Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Pazdziernikowa mama 2016:)

Zgłoś nadużycie #3431 7 lipca 2016, 19:16

Marzenaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 430 Podziękowania: 60
Wiem , ze w kazdym szpitalu tak moze byc ale Salve jest szpitalem prywatnym i tam juz w ogole maja malo miejsc na nfz wiec szanse sa duzo mniejsze. A warunki i opieka sa naprawde super, raz tam lezalam i mam porownanie z innymi szpitalami. Jeszcze troche czasu zostalo, trzeba bedzie podjac za jakis czas decyzje.




Zgłoś nadużycie #3432 7 lipca 2016, 19:39

allanka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 709 Podziękowania: 69
Powiem wam szczerze, że gdybym miała akurat wole 6 tysięcy czy wiadomo więcej, bym się nawet nie zastanawiała tylko umawiała na wizytę. Jak czytam te pakiety- pobyt w jednoosobowym apartamencie- może być po prostu zwykła sala, w której salowa nie myje podłogi na raz, albo dwie sale, jedno namoczenie mopa- czysto? czysto ;) Gdzie nie skrzypią łóżka, gdzie pani obok akurat nie będzie chrapała jak smok w chwili kiedy moje nowo narodzone dzieciątko akurat zasnęło i ja bym mogła zamknąć na chwilę oczy.
Można sobie wybrać z menu śniadanie, albo obiad- zawsze to coś więcej niż sucha kromka chleba z czymś co powinno przypominać pasztet, ale tak mało jest do niego podobne ;)
Płacisz im, a oni z tobą rodzą, dodatkowo lekarz nie zjedzie cię z góry na dół jak jakiegoś psa, że przytyłaś w ciąży 10 kg a nie 5...Jeśli ma to powiedzieć to powie to normalnie. Wchodzę w to :) Zaraz zadzwonię do męża, żeby wysłał totolotka jak będzie wracał do domu :D

Zgłoś nadużycie #3433 7 lipca 2016, 21:23

Nacudja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 732 Podziękowania: 75

Marzenaa napisał(a)

A Nacudja dlaczego akurat nad pro familia sie zastanawiasz? Tam chyba nie maja w ogole dofinansowania z nfz, chyba ze sie cos zmienilo.


Marzenaa z nieoficjalnych źródeł usłyszałam, że działają trochę jak Medeor czy Salve właśnie. W którymś tam tygodniu jest wizyta kwalifikacyjna, potem ktg i przyjmują Cię z akcją porodowa. O szczegóły wypytam po powrocie z urlopu kuzynke, która rodzila tam w maju właśnie na NFZ.
Nasza tabelka: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1Am0x21VPtVGitzETBO5K-fLdKYGJ0-l1W3lTNOCF...



Zgłoś nadużycie #3434 7 lipca 2016, 21:28

Nacudja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 732 Podziękowania: 75

allanka napisał(a)


Powiem wam, że ja się strasznie boję... Nawet nie chcę myśleć o porodzie, bo spędza mi to sen z powiek. A jeszcze ostatnio się dowiedziałam od osoby, która była przy mnie w zeszłym roku, kiedy działo się to, co się działo, że położna powiedziała jej,o mnie, że ta pani ma bardzo niski próg odporności na ból i będzie miała problem. Muszę szczerze pogadać o tym z lekarzem, bo naprawdę się boję i w ogóle to pewnie odstawię tam taki cyrk, że mnie zapamiętają na długo. Nic tylko wstyd będzie :/


allanka pewnie nie będziesz pierwsza i ostatnia, która trochę pokrzyczy 😊 Poza tym nie myśl o tym teraz. Jest jeszcze dużo czasu. Nie ma się co nakręcac. Ja całą poprzednia ciążę się śmiałam, że wchodzę, kicham i wychodzę. Grunt to pozytywne nastawienie. Nie słuchaj, nie czytaj tych mrozacych krew w zylach historii, bo to niepotrzebne nakręcanie paniki. Kazda z nas inaczej to znosi i kazdy porod jest inny. Skoro weszło, to musi wyjść 😊
Nasza tabelka: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1Am0x21VPtVGitzETBO5K-fLdKYGJ0-l1W3lTNOCF...



