Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Odciagać mleko czy nie?

Zgłoś nadużycie #11 25 listopada 2009, 18:07

jola1 Świeżo upieczona
Rejestracja: Lis, 2009 Posty: 5 Podziękowania: 1
Karmię piersią i mam bardzo dużo mleka. Odciągać je po karmieniu czy też nie należy tego robić? Słyszałam bardzo dużo opinii na ten temat i sama już nie wiem, pomożcie

Zgłoś nadużycie #12 25 listopada 2009, 18:26

Mamcia Początkująca
Rejestracja: Lis, 2009 Posty: 22 Podziękowania: 8
Nie zaleca się odciągać mleko po karmieniu. Jeśli dziecko ssie prawidłowo wystarczająco już opróżnia piersi. Dodatkowe odciąganie pokarmu po karmieniu mocno pobudza laktację i może doprowadzić do nadprodukcji.

Zgłoś nadużycie #13 14 czerwca 2011, 0:30

Lolimaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 1943 Podziękowania: 23
Maluch reguluje sobie lość mleka do własnych potrzeb nie ma więc po co odciagać  samemu.

Zgłoś nadużycie #14 14 czerwca 2011, 8:37

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9914 Podziękowania: 726
W artykule na stronie FM też jest mowa o tym żeby samemu też ściągać...





Zgłoś nadużycie #15 14 czerwca 2011, 10:16

Lolimaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 1943 Podziękowania: 23
Sama nie wiem ale mi się wydje to ściągnei niezbyt logiczne. Tylko, że co człowiek to opinia.

Zgłoś nadużycie #16 14 czerwca 2011, 11:37

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1582
Dla mnie skarbnicą wiedzy o karmieniu piersią była taka książeczka "Warto karmić piersią" M. Nahring- Gugulskiej- polecam świetnie napisana.  W niej była informacja, że odciąga się tylko pokarm jak jest nawał, by lekko rozluźnić pierś i ułatwić malcowi chwycenie jej i zapobiec zachłystywaniu. Jak jest dużo pokarmu już po nawale, to odciąganie przynosi odwrotny efekt, jest nadprodukcja mleka, bo i na potrzeby dziecka i tego nieszczęsnego ściągania. Piersi same uregulują ilość mleka do potrzeb dziecka- trzeba tylko pamiętać by nie doprowadzić do jakiś zastojów, zapaleń itp. Ja odciągałam tylko wtedy, gdy zostawiałam dziecko z kimś i był wtedy karmiony łyżeczką. Albo jak miałam zajęcia na studiach to mroziłam odciągnięte mleko na cały weekend, a tata je podgrzewał i karmił synka.


Zgłoś nadużycie #17 14 czerwca 2011, 12:41

Lolimaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 1943 Podziękowania: 23

mamaela napisał(a)

Dla mnie skarbnicą wiedzy o karmieniu piersią była taka książeczka "Warto karmić piersią" M. Nahring- Gugulskiej- polecam świetnie napisana.  W niej była informacja, że odciąga się tylko pokarm jak jest nawał, by lekko rozluźnić pierś i ułatwić malcowi chwycenie jej i zapobiec zachłystywaniu. Jak jest dużo pokarmu już po nawale, to odciąganie przynosi odwrotny efekt, jest nadprodukcja mleka, bo i na potrzeby dziecka i tego nieszczęsnego ściągania. Piersi same uregulują ilość mleka do potrzeb dziecka- trzeba tylko pamiętać by nie doprowadzić do jakiś zastojów, zapaleń itp. Ja odciągałam tylko wtedy, gdy zostawiałam dziecko z kimś i był wtedy karmiony łyżeczką. Albo jak miałam zajęcia na studiach to mroziłam odciągnięte mleko na cały weekend, a tata je podgrzewał i karmił synka.


To jest bardzo logiczne i przystępnie wytłumaczone.

Zgłoś nadużycie #18 14 czerwca 2011, 13:28

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9914 Podziękowania: 726
Jezu nie straszcie, że 4 miesiące będzie cięzko...





Zgłoś nadużycie #19 14 czerwca 2011, 13:32

Lolimaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 1943 Podziękowania: 23

editwil napisał(a)

Loli to ty nigdy nie miałaś zastoju, nie miałaś twardych piersi że płakać się chciało, nie lało się z nich samo strumieniami a jak mała chciała to pierś była tak twarda i obrzmiała że nie dało rady ?? To masz wielkie szczęście. Ja niestety tak miałam i nie wyobrażam sobie wtedy nie ściągnąć tego nadmiaru pokarmu bo by mnie chyba rozsadziło! I jak pisałam taka regulacja samoistna koło 4 miesiąca dopiero następuje. Większość mam po prostu się zniechęca... zanim to nastąpi.


Miałam raz zaplenie piersi.  I było tak i jeszcze gorzej... A jak mialam tak twarde piersi i bolały to pod prysznic poszłam pomasowałam ciepłym strumieniem i samo leciało ;)

Zgłoś nadużycie #20 14 czerwca 2011, 13:56

Lolimaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 1943 Podziękowania: 23
A jak już odciągać to jedynie tyle aby ulzyło i koniec.

