Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Od narodzin naszych maluszków. Pogawędki

Zgłoś nadużycie #711 3 czerwca 2013, 10:26

Orchidea Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 1406 Podziękowania: 359

Gatta napisał(a)

on to najchetniej by z goła dupcia latał caly dzien i sie ptasiem bawil :P


hi hi no to nie zle




Zgłoś nadużycie #712 3 czerwca 2013, 10:27

Orchidea Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 1406 Podziękowania: 359
Dobra uciekam moje dziecie sie obudzilo ideja nakarmic i do sklepu zycze wszystkim milego i spokojnego dnia :D




Zgłoś nadużycie #713 3 czerwca 2013, 10:28

Konto usunięte
aaa wczoraj mądra sciagałam pranie i pociagnełam za nogawke bo mi sie linki nadól wziasc nie chcialo i z sufitu wyrwałam linki haha ale juz sobie naprawiłam :)

Zgłoś nadużycie #714 3 czerwca 2013, 10:29

madzia1984 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 583 Podziękowania: 144
o ja sobie kregoslup w Konsalnecie jak pracowalam doprawilam

Zgłoś nadużycie #715 3 czerwca 2013, 10:29

Konto usunięte

Orchidea napisał(a)

Dobra uciekam moje dziecie sie obudzilo ideja nakarmic i do sklepu zycze wszystkim milego i spokojnego dnia :D


Tobie rowniez :)

ja skoncze kawke i tez uciekne :)

Zgłoś nadużycie #716 3 czerwca 2013, 10:35

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784

Gatta napisał(a)

niee, pokroic schab tak jak na kotleciki tylko ciut ciensze potem obtoczyc je w mące na patelnie niech sie z kazdej strony przyriumienia potem do jakiegos garka zalac woda postawic na ogniu i niech sie gotuje z 20 minut dosyp ulubionych przypraw( ja daje tylko warzywko) i obiad gotowy ja uwielnbiam taki schabik


a tak jeszcze nie probowalam :)



Zgłoś nadużycie #717 3 czerwca 2013, 10:35

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784

madzia1984 napisał(a)

o ja sobie kregoslup w Konsalnecie jak pracowalam doprawilam


a co to takeigo?



Zgłoś nadużycie #718 3 czerwca 2013, 10:36

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784

Orchidea napisał(a)

Dobra uciekam moje dziecie sie obudzilo ideja nakarmic i do sklepu zycze wszystkim milego i spokojnego dnia :D


ja tez uciekam nakarmic malego i na spacer puki pogoda jest ;)



Zgłoś nadużycie #719 3 czerwca 2013, 10:37

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784

Orchidea napisał(a)

Boze ja uwielbiam gulasz z pompuchami o matko smaka mi zrobilas


:D



Zgłoś nadużycie #720 3 czerwca 2013, 10:37

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784

Gatta napisał(a)

aaa wczoraj mądra sciagałam pranie i pociagnełam za nogawke bo mi sie linki nadól wziasc nie chcialo i z sufitu wyrwałam linki haha ale juz sobie naprawiłam :)


hehe :P



Zgłoś nadużycie #721 3 czerwca 2013, 10:37

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784
dobra ide milego popo buziaki



Zgłoś nadużycie #722 3 czerwca 2013, 10:41

Konto usunięte
no ja ide zrobic paste jajeczna :)

Zgłoś nadużycie #723 3 czerwca 2013, 10:44

madzia1984 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 583 Podziękowania: 144
Konsalnet to forma swiadczaca uslugi do bankow przygotowywalismy kase dla bankow winda do kasy pol roku nie dzialala wiec nosilismy po schodach kase a taki worek po 5 zl wazyl ok 30 kg a takich workow dziennie okolo 1000 jednego nominalu czasmi masakra byl;a

Zgłoś nadużycie #724 3 czerwca 2013, 10:47

Konto usunięte

credible napisał(a)

a tak jeszcze nie probowalam :)


mi tak smakuje :)

Zgłoś nadużycie #725 3 czerwca 2013, 10:47

natalia123 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2013 Posty: 1182 Podziękowania: 183

credible napisał(a)

u nas cudowna pogoda ide sie opalac zaraz nie ma co sobie zalowac

to ja do ciebie przyjezdzam !!!u nas leje i leje :(







Zgłoś nadużycie #726 3 czerwca 2013, 10:49

Konto usunięte
dobra ide paa:*

Zgłoś nadużycie #727 3 czerwca 2013, 11:17

annaor Supermama
Rejestracja: Paź, 2012 Posty: 6790 Podziękowania: 2062

credible napisał(a)

no ale dlaczego on nic ze swojej strony nie pokaze ze mu zalezy? z jego strony nei ma zadnej inicjatywy

kochana, mój po prostu powiedział mi na początku (też się wkurzałam, czemu ON nie inicjuje czegoś) -" ja chętny jestem coś zrobić - gdzieś wyjść, ale nie mam głowy do planowania" :) No może poza wypadem na plażę :) Ale tak WSZYSTKIE wyjścia JA planuję :) on może kierować samochód, ale ja oprowadzam, ja czytam przewodniki, załatwiam bilety, wypożyczam samochody. Bo mój nie ma do tego głowy. Ot, podział ról. Załapałam na początku i spoko :)

