Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Oskarżenia o nadopiekuńczość...

Zgłoś nadużycie #11 23 grudnia 2013, 17:54

iva Początkująca
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 15 Podziękowania: 3
Czy usłyszałyście kiedyś od bliskich, że jesteście nadopiekuńczymi mamami? Jak sobie radzić z takimi przytykami?

Zgłoś nadużycie #12 2 stycznia 2014, 23:10

Konto usunięte
Gdy wchodzilam w ten watek bylam swiecie przekonana, ze przeczytam, ze powiedziala ci to twoja tesciowa :)

Przez rok opiekowalam sie corcia siostry. Przewaznie bylam u niej ale czasem wzielam ja do siebie do domu gdzie mieszkam z orzyszlymi tesciami i oczywiscie narzeczonym. I niestety juz co chwile slyszalam od przyszlej tesciowej, ze to nie tak, ona sobie poradzi, nie bierz jej na rece. Koszmar prawdziwy. Wszyscy byli bardzo zadowoleni z mojej opieki nad mala. Zuzia nie wymuszala nic placzem, miala swoje humory ale to orzeciez dziecko. Niestety rozni ludzie maja swoje przyzwyczajenia w wychowywaniu dzieci i chca by wszyscy robi jak oni postepowali ze swoimi dziecmi w przeszlosci.
Teraz spodziewamy sie wlasnego malenstwa i juz (!) przeszlismy rozmowe z "tesciowa", bo jej cudowne rady na temat ciazy byly po prostu przykre do sluchania.
Pamietaj, ze to twoje dziecko. TWOJE! Ty odpowiadasz za nie w szczegolnosci. Lepiej wedlug mnie byc nadopiekuncza (choc wcale pewnie nie jestes az nadto) niz byc wyrodna matka czy miec "gdzies" rozwoj i potrzeby dziecka.

www.babymommy.pl

Zgłoś nadużycie #13 2 stycznia 2014, 23:18

kasia1988 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 4566 Podziękowania: 1327
Mi nikt tego nie powiedział ale bywały sytuacje ze kumpela np się dziwiła ze nie sole synkowi jajecznicy a nie ma roku jeszcze i babcia coś skomentowała ze przesadzam ze mu nie daje jeść pewnych rzeczy ale ja to olalam :)







Zgłoś nadużycie #14 2 stycznia 2014, 23:20

Konto usunięte
No to i w moim przypadku byly takie "akcje", np. zwrocilam uwage mojej mamie, ze trzyma dziecko za kaptur bo jej sie schylac nie chcialo do raczki zuzki. I afera aaaaa i slawetne "jak urodzisz i wychowasz trojke dzieci (mam siostre i brata) to bedziesz mogla wyrazac swoje zdanie. Hehehehe. Trzeba miec swoje zdanie i juz.

www.babymommy.pl

Zgłoś nadużycie #15 3 stycznia 2014, 10:25

Gosiamama Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2013 Posty: 2410 Podziękowania: 830
u mnie teściowa próbowała na samym początku po narodzinach się wtrącać ale została bardzo szybko zgaszona i uświadomiona że to nasze dziecko i to my decydujemy o jego wychowaniu. Czasami jeszcze próbuje coś wytknąć ale też jest gaszona :-P i problem znika
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AuDbMjeeYw4UdG5wUkRnRGtzMzFRZXMtY1J...





Zgłoś nadużycie #16 3 stycznia 2014, 10:26

Gosiamama Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2013 Posty: 2410 Podziękowania: 830
u mnie teściowa próbowała na samym początku po narodzinach się wtrącać ale została bardzo szybko zgaszona i uświadomiona że to nasze dziecko i to my decydujemy o jego wychowaniu. Czasami jeszcze próbuje coś wytknąć ale też jest gaszona :-P i problem znika
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AuDbMjeeYw4UdG5wUkRnRGtzMzFRZXMtY1J...





Zgłoś nadużycie #17 3 stycznia 2014, 10:57

bugi.bugi Supermama
Rejestracja: Sty, 2013 Posty: 9429 Podziękowania: 1205
ja ostatnio uslyszalam "chowasz go pod pierzynka". Powiedziala to moja kuzynka bo nie chcialam czekac az laskawie sie wyszykuje i spotkamy sie u dziadka a teraz taka pora roku, ze szybko ciemno sie robi a ja z Ignasiem nei jezdze jak sa zapalone latarnie bo On sie boi i w straszną chisterie wowczas wpada! Moze juz Mu pzreszlo, nie wiem, poki co nie chce sprawdzac bo jesli moge unikac takich sytuacji to czemu mam go narazac na taki stres! Moja odpowiedz byla krotka - JA WIEM LEPIEJ CO JEST LEPSZE DLA MOJEGO DZIECKA!
jesli chodzi o tesciowa  to taki hicior jeden mam - ze z pewnoscią sobie nie poradze ze zbiorką moczu malego i bede musiala isc z Nim do szpitala. Szkoda slow i nerwow choc na wspomnienie obu przypadką cisnienie mi sie wciaz podnosi