Zgłoś nadużycie #3435 7 lipca 2016, 21:34

Nacudja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 732 Podziękowania: 75

allanka napisał(a)

Powiem wam szczerze, że gdybym miała akurat wole 6 tysięcy czy wiadomo więcej, bym się nawet nie zastanawiała tylko umawiała na wizytę. Jak czytam te pakiety- pobyt w jednoosobowym apartamencie- może być po prostu zwykła sala, w której salowa nie myje podłogi na raz, albo dwie sale, jedno namoczenie mopa- czysto? czysto ;) Gdzie nie skrzypią łóżka, gdzie pani obok akurat nie będzie chrapała jak smok w chwili kiedy moje nowo narodzone dzieciątko akurat zasnęło i ja bym mogła zamknąć na chwilę oczy.
Można sobie wybrać z menu śniadanie, albo obiad- zawsze to coś więcej niż sucha kromka chleba z czymś co powinno przypominać pasztet, ale tak mało jest do niego podobne ;)
Płacisz im, a oni z tobą rodzą, dodatkowo lekarz nie zjedzie cię z góry na dół jak jakiegoś psa, że przytyłaś w ciąży 10 kg a nie 5...Jeśli ma to powiedzieć to powie to normalnie. Wchodzę w to :) Zaraz zadzwonię do męża, żeby wysłał totolotka jak będzie wracał do domu :D


Szkoda tylko, że płacąc nie masz gwarancji, że wszystko przebiegnie sprawnie i bez komplikacji... wtedy ja też bym zaczęła zbierać...
Nasza tabelka: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1Am0x21VPtVGitzETBO5K-fLdKYGJ0-l1W3lTNOCF...



Zgłoś nadużycie #3436 7 lipca 2016, 21:35

Nacudja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 732 Podziękowania: 75
Iza są jakieś nowe wieści? Jak się czujesz?
Nasza tabelka: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1Am0x21VPtVGitzETBO5K-fLdKYGJ0-l1W3lTNOCF...



Zgłoś nadużycie #3437 7 lipca 2016, 21:36

allanka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 709 Podziękowania: 69
Nacjuda jak ja bym zaczęła czytać jeszcze historie z porodów to chyba bym już na zawał zeszła ;p Mnie tam to nie interesuje, ja sobie wyobrażam swój poród jako taki miły, przyjemny, po porodówce będą biegały różowe jednorożce i latały kolorowe motylki :p Wolę filmy romantyczne od horrorów :) A tak serio to miałam mały przedsmak tego co mnie czeka i to będzie straszne, bo ja ten przedsmak ledwo co przeżyłam, ale to też była inna sytuacja, byłam totalnym psychicznym dnem, nie wiedziałam co będzie się działo i jak, zupełnie nie byłam przygotowana na to... Teraz to całkowicie inna sytuacja, nie ma nawet co porównywać. No i może uda mi się wstrzelić w znieczulenie :D Masz rację, jeszcze nie czas o tym myśleć.

Zgłoś nadużycie #3438 7 lipca 2016, 22:02

emiszym Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2016 Posty: 210 Podziękowania: 16
Nie boli aż tak po prostu trzeba każdy skurcz wykorzystać i przeć co sił nie na klatkę (tylko jak to mówiła położna: tak jak się ma zatwardzenie 😁 ) czyli na kupkę 😁 wtedy pójdzie szybciutko, trzeba słuchać co mówi położna 😃




Zgłoś nadużycie #3439 7 lipca 2016, 22:04

emiszym Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2016 Posty: 210 Podziękowania: 16
Naprawdę nie ma się czego bać szybko się zapomina Ja się nie boję 😁




