polozna z reszta mowila ze poranione sutki w dalszym karmieniu to wina złego przystawiania dziecka do piersi..




Zgłoś nadużycie #1832 3 czerwca 2016, 13:44

Nacudja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 732 Podziękowania: 75
Ja tez nie robiłam nic z brodawkami. Fakt płakałam na początku i karmiłam na stojąco, ale na szczęście szybko się nauczyłam i karmiłam 14 miesięcy. Takie same ciekawe teorie krążą o zakończeniu laktacji np. zawijanie piersi mocno bandażem.
Nasza tabelka: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1Am0x21VPtVGitzETBO5K-fLdKYGJ0-l1W3lTNOCF...



Zgłoś nadużycie #1833 3 czerwca 2016, 16:23

allanka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 709 Podziękowania: 69
Dzięki za opinie :) Oczywiście moja mama nie dała się przekonać i nadal uważa, że to naprawdę genialny i jedyny sposób żeby uchronić się później przed bólem i ranami.

Czy wy też macie takie wrażenie, że brzuchy rosną z dnia na dzień? Mi się wydaję, że on z każdym dniem jest większy i większy :) A dzisiaj to mam chyba jakiś gorszy dzień, bo jeszcze na dodatek mnie boli. Idziemy na urodziny, ale tak bardzo mi się nie chcę. Najchętniej bym spać poszła.


Laviaa daj znać co tam po wizycie :)

Zgłoś nadużycie #1834 3 czerwca 2016, 16:26

Laviaa Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2014 Posty: 2530 Podziękowania: 751
ja juz po lekarzu nic nie dowiedzialam sie specjalnego , lekarz tylko zapytal ktory tydzien , kiedy istatnio mialam usg i morfologie pobrana , po czym stwierdzi ,ze musi pomyslec nad tym i zrobic badania wiec kolejna wizyta we wtorek o 8:30...pobrali mi 10 fiolek krwi, od wrzesnia do dzis zrobili mi 5 testow na hiv powariowali... wszystkie negatywne, nie chca zrozumiec ,ze mam problem z nerkami tylko doszukuja sie szczescia...




Zgłoś nadużycie #1835 3 czerwca 2016, 16:30

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856
Cześć.
Kurde tu "ostre" ;) harrowanie sutkow ?? Myślałam o jakos delikatniej przebiega a wy mowicie gabki,pumeksy,szczotki ??
To chya ma zahartowac w taki ze nie dość ze beda bolały od karmienia (niekoniecznie) to dodatkowo maja boleć od hartowania ?? Współczuję naszym babciom jeśli to stosowały ;) ;)

Allanka,mój z dnia na dzień coraz większy




Zgłoś nadużycie #1836 3 czerwca 2016, 16:31

allanka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 709 Podziękowania: 69
O matko ile Ci pobrali tej krwi? Porąbało ich? W ogóle to w ciąży aż tyle można, bo to człowiek w normalnym stanie mógłby się przewrócić :/ No i z tym hiv to też zdurnieli :/
Trzymam kciuki za tę wtorkową wizytę. Lekarz ma cały weekend na wymyślenie czegoś więc mam nadzieję, że mu się to uda. W końcu po to jest nie :)

Zgłoś nadużycie #1837 3 czerwca 2016, 16:32

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856

Laviaa napisał(a)

ja juz po lekarzu nic nie dowiedzialam sie specjalnego , lekarz tylko zapytal ktory tydzien , kiedy istatnio mialam usg i morfologie pobrana , po czym stwierdzi ,ze musi pomyslec nad tym i zrobic badania wiec kolejna wizyta we wtorek o 8:30...pobrali mi 10 fiolek krwi, od wrzesnia do dzis zrobili mi 5 testow na hiv powariowali... wszystkie negatywne, nie chca zrozumiec ,ze mam problem z nerkami tylko doszukuja sie szczescia...




