Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Odciagać mleko czy nie?

Zgłoś nadużycie #11 25 listopada 2009, 18:07

jola1 Świeżo upieczona jola1 awatar
Rejestracja: Lis, 2009 Posty: 5 Podziękowania: 0
Karmię piersią i mam bardzo dużo mleka. Odciągać je po karmieniu czy też nie należy tego robić? Słyszałam bardzo dużo opinii na ten temat i sama już nie wiem, pomożcie

Zgłoś nadużycie #12 25 listopada 2009, 18:26

Mamcia Świeżo upieczona Mamcia awatar
Rejestracja: Lis, 2009 Posty: 19 Podziękowania: 3
Nie zaleca się odciągać mleko po karmieniu. Jeśli dziecko ssie prawidłowo wystarczająco już opróżnia piersi. Dodatkowe odciąganie pokarmu po karmieniu mocno pobudza laktację i może doprowadzić do nadprodukcji.

Zgłoś nadużycie #13 14 czerwca 2011, 0:30

Lolimaa Gotowa na wszystko Lolimaa awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 2030 Podziękowania: 20
Maluch reguluje sobie lość mleka do własnych potrzeb nie ma więc po co odciagać  samemu.

Zgłoś nadużycie #14 14 czerwca 2011, 8:00

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5879 Podziękowania: 316
No tak niby nie ma sensu, ale jak ja miałam taką nadprodukcję to mnie po prostu bolało i nie było wyjścia nie ściągnąć. A ilość owszem uregulowała się ale dopiero koło 4 miesiąca. Więc jak dla mnie informacja sprzeczna z moimi odczuciami
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #15 14 czerwca 2011, 8:37

agf Supermama agf awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6726 Podziękowania: 241
W artykule na stronie FM też jest mowa o tym żeby samemu też ściągać...


Zgłoś nadużycie #16 14 czerwca 2011, 10:16

Lolimaa Gotowa na wszystko Lolimaa awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 2030 Podziękowania: 20
Sama nie wiem ale mi się wydje to ściągnei niezbyt logiczne. Tylko, że co człowiek to opinia.

Zgłoś nadużycie #17 14 czerwca 2011, 11:37

mamaela Supermama mamaela awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 6740 Podziękowania: 482
Dla mnie skarbnicą wiedzy o karmieniu piersią była taka książeczka "Warto karmić piersią" M. Nahring- Gugulskiej- polecam świetnie napisana.  W niej była informacja, że odciąga się tylko pokarm jak jest nawał, by lekko rozluźnić pierś i ułatwić malcowi chwycenie jej i zapobiec zachłystywaniu. Jak jest dużo pokarmu już po nawale, to odciąganie przynosi odwrotny efekt, jest nadprodukcja mleka, bo i na potrzeby dziecka i tego nieszczęsnego ściągania. Piersi same uregulują ilość mleka do potrzeb dziecka- trzeba tylko pamiętać by nie doprowadzić do jakiś zastojów, zapaleń itp. Ja odciągałam tylko wtedy, gdy zostawiałam dziecko z kimś i był wtedy karmiony łyżeczką. Albo jak miałam zajęcia na studiach to mroziłam odciągnięte mleko na cały weekend, a tata je podgrzewał i karmił synka.
Ela - mama 16 letniego syna i pięknej Paulinki, zwanej Pyśką ur. 02.10.2011 :)




Zgłoś nadużycie #18 14 czerwca 2011, 12:41

Lolimaa Gotowa na wszystko Lolimaa awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 2030 Podziękowania: 20

mamaela napisał(a)