Tak samo, jak chce kupić coś na necie - zawsze było: "poszukaj mi to czy tamto i zamów". Do czasu, aż stwierdziłam, że poszukać to on może, bo ja nie mam na to czasu, a mi niech prześle linka, ja zamówię :) Nawet nauczył się szukać części do auta, komputera i niewiadomo czego na POLSKIM ALLEGRO!!!! :D

Ale komputery na przykład to jego domena - nawet jak coś wiem, daję mu robić :)




Zgłoś nadużycie #728 3 czerwca 2013, 11:27

annaor Supermama
Rejestracja: Paź, 2012 Posty: 6790 Podziękowania: 2062

credible napisał(a)

niby tak ale mowie że to on sie zmienia na 2-3 dni i znowu to samo. To co mam randki robic co kilka dni? Eh ja jestem tym juz zmęczona bo wszystkie pomysły wyczerpłam. A pozatym na nim nie robi to żadnego wrażenia jak mowie że odejde znajde innego co bedzie sie mna zajmował itp a on nic jakbym powiedziala ze ide do sklepu po bułki. Rozumiem że faceci moga być mneij rozmowni ale nawet jak an spacer pojdziemy to mozemy milczec całą droge dopuki ja sie nie odezwe to on tez nie. Albo zapyta czemu nic nie mowie. A po co mam mowic jak mnei nie slucha i nie odpowiada albo powie no albo tak, nie....

Kochana, są rzeczy, które trzeba po prostu zaakceptować w drugiej osobie. I widzieć pozytywne rzeczy. ;)
Mój np. nie lubi rozmawiać przez telefon. Na poczatku było to dziwne, bo z byłym facetem i po 2 godziny dziennie nawijaliśmy. :) A z nim 2 słowa i cześć. :) Ale zrozumiałam, że jest innym typem osobowości niż ja i potrzebuje tej przestrzeni. I do tej pory tak ma. Wiem, że jak piszę do niego i mi nie odpowiada - albo jest zajęty, albo drzemie, ale nie mam co się martwić - kiedy tylko będzie wolny, odpisze mi lub oddzwoni. :) I nie ma sensu, abym wydzwaniała/pisała tysiące smsów, bo odpowiedzi nie otrzymam :)

Na początku znajomości miałam wiele rozterek, bo wiele rzeczy było kompletnie innych niż ja się spodziewałam. W pewnym momencie musiałam się zatrzymać i przemyśleć ZA i PRZECIW i zdecydować, czy ja chcę ciągnąć znajomość, czy nie. I cieszę się, że nie zerwałam z nim :) Bo nauczyłam się akceptować go TAKIM JAKIM JEST i widzieć pozytywne rzeczy, i nie zwracać uwagi na te "inne".

Jak jesteśmy oboje w domu, przez cały dzień, też niewiele rozmawiamy :) Jak chomik, co ugotować, co zrobić, jak się czujesz, w czm pomóc i tyle :) Ale nie zamieniłabym go za żadne skarby świata :)




Zgłoś nadużycie #729 3 czerwca 2013, 11:36

annaor Supermama
Rejestracja: Paź, 2012 Posty: 6790 Podziękowania: 2062

Wiolusia napisał(a)

