Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Pazdziernikowa mama 2016:)

Zgłoś nadużycie #3551 11 lipca 2016, 11:39

aga907 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 513 Podziękowania: 46
Hahaha Karolajla mega zdjęcie :D udana ta Twoja córka :D

Zgłoś nadużycie #3552 11 lipca 2016, 12:49

anoli Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 163 Podziękowania: 16

allanka napisał(a)

Bardzo ładnie :) My sobie płyty niestety odpuścimy z powodu ich ceny, ale chcemy że nasz beton wyglądał mniej więcej tak jak na zdjęciu :) No i myślę, że dużo zaoszczędzimy na łazience dzięki temu betonowi, bo w sumie łazienka niewielka 4,5m, a też chcemy ją zrobić tak, żeby za rok nie trzeba było poprawiać.
No i Cię rozumiem dlaczego lepiej mieć własny dom wybudowany od początku tak jak chcesz, my w naszym mieszkanku na początku zrobimy wielką rewolucję- trzeba będzie wyburzyć jedną ściankę, zamurować drugą i jeszcze drzwi wykuć, bo chcemy wydzielić sobie sypialnię. Dużo roboty będzie. Mam nadzieję, że jak się nasi tatowie wezmą i znajomy budowlaniec który obiecał przyjechać to zdążymy do porodu się tam już przeprowadzić. Nie wiem jak my to zrobimy, a i najwcześniej będziemy mogli wejść do mieszkania w sierpniu, chociaż to jeszcze nie jest wiadome tak do końca plus ten remont to będzie wyzwanie.



Allanka super efekt z tym betonem. Podoba mi się.
Ja i moj mąż to należymy do dziwakow bo nam sie nie marzy dom ale wieksze mieszkanie w jakimś apartamentowcu jak najbardziej.
Latem jak mamy ochote na powietrzu być jezdzimy na działkę. Wydaje mi sie ze jak ma sie dom to wiecej obowiazkow jest trzeba odsniezac zima a i latem tez robota na okrągło no ale to tylko takie nasze dziwaczne zdanie. Kto wie, może za chwilę nam sie odmieni :) i bedziemy myslec inaczej.

Nacudja jak tam? Odpoczywasz? A powiedz jak podróż znioslas?


Zgłoś nadużycie #3553 11 lipca 2016, 12:54

anoli Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 163 Podziękowania: 16

Karolajla napisał(a)

Tak oto moja córka wypina pupke :-D


Wow zdjecie mega moje dziecie też wiercace no ale tak jeszcze sie nie wypina :)
A mąż nastraszyl mnie wczoraj ze skoro na tym etapie tak wyraznie czuje ruchy i czesto to ze dziecko moze sie pepowina poowijac. Myślicie ze moze tak być?


Zgłoś nadużycie #3554 11 lipca 2016, 13:13

allanka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 709 Podziękowania: 69

anoli napisał(a)

Wow zdjecie mega moje dziecie też wiercace no ale tak jeszcze sie nie wypina :)
A mąż nastraszyl mnie wczoraj ze skoro na tym etapie tak wyraznie czuje ruchy i czesto to ze dziecko moze sie pepowina poowijac. Myślicie ze moze tak być?



Tak myślę, że nawet jeżeli teraz się poowija to się poodwija, ma jeszcze trochę miejsca jednak żeby się przewracać :) A jakby się poowijało potem to zobaczą to na usg i będą nadzorowali. Czytałam o tym, że jeżeli w brzuchu dziecko się poowija to nic sobie nie zrobi, dzięki wodom płodowym i tej mazi jakiejśtam i, że to jest mega niebezpieczne przy porodzie, no ale do wyłapania :) Więc chyba nie ma się czym martwić. Tak czytałam i wierzę w to, bo przynajmniej się nie boję :)

Kurczę właśnie wróciłam do mieszkania i pierwsze co zrobiłam to wskoczyłam pod prysznic... Na dworze jest jakaś masakra, no, ale załatwiłam to co miałam. No i nasze MPK to jakaś porażka jest, w autobusach po 40 stopni, bo nie ma klimatyzacji... Kurde kupuję te nowe autobusy, chwalą się tym naokoło, a nie ma klimatyzacji... To jakieś nienormalne jest, myślałam, że tam umrę :/

A i mecz chyba jednak sobie odpuszczę, niech sobie mój mężu idzie z kolegami, a ja sobie w tv obejrzę.