Zgłoś nadużycie #18 3 stycznia 2014, 15:33

Konto usunięte
Gratuluje wszystkim mama, ktore nie przyjmuja wszystkiego do siebie. Z drugiej strony sie dziwie czy ci ludzie nie mieli wlasnych dzieci i nie wiedza,ze takie "rady" wcale nie pomagaja?

www.babymommy.pl

Zgłoś nadużycie #19 3 stycznia 2014, 15:40

Gosiamama Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2013 Posty: 2410 Podziękowania: 830
najlepiej to po prostu olać, niech sobie gadają co chcą a każdy powinien robić co uważa za stosowne.Jednak wiem , źe to cholernie wkurza.


A jeśli chodzi o te latarnie to miałam podobną sytuację z tym że moja mała bała się kiedyś tłumów i ryk był np w zatłoczonym autobusie- przeczekałam to , unikałam takich miejsc i teraz problemu nie ma
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AuDbMjeeYw4UdG5wUkRnRGtzMzFRZXMtY1J...





Zgłoś nadużycie #20 3 stycznia 2014, 17:17

Konto usunięte
Moja kolezanka ma corcie, ktora na widok swojego taty plakala. Tak od 3-8miesiaca ;) nie zeby byl brzydki, bo facet pierwsza klasa. Ale sie jakos go bala. Teraz nie odstepuje taty na krok ale co sie facet nacierpial...

www.babymommy.pl

Zgłoś nadużycie #21 3 stycznia 2014, 19:50

Gosiamama Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2013 Posty: 2410 Podziękowania: 830
oj biedny tyle miesięcy stracił ;-) dobrze że jej się to odmieniło, ale swoją drogą ciekawe czym sobie zasłużył na to :-P
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AuDbMjeeYw4UdG5wUkRnRGtzMzFRZXMtY1J...





Zgłoś nadużycie #22 3 stycznia 2014, 20:04

nanu Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 6588 Podziękowania: 976
Moja miała w czasie świąt taką fazę, że był płacz niemal na każdego mężczyznę. Nie płakała tylko widząc dziadka, czyli mojego tatę, bo jak widziała drugiego dziadka (teścia) to od razu był ryk, na wujków (wszystkich) i nawet widząc swojego tatę był ryk. Teraz jej niby przeszło ale czasem jak mąż się zaśmieje to też jest płacz. Chyba taki skok rozwojowy.

A co do samego tematu: należy po prostu powiedzieć, że moje dziecko - ja je wychowuję. Nie są przyjemne takie oskarżenia ale cóż zrobić. Oczywiście też można się zastanowić czy nie ma w tym ziarna prawdy (bo nie wiemy jakie konkretnie sytuacje autorka ma na myśli) i coś da się zmienić, bo obiektywnie patrząc faktycznie coś jest na rzeczy.




Zgłoś nadużycie #23 3 stycznia 2014, 20:19

Konto usunięte
Wlasnie nie wiem ale widocznie cos na rzeczy bylo ;) za to na widok ksiedza (od czasu jak chodzil u nich po koledzie) placze az nie wyjdzie. Na widok zakonnicy na ulicy w sumie tez :)

www.babymommy.pl

Zgłoś nadużycie #24 13 stycznia 2014, 15:25

marta3432 Świeżo upieczona
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 5 Podziękowania: 0
Muszę przyznać, że byłam niesamowicie nadopiekuńczą matką, potwornie martwiłam się o Martynkę i chciałam dla niej jak najlepiej, jednak zdałam sobie sprawę, że takim zachowaniem tylko mogłam jej zaszkodzić... Uwagę zwróciła mi teściowa, czego nie potraktowałam poważnie, w końcu to teściowa ;) ale w końcu zdałam sobie sprawę, że chyba ma trochę racji. Zaczęłam szukać porad w internecie kilka artykułów naprawdę otwarło mi oczy. http://wdobrychstosunkach.pl/nadopiekunczosc-gdy-nadmiernie-troszczysz-sie-o-dzi...
Dziecko się nie nauczy, póki samo czegoś nie doświadczy :) Nie można go nadmiernie chronić. :)

Zgłoś nadużycie #25 14 stycznia 2014, 13:20

marysia0808 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 1348 Podziękowania: 267
Ja miałam przytyk od siostry co do kąpieli, mieszkam w Niemczech i kiedyś jak nas odwiedziła to się dziwiła jak można kąpać dziecko co 3 dni a nie codziennie. Stwierdziła że ona będzie kąpać codziennie. Teraz niebawem ma termin porodu i zobaczymy jak to u niej będzie :)


Zgłoś nadużycie #26 14 stycznia 2014, 13:27

bugi.bugi Supermama
Rejestracja: Sty, 2013 Posty: 9429 Podziękowania: 1205

GosiamamaEwci napisał(a)

najlepiej to po prostu olać, niech sobie gadają co chcą a każdy powinien robić co uważa za stosowne.Jednak wiem , źe to cholernie wkurza.