Dla mnie skarbnicą wiedzy o karmieniu piersią była taka książeczka "Warto karmić piersią" M. Nahring- Gugulskiej- polecam świetnie napisana.  W niej była informacja, że odciąga się tylko pokarm jak jest nawał, by lekko rozluźnić pierś i ułatwić malcowi chwycenie jej i zapobiec zachłystywaniu. Jak jest dużo pokarmu już po nawale, to odciąganie przynosi odwrotny efekt, jest nadprodukcja mleka, bo i na potrzeby dziecka i tego nieszczęsnego ściągania. Piersi same uregulują ilość mleka do potrzeb dziecka- trzeba tylko pamiętać by nie doprowadzić do jakiś zastojów, zapaleń itp. Ja odciągałam tylko wtedy, gdy zostawiałam dziecko z kimś i był wtedy karmiony łyżeczką. Albo jak miałam zajęcia na studiach to mroziłam odciągnięte mleko na cały weekend, a tata je podgrzewał i karmił synka.


To jest bardzo logiczne i przystępnie wytłumaczone.

Zgłoś nadużycie #19 14 czerwca 2011, 13:24

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5879 Podziękowania: 316
Loli to ty nigdy nie miałaś zastoju, nie miałaś twardych piersi że płakać się chciało, nie lało się z nich samo strumieniami a jak mała chciała to pierś była tak twarda i obrzmiała że nie dało rady ?? To masz wielkie szczęście. Ja niestety tak miałam i nie wyobrażam sobie wtedy nie ściągnąć tego nadmiaru pokarmu bo by mnie chyba rozsadziło! I jak pisałam taka regulacja samoistna koło 4 miesiąca dopiero następuje. Większość mam po prostu się zniechęca... zanim to nastąpi.
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #20 14 czerwca 2011, 13:28

agf Supermama agf awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6726 Podziękowania: 241
Jezu nie straszcie, że 4 miesiące będzie cięzko...


Zgłoś nadużycie #21 14 czerwca 2011, 13:32

Lolimaa Gotowa na wszystko Lolimaa awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 2030 Podziękowania: 20

editwil napisał(a)

Loli to ty nigdy nie miałaś zastoju, nie miałaś twardych piersi że płakać się chciało, nie lało się z nich samo strumieniami a jak mała chciała to pierś była tak twarda i obrzmiała że nie dało rady ?? To masz wielkie szczęście. Ja niestety tak miałam i nie wyobrażam sobie wtedy nie ściągnąć tego nadmiaru pokarmu bo by mnie chyba rozsadziło! I jak pisałam taka regulacja samoistna koło 4 miesiąca dopiero następuje. Większość mam po prostu się zniechęca... zanim to nastąpi.


Miałam raz zaplenie piersi.  I było tak i jeszcze gorzej... A jak mialam tak twarde piersi i bolały to pod prysznic poszłam pomasowałam ciepłym strumieniem i samo leciało ;)

Zgłoś nadużycie #22 14 czerwca 2011, 13:52

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5879 Podziękowania: 316
No właśnie dlatego lepiej odciągnąć nadmiar niż potem mordować się z zapaleniami i zastojami. A i dziecku łatwiej
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #23 14 czerwca 2011, 13:56

Lolimaa Gotowa na wszystko Lolimaa awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 2030 Podziękowania: 20
A jak już odciągać to jedynie tyle aby ulzyło i koniec.

Zgłoś nadużycie #24 14 czerwca 2011, 13:58

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5879 Podziękowania: 316
Loli jak odciągniesz więcej to czym dziecko się naje :P No jasne, że nie odciąga się cały czas, tylko jak jest taka potrzeba i koniec
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #25 15 czerwca 2011, 20:09

mikusiowa Gotowa na wszystko awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1956 Podziękowania: 4
Ja pierwszy raz odciągałam mleko w 2 dniu jak byliśmy w domku mały nie chciał pic w sumie to nie umiał chwycic brodawki wiec musiałam odciągac bo już nie mogłam wytrzymac. Potem jakos dawałam radę bez odciągania może z 2,5 miesiąca. Potem mały sie zbuntował pił 5 min i nie chciał wiecej a za chwile krzyk bo głodny cycka nie chciał wiec zaczęłam odciągac  i dawałam mu z butli. Wypijał wszystko i ładnie usypiał.
 

