Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Odciagać mleko czy nie?

Zgłoś nadużycie #31 29 czerwca 2011, 10:33

martula2223 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 828 Podziękowania: 23
fakt - koszt mleka dochodzi do 300 zł - razy 6 mcy - to spora suma :) ale ja akurat ten plus stawialam na ostatnim miejscu w wadach i zaletach karmiuenia :) wiez z dzieckiem nie zalezy od karmienia - bo mozna karmic cycem a np nie przytulac i nie bawic sie z dzieckiem. wazna jest uwaga i milosc poswiecona szkrabowi
"Decydując się na dziecko, podejmujemy historyczną decyzję.
Godzimy się bowiem, aby nasze serce wędrowało po świecie poza naszym ciałem." Elizabeth Stone
Marta - szczęsliwa mama rocznego Patryka

Zgłoś nadużycie #32 29 czerwca 2011, 10:55

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187

martula2223 napisał(a)

fakt - koszt mleka dochodzi do 300 zł - razy 6 mcy - to spora suma :) ale ja akurat ten plus stawialam na ostatnim miejscu w wadach i zaletach karmiuenia :) wiez z dzieckiem nie zalezy od karmienia - bo mozna karmic cycem a np nie przytulac i nie bawic sie z dzieckiem. wazna jest uwaga i milosc poswiecona szkrabowi

racja :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #33 19 lipca 2012, 2:42

Nika Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 5199 Podziękowania: 522
Mnie w szpitalu zachęcali by nie odciągać tylko pozwolić dziecku wyregulować pobyt i podaż. Miałam wielkie szczęście że nawał pokarmu spotkał mnie jak jeszcze byłam w szpitalu, inaczej bym chyba oszalała z bólu, nie wiedziałabym co robić i pewnie do zastoju by doszło.


Położna bardzo mi pomogła przetrwać to bez konieczności użycia laktatora (mówiła że to może doprowadzic do nadprodukcji i będzie takie błędne koło. Najlepiej przystawiac dziecko bo wtedy szybciej zgrają się potrzeby dziecka i produkcja u mamy. I tak się faktycznie stało.) Jak piersi były bardzo obolałe i twarde to przynosiła mi lodowe kompresy - przynosiło to ulgę. I zasada była taka że po karmieniu zimny kompres a tuż przed gorący prysznic. Noc była ciężka, zwłaszcza że moja Werona w pierwszych dobach tylko spała i nie byłą zainteresowana jedzeniem za bardzo. Ale w końcu ją wybudziłam i przystawiłam ulżyła mi nieco :-)
A! i jeszcze położna w moim szpitalu taki myk zastosowała że przyniosła mi ampułkę oksytocyny, wylała na gazik i miałam to wąchać. Powoduje to łatwe wypływanie pokarmu, ergo zapobiega zastojom.
No ale w warunkach domowych to prawie awykonalne bo skąd niby ampułkę wziąć....
Ja miałam nawał w przeddzień wypisu. Dostałam jeszcze do domu jedną oxy na wszelki wypadek ale dotąd nie była już potrzebna.

Udało mi się przetrwać tą "krytyczną" dobę, bez odciągania czy wyciskania i potem już było gładko.
Cieszę się że tak to wyglądało, ale w sumie nie mam porównania jak by było gdyby laktator poszedł w ruch :-)
Zresztą miałam fachowe wsparcie i dużą pomoc i zaangazowanie położnej.


Zgłoś nadużycie #34 20 lipca 2012, 21:43

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532
W pierwszych 2-3 dniach ściągałam mleko często, na przemian z karmieniem małej piersią. Raz, że pokarmu było sporo, a dwa, że mąż był prze szczęśliwy jak mógł małą pokarmić butelką przytulając w tych pierwszych wspólnych chwilach. Ilość jakoś sama się wyregulowała. Potem też zdarzało mi się ściągać pokarm choćby po to, żeby móc wyjść z domu spokojnie, bez biegania sprintem na godzinę karmienia. Lepiej niedoświadczonej mamie ściągnąć trochę mleka, niż pominąć jakiś kanalik i nabawić się zapalenia piersi... :) laktator to nie zło ;) tylko narzędzie mające nam ułatwiać życie

Zgłoś nadużycie #35 23 lipca 2012, 0:09

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784
Czy któraś z Was odciągała pokarm ręcznie bez używania laktatora? Co o tym sądzicie?