Witajcie :)
Widzę, że się przeniosłyście :)
I fajnie, tylko dołączam się do postu Credi proszę nam tutaj bez żadnych kłótni, jak ktoś coś ma do kogoś- załatwiać to na priv i tyle, a nie wciągać w to osoby niezainteresowane. To tyle na ten temat ;)
Rany nadrobiłam te 31 stron,ale pamięć nie ta i nie pamiętam co komu odp;(
Credi tak czytam o tych Twoich problemach z Mężem i wierz mi nie jesteś sama :(
U mnie jest niemal to samo:/
Mieszkamy z moimi rodzicami i ja z Wojtkiem najczęściej siedzimy na dole w pokoju dziennym, a mój jak tylko wraca z pracy szykuje sobie jedzenie i od razu idzie na góre, nie posiedzi z nami, ani nic:/ a jak ja ide z Ptyśkiem do pokoju to weźmie go góra na 10min, się pobawi i już mi go oddaje z tekstem, on chce cyca... No kurde, mówię mu, że jadł przed chwilą a on na to, że pewnie chce jeszcze:/ szlag mnie trafia:/ jak idę się kąpać a zostawię z J. Wojtusia to mogę być góra 10min i zaraz pretensje co ja tak długo się kąpałam:/ dlatego jak idę się kąpać zostawiam małego z moją mamą i wtedy mam luz, mogę być nawet godz w łazience bez stresu. Gadać też mu się za bardzo nie chce, w niedz jak ma wolne to zamiast wyjść z nami na spacer to gra na kompie:/
Wyobraźcie sobie, że Wojtek ma ponad pół roku, a tatuś na wspólnym spacerze z nami ni był nigdy, a z samym Wojtkiem go wysłałam, bo chciałam obiad dokończyć a mały szalał był no nie wiem z 10 min:/ porażka:/ wkurza mnie tym swoim zachowaniem, no ale kocham go, wiem, że on mnie też,ale to jego zaangażowanie w nasze życie jest znikome:/ łudzę się, że jak skończy remont i zamieszkamy w naszym mieszkaniu sami to się to zmieni, ale jeśli nie to nie ręczę za siebie:/
A teściowa- temat rzeka...:/ niby nie jest zła, rzadko ją widze, czasami zadzwoni, ale zawsze mi ciśnienie podnosi. Ona jest taka niewydarzona, że szok:/ dzieci małe boi się brać na ręce, boi się wszystkiego, panikara jak nie wiem, mojego Męża nagle chce wychowywać dopiero teraz:/ szału przez nią dostaje:/
Wczoraj do mnie dzwoni, a J. był z córką w kinie i pyta się mnie: a Ty z nimi nie byłaś? mówię,że nie, bo nie chciałam Wojtka zostawiać,a ona do mnie: to on by tam tyle nie wysiedział? No żesz kur*** dobrze, że gadałyśmy przez tel, bo bym ją chyba trzepła:/ zdurnowaciała do reszty, czy co- jak można takie małe dziecko brać do kina, no masakra:/ jest tak oderwana od rzeczywistości, że szok:/ mówię jej że przecież Wojtuś jest za mały na takie coś, a ona: aha, jest za mały? no cholera mówię Wam, moja mama dechy z tego miała jak jej to powiedziałam:/ co za baba:/ albo dzwoni do mnie czy J. jest w domu, bo się do niego dodzwonić nie może. Ja mówię, że jest,ale na górze a ona z tekstem a ty mnie nie kłamiesz, na pewno jest? kurde co ją to obchodzi czy jest, czy nie ma-ważne żebym ja wiedziała gdzie on jest, wkurzyłam się mówię tak kłamię, nie ma go:/ wściekłam się i chyba to wyczuła bo zaraz się rozłączyła. Nie wychowywała go niemal przez całe życie, bo nigdy nie miała czasu, a nagle, gdy J. się ze mną ożenił i zamieszkał nagle chce go wychowywać:/ porażka jakaś:/
Uff, ale się rozpisałam, ale musiałam to z siebie w końcu wyrzucić i od razu mi lżej na duszy...
Moja siostra uspała Wojtusia u siebie w pokoju, więc mogę jeszcze odpocząć, zdrzemnę się chwilę, do później:*



Super, że wyrzuciłaś z siebie :)
No, jak pisałam wcześniej - afceci są kompletnie inni od nas :) I nikt nas pzred ślubem nie przygotowuje do relacji na linii kobieta-mężczyzna tzn jak ze sobą żyć i jak "obchodzić" się ze sobą. Każdy wynosi jakiś model z domu, albo wyobraenie, jak chce, żeby było, ale nie zawsze to działa. Niektóre rzeczy trzeba po prostu zaakceptować w drugiej osobie. Faceci w nas, my w nich. Oni nasze PSM, nasza (nad)wrażliwość, my ich zamknięcie :)

Ale zawsze warto porozmawiać o tym JAK widzimy NASZĄ WSPÓLNĄ drogę życia, naszą przyszłość, rodzinę, jakie mamy wobec siebie oczekiwania...

Kiedyś myślałam, że jak sygnalizuję coś mężowi, to zskoczy o co mi chodzi. I się wkurzałam, że on nie widzi, nie zauważa, nie zwraca uwagi. Aż mu powiedziałam. A on mi najprościej powiedział: "kochanie, jak chcesz, abym coś zauważył, POWIEDZ MI WPROST. Ja nie domyślę się. Nie mam telepatii." :) Więc od tego czasu walę prosto z mostu :)

Całe życie uczymy się siebie nawzajem - tak samo jak uczymy się poznawac dzieci, całe życie budujemy relację ze sobą nawzajem i myślę, że nigdy nie jest za późno na zatrzymanie się i rozpoczęcie w danym momencie poznawać się na nowo :)

A co do teściowej - współczuję. Ale kochana i ty i mąż musiecie postawić jej granice.




Zgłoś nadużycie #730 3 czerwca 2013, 11:36

annaor Supermama
Rejestracja: Paź, 2012 Posty: 6790 Podziękowania: 2062

Gatta napisał(a)

dzień dobry..
Credi pisz smiało od tego jest forum zeby mozna było sie wygadac itd
Gośka i jak tam u Was? mama juz przyjechała?
Truskawka no widzisz u mnie nie pomagaja siatki peło tego cholerstwa łacznie z pająkami ale to przez to ze przy samym lesie mieszkam wiec tego dziadostwa zawsze bedzie wiecej, na która masz ginka ??
u nas nocka w porzadku dzis lece po wyniki i do ginka zeby sie zameldowac ze u nas ok chodz z rana mnie bolal brzuch z prawej strony tak dziwnie hmm nie wiem czemu...

powodzenia kochana!