Zgłoś nadużycie #26 21 czerwca 2011, 16:24

MADZIUNIA Gotowa na wszystko MADZIUNIA awatar
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 985 Podziękowania: 101

editwil napisał(a)

No tak niby nie ma sensu, ale jak ja miałam taką nadprodukcję to mnie po prostu bolało i nie było wyjścia nie ściągnąć. A ilość owszem uregulowała się ale dopiero koło 4 miesiąca. Więc jak dla mnie informacja sprzeczna z moimi odczuciami


ja mam teraz dokładnie to samo co 2 godziny piersi twarde jak kamień i trzeba trochę pokarmu ściągnąć przed karmieniem bo dziecko nie daje rady ssać a do tego mleczna fontanna pod przysznicem :D

Zgłoś nadużycie #27 22 czerwca 2011, 8:46

mikusiowa Gotowa na wszystko awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1956 Podziękowania: 4
też miałam takie fontanne pod prycholem hehehe
 

Zgłoś nadużycie #28 22 czerwca 2011, 12:36

martula2223 Gotowa na wszystko martula2223 awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 879 Podziękowania: 22
to jest tak - odciągnąć można - jak się ma nadmiar a nie chce się budzić dziecka - bo mi położna mówiła, że lepiej dać dziecku, zeby troszke sie napiło. do odczucia ulgi tylko sciągnąć - nie więcej - bo potem piersi będa się napełniać np co godzine a nie o to chodzi.
a jak dziecko ssało 5 min i nie chciało wiecej - to może trzeba było zmienic piers - bo czasem jak jest głodne - to mu po tych 5 min za wolno leci i sie denerwuje. takze jak sie zmieni piers to sie najje na poczatek szybciej - zapełni troszke brzuszek i czasem ssie już potem spokojniej :) tak mi mówiła babka w poradni laktacyjnej :) można potem wrócic do tej pierwszej piersi :)
"Decydując się na dziecko, podejmujemy historyczną decyzję.
Godzimy się bowiem, aby nasze serce wędrowało po świecie poza naszym ciałem." Elizabeth Stone
Marta - szczęsliwa mama rocznego Patryka

Zgłoś nadużycie #29 28 czerwca 2011, 8:00

kamila Świeżo upieczona awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 6 Podziękowania: 0
Dziewczyny, 
Ja w 4 dobie mialam koszmarny nawal razem z zaczerwienieniem piersi, bol byl nie do opisania, nic nie moglam zciagnac przez caly dzien, dopiero nastepnego dnia pare kropel ruszylo po okladach z termoforow.  Nikt mnie nie ostrzegl ze cos takiego moze wystapic, z tego bolu zahamowalam laktacje Bromergonem i juz 8 dobe maluszek je Gerbera z butelki, a ja spokojna i szczesliwa mam miekkie piersi juz bez pokamu. Nie zdecydowalabym sie na powrot do karmienia piersia po tamtej traumie.

Zgłoś nadużycie #30 28 czerwca 2011, 9:34

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5879 Podziękowania: 316

kamila napisał(a)

Dziewczyny, 
Ja w 4 dobie mialam koszmarny nawal razem z zaczerwienieniem piersi, bol byl nie do opisania, nic nie moglam zciagnac przez caly dzien, dopiero nastepnego dnia pare kropel ruszylo po okladach z termoforow.  Nikt mnie nie ostrzegl ze cos takiego moze wystapic, z tego bolu zahamowalam laktacje Bromergonem i juz 8 dobe maluszek je Gerbera z butelki, a ja spokojna i szczesliwa mam miekkie piersi juz bez pokamu. Nie zdecydowalabym sie na powrot do karmienia piersia po tamtej traumie.


Kamila Twój wybór, ale ja bym jednak żałowała że nie udało mi się choć przez pierwszy miesiąc jednak karmić. Zresztą każdy ma inne odczucie bólu, ja mogłam przetrwać bo bardzo mi zalerzało na karmieniu.
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)