Zgłoś nadużycie #21 15 czerwca 2011, 20:09

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
Ja pierwszy raz odciągałam mleko w 2 dniu jak byliśmy w domku mały nie chciał pic w sumie to nie umiał chwycic brodawki wiec musiałam odciągac bo już nie mogłam wytrzymac. Potem jakos dawałam radę bez odciągania może z 2,5 miesiąca. Potem mały sie zbuntował pił 5 min i nie chciał wiecej a za chwile krzyk bo głodny cycka nie chciał wiec zaczęłam odciągac  i dawałam mu z butli. Wypijał wszystko i ładnie usypiał.
 

Zgłoś nadużycie #22 21 czerwca 2011, 16:24

MADZIUNIA Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1198 Podziękowania: 176

editwil napisał(a)

No tak niby nie ma sensu, ale jak ja miałam taką nadprodukcję to mnie po prostu bolało i nie było wyjścia nie ściągnąć. A ilość owszem uregulowała się ale dopiero koło 4 miesiąca. Więc jak dla mnie informacja sprzeczna z moimi odczuciami


ja mam teraz dokładnie to samo co 2 godziny piersi twarde jak kamień i trzeba trochę pokarmu ściągnąć przed karmieniem bo dziecko nie daje rady ssać a do tego mleczna fontanna pod przysznicem :D




Zgłoś nadużycie #23 22 czerwca 2011, 8:46

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
też miałam takie fontanne pod prycholem hehehe
 

Zgłoś nadużycie #24 22 czerwca 2011, 12:36

martula2223 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 828 Podziękowania: 23
to jest tak - odciągnąć można - jak się ma nadmiar a nie chce się budzić dziecka - bo mi położna mówiła, że lepiej dać dziecku, zeby troszke sie napiło. do odczucia ulgi tylko sciągnąć - nie więcej - bo potem piersi będa się napełniać np co godzine a nie o to chodzi.
a jak dziecko ssało 5 min i nie chciało wiecej - to może trzeba było zmienic piers - bo czasem jak jest głodne - to mu po tych 5 min za wolno leci i sie denerwuje. takze jak sie zmieni piers to sie najje na poczatek szybciej - zapełni troszke brzuszek i czasem ssie już potem spokojniej :) tak mi mówiła babka w poradni laktacyjnej :) można potem wrócic do tej pierwszej piersi :)
"Decydując się na dziecko, podejmujemy historyczną decyzję.
Godzimy się bowiem, aby nasze serce wędrowało po świecie poza naszym ciałem." Elizabeth Stone
Marta - szczęsliwa mama rocznego Patryka

Zgłoś nadużycie #25 28 czerwca 2011, 8:00

kamila Świeżo upieczona
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 6 Podziękowania: 0
Dziewczyny, 
Ja w 4 dobie mialam koszmarny nawal razem z zaczerwienieniem piersi, bol byl nie do opisania, nic nie moglam zciagnac przez caly dzien, dopiero nastepnego dnia pare kropel ruszylo po okladach z termoforow.  Nikt mnie nie ostrzegl ze cos takiego moze wystapic, z tego bolu zahamowalam laktacje Bromergonem i juz 8 dobe maluszek je Gerbera z butelki, a ja spokojna i szczesliwa mam miekkie piersi juz bez pokamu. Nie zdecydowalabym sie na powrot do karmienia piersia po tamtej traumie.

Zgłoś nadużycie #26 28 czerwca 2011, 10:44

Konto usunięte
każda z nas może wybrać :) i każda z nas inaczej przeżywa i ból i całe te problemy z karmieniem, bo to przecież też emocje. grunt że teraz i Ty i dziecko jesteście zadowoleni :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #27 28 czerwca 2011, 11:32

kamila Świeżo upieczona
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 6 Podziękowania: 0
Nie zaluje bo widze ze maly je mleko z butelki i jest zadowolony. Moze rzeczywiscie nie mamy przy karmieniu tego bliskiego kontaktu, ale wierze ze szczesliwa mama jest wiecej warta dla niego, niz mleko z piersi okupione bolem. No trudno, butelka tez jest dla ludzi :)

Zgłoś nadużycie #28 28 czerwca 2011, 11:36

Konto usunięte
grunt że wszyscy zadowoleni ;)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #29 28 czerwca 2011, 14:36

martula2223 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 828 Podziękowania: 23
ja 5 tygodni się meczyłam z bólem - i nie żąłuję - bo teraz nie boli - mały nie ma kolek - super przybiera na wadze - ma wysoką odporność - nawet jelitówką sie nie zaraził mimo że wszyscy byli chorzy. na początku tez przezyłam traumę - ale przetrwałam :) cieszę się też bo nie muszę miec zawsze butli ze sobą :) wygodniej :) ale to wybór każdej kobiety czym chce karmić swoje dziecko - ja bardzo chciałam karmic i się zaparłam :)
"Decydując się na dziecko, podejmujemy historyczną decyzję.
Godzimy się bowiem, aby nasze serce wędrowało po świecie poza naszym ciałem." Elizabeth Stone
Marta - szczęsliwa mama rocznego Patryka

Zgłoś nadużycie #30 28 czerwca 2011, 22:01

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1582

editwil napisał(a)

Kamila ale czemu mniejszą więź, ja synka też karmiłam butelką bo tak musiałam i więź była tak samo silna. Wszystkiego są plusy i minusy. Ja z Werką chciałam karmić bo przynajmniej oszczędność na mleczku.


Fakt karmienie piersią to najtańszy sposób karmienia dziecka na prawie 6 m-cy. Bo odpadają wszystkie koszty mleka. Butelek właściwie też- 1 do ew. herabatek zazwyczaj wystarczy. Potem wchodzą już zupki, kaszki itd.