Zgłoś nadużycie #3440 7 lipca 2016, 22:24

Nacudja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 732 Podziękowania: 75

allanka napisał(a)

Nacjuda jak ja bym zaczęła czytać jeszcze historie z porodów to chyba bym już na zawał zeszła ;p Mnie tam to nie interesuje, ja sobie wyobrażam swój poród jako taki miły, przyjemny, po porodówce będą biegały różowe jednorożce i latały kolorowe motylki :p Wolę filmy romantyczne od horrorów :) A tak serio to miałam mały przedsmak tego co mnie czeka i to będzie straszne, bo ja ten przedsmak ledwo co przeżyłam, ale to też była inna sytuacja, byłam totalnym psychicznym dnem, nie wiedziałam co będzie się działo i jak, zupełnie nie byłam przygotowana na to... Teraz to całkowicie inna sytuacja, nie ma nawet co porównywać. No i może uda mi się wstrzelić w znieczulenie :D Masz rację, jeszcze nie czas o tym myśleć.


allanka myślę, że to są sytuacje, które nie dają się porównać. Teraz do tego podejdziesz ze strachem, ale i z radością 😊 Będzie dobrze. Wszystkie damy radę 😊
Nasza tabelka: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1Am0x21VPtVGitzETBO5K-fLdKYGJ0-l1W3lTNOCF...



Zgłoś nadużycie #3441 7 lipca 2016, 22:37

allanka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 709 Podziękowania: 69
Tak sobie myślę, że już nie ma innej opcji jak dać radę :D
Jak tam wasze brzuszki? Wrzucam fote która zrobiłam w sobotę, dzisiaj mam wrażenie, że brzucho znowu urósł, z wieczora zawsze ta skóra jest tak napięta, że mam wrażenie, że zaraz pęknę :D

Zgłoś nadużycie #3442 7 lipca 2016, 22:38

grysia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 1042 Podziękowania: 219
Ja rodzilam w Medeorze. Lekarze super, położne rewelacja, no i opieka laktacyjna od samego początku :) warunki w porządku, zdecydowanie lepsze niż w państwowych szpitalach, jednak jeśli ktoś liczy na sale jak w filmach to się zawiedzie. Jest po prostu czysto, porządnie i sale na małą ilość osób.
Po porodzie 2 kontrolne wizyty u neonatologa oraz oba usg bioderek (oczywiście bezpłatne)

Tak jak któraś z Was pisała - trzeba pamiętać że w każdym z tych szpitali przyjmą tylko ciążę niezagrożoną.


Zgłoś nadużycie #3443 7 lipca 2016, 23:19

adzik535 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 644 Podziękowania: 131
Emiszym co do tego czy boli to bym sie kłóciła, chyba ze ominęły Cie krzyżowe bóle :P ale wszystko jest do przeżycia i jak tylko zobaczy sie tego małego, chudego i obslizglego ufoludka zapominasz o wszystkim :) ja ide z pozytywnym nastawieniem na porod pomimo tego ze ostanim razem darlam sie jak szalona :P mówiłam sobie wtedy i teraz tez ze " miliony kobiet to przezylo to ja tez musze dać rade" dużo pomagali mi myślenie ze każdy skurcz to nie tylko ból ale kolejny krok żeby w koncu zobaczyć to maleństwo które nosilam pod sercem 9 miesięcy :) grunt to pozytywne myślenie :)