Normalnie idioci. To co na siłę chcą znaleźć u Ciebie hiv ?? Na to wyglada! Masakra,ale mam nadzieję,że coś wymysli ten doktorek




Zgłoś nadużycie #1838 3 czerwca 2016, 16:32

allanka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 709 Podziękowania: 69

izabela23 napisał(a)

Cześć.
Kurde tu "ostre" ;) harrowanie sutkow ?? Myślałam o jakos delikatniej przebiega a wy mowicie gabki,pumeksy,szczotki ??
To chya ma zahartowac w taki ze nie dość ze beda bolały od karmienia (niekoniecznie) to dodatkowo maja boleć od hartowania ?? Współczuję naszym babciom jeśli to stosowały ;) ;)

Allanka,mój z dnia na dzień coraz większy



O tym hartowaniu to doczytałam w jakimś artykule, że najlepszym sposobem jest hartowanie sutków przez męża i ponoć efekt daje lepszy od pumeksów i innych szczotek :p

Zgłoś nadużycie #1839 3 czerwca 2016, 16:48

Laviaa Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2014 Posty: 2530 Podziękowania: 751

izabela23 napisał(a)

Normalnie idioci. To co na siłę chcą znaleźć u Ciebie hiv ?? Na to wyglada! Masakra,ale mam nadzieję,że coś wymysli ten doktorek


taka mam nadzieje chytam sie czego tylko mozna byle troszke podskoczyla mi ta hemoglobina. Plusem jest to ,ze moja ubezpieczalnia ma podpisane z tym oddzialem dodatkowe swiadczenia i przyjmuja mnie jako prywatnego pacjeta.




Zgłoś nadużycie #1840 3 czerwca 2016, 17:53

Marzenaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 430 Podziękowania: 60

allanka napisał(a)

O tym hartowaniu to doczytałam w jakimś artykule, że najlepszym sposobem jest hartowanie sutków przez męża i ponoć efekt daje lepszy od pumeksów i innych szczotek :p



Allanka Haha to miałam racje z mężem ;)

Laviaa z ilością pobranej krwi przesadzili oby znaleźli przyczynę :)




Zgłoś nadużycie #1841 3 czerwca 2016, 17:55

Laviaa Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2014 Posty: 2530 Podziękowania: 751

Marzenaa napisał(a)

Allanka Haha to miałam racje z mężem ;)

Laviaa z ilością pobranej krwi przesadzili oby znaleźli przyczynę :)


kochana ja znam przyczyne , niewydolosc nerek... nerki nie sa w stanie utrzymac 2 organizmow dlatego tak sie dzieje w pl ratowali mnie erytropoetyna ,a tutaj sie wachaja...




Zgłoś nadużycie #1842 3 czerwca 2016, 17:59

Marzenaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 430 Podziękowania: 60

Laviaa napisał(a)

kochana ja znam przyczyne , niewydolosc nerek... nerki nie sa w stanie utrzymac 2 organizmow dlatego tak sie dzieje w pl ratowali mnie erytropoetyna ,a tutaj sie wachaja...



Laviaa mam zatem nadzieje, ze lekarz się utwierdzi w przekonaniu do następnej wizyty, że to nerki są przyczyną i przepisze odpowiednie leki.




Zgłoś nadużycie #1843 3 czerwca 2016, 18:04

Laviaa Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2014 Posty: 2530 Podziękowania: 751
kolejna wizyta wtorek rano moze cos wymysla i bedzie dobrze, oby do pazdziernika




Zgłoś nadużycie #1844 3 czerwca 2016, 20:24

Nacudja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 732 Podziękowania: 75
Laviaa oby lekarz wymyślił przez te kilka dni trafna diagnozę i przepisał odpowiednie leki 😊

A my dziś na tym pikniku rodzinnym. Dzieci śpiewały piosenkę Arki Noego "Kiedy byłem jak kropelka". Łzy lały się mamom strumieniami... Maz mi gadal to ucha, ze mam przestac, bo jak Mlody mnie zobaczy taka zaryczana to przestanie spiewac 😁 Te mamy jakies takie miękkie są 😉
Nasza tabelka: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1Am0x21VPtVGitzETBO5K-fLdKYGJ0-l1W3lTNOCF...