A jeśli chodzi o te latarnie to miałam podobną sytuację z tym że moja mała bała się kiedyś tłumów i ryk był np w zatłoczonym autobusie- przeczekałam to , unikałam takich miejsc i teraz problemu nie ma



no wlasnie i ja biore na przeczekanie, moze juz minelo ale poki co nie chce sprawdzac bo nie chce aby Maly niepotrzebnie sie denerwowal a nawet zaniosl

Zgłoś nadużycie #27 14 stycznia 2014, 13:41

bugi.bugi Supermama
Rejestracja: Sty, 2013 Posty: 9429 Podziękowania: 1205

marysia0808 napisał(a)

Ja miałam przytyk od siostry co do kąpieli, mieszkam w Niemczech i kiedyś jak nas odwiedziła to się dziwiła jak można kąpać dziecko co 3 dni a nie codziennie. Stwierdziła że ona będzie kąpać codziennie. Teraz niebawem ma termin porodu i zobaczymy jak to u niej będzie :)


a przepraszam, ze zapytam.. to dzieci w DE nie myje sie codziennie ?? Moj synek urodzil sie na koniec maja, kapalam Go codziennie dopiero teraz czyli jak zrobilo sie chlodniej tak mniej wiecej od polowy pazdziernika kapiemy Go co drugi dzien, sporadycznie co trzeci ale tylko jak juz jest zmeczony na maxa po calym dniu. W dniu kiedy nie jest kąpany jest podmywany w emulsji do kapieli.
Kazda matka robi jak uwaza i nie wydaje mi sie aby to zalezalo od kraju, w ktorym sie zamieszkuje...

Na szkole rodzenia, ktoraś z par zapytala czy mozna dziecko myc co drugi, trzeci dzien. Polozna odpowiedziala
krotko - cyt. "prosze panstwa traktujmy dziecko jak samych siebie. Czy wyobrazaja sobie Panstwo nie myc sie trzy dni?"

Zgłoś nadużycie #28 14 stycznia 2014, 17:15

marysia0808 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 1348 Podziękowania: 267

bugi.bugi napisał(a)

a przepraszam, ze zapytam.. to dzieci w DE nie myje sie codziennie ?? Moj synek urodzil sie na koniec maja, kapalam Go codziennie dopiero teraz czyli jak zrobilo sie chlodniej tak mniej wiecej od polowy pazdziernika kapiemy Go co drugi dzien, sporadycznie co trzeci ale tylko jak juz jest zmeczony na maxa po calym dniu. W dniu kiedy nie jest kąpany jest podmywany w emulsji do kapieli.
Kazda matka robi jak uwaza i nie wydaje mi sie aby to zalezalo od kraju, w ktorym sie zamieszkuje...

Na szkole rodzenia, ktoraś z par zapytala czy mozna dziecko myc co drugi, trzeci dzien. Polozna odpowiedziala
krotko - cyt. "prosze panstwa traktujmy dziecko jak samych siebie. Czy wyobrazaja sobie Panstwo nie myc sie trzy dni?"



Tak mi doradziła położna, codziennie w fałdkach obmywać ale kąpać co trzeci dzień, bo szkoda bariery ochronnej. Po porodzie nie była kąpana 1.5 tygodnia aż pępek nie odpadł, oczywiście myta gazikami z ciepłą wodą, ale kąpana dopiero jak położna usunęła pępek. Tutaj to jest normalne i nikt wielkich oczu nie robi,a w Polsce jak mówiłam to właśnie tak wszyscy reagowali.


Zgłoś nadużycie #29 14 stycznia 2014, 17:22

marysia0808 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 1348 Podziękowania: 267
Podobnie z kremami na odparzenia, jak zapytałam czy mogę używać Sudocrem to stwierdziła że po co? takie rzeczy się robiło 20 lat temu. Kremuję tylko wtedy gdy na pupie jest odparzenie. Na zagojenie się pępka też nic nie stosowałam. Chciałam ale jak zapytałam to mnie znowu zgasiła że takie rzeczy nasze babcie robiły.


Zgłoś nadużycie #30 14 stycznia 2014, 17:45

bugi.bugi Supermama
Rejestracja: Sty, 2013 Posty: 9429 Podziękowania: 1205
z tego co piszesz ozn. ze nasze polożne i pediatrzy sa zacofani bo są jak najbardziej za codzienną higieną dziecka. Co do sudocremu to faktycznie i u nas w POLSCE sie go nie stosuje codziennie bo jest to b. agresywna masc, za agresywna jak na taką mlodą skore