Zgłoś nadużycie #3444 8 lipca 2016, 6:33

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856
Hej. Juz wam pisze wszystko po kolei. Poszlam do osrodka na zastrzyk, czułam się dobrze pani zaczela robic zastrzyk. Nagle urwal mi sie film i slysze jakies krzyki "pani doktor" myslalam ze to sen. Po chwili niewiem jak dlugiej ocknelam sie na ziemi nie wiedzac co sie dzieje bo myslalam ze spalam i gdzies sie obudzilam mama moja krzyczy iza ty stracilas przytomnosc ja po chwili zlapalam sie za brzuch i krocze bylam przerazona co z dziecmi. Zaraz zaczelam odlatywac znowu ale odeszlo mi jak uslyszalam krzyk mojej mamy pani doktor cos sie jej robi. A wiecie co bylo najlepsze? Lekarka i pielegniarkabzamiast udzielac mi pomocy to staly i o boze o boże. Nawet na bok mnie nie.przekrecily a lezalam na plecsch jak dluga. Rodzinna dala skierowanie ale na interne do powiatowego ja mowie ze absolutnie trzeba na ginekologie mimo ze odzyskalam przytomnosc nie bylam w stanie sie podniesc a karetka zawiozla mnie by do szpitala powiatowego a nie tego co jest moj lekarz pomyslalam zaryzykuje i zadzwonie do mojego gina co mamy robic bylam pewna ze jest na urlopie a on mowi ze soboty pracuje i ze jak mama da rade to natychmiast mnie do nich przywiezc. No i pojechalysmy jak zajechalam to moj lekarz wygladal mnie juz z balkonu czy mnie.wioza. jednak najbardziej balam siebco z maluchami ale w usg wszystko ok u mnie ekg ok wyniki tez maja cos jeszcze badac. Dobrze ze ja zemdlalam w zabiegowym a nie na schodach bo u mnie w osrodku sa ogromne schody bo ja.nie.wiem czy byloby cos z dzieci gdybym z nich spadla.


Kochane nadrobie was pozniej




Zgłoś nadużycie #3445 8 lipca 2016, 8:49

aga907 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 513 Podziękowania: 46
Jejciu Iza dobrze ze to się tak skończyło . trzymam kciuki za Was :-) !!

Allanka piękny brzusio !!! A mój dalej w miejscu stoi :/

Zgłoś nadużycie #3446 8 lipca 2016, 8:49

emiszym Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2016 Posty: 210 Podziękowania: 16
Izka do dobrze że jesteś pod dobrą opieką i że z dziećmi wszystko w porządku . Może ten wysiłek przez te schody tak się stało . Jakby nie było serce u ciężarnej obciążone pracuje dla dwóch a w Twoim wypadku dla trzech osób . Trzymaj się i daj znać 😊




Zgłoś nadużycie #3447 8 lipca 2016, 9:02

emiszym Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2016 Posty: 210 Podziękowania: 16

adzik535 napisał(a)

Emiszym co do tego czy boli to bym sie kłóciła, chyba ze ominęły Cie krzyżowe bóle :P ale wszystko jest do przeżycia i jak tylko zobaczy sie tego małego, chudego i obslizglego ufoludka zapominasz o wszystkim :) ja ide z pozytywnym nastawieniem na porod pomimo tego ze ostanim razem darlam sie jak szalona :P mówiłam sobie wtedy i teraz tez ze " miliony kobiet to przezylo to ja tez musze dać rade" dużo pomagali mi myślenie ze każdy skurcz to nie tylko ból ale kolejny krok żeby w koncu zobaczyć to maleństwo które nosilam pod sercem 9 miesięcy :) grunt to pozytywne myślenie :)


He he miałam bóle krzyżowe przy dwóch porodach a mimo to były zupełnie dwa inne porody . Tak jak mówisz nie ma się co mazac tylko każdy skurcz wykorzystywać . Ja miałam przy tych porodach męża i tym razem też będzie nie wyobrażam sobie inaczej . A cudownym lekiem przeciw bolowym i na amnezje po jest tak jak piszesz , mały ,obslizgniety i chudy ufoludek 😁😁😁




Zgłoś nadużycie #3448 8 lipca 2016, 9:02

emiszym Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2016 Posty: 210 Podziękowania: 16

adzik535 napisał(a)

