Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Pazdziernikowa mama 2016:)

Zgłoś nadużycie #3091 1 lipca 2016, 15:19

emiszym Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2016 Posty: 210 Podziękowania: 16
I bardzo podoba mi się takie podejście . Moja znajoma miała 2 cc a trzecie urodziła naturalnie także wszystko jest możliwe tylko ze lekarz przy niej był cały czas . Będzie dobrze , urodziny i zapomnimy.




Zgłoś nadużycie #3092 1 lipca 2016, 15:21

emiszym Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2016 Posty: 210 Podziękowania: 16

Karolajla napisał(a)

Mnie aż ciśnienie podskakuje jak mnie znajomi przekonują do cc argumentem, że dla dziecka nie ma różnicy, a jest wiele informacji na ten temat wystarczy się zagłębić, dla dziecka różnica jest ogromna, szczególnie jak cc jest na zimno czyli bez wcześniejszej akcji porodowej, wyobraź sobie jak czuję się wtedy dziecko wyrwane z nienacka z brzucha matki gdzie czuło sie takie bezpieczne, o ile jest to cc na gorąca jest ono o tyle lepsze, że cc wykonują po rozwinięciu akcji porodowej, aby dziecko poprzez skurcze było Przygotowane do wyjścia. Naprawdę zachęcam do poczytania. Oczywiście odrazu podkreśla, że rozumiem cc które naprawdę jest konieczna, gdzie może narażone być życie matki i dziecka.


Dokładnie to samo sądzę.




Zgłoś nadużycie #3093 1 lipca 2016, 15:27

emiszym Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2016 Posty: 210 Podziękowania: 16

allanka napisał(a)

I faktycznie to jest takie okropne czy da się przeżyć? :)


Nie jest źle mi poradzono zabrać cytrynę i całą wycisnąć i było nawet dobre a dodam że panie w labolatorium tak namieszaly w drugim miesiącu ze zamiast zrobić cukier z krwi piłam ta glukoze.... A miałam wtedy okropne nudności i o dziwo nie zmuliło mnie . Także z całego serducha polecam tą cytrynę 😝




Zgłoś nadużycie #3094 1 lipca 2016, 16:02

allanka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 709 Podziękowania: 69
Aga no to nic innego jak dzidzia sobie harce urządza w Twoim brzuchu :D

Zgłoś nadużycie #3095 1 lipca 2016, 16:16

grysia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 1042 Podziękowania: 219
Ja na pewno będę miała CC bo mam problemy ze wzrokiem i ryzyko odklejenia siatkówki.
Co do Medeora to od 36 tc mozna isc na wizytę kwalifikacyjną. Raczej nie ma problemu z miejscami juz w tej chwili (jeszcze 2 lata temu bywało różnie). Potem chodzisz co któryś dzień na ktg. Jesli wszystko jest ok to można tam rodzić. Niestety przyjmują tylko ciąże zdrowe, niezagrożone. Po prostu nie mają tak rozbudowanego szpitala, wiec w razie czego Matka Polka albo Madurowicz. Warunki na najwyższym poziomie, rodzi sie z godnością i odpowiednią opieką plus maja stałą opiekę doradcy laktacyjnego, mozna do niej isc po pomoc nawet juz po wyjściu ze szpitala.
A jak jest w Salve? Płaci się za poród? No i słyszałam o tym nowym szpitalu ProFamila ale nie wiem w sumie jak u nich jest.
Co do glukozy, przyznam że ledwo to przeżyłam, mam nadzieję że tym razem będzie lepiej ;)
W poniedziałek mam usg, ciekawe czy Basia nie zrobi sie nagle chłopcem ;)


Zgłoś nadużycie #3096 1 lipca 2016, 16:21

allanka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 709 Podziękowania: 69
Grysia a mogę spytać jaki masz problem ze wzrokiem? :)

Zgłoś nadużycie #3097 1 lipca 2016, 16:25

grysia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 1042 Podziękowania: 219
Mam krotkowzrocznosc (ok. -4 na każde oko), a po zbadaniu dna oka i siatkówki i bodajże ciśnienia w oku (nie znam sie na tym) okulista powiedział, że mam duże ryzyko odklejenia siatkówki ze względu na wysiłek podczas porodu.