Zgłoś nadużycie #3555 11 lipca 2016, 13:19

allanka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 709 Podziękowania: 69
Anoli mi się marzy domek, bo jednak całe życie mieszkałam w domu, teraz jak jeżdżę do rodziców, to nie ma nic cudowniejszego od tego jak sobie wszyscy razem wieczorem siadamy przed domem w altance i rozmawiamy, albo delektujemy się spokojem, kumkaniem żab, albo rykiem jeleni- jesienią :D No, ale fakt przed domem jest zawsze coś do zrobienia. Trzeba sobie samemu zorganizować opał na zimę, trzeba odśnieżyć, latem skosić trawę, podlewać co dzień i cała reszta. Mi to chyba głównie się marzy przez to, że masz miejsce, jest gdzie zrobić sobie grilla, zaprosić znajomych, posiedzieć, a tutaj póki co mamy balkon 2m... W nowym mieszkaniu będziemy mieli całe 4m dla odmiany ;)

Karolajla mega fotka :D Super :) Moja wczoraj tak szalała, byłam w szoku, że ona już tak umie, oczywiście aż tak jak Tobie mi się brzuch nie podnosił, ale też było widać, dziecko jednak aż tyle siły nie ma co by matczyny tłuszczyk aż tak podnieść :p

Zgłoś nadużycie #3556 11 lipca 2016, 13:53

aga907 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 513 Podziękowania: 46
Anoli, jeśli suwaczki się zgadzają to jesteśmy na tym samym etapie. Tez czasami mocno czuje ruchy :) dzisiaj rano jak siedzialam to male tak buszowalo ze mi cały brzuszek chodził :D i podczas niektórych kopniaczkow to widać gołym okiem :-) pytalam się w sobotę jak byłam w szpitalu o to czy na tym etapie juz tak mogę odczuwać i widzieć ruchy a ginekolog mi odpowiedziała ze to juz jest 20 tydzień wiec jak najbardziej. U mnie do tego dochodzi ze jestem szczupła wiec powiedziała ze to całkowicie normalne :D a czytalam o tej pepowinie juz kiedys i nie martw się . dziecko ma na tyle miejsca ze nawet jeśli owinie się pępowina to się potrafi odwinac. Pępowina jest niebezpieczna w okresie okoloporodowym .

Zgłoś nadużycie #3557 11 lipca 2016, 14:02

aga907 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 513 Podziękowania: 46
Uuuu a do nas idzie buuurza :)

Zgłoś nadużycie #3558 11 lipca 2016, 14:06

Laviaa Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2014 Posty: 2530 Podziękowania: 751
Karolajla córcia dobra agentka, wypina pupę na mamę.
U mnie niewidoczne są wypinania za to kopniaki jak najbardziej cały brzuch podskakuje.
U nas pogoda robi się dziwna, a ja z tego wszystkiego spalam.chyba 2.5 godziny. Synek na Węgry pojechał z rodzicami pewnie szaleje już na basenach.




Zgłoś nadużycie #3559 11 lipca 2016, 14:11

anoli Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 163 Podziękowania: 16
Allanka i Aga dzięki dziewczyny uspokoiłyście mnie :)


Zgłoś nadużycie #3560 11 lipca 2016, 14:27

aga907 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 513 Podziękowania: 46
O rany ... Dziewczyny po tej ulewie i burzy na dworze jest po stokroc gorzej !!!! Okropności, udusić się można. Dobrze, ze nie muszę być na dworze bo bym na pewno zemdlała

Zgłoś nadużycie #3561 11 lipca 2016, 14:44

Nacudja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 732 Podziękowania: 75

anoli napisał(a)



Nacudja jak tam? Odpoczywasz? A powiedz jak podróż znioslas?


Podróż nawet minęła o dziwo znośnie. Było chłodno, wiec to pewnie też robi swoje i mąż co godzinę robił mi przymusowy postój - czy chciałam czy nie 😊 teraz staram się odpoczywac, ale różnie bywa. Najbardziej mnie martwi, że to moje dziecko jakieś nieruchawe, nawet jak się wczoraj lodów najadlam. Ale też próbuje się uspokajać, że po pierwsze mam to łożysko na przedniej ścianie, a po drugie wcale nie musi być ruchliwe jak syn.
Nasza tabelka: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1Am0x21VPtVGitzETBO5K-fLdKYGJ0-l1W3lTNOCF...



Zgłoś nadużycie #3562 11 lipca 2016, 14:45

allanka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 709 Podziękowania: 69
Aga ja już dzisiaj też nie wychodzę nigdzie :) Kurczę, ale się wkurzyłam na mojego męża... Jutro idziemy złożyć wniosek o kredyt, chyba z 50 razy go pytałam czy sprawdził swoje papiery z pracy i świadectwo pracy z poprzedniej pracy- tak sprawdził i jest ok, na pewno jest ok, nie martw się. No ja dzisiaj patrzę, a tam świadectwo pracy ze złymi datami wystawione! :/ Co u byłego pracodawcy męża jest normą, facet sobie wpisuje daty z kosmosu, ostatnio na zaświadczeniu o zarobkach sobie wymyślił jakiś adres i wpisał, nie wiem skąd go wziął. Nie no chyba mnie szlag trafi... Ciekawe czy do jutra rana to załatwi :/