Emiszym co do tego czy boli to bym sie kłóciła, chyba ze ominęły Cie krzyżowe bóle :P ale wszystko jest do przeżycia i jak tylko zobaczy sie tego małego, chudego i obslizglego ufoludka zapominasz o wszystkim :) ja ide z pozytywnym nastawieniem na porod pomimo tego ze ostanim razem darlam sie jak szalona :P mówiłam sobie wtedy i teraz tez ze " miliony kobiet to przezylo to ja tez musze dać rade" dużo pomagali mi myślenie ze każdy skurcz to nie tylko ból ale kolejny krok żeby w koncu zobaczyć to maleństwo które nosilam pod sercem 9 miesięcy :) grunt to pozytywne myślenie :)


He he miałam bóle krzyżowe przy dwóch porodach a mimo to były zupełnie dwa inne porody . Tak jak mówisz nie ma się co mazac tylko każdy skurcz wykorzystywać . Ja miałam przy tych porodach męża i tym razem też będzie nie wyobrażam sobie inaczej . A cudownym lekiem przeciw bolowym i na amnezje po jest tak jak piszesz , mały ,obslizgniety i chudy ufoludek 😁😁😁




Zgłoś nadużycie #3449 8 lipca 2016, 9:02

emiszym Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2016 Posty: 210 Podziękowania: 16

adzik535 napisał(a)

Emiszym co do tego czy boli to bym sie kłóciła, chyba ze ominęły Cie krzyżowe bóle :P ale wszystko jest do przeżycia i jak tylko zobaczy sie tego małego, chudego i obslizglego ufoludka zapominasz o wszystkim :) ja ide z pozytywnym nastawieniem na porod pomimo tego ze ostanim razem darlam sie jak szalona :P mówiłam sobie wtedy i teraz tez ze " miliony kobiet to przezylo to ja tez musze dać rade" dużo pomagali mi myślenie ze każdy skurcz to nie tylko ból ale kolejny krok żeby w koncu zobaczyć to maleństwo które nosilam pod sercem 9 miesięcy :) grunt to pozytywne myślenie :)




He he miałam bóle krzyżowe przy dwóch porodach a mimo to były zupełnie dwa inne porody . Tak jak mówisz nie ma się co mazac tylko każdy skurcz wykorzystywać . Ja miałam przy tych porodach męża i tym razem też będzie nie wyobrażam sobie inaczej . A cudownym lekiem przeciw bolowym i na amnezje po jest tak jak piszesz , mały ,obslizgniety i chudy ufoludek 😁😁😁




Zgłoś nadużycie #3450 8 lipca 2016, 9:02

emiszym Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2016 Posty: 210 Podziękowania: 16

adzik535 napisał(a)

Emiszym co do tego czy boli to bym sie kłóciła, chyba ze ominęły Cie krzyżowe bóle :P ale wszystko jest do przeżycia i jak tylko zobaczy sie tego małego, chudego i obslizglego ufoludka zapominasz o wszystkim :) ja ide z pozytywnym nastawieniem na porod pomimo tego ze ostanim razem darlam sie jak szalona :P mówiłam sobie wtedy i teraz tez ze " miliony kobiet to przezylo to ja tez musze dać rade" dużo pomagali mi myślenie ze każdy skurcz to nie tylko ból ale kolejny krok żeby w koncu zobaczyć to maleństwo które nosilam pod sercem 9 miesięcy :) grunt to pozytywne myślenie :)




He he miałam bóle krzyżowe przy dwóch porodach a mimo to były zupełnie dwa inne porody . Tak jak mówisz nie ma się co mazac tylko każdy skurcz wykorzystywać . Ja miałam przy tych porodach męża i tym razem też będzie nie wyobrażam sobie inaczej . A cudownym lekiem przeciw bolowym i na amnezje po jest tak jak piszesz , mały ,obslizgniety i chudy ufoludek 😁😁😁