Zgłoś nadużycie #1845 3 czerwca 2016, 20:53

Laviaa Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2014 Posty: 2530 Podziękowania: 751
Mam nadzieję,że wymyśli coś odpowiedniego dla mnie i dziecka. Brat dzwonił i chce żebym była chrzestna ale chyba muszę odmówić bo nie dam rady jechać do Polski... przykro mi z tego powodu




Zgłoś nadużycie #1846 3 czerwca 2016, 21:51

Nacudja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 732 Podziękowania: 75
Laviaa dobrze, że brat nie jest przesadny. Na pewno zrozumie. Ja jak byłam w ciąży były chrzciny syna mojego brata. Zawsze planowaliśmy, że będziemy u naszych dzieci rodzicami chrzestnym, bo więcej rodzeństwa nie mamy. Niestety podobno ciężarna przynosi jakiegoś pecha czy nieszczęście, tak powiedziała jego żona i nie zostałam poproszona na chrzestna. Wtedy to mi dopiero było przykro...
Nasza tabelka: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1Am0x21VPtVGitzETBO5K-fLdKYGJ0-l1W3lTNOCF...



Zgłoś nadużycie #1847 3 czerwca 2016, 21:57

Laviaa Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2014 Posty: 2530 Podziękowania: 751
Wiem jak to jest u mnie w ogole bylo jeszcze inaczej on jest chrzestnym mojego syna ,a jak jemu urodzil sie syn to mnie nie wzieli na chrzestna bo bylam nie odpowiednia wg jego tesciowej... teraz nagle jestem odpowiednia bo mieszkam i pracuje w de... tak szczerze mowiac to mam zal do nich ,ze mnie nei wzieli na chrzestna do pierwszego dziecka tylko przypomnieli sobie teraz . przykro mi ale z drugiej strony mogli myslec wczesniej




Zgłoś nadużycie #1848 3 czerwca 2016, 22:07

Nacudja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 732 Podziękowania: 75
A wiesz, że ja też słyszałam, że mnie teraz będą chcieli do drugiego dziecka. Tylko, że teraz to ja już nie bardzo chce, choć podobno dziecku się nie odmawia. Co ciekawe do tego pierwszego wzięli mojego męża argumentując, że po ślubie to my przecież jak jedność.
Nasza tabelka: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1Am0x21VPtVGitzETBO5K-fLdKYGJ0-l1W3lTNOCF...



Zgłoś nadużycie #1849 3 czerwca 2016, 22:15

Karolajla Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2014 Posty: 1182 Podziękowania: 114

Nacudja napisał(a)

Laviaa dobrze, że brat nie jest przesadny. Na pewno zrozumie. Ja jak byłam w ciąży były chrzciny syna mojego brata. Zawsze planowaliśmy, że będziemy u naszych dzieci rodzicami chrzestnym, bo więcej rodzeństwa nie mamy. Niestety podobno ciężarna przynosi jakiegoś pecha czy nieszczęście, tak powiedziała jego żona i nie zostałam poproszona na chrzestna. Wtedy to mi dopiero było przykro...



Głupi zababon, ja jak byłam w ciąży z córką to mnie siostra poprosiła abym była chrzestna dla jej córki i się oczywiście zgodziłam bez zastanowienie a każdy mówil mi, że mam się nie zgadzać bo to pecha przynosi.. Bla bla bla. Głupoty :-)


Zgłoś nadużycie #1850 3 czerwca 2016, 22:30

Nacudja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 732 Podziękowania: 75
Ale jakiego pecha? Co ja mam niby temu dziecku zrobić? Wystraszy się brzucha czy co? Ksiadz nie ochrzci, bo chrzestna ciezarna? Masakra jakas. W moim przypadku wystarczyło miesiąc poczekać i byłoby po ciąży.
Nasza tabelka: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1Am0x21VPtVGitzETBO5K-fLdKYGJ0-l1W3lTNOCF...