Zgłoś nadużycie #3563 11 lipca 2016, 15:01

anoli Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 163 Podziękowania: 16

Nacudja napisał(a)

Podróż nawet minęła o dziwo znośnie. Było chłodno, wiec to pewnie też robi swoje i mąż co godzinę robił mi przymusowy postój - czy chciałam czy nie 😊 teraz staram się odpoczywac, ale różnie bywa. Najbardziej mnie martwi, że to moje dziecko jakieś nieruchawe, nawet jak się wczoraj lodów najadlam. Ale też próbuje się uspokajać, że po pierwsze mam to łożysko na przedniej ścianie, a po drugie wcale nie musi być ruchliwe jak syn.



No jeśli jest łożysko na przedniej scianie tak jak ja mialam z corka ruchy byly bardzo malo wyczuwalne takze nie martw sie.

Ja wlasnie przez doświadczenia z poprzedniej ciazy to w szoku jestem ze dziecko tak w brzuchu moze wariowac :)


Zgłoś nadużycie #3564 11 lipca 2016, 15:14

aga907 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 513 Podziękowania: 46
Allanka z facetami tak jest ;) ja dzisiaj tez mega stresa przez męża , bo mu się dopiero dzisiaj przypominało ze przyszedł list do mnie ze zusu . myslalam ze zawału dostane. I jeszcze w piśmie napisane ,ze 7 dni na odpowiedz , które oczywiście minęły juz . jakiegoś zaświadczenia brakowało , ale okazało się ze to pracodawca cos zawalił na szczęście się wyjaśniło .

Zgłoś nadużycie #3565 11 lipca 2016, 15:47

allanka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 709 Podziękowania: 69
Aga tak sobie myślę, że najwyżej jakoś ciężko go uszkodzę... Ciężarną chyba uniewinnią nie? Hormony i te sprawy :p haha a tak na serio to powiedział, że mam przestać denerwować Natalkę on to niby ogarnie.

Ależ ja mam dzisiaj lenia, to jakaś masakra. Nic mi się nie chcę.

Zgłoś nadużycie #3566 11 lipca 2016, 15:49

allanka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 709 Podziękowania: 69
A dziewczyny zauważyłyście, że się starzejemy? :p Jak tan czas szybko leci, powstał już wątek marcowych mam :D A niedawno jeszcze byłyśmy my ostatnie październikowe :)

Zgłoś nadużycie #3567 11 lipca 2016, 16:00

aga907 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 513 Podziękowania: 46
Hahaha a jak , jest cos takiego jak morderstwo w afekcie ;P

Starzejemy , niestety !!! Szybko ten czas leci, ale chciałabym juz mieć moje dzieciątko w ramionach wiec nie narzekam :D

Zgłoś nadużycie #3568 11 lipca 2016, 16:01

Karolajla Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2014 Posty: 1182 Podziękowania: 114

Nacudja napisał(a)

Podróż nawet minęła o dziwo znośnie. Było chłodno, wiec to pewnie też robi swoje i mąż co godzinę robił mi przymusowy postój - czy chciałam czy nie 😊 teraz staram się odpoczywac, ale różnie bywa. Najbardziej mnie martwi, że to moje dziecko jakieś nieruchawe, nawet jak się wczoraj lodów najadlam. Ale też próbuje się uspokajać, że po pierwsze mam to łożysko na przedniej ścianie, a po drugie wcale nie musi być ruchliwe jak syn.



Mojej aparatki nawet przednie łożysko nie powstrzymuje od okladania matki i kopie jak szalona i się rozpycha, hehe ale fakt, że przednie łożysko może być przyczyną tego, że słabo czujesz ruchy, spokojnie :-)


Zgłoś nadużycie #3569 11 lipca 2016, 16:03

Karolajla Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2014 Posty: 1182 Podziękowania: 114

allanka napisał(a)

A dziewczyny zauważyłyście, że się starzejemy? :p Jak tan czas szybko leci, powstał już wątek marcowych mam :D A niedawno jeszcze byłyśmy my ostatnie październikowe :)


Ja tam dalej czuję się młoda i piękna, hehe
Dzieci odejmują nam lat :)


Zgłoś nadużycie #3570 11 lipca 2016, 17:10

emiszym Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2016 Posty: 210 Podziękowania: 16
Miałam się wózkiem pochwalić ale tak mi zeszło 😁 kupiłam uzywke nie widząc jej jedynie ze zdjęcia i sądzę że źle się nie trafiło za tysiaka mam wózek z nową gondola a spacerówke używana pół roku jeszcze na gwarancji . To moje trzecie dzieciątko więc nie szalalam z kasą. Fotelik też używany 😉