Zgłoś nadużycie #3098 1 lipca 2016, 16:42

Nacudja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 732 Podziękowania: 75

allanka napisał(a)

I faktycznie to jest takie okropne czy da się przeżyć? :)


Jest do przeżycia. Po prostu bardzo słodka woda. Mnie nie smakowało, ale żadnych sensacji i nudności nie miałam. U nas w laboratorium cytryny nie było można używać. Minus jest taki, że długo trwa i nie bardzo jest co robić w tym czasie, wiec proponuje wziąć książkę 😊 Pewnie we wtorek tez dostane skierowanie.
Nasza tabelka: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1Am0x21VPtVGitzETBO5K-fLdKYGJ0-l1W3lTNOCF...



Zgłoś nadużycie #3099 1 lipca 2016, 16:46

Nacudja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 732 Podziękowania: 75
Grysia w Pro Familii podobnie. Wizyta kwalifikacyjna i ktg co jakiś czas. Chociaż słyszałam też opinie, że przyjmują na NFZ tylko i wyłącznie jak pojedziesz juz z akcją porodowa. No i tam jest Ameryka - same luksusy 😊 Czasem się zastanawiam nad opłaceniem porodu i skrzystaniem z tych luksusów, tylko czy to naprawdę warte tych pewnie min 5000zl...?
Ja ostatnio rodziłam w Madurowiczu i naprawdę uważam, że nie było źle 😊
Nasza tabelka: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1Am0x21VPtVGitzETBO5K-fLdKYGJ0-l1W3lTNOCF...



Zgłoś nadużycie #3100 1 lipca 2016, 16:46

allanka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 709 Podziękowania: 69

grysia napisał(a)

Mam krotkowzrocznosc (ok. -4 na każde oko), a po zbadaniu dna oka i siatkówki i bodajże ciśnienia w oku (nie znam sie na tym) okulista powiedział, że mam duże ryzyko odklejenia siatkówki ze względu na wysiłek podczas porodu.



O kurczę to ja muszę do okulisty chyba pilnie. Bo ja mam na jedno oko -5, a na drugie -4 tzn miałam, a teraz i tak słabiej widzę więc może być więcej, a co z ciśnieniem to nie wiem, bo wstyd się przyznać, ale dawno już mnie okulista nie widział. Dzięki za info :) Lepiej spytać :)

Zgłoś nadużycie #3101 1 lipca 2016, 16:51

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856

allanka napisał(a)

I faktycznie to jest takie okropne czy da się przeżyć? :)




To chyba zalezy jak komu podejdzie u mnie w diagnostyce to robia od razu z cytryna, 2 razy pilam i przeżyłam :-) pamietam ze drugim razem lzej mi weszło :-)

Aga to dZidzia puka i dlatego tak podskakuje brzuszek :-)




Zgłoś nadużycie #3102 1 lipca 2016, 17:02

aga907 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 513 Podziękowania: 46
Jesli to dzidzia , bo jelita raczej mi tak nie pukaly nigdy ;-D to sie meeeeeega ciesze !!!! Tym bardziej ze wczoraj przez caly dzien byla cisza !!! Ale ruchliwe dzisiaj , szok :D juz chyba z 3 godzina leci a ja ciagle czuje jak buszuje. Ale super :-D

Zgłoś nadużycie #3103 1 lipca 2016, 17:04

aga907 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 513 Podziękowania: 46
A co do glukozy, jeszcze nigdy nie mialam i nie wiem kiedy bede miala , ale powiem Wam ze na sama mysl o tym mnie mdli bleee ja slodycze ograniczam teraz, bo mam nudnosci po nich wiec sobie tego nie wyobrazam :-0

Zgłoś nadużycie #3104 1 lipca 2016, 17:17

allanka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 709 Podziękowania: 69
Haha to może mi ta glukoza podejdzie, bo ostatnio mam taką fazę na słodycze, że masakra, ciągle chce mi się czegoś słodkiego. Już wolałabym mieć ochotę na kapustę kiszoną, przynajmniej nie jest aż tak niezdrowa i nie rośnie od niej tyłek...

Zgłoś nadużycie #3105 1 lipca 2016, 17:44

Nacudja Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 732 Podziękowania: 75
Ja mam faze owocowa. Teraz najlepiej mi wchodza nektarynki i czeresnie 😊 Choc tez juz lubię niestety slodycze... a pamiętam początki kiedy na samą myśl o nich mnie mdlilo. Raz jeden w życiu miałam takie coś 😊
Nasza tabelka: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1Am0x21VPtVGitzETBO5K-fLdKYGJ0-l1W3lTNOCF...



Zgłoś nadużycie #3106 1 lipca 2016, 19:07

izabela23 Supermama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 6982 Podziękowania: 1856
Ja ostatnio cos więcej slodyczy podjadam,ale staram sie ograniczać bo potem mam okropne problemy trawienne.

Ja z glukoza poczekam na męża,bo zle mi sie kojarzy to badanie z poprzedniej ciąży.

Jeszcze muszę wytrzymać 3tygodnie bez męża :(




Zgłoś nadużycie #3107 1 lipca 2016, 19:25

anoli Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 163 Podziękowania: 16

allanka napisał(a)

O kurczę to ja muszę do okulisty chyba pilnie. Bo ja mam na jedno oko -5, a na drugie -4 tzn miałam, a teraz i tak słabiej widzę więc może być więcej, a co z ciśnieniem to nie wiem, bo wstyd się przyznać, ale dawno już mnie okulista nie widział. Dzięki za info :) Lepiej spytać :)


Ja mam -7 i astygmatyzm ale nie bylo to wskazaniem do cc


Zgłoś nadużycie #3108 1 lipca 2016, 19:49

allanka Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 709 Podziękowania: 69
Iza to już tylko 3 tygodnie. Zlecą szybko zobaczysz :)

Anoli mam nadzieję, że też tak u mnie będzie :) A do okulisty tak czy siak warto iść, bo jak się dziecko urodzi to na pewno przez jakiś czas nie będzie czasu, żeby pójść :) No i sobie sprawię nowe okulary :D

A ja dzisiaj już mam dość tej samotności... Mąż wrócił z pracy i pojechał do kolejnej. Nie wiem o której wróci... A ja siedzę sama i nawet nie mam się do kogo odezwać :/ I tak cały tydzień... Jakoś tak smutno mi się zrobiło.

Zgłoś nadużycie #3109 1 lipca 2016, 20:43

grysia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 1042 Podziękowania: 219

anoli napisał(a)

Ja mam -7 i astygmatyzm ale nie bylo to wskazaniem do cc


Jasne, sama wada nie jest wskazaniem. Trzeba zrobić dodatkowe badania. Mój ginekolog powiedział, że warto iść w ciąży do okulisty i to sprawdzić.

Allanka współczuję,wiem jak to jest po całym dniu siedzenia samej. Ja jestem na L4 właściwie od początku ciąży bo byłam słaba, bo od poprzedniej ciąży cierpię na anemię. I naprawdę można świra dostać.


Zgłoś nadużycie #3110 1 lipca 2016, 21:08

aga907 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 513 Podziękowania: 46
Allanka , ja w domu mam tak samo. Moj maz przyjezdza z jednej pracy i jedzie do drugiej i tak jak wyjezdza rano tak wraca dopiero kolo 24. Dlatego teraz juz drugi miesiac koczuje u rodzicow. Ale powiem Wam ze tesknie za domem i mezusiem na codzien mimo wszystko. Ale dopiero wroce do domu jak bede miala zamontowane schody i osobne wejscie do mieszkania i nie bede czula tych smrodow, ktore bratowa meza